Eksperyment Zimbardo w Gdańsku
Ekipa pracująca nad "Eksperymentem" podczas prób w ECS.
W 1971 roku grupa psychologów Uniwersytetu Stanforda pod przewodnictwem Philipa Zimbardo przeprowadziła projekt badawczy, którego celem było zbadanie psychologicznych efektów symulacji życia więziennego. W piwnicy Wydziału Psychologii skonstruowano eksperymentalne więzienie, w którym umieszczono 18 studentów podzielonych na "więźniów" oraz "strażników". Do dziś eksperyment ten wzbudza szereg kontrowersji, a na jego podstawie powstają kolejne dzieła. Jednym z nich jest sztuka Mario Giordano pt. "Eksperyment" w scenicznej wersji Claude Girardi, którą zobaczymy 16 grudnia 2019 r. o godz. 19 w ramach PC Dramy w klubie Żak.
Wykłady i prezentacje w Trójmieście
Sztukę niemieckiego dramaturga przetłumaczył Piotr Jankowski, który jednocześnie jest pomysłodawcą oraz reżyserem całego projektu. Po czytaniu odbędzie się dyskusja, którą poprowadzi Anna Strzałkowska z Tolerado. Czytanie jednak to dopiero początek, wstęp do całego projektu. Trwają bowiem próby do spektaklu, który będzie prapremierą polską tego utworu.
Skąd w ogóle pomysł na taki tekst i ten temat?
- Długo szukałem sztuki, którą mógłbym zaproponować studentom. Pani Elżbieta Manthey z ADiTu podsyłała mi różne sztuki, aż w końcu udało się znaleźć ciekawą niemiecką, ale nieprzetłumaczoną. To było w kwietniu, a na przekład musiałbym czekać do grudnia. Przetłumaczyłem i sztuka została zaakceptowana przez tłumacza agencji. Początkowo miało być tylko czytanie, ale uważam, że temat jest istotny, mówiący o człowieku, o jego słabościach, pokusie, strachu, żądzy władzy, sile. Dlatego też po czytaniu w Żaku zmierzamy w kierunku wystawienia sztuki w Gdańsku - mówi Piotr Jankowski.
Pracą nad projektem zajmują się twórcy pochodzący z Gdańska i z nim związani: scenografię projektuje Robert Rumas, kostiumy przygotowuje Katarzyna Zawistowska, muzykę komponuje Mikołaj Trzaska, projekt plakatu wykonuje Dorota Nieznalska, a za materiały filmowe odpowiada Agencja SOCOlab.
Dlaczego w projekcie biorą udział sami gdańscy artyści?
- Nie mam zgody na to, żeby w Gdańsku, Wolnym Mieście, było tyle nienawiści wobec drugiego człowieka. Żeby w środku miasta na oczach tłumu zabijać prezydenta, żeby szczuć obecną panią prezydent, zarzucając, że sprzedaje Gdańsk Niemcom, żeby było tyle agresji w kierunku środowisk LGBT. To nienormalne. Stop - wyjaśnia swój zamysł Piotr Jankowski.
Ekipa pracująca nad "Eksperymentem" podczas prób w ECS.
- Na naszych oczach zbudują więzienie, zamkną się w nim i sami będą się w nim katować, przesuwając granice własnej moralności i usprawiedliwiając swoje czyny, tłumacząc się tym, że wykonywali tylko swoją pracę. Znajome? W obozach koncentracyjnych zbrodniarze wojenni też tłumaczyli się, że "wykonywali tylko swoją pracę" - zapowiadają twórcy.
Temat ten, choć może mało znany w Polsce, był już wcześniej podejmowany w kulturze i sztuce. Najpierw Mario Giordano napisał powieść "Eksperyment" (w Polsce wydana przez oficynę Sonia Draga jako "Eksperyment Black Box"), a potem powstało kilka filmów dokumentalnych i fabularnych - w tym znana amerykańska ekranizacja z Adrienem Brodym.
Jak wygląda praca nad spektaklem? Czy twórcy korzystają z tych inspiracji?
- Studenci, z którymi pracuję, nie znali eksperymentu Zimbardo. Gdy rozpoczęliśmy próby do przedstawienia, nie poinformowałem ich, jaki tekst dramatyczny będziemy robić. Zacząłem od opowiadania o tym, co ludzie ludziom mogą zrobić. Oglądaliśmy zdjęcia, filmy, dużo im czytałem. Na początek opowiedziałem im, co wydarzyło się podczas performensu Mariny Abramovic "Rythm 0" w galerii Morra w Neapolu. Później było posłuszeństwo wobec autorytetu Stanleya Miligrama. Później Trzecia Fala Rona Jonesa z 1967 r. A na koniec Eksperyment Philipa Zimbardo i to, co wydarzyło się w irackim więzieniu Abu Graib. Studenci byli przerażeni, zaskoczeni i zszokowani jednocześnie. Przeczytaliśmy sztukę i padały pytania: dla kogo i po co to robimy? Rozmawialiśmy i nadal rozmawiamy o tym, jak w człowieku rodzi się agresja. Jak pojawia się zło w normalnym człowieku. Dziś sami zauważają te mechanizmy dookoła. Widzą w codziennym życiu posłuszeństwo wobec autorytetu. Dla naszej pracy nad tym materiałem to już sukces - relacjonuje pierwszy etap pracy reżyser.
Obecnie trwają próby w Europejskim Centrum Solidarności. Twórcy próbują pozyskać środki finansowe na zrealizowanie premiery. Spektakl będzie połączeniem teatru oraz materiałów filmowych. Premiera spektaklu planowana jest na przełom marca i kwietnia 2020 r. i będzie miała miejsce najprawdopodobniej w Małej Zbrojowni na ASP.
