Chcą pomóc, a tylko przeszkadzają. Tego nie rób w restauracji
Czy składanie po sobie brudnych naczyń to gest uprzejmości wobec kelnera lub kelnerki? Okazuje się, że niekoniecznie.
Przyszło lato, a wraz z nim coraz częstsze spacery, wyjazdy i wycieczki. Podczas wakacyjnych wojaży częściej niż zazwyczaj stołujemy się w barach i restauracjach. Wielu z nas, odwiedzając takie miejsca, stara się być uprzejmym i pomocnym, mając na względzie to, że w szczycie sezonu obsługa restauracji ma pełne ręce roboty. Jednym z gestów, który może wydawać się miły, jest składanie naczyń po skończonym posiłku. Jednak, choć intencje są dobre, takie działanie może bardziej zaszkodzić, niż pomóc kelnerom wykonującym swoją pracę.
Katalog.trojmiasto.pl – chcesz dobrze zjeść? Sprawdź te miejsca
- Chciałabym zapytać, czy w restauracji po skończonym posiłku powinno się złożyć talerze na jedną kupkę, odłożyć brudne serwetki na jeden talerz i złożyć razem sztućce i szklanki? Zazwyczaj tak robię, ale spotykam się z różnymi reakcjami. Na przykład, że nie muszę tego robić, ale powiedziane takim tonem, jakby sugerowano, że pierwszy raz jestem w restauracji. Wiem, że nie muszę, ale wydaje mi się, że zaoszczędzam pracy kelnerom. Z drugiej strony znam kilka osób, które robią tak ja ja. Chciałabym się dowiedzieć, czy postępuję właściwie - zapytała Sandra.
Kelner z prawdziwego zdarzenia: zawód, który się zdewaluował?
Okazało się, że ta z pozoru błaha kwestia potrafi wzbudzić wśród pracowników gastronomii wiele emocji.
- Nie powinno się sprzątać po sobie w restauracji - odpisał jeden z internatów. - Zjadłaś? Poczekaj na kelnera. Jeśli sama zaczynasz sprzątać, kelner odbiera to jako poganianie go. To tak jakbyś zawołała: "Już zjadłam, służba, posprzątać!". To po prostu nie jest w dobrym tonie. Sygnałem dla kelnera jest odłożenie sztućców na talerz.
Stos naczyń ułożonych przez klienta bywa nie tylko nieporęczny, ale też niebezpieczny.
Dajemy mniej napiwków, bo ceny są wysokie?
Warto pamiętać, że kelnerzy są szkoleni z określonego sposobu składania naczyń, który pozwala im na szybkie i bezpieczne sprzątanie stołów. Gdy goście układają talerze na własną rękę, często robią to w sposób nieodpowiedni. Ustawiane przez gości talerze mogą się przesunąć i spowodować rozlanie resztek jedzenia czy napojów. Ponadto naczynia ułożone w stos mogą nadmiernie obciążyć kelnera. Talerze, widelce, noże i szklanki układane w wysokie stosy stają się ciężkie i trudne do przenoszenia. Wreszcie składanie naczyń po sobie może być postrzegane jako brak zaufania wobec pracowników restauracji. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy kelnera pracującego w jednej z trójmiejskich restauracji.
- Nigdy nie daję odczuć klientom, że coś zrobili nie tak, ale rzeczywiście składanie naczyń to czynność, która częściej utrudnia, niż ułatwia mi pracę - mówi Maciej, kelner w jednej z nadmorskich restauracji. - Rozumiem to, że klienci chcą być pomocni, ale w tym przypadku lepiej pozwolić mi wykonać moją pracę. Większą przyjemność niż złożone naczynia sprawi mi nawet drobny napiwek.