Miasto chyba postanowiło w tym roku zaoszczędzić na malowaniu oznakowania na ulicach Gdańska. Na skrzyżowaniu ul. Kartuskiej z Cedrową i Stolema już wogóle niewidoczne oznakowanie lewoskrętu, przyjechali odmalowali przejścia i tyle. Kierowcy jadący od Gdańska nagminnie ścinają łuk jadąc wprost na czołówkę na skręcających, którzy stoją na lewoskręcie "widmo". Zgłaszając sprawę do GZD dowiemy się że w zwiazku z planowanym remont ul. Kartuskiej nie ma w planach malowania poziomego, zanim "dojdą" z remontem do tego odcinka minie pewnie rok. Zaraz będzie 1 listopada i coroczny "sajgon" z dojazdem na cmentarz Łostowice od ul. Cedrowej, wtedy Miasto się obudzi?