Solidarność według Arkadiusza Rybickiego
W dokumencie "Aram" tragiczne zmarłego Arkadiusza Rybickiego oglądamy na zdjęciach, czasami fragmentach filmów. Dowcipnie napisana narracja to zdecydowany atut dokumentu.
Film dokumentalny "Aram" o życiu Arkadiusza Rybickiego pokazał postać, która skromnie, choć konsekwentnie działała na rzecz wolnego kraju. Obraz idealnie wkomponował się w otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności - to nie tylko historia jednego człowieka, ale także ukazanie takiego oblicza Solidarności, które chcielibyśmy zachować na zawsze.
Wśród widzów pojawili się m.in. Andrzej Wajda i Janina Ochojska.
Pomiędzy nimi ci mniej rozpoznawalni: rodzina, przyjaciele, znajomi bohatera, który zginął 10 kwietnia 2010 roku podczas katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. W trakcie projekcji: wzruszenia, wspomnienia, na koniec owacja na stojąco. Zaskoczenia nie było: właśnie na takie ukazanie Arama Rybickiego wszyscy czekali.
W blisko godzinnym dokumencie "Aram" narratorem jest jego bohater, mówiący głosem Andrzeja Chyry. Chronologia zdarzeń prowadzi od dzieciństwa poprzez młodość aż do czasów po 1989 roku. Rybickiego oglądamy na zdjęciach, czasami fragmentach filmów. Dowcipnie napisana narracja to zdecydowany atut dokumentu. Oprócz Arama poznajemy także jego rodzinę, przyjaciół, pasje (świetny pomysł z animacjami komputerowymi zdjęć i obrazów) a nawet humorystyczny pejzaż PRL-u.
Na fragmentach z Instytutu Pamięci Narodowej można zobaczyć chociażby tańczących na imprezie milicjantów z ironicznym komentarzem. Poza archiwalnymi materiałami na ekranie pojawiają się też aktorzy ucharakteryzowani na bohaterów opowieści, którzy służą jednak tylko za tło.
Szkoda, że tak niewiele miejsca twórcy poświecili działalności Arkadiusza Rybickiego po 1989 roku. Informacje, że poparł Tadeusza Mazowieckiego w wyborach na prezydenta, później odszedł z kancelarii Lecha Wałęsy po konflikcie, by następnie praktycznie do końca szukać swojej drogi politycznej zajmują raptem kilka minut. Podobnie jak działalność społeczna i zaangażowanie w pomoc dla osób z autyzmem. Z drugiej strony trudno się dziwić. Losy bohaterów Sierpnia '80 w wolnej Polsce ułożyły się tak, że często stawali po dwóch stronach barykady. Część faktów do filmu, który w założeniu ma być hołdem, po prostu niezbyt pasuje.
Czytaj też: Tłumy na otwarciu Europejskiego Centrum Solidarności
Dzięki "Aramowi" poznajemy nie tylko jego skrótowy życiorys, ale także jego pomysł na Solidarność, której korzenie niektórzy widzą nawet w Powstaniu Warszawskim. Patriotyzm członków, praca u podstaw i wiara w sens zmian i siła do walki, nawet jeśli cierpiała na tym rodzina i najbliżsi to czynniki, które zdecydowały o jej sukcesie. Oglądając film wielu z zaangażowanych wtedy w walkę, wspomni zapewne także swoją postawę, której jednym z symboli pozostanie Arkadiusz Rybicki.
Zobacz, jak wyglądało otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
