Oprócz koncertów i różnego rodzaju imprez przygotowaliśmy dla was raz w miesiącu występ grupy teatralnej, która zajmuje się powstającymi na żywo na oczach, uszach i łonach widzów szołami. Szoły te są zabawne i kąśliwe i opierają swe treści na pomysłach rzucanych przez ciągle oszołomionych poprzednim zdaniem widzów.
39 stopni wg powieści Johna Buchana i filmu Alfreda Hitchcocka Przekład: Elżbieta Woźniak Teatralna wersja kryminału Hitchcocka. Czterech aktorów gra 84 role. Akcja spektaklu rozgrywa się w latach 30. Richard Henney podczas spektaklu w jednym z tutejszych teatrów poznaje Anabellę, ukrywającą się przed ścigającymi ją agentami służb specjalnych. Richard zabiera dziewczynę do swojego mieszkania, nie zdając sobie sprawy, że są śledzeni. Odtąd wydarzenia rozwijają się w zawrotnym tempie. Jeszcze tej samej nocy Anabelle zostaje zamordowana. Henney postanawia sam rozwikłać zagadkę morderstwa, tym bardziej, że tylko w ten sposób może oczyścić się z ciążących na nim podejrzeń... Czy jeden człowiek może uratować Imperium Brytyjskie? A może i cały świat? I czym jest sekretne 39 stopni...? Zawrotne tempo, zaskakujące zwroty akcji i... tajemnica. Przyjdź i przekonaj się ile ról jest w stanie zagrać jeden aktor. 39 STOPNI to pastisz szpiegowskiego filmu Alfreda Hitchcocka z 1935 r. z domieszką romansu i szalonego humoru rodem z Monty Pythona. Reżyseria: Jarosław Staniej i Jan Jerzy Połoński Scenografia i kostiumy: Dorota Zalewska Opracowanie muzyczne: Michał Kowalczyk Realizacja świateł: Mirosław Bulczak Realizacja dźwięku: Przemysław Mrówka Asystent reżysera: Tomasz Czarnecki Asystent scenografa: Renata Godlewska Spektakl prowadzi: Małgorzata Kałpowicz Produkcja: Mirosław Niebodajew, Monika Bieszke, Krystyna Jaworowska Występują: Anna-Maria Urbanowska, Tomasz Czarnecki, Marek Richter, Bernard Szyc W porozumieniu z Edwardem Snapem dla Fiery Angel Limited Johna Buchana oraz Alfreda Hitchcocka 39 STOPNI w adaptacji Patricka Barlowa. Na podstawie oryginalnej wersji Simona Corble'a oraz Nobby'ego Dimona.
Tadeusz Różewicz G®upa Laokoona Kicz, pastisz, cytat. Niekończący się układ kulturowych odniesień. Po latach nieobecności na polskiej scenie teatralnej "G®upa Laokoona", komedia Tadeusza Różewicza, powraca i wciąż zaskakuje aktualnością podejmowanych tematów. "Chcę być sobą!" powtarzają po kolei postaci dramatu. Owo pragnienie autentyczności dotyczy zarówno sfery rodzinnej, międzyludzkiej, jak i kulturowej. Jedna i druga zbudowana jest bowiem z przypadkowo dobieranych konwencji i słów pozbawionych znaczenia. Próby podtrzymania przez postaci ukrytego w słowach obrazu świata z góry skazane są na niepowodzenie. Reżyseria, opracowanie muzyczne: Jarosław Tumidajski Scenografia, video: Mirek Kaczmarek Ruch sceniczny: Anka Jankowska Obsada: Ojciec - Mirosław Baka Przyjaciółka - Monika Chomicka-Szymaniak Dziadek - Krzysztof Gordon Krytyk II - Jerzy Gorzko Matka - Dorota Kolak Krytyk I - Mirosław Krawczyk Córka - Katarzyna Maciąg / Dorota Androsz Przewodniczący - Zbigniew Olszewski
