Przebojowy koncert z piosenkami Zbigniewa Wodeckiego w Operze Leśnej

Ewa Palińska
9 września 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (31)
Podczas koncertu największe przeboje z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego zaśpiewali m.in. Kasia Moś i Sławek Uniatowski.

W niedzielny wieczór w Operze Leśnej odbył się koncert zamykający tegoroczny sezon w Sopocie, którego program wypełniły największe przeboje Zbigniewa Wodeckiego w nowych aranżacjach. Choć poziom artystyczny był wysoki, przydługie wystąpienia konferansjerów sprawiały, że energia koncertowa spadała, a chwilami całkowicie przygasała. - Artura Andrusa uwielbiam, ale kupiłam bilet na koncert, a nie na jego stand-up. Zupełnie innych wrażeń się spodziewałam - komentowała jedna z uczestniczek.



Koncerty w Trójmieście - kalendarz imprez IMPREZY I WYDARZENIA

Aznavour  na Walentynki
lut 16
Aznavour na Walentynki
Kup bilet




Widownia pełna, włącznie z balkonem



Podczas koncertów z największymi przebojami nieżyjących artystów wolę słuchać piosenek:

Można by powiedzieć, że twórczość Zbigniewa Wodeckiego przeżywa swój renesans - tylko w ten weekend odbyły się trzy koncerty, z sopockim włącznie, poświęcone temu artyście (Koncert symfoniczny - Zacznij od Bacha oraz Wodecki Welcome To z gościnnym udziałem Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza). Byłoby to jednak stwierdzenie nie do końca zgodne z prawdą, bo czy popularność piosenek z repertuaru tego wielkiego artysty kiedykolwiek spadła na tyle, aby móc mówić o jej odrodzeniu?

Dowodem na to, że publiczność niezmiennie uwielbia i chce słuchać piosenek Wodeckiego, jest bez wątpienia frekwencja - podczas niedzielnego koncertu widownia Opery Leśnej była wypełniona niemal do ostatniego miejsca, z balkonem włącznie. Dodatkową zachętą była oczywiście cena i fakt, że posiadacze Karty Sopockiej tradycyjnie za bilety płacili mniej - na inne koncerty dotowane przez miasto również mogą liczyć na zniżkę. Szkoda, że Gdańsk i Gdynia nie biorą w tej kwestii przykładu z Sopotu, bo - jak widać - takie rozwiązanie rozwiązuje problem z frekwencją i jest miłym gestem wobec podatników. No ale do rzeczy...

Ranking.trojmiasto.plNajlepsze restauracje w Trójmieście Gdańsk, Gdynia, Sopot



Chór Music Everywhere zachwycił nie tylko wokalnie, ale i wizualnie.

Wodecki "na nowo" w znakomitym wykonaniu chóru Music Everywhere



Koncert tradycyjnie rozpoczęto od Hejnału Sopotu. Po nim zabrzmiała - zgodnie z obietnicą zawartą w tytule wydarzenia - Aria na strunie G Jana Sebastiana Bacha, która płynnie przeszła w składankę najpopularniejszych motywów z piosenek Zbigniewa Wodeckiego. Publiczność była podekscytowana tą muzyczną zagadką w konwencji "jaka to melodia", a ci, którzy po pierwszych dźwiękach rozpoznawali znany przebój, natychmiast wykrzykiwali jego tytuł.

W programie znalazły się piosenki Zbigniewa Wodeckiego w nowych, chwilami bardzo odbiegających od oryginału aranżacjach. Jak np. "Panny mego dziadka" czy "Zabiorę cię dziś na bal" w fantastycznym wykonaniu Chóru Music Everywhere przygotowanego przez Beatę Śnieg, z towarzyszeniem Orkiestry Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot pod dyr. Szymona Morusa. Śpiewacy tradycyjnie znakomicie spisali się nie tylko wokalnie (cóż za dykcja!), ale też zachwycali wizualnie, zarówno jeśli chodzi o kostiumy, jak i choreografie, które ich popisom wokalnym dodawały jeszcze większej atrakcyjności.

Znakomitą podstawę do wokalnych popisów zapewniła Orkiestra Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot pod dyr. Szymona Morusa, która brzmiała tego wieczoru fenomenalnie.

Szymon Morus, dyrektor Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot

Okazji do pośpiewania nie brakowało



Choć słuchało się tego z ogromną przyjemnością, to nie wszystkim nowe aranżacje przypadły do gustu:

- Po co w ogóle zmieniać coś, co jest idealne - komentował w trakcje koncertu jeden ze słuchaczy. - Przyszliśmy posłuchać piosenek Wodeckiego, a chwilami miałem wrażenie, że coś pierwszy raz słyszę, choć słowa piosenki sugerowały, że jest to coś, co znam.
Publiczność gromkimi brawami nagradzała też występy solistów - Kasi Moś oraz Sławka Uniatowskiego, który dołączył do wokalistki pod koniec pierwszej części koncertu. Tu aranżacje już zdecydowanie bardziej przypominały "dobrze znane utwory", więc miłośnicy tego, "co dobrze znają", powinni być ukontentowani. Tym bardziej że w wykonaniu solistów wysłuchaliśmy m.in. takich przebojów, jak "Z tobą chcę oglądać świat", "Opowiadaj mi tak" czy tytułowe "Zacznij od Bacha.

