07.11.2025 (Polska),
22.09.2025 (Świat)
07.11.2025 (Polska),
22.09.2025 (Świat)
Pojawiający się w "Domu dobrym" utwór "Będziesz moją panią" Marka Grechuty początkowo brzmi jak obietnica...
Kiedy Gośka poznaje w internecie Grześka, jest przekonana, że to w końcu Ten Jedyny. Grzesiek wariuje na jej punkcie, obsypuje kwiatami, oświadcza się w Wenecji. To musi być miłość, prawda? Ale na tym perfekcyjnym obrazku szybko zaczynają pojawiać się rysy. Wkrótce ich wspólny dom staje się dla Gośki najniebezpieczniejszym z miejsc. To film o granicach miłości, którego nie da się zapomnieć.
Agata Turkot, Tomasz Schuchardt, Agata Kulesza, Maria Sobocińska, Łukasz Gawroński, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Smalara, Nadia Samagalska, Julia Kijowska
2025-11-16 12:32
Ci Państwo recenzenci powinni zająć się oceną kulinariów. W tym filmie najmniej bolą ciosy. Zresztą są przedstawione w tak różnych retrospekcjach, filtrach, żeby przemoc zmiękczyć choć i tak boli. Ale nie ona tu boli najbardziej. Ale jak zwykle ksiądz który do kobiety duszonej gwalcinej mówi - dasz radę przecież się kochacie. Policjant widząc film z oprawcą- pyta a gdzie część w której pani sprowokowała oprawcę? Caritas który miał pomóc. No i te towarzystwo aparatczykow - przedstawiciele gminy, przekręty, wóda, prostactwo. I toksyczna matka. Panie Smarzowski - szacun! Ps. I zdjęcie papierza w tle.
2025-11-18 21:06
Pisze się papież Papierz to był taki skoczek narciarski
2025-12-07 13:05
Wiadomo, że papież - święty w dodatku. Niestety technologia zawodzi. Oby nie tak bardzo jak papież i wszyscy święci.
2025-11-20 10:51
Chcą grać świadomych krytyków filmowych, do których im daleko. Również bardziej bym ich widział w recenzowaniu kulinarium chociaż przymnąłbym oko nawet na te ich opinie.
2025-11-19 23:54
Tak, takie piekło zdarza się. Pokazane w filmie realistycznie, a czytam, że wielu widzów jest zaskoczonych. Osobiście słyszałem wypowiedziane do mnie słowa pewnej zapewne podobnie katowane kobiety, że gdy mu odmawiała to musiała spać na podłodze w kuchni, zaś od ich wspólnego kolegi, że walił jej głową o ścianę. Ten film to nie jest fantazja, to zdarzają a się rzeczywistość. Przy tym jednak nie ulegajmy z satysfakcją podkreślanym komentarzem, że to obraz "typowo polski" albo że to "nauczanie Kościoła". Otóż to jest bez związku z religią, ani z naszym, wyłącznie polskim życiem. To jest patologia, która przydaża się na całym globie, tylko z różnym nasileniem. Samą patologię film obrazuje perfekcyjnie! Włącznie z początkowym, rajskim pożyciem. W/g mnie to zostało przedstawione 10/10.
2025-11-20 00:16
Oprócz realistyki pokazanej przemocy i problemów z wyjściem z takiego piekła, warto docenić dobrze wykonany pomysł nakładania się (przeplatania) alternatywnych rozwinięć wydarzeń. Wszelkie są prawdopodobne.
2025-11-20 10:38
Ten film nie jest fikcją! Mówią o tym w wywiadach aktorzy.
Ten film musisz obejrzeć, jeśli interesuje Cię choć trochę co może się dziać w Twojej dzielnicy, w Twojej wiosce, w Twoim kraju!
2025-11-22 19:23
Pokazuje wartości i podejście reprezentowae przez konfederację, ordo iuris, pis i kler
Ludzi jak czarnek.
Kobiety w Polsce po cichu to znoszą!
% zgłoszeń jest tragedią! To samo z gwałtami
Polecam ten film! Każdy powinien go obejrzeć! W tym pokazaċ còrką!
2025-11-29 16:14
W jaki sposób to pokazać córką?
2025-11-22 20:28
Do tego uzasadniana przez KK i tłumaczona.
2025-11-23 09:42
Jak kocha to bije
2025-11-23 09:48
Czarnek mówił, że kobieta ma tego rodzaju powołanie, żeby rodzić dzieci.
Podkreślał, że mówienie kobietom najpierw kariera, później dziecko ma tragiczne konsekwencje.
Twierdził, że kobiety powinny być wychowywane w cnotach niewieścich mądrość, roztropność, umiarkowanie.
Czarnek twierdził, że bicie dzieci może być środkiem wychowawczym i że w pewnych przypadkach jest zgodne z konstytucją.
OKO.press
W swoich pracach naukowych rozróżnia karcenie od przemocy: według niego karcenie może w skrajnych przypadkach być ostatecznym środkiem wychowawczym i niekoniecznie jest zwykłą, absolutną przemocą w rodzinie.
2025-11-29 13:51
Dlaczego traktujesz wypowiedzi durnych polityków, jako wykładanieę moralności? Nie potrafisz myśleć samodzielnie? A skarcenie - otóż może ono być środkiem wychowawczym, w przeciwieństwie do bezstresowego lub bezpłciowego wychowania. Ja np skarcilem ostatnio swoje dziecko całkowitym zakazami dotykania smartfona przez tydzień, po tym, jak przez całą noc, wbrew zasadom domowym, przesiedział pod kołdrą przeglądając i grając na tym urządzeniu. I nie przyjmę do wiadomości, że dziecko może robić, co chce - ponieważ je kocham!
Ale film przecież nie opisuje dramatu dzieci, ani kwestii karcenia. To film o przemocy, czego ani Kościół, ani Czarnek itp. nie gloryfikują.
2025-11-29 14:21
Obrazowe przedstawienie przemocy domowej. Choć w filmie to przemoc skrajna, ale to akurat było zamiarem Smarzowskiego, i bardzo dobrze, bo jakąś skalę problemu zawsze trzeba wybrać.
Tym niemniej krytycznie oceniam niemożność wyzbycia się obsesji antykościelnej, która została w filmie wyeksponowana.
Z tymi zastrzeżeniem uważam "Dob dobry" za bardzo zasługujący na obejrzenie, z nadzieją, że otworzy niektórym widzom oczy (nawet, jeśli będą z niedowierzaniem to oglądać). Bo tak niestety w niektórych rodzinach jest, tak bywa i to w skali zobrazowanie w filmie.
PS. Wiem o tym, bo znam jednego takiego przemocowego "bohatera".
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.