Skrzynk@Pandory Billy van Zandt i Jane Milmore. Przekład: Emilia Miłkowska Czy jedno nieopatrzne kliknięcie może spowodować lawinę wypadków, które doprowadzą do nieodwracalnych zmian w życiu nie jednej, ale pięciu osób? Oczywiście! Trzy kobiety i dwaj mężczyźni w serii błyskotliwych dialogów prowadzonych on-line wprowadzą nas w historie swoich erotycznych przygód i podbojów, chwilowych miłosnych wzlotów i częstszych upadków. SKRZYNK@PANDORY, chociaż w całości oparta na e-mailach, dowodzi, że, wbrew pozorom, prawdziwe życie nie przeniosło się do sieci... I jeśli nawet nie skłoni nas do życia w prawdzie, to może przynajmniej uczyni uważniejszymi w obsłudze własnej skrzynki, gdy już zalęgnie się w niej Pandora. Adam Orzechowski o spektaklu: "Bawimy się tu ułomnościami, wadami i potknięciami bohaterów. Najczęściej bowiem zainicjowane przez nich na komputerowej klawiaturze działania w rzeczywistym efekcie stają się klęską. Ale nie chcemy tym przedstawieniem nikogo i niczego piętnować. Przeciwnie - SKRZYNK@PANDORY pragnie być przede wszystkim dobrą zabawą, rozrywką na bardzo dobrym poziomie." Billy Van Zandt i Jane Milmore, okrzyknięci przez media "mistrzami współczesnej farsy" i jej odnowicielami (zerwali z tradycyjnym wielodrzwiowo-kanapowym entourage'em fars klasycznych), to duet autorów, których sztuki atakują czołowe pozycje w rankingu najczęściej wystawianych. Są laureatami szeregu prestiżowych nagród filmowych i telewizyjnych. Oboje często podejmują się zadań aktorskich w stworzonych według własnych tekstów spektaklach; grali m.in. w premierowym wystawieniu spektaklu SKRZYNK@PANDORY na deskach Triad Theater w Nowym Jorku. Reżyseria: Adam Orzechowski Scenografia: Magdalena Gajewska Obsada: Joanna Kreft-Baka, Anna Kociarz, Marzena Nieczuja-Urbańska, Robert Ninkiewicz oraz Jarosław Tyrański. Polska prapremiera: 7 lipca 2012 roku na Scenie Letniej Pokaz przedpremierowy: 6 lipca na Scenie Kameralnej ----- Adam Orzechowski (ur. 1957) - reżyser. Absolwent Wydziału
Foczka AkrobatkaLibretto: Waldemar KotasMuzyka: Jacek MełnickiAtrakcyjnie zainscenizowana opowieść o foce egoistce, która prowadzi próżniaczy żywot, nie trudzi się pracą i uwielbia drwić z innych. Ale kiedy postanowi zostać artystką cyrkową, przekona się, że tylko ciężka praca i żmudne ćwiczenia pozwolą jej osiągnąć sukces...Jak to miło foką byćZe wszystkiego w koło drwićNic nie robić, jeść i spaćI na nerwach wszystkim gracTak przedstawia się nam Foczka na początku przedstawienia. Później jednakpostanawia dostać się do cyrku by tam wystąpić na arenie. Nie jest to jednakproste bo:Jeśli chcesz na sukces liczyćI potrafisz trudom sprostaćMusisz bracie ciężko ćwiczyćWtedy możesz mistrzem zostać...Zobaczcie jak foczka realizuje swoje marzenia.Reżyseria: Zbigniew SikoraScenografia: Renata GodlewskaWystępują: Dorota Białkowska, Robert Kampa, Tomasz Podsiadły, Zbigniew SikoraOrkiestra cyrkowa: Tadeusz Wiśniewski i Krzysztof Krawiec (m.in. gitara, tuba, klarnet, saksofon, instrumenty perkusyjne)Trojmiasto.pl komentuje Jest przynajmniej kilka