FPFF: Na początek Rosa!
Jadwiga Jankowska-Cieślak i Krzysztof Stroiński w filmie "Rysa" Michała Rosy, który rozpoczął tegoroczny FPFF.
Trzydziesty trzeci Festiwal Polskich Filmów Fabularnych uważam za otwarty - tymi słowami Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, rozpoczął tegoroczny festiwal. W ramach trwającej do soboty imprezy zostanie pokazanych szesnaście filmów.
Jako pierwszy zaprezentowany został obraz w reżyserii Michała Rosy "Rysa". - To prosta krakowska historia - mówił reżyser przed seansem do festiwalowej publiczności. - Proszę jednak nie dać się zwieść słowom twórcy. To nie jest prosta historia.
"Rysa" opowiada o tym, co może się stać, gdy na nasze poukładane życie jesteśmy zmuszeni spojrzeć nagle z innej strony. Oto Joanna i Jan, kochające się małżeństwo z wieloletnim stażem. Ich życie toczy się spokojnym torem, ona naucza o robaczkach, on uczy matematyki. Codzienność przerywa otrzymana przez Joannę wiadomość, że być może przeszłość jej ukochanego nie jest taka różowa jak wydawać się jej to mogło do tej pory. Na Jana pada podejrzenie, że w latach pięćdziesiątych współpracował ze służbami bezpieczeństwa donosząc przy tym na ojca Joanny. Reżyser podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie: Jak w takiej sytuacji można się zachować? i wskazując jedną z dróg opowiada o uczuciach z jakimi zmaga się bohaterka "Rysy".
Główne role reżyser powierzył fenomenalnym w tym filmie Jadwidze Jankowskiej-Cieślak oraz Krzysztofowi Stroińskiemu. Z obojgiem Rosa spotkał się już przy okazji poprzedniego filmu pt. "Co słonko widziało". Właśnie dla nich, a także dla partnerujących im Mirosławy Marcheluk, Ryszarda Filipskiego i Kingi Preis warto zobaczyć ten film.
Temu obrazowi daleko jest od sztuczności, a pokazywane emocje i wahania głównej bohaterki są po prostu prawdziwe. Odradzam Rysę tym, którzy chcieliby zobaczyć w nim film polityczny. Takim to dzieło nie jest. Film polecam zaś tym, którzy interesują się zgłębianiem ludzkiej psychiki. Przy okazji warto zastanowić się nad odpowiedzią na pytanie, które mimowolnie nasuwa się w trakcie oglądania filmu: Jak ja zareagowałbym w takiej sytuacji? Jaką podjęłabym decyzję?
Film zagości na ekranach trójmiejskich kin już w najbliższy piątek, 19 sierpnia, tymczasem zobaczyć można go w ramach otwartych pokazów dla publiczności w gdyńskim Silver Screen.
W tym roku Platynowe Lwy za całokształt twórczości powędrują do Stanisława Różewicza. W związku z tym, w Silver Screen przypomnianych zostanie siedem filmów w jego reżyserii. Wśród nich zobaczyć będzie można: Wolne Miasto, Westerplatte,Drzwi w murze, Piekło i niebo, Samotność we dwoje, Kobieta w kapeluszu oraz Gdzie zabawki tamtych lat. Szczegółowy repertuar dostępny jest na stronie festiwalu www.festiwalfilmow.pl