Grzaniec na jarmarku. Drogo, ale ceny podobne jak rok temu
Grzane wino to jeden z najczęściej kupowanych produktów na jarmarku bożonarodzeniowym.
Świąteczna atmosfera, migoczące światełka i aromaty korzennych przypraw unoszące się w powietrzu stanowią nieodzowną część klimatu jarmarków bożonarodzeniowych. Gdański jarmark, który wygrał w konkursie na najlepsze tego typu wydarzenie w Europie, co roku przyciąga tysiące mieszkańców i turystów. Niezmiennie jedną z największych atrakcji są "grzańce". Ile w tym roku kosztuje ten popularny napój?
Klasyczny grzaniec: od 16 do 24 zł
W tym roku ceny grzanego wina na gdańskim jarmarku oscylują ok. 18-20 zł za kubek, a grzańce zamówimy niemal na każdym kulinarnym stoisku. W ofercie dominuje klasyczne, korzenne czerwone wino grzane z pomarańczą i goździkami. Najtańszego takiego grzańca znaleźliśmy na stoisku przy ul. Tkackiej oraz przy ul. Bogusławskiego, nieopodal Adwentowego Zakątka - kosztują tu 16 zł. Na większości stoisk zapłacimy jednak 18 zł, a czasem nawet 20 zł. Jeszcze więcej trzeba zapłacić w przypadku autorskiej receptury (na większości stoisk podgrzewany jest sklepowy gotowiec) - nawet 25 zł.
Poszukiwacze nieco oryginalniejszych smaków nie będą zawiedzeni - na jarmarku można znaleźć także grzańca miodowego, malinowego, gruszkowego, rumowego, czekoladowego, o smaku szarlotki, czarnego bzu, na białym winie czy z wiśniówką (cena również wynosi 18-20 zł). Niemal każde stoisko ma w ofercie także grzańce bezalkoholowe - cena zwykle jest taka sama jak w przypadku wersji alkoholowej. Na jednym ze stoisk można też zamówić grzańca z płomieniem (dodatkowe 10 zł).
Cena grzańca na jarmarku
Czy grzaniec na jarmarku podrożał? W porównaniu do zeszłego roku nic się nie zmieniło. W 2023 r. za grzańca na jarmarku również trzeba było zapłacić ok. 18 zł, a cena wzrastała przy uwzględnieniu dodatków, takich jak rum czy Baileys. Pojemność kubeczków także wynosiła 0,25 l. Zdecydowanie taniej było we wcześniejszych latach. Dla przykładu: w 2022 r. aromatyczne wino kosztowało od 14 do 17 zł, a w 2021 r. od 10 do 16 zł.
Herbata, kawa, czekolada, a może napar? Jesienne propozycje trójmiejskich kawiarni
Nie tylko grzane wino: herbata, piwo, cydr, aperol, a nawet wódka na ciepło
Grzane wino to oczywiście niejedyny rodzaj grzańca, jaki można znaleźć na jarmarku. Dla tych, którzy nie przepadają za winem, alternatywy nie brakuje. Na jarmarku można się napić grzanego piwa w cenie ok. 18 zł, albo droższego - kraftowego - z Gdańskiego Browaru w wersji miodowo-korzennej, malinowo-korzennej lub imbirowo-cytrynowo-miodowej (25 zł), grzanego cydru (ok. 18 zł), ponczu (ok. 12 zł) czy mocniejszych alkoholi.
Jest wiśniówka na ciepło (24-32 zł), grzaniec z rumem (ok. 24-26 zł), sok jabłkowy z wódką (25 zł) i wódki smakowe na ciepło (20 zł). Znaleźć można też nalewki, ajerkoniak czy bombardino (popularny we włoskich kurortach narciarskich napój alkoholowy z likieru Bombardino i bitej śmietany, często podawany w wersji z kawą). Od paru sezonów popularnością cieszy się też aperol na ciepło (20-28 zł).
Asortyment grzańców na jarmarku jest szeroki. Poza grzanym winem znajdziemy szeroki wybór czekolad na gorąco, zimowych herbat i mocniejszych alkoholi.
Wśród bezalkoholowych opcji sporą popularnością cieszy się też gorąca czekolada. Za klasyczną zapłacimy ok. 13-15 zł, z dodatkami, takimi jak bita śmietana, pianki marshmallow, rum, amaretto czy baileys trzeba zapłacić kilka złotych więcej. Znaleźć można też taką w oryginalnych smakach, jak sprzedawana na stoisku Wedla czekolada mandarynkowa z bitą śmietaną (29,50 zł).
Ranking.trojmiasto.pl – Najlepsze puby w Trójmieście Gdańsk, Gdynia, Sopot
Czy warto? Kupując grzaniec na jarmarku, płacimy nie tylko za napój, ale także za doświadczenie, które łączy smaki, zapachy i świąteczną atmosferę. Choć ceny mogą wydawać się wysokie, to większość odwiedzających zgodnie przyznaje, że warto skosztować tego tradycyjnego zimowego napoju, delektując się nim w otoczeniu pięknych dekoracji i świątecznej muzyki.