powodów dla których warto zobaczyć "Foczkę Akrobatkę" w reżyserii Zbigniewa Sikory. To ciekawy, niebanalny, dobrze zagrany spektakl. Dla dzieci "na żywo" gra orkiestra cyrkowa, która umiejętnie została wkomponowana w całe przedstawienie. Tytułowa Foczka Akrobatka Doroty Białkowskiej ma w sobie wystarczająco dużo uroku, aby od razu pozyskać przychylność dzieci. Występ aktorów Teatru Muzycznego celowo prowadzony jest w kierunku klaunady, przeprowadzonej konsekwentnie, bez zgrzytów choreograficznych. Dzięki przygotowaniu taneczno-wokalnemu najmłodsi mają okazję posłuchać piosenek i zobaczyć taniec na poziomie czołowych polskich teatrów dla dzieci. Same dzieci zostają zaangażowane w akcję widowiska, więc dla niektórych z nich będzie to ponadto niezapomniane przeżycie występu na scenie. Atmosferę zabawy podsycają aktorzy drugiego planu - Robert Kampa, Tomasz Podsiadły i Zbigniew Sikora. Pomimo niewielkich możliwości technicznych Malarni
Piotruś PanJ.M. BarrieTłumaczenie - Macieja SłomczyńskiegoAdaptacja: Arkadiusz Klucznik - na podstawie J.M. Barrie w tłumaczeniu Macieja SłomczyńskiegoKolorowy spektakl przeznaczony dla widzów w wieku od lat 4 do 104.Ilu dorosłych marzyło, by choć przez chwile znów poczuć się dzieckiem? Ile dzieci chciało, choć przez minutę stać się dorosłymi? Kto choć raz w życiu nie zapragnął latać? Czy jest choć jedna osoba, która nie marzyła, by na statku pirackim przemierzać morza i oceany? Gdzie jest Nibylandia? Czy w prawo i aż do rana to właściwy adres? Czy być Piotrusiem Panem to znaczy nie umieć kochać? Czy kochać za mocno? Czy wróżki istnieją? Czy tylko wtedy , gdy się w nie wierzy? Czy tykanie budzika może obudzić krokodyla? Gdzie leży granica naszej wyobraźni? Czy...?Ale...?Dlaczego...? znasz więcej pytań? Potrzebujesz lepszych odpowiedzi?Zatem musimy się spotkać w Teatrze Miniatura na naszym "kolorowo-muzyczno-fantastycznym" spektaklu "Piotruś Pan" w adaptacji Arkadiusza Klucznika, z piosenkami Dariusza Czajkowskiego (teksty) i Michała Kowalczyka (muzyka). Tylko u nas Nibylandia jest stanem radości... latanie - stanem ducha, a Piotruś Pan - każdym z nas.W prawo, a potem szybko aż do rana,Nasza kraina rozmarzona, rozbujana,Czeka na wszystkie smutne szare twarze,Smutek nasza kraina z twarzy zmaże(D. Czajkowski)Umowna scenografia zmusza nas do uruchomienia wyobraźni. Piosenki Michała Kowalczyka są melodyjne i efektowne, i co najważniejsze - wpadają w ucho już po pierwszym wysłuchaniu. Reżyserią spektaklu zajęli się wspólnie: Jerzy Jan Połoński - aktor, reżyser, muzyk i artysta kabaretowy oraz Jarosław Staniek - bardzo dobrze znany trójmiejskiej publiczności tancerz, choreograf oraz reżyser takich spektakli, jak : "Opentaniec", "Hair", "Footlose", "12 ławek".Reżyseria: Jerzy Jan Połoński i Jarosław StaniekScenografia: Jerzy Jan PołońskiChoreografia: Jarosław StaniekKostiumy: Anna ChadajMuzyka: Michał KowalczykTeksty piosenek: Dariusz CzajkowskiProjekcje video : Dawid
DKF Pomysłodalnia zaprasza wszystkich chętnych do zagrania w filmie "Schody gdyńskie".