Konkursy w Trojmiasto.pl - zobacz, co można wygrać



Magda Miśka-Jackowska i Artur Andrus to sceniczni wyjadacze. Wielu słuchaczy skarżyło się jednak na fakt, że konferansjerki było zbyt dużo w stosunku do muzyki.

Jeszcze konferansjerka czy już stand-up?



Prowadzenie koncertu powierzono doświadczonym konferansjerom - Magdzie Miśce-Jackowskiej oraz satyrykowi Arturowi Andrusowi, na co początkowo publiczność zareagowała bardzo entuzjastycznie, bo gwarantowało to sporą dawkę dobrego humoru. I faktycznie, długich przerywników mówionych nie brakowało. Nie wszyscy uznali to jednak za atut.

- Uwielbiam Artura Andrusa, ale przyszłam na koncert, a nie na jego stand-up. Nastawiłam się na zupełnie inne wrażenia - komentowała jedna z uczestniczek koncertu po jego zakończeniu. - W takich warunkach trudno rozkręcić zabawę na widowni, bo co publiczność zaczyna się bawić, wychodzą konferansjerzy i serwują zupełnie inną energię. Gdy po takiej długiej konferansjerskiej wstawce artyści zaczynali grać kolejny utwór, musieli rozgrzewanie publiczności zaczynać od nowa. A my przecież przyszliśmy się pobawić, poszaleć przy znanych hitach, może nawet pośpiewać. A co się rozgrzaliśmy, konferansjerzy nas tonowali.
Nie brakowało jednak osób, którym taka rozbudowana konferansjerka przypadła do gustu, czego dowodem były żywiołowe reakcje na żarty Artura Andrusa oraz włączanie się do aktywności, które inicjował.

Widownia Opery Leśnej była wypełniona niemal do ostatniego miejsca.

Energetyczny finał, bisy, ale bez "Pszczółki Mai"



Dla chcącego nie ma jednak nic trudnego - kto chciał się bawić, ten się bawił, a przestrzeń za ostatnimi siedzeniami na balkonie okazała się fantastycznym parkietem tanecznym.

Choć podczas koncertu zdarzały się momenty energetycznie słabsze, to finał - jak na finał przystało - był gorący i podniósł publiczność z miejsc. Bo jak tu spokojnie siedzieć przy dźwiękach "Chałupy welcome to".

Na bis powtórzono i "Chałupy", i "Panny mego dziadka". Było to dość zaskakujące, bo piosenek w programie nie było aż tak wiele, żeby nie móc odwdzięczyć się publiczności za owacje czymś nowym. Tym bardziej że Zbigniew Wodecki miał repertuar tak obszerny.

Publiczność najwyraźniej była podobnego zdania, bo - po ostatnim z bisów - słuchacze zaczęli skandować "Pszczółka Maja". Tego życzenia artyści niestety nie spełnili.

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Fragment koncertu nadesłany przez naszego czytelnika

Po koncercie publiczność chce się dalej bawić, ale nie ma gdzie



Niedzielny wieczór był piękny i ciepły, a że koncert zakończył się przed godz. 21, nie chciało się tak szybko wracać do domu. Wiele osób - licząc na to, że przedłużą sobie zabawę - udało się w tym celu na ulicę Bohaterów Monte Cassino. Okazało się jednak, że większość restauracji albo już jest zamknięta, albo do zamknięcia się szykuje, więc nowych gości nie obsłuży.

Przypomnę, że na widowni Opery Leśnej tego wieczoru bawiło się kilka tysięcy osób. Dlaczego restauracje nie chciały tej okazji wykorzystać i wydłużyć pracy choćby o godzinę? Podobnie rzecz się ma w Gdańsku, po koncertach w Filharmonii Bałtyckiej. Tam również nie ma szansy na przedłużenie wieczoru np. kolacją w restauracji, bo lokale szybko są zamykane.

Wydarzenia

"Zacznij od Bacha. Tribute to Zbigniew Wodecki" (2 opinie)

(2 opinie)
70-130 zł

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (31)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Garden of Lights - Ogród Świateł - Mały Świat (25 opinii)

(25 opinii)
39 - 44 zł
pokaz

Festiwal Remcon 2026 (20 opinii)

(20 opinii)
169 zł
warsztaty, zlot, gry

Aga Zaryan: All Stars Birthday Concert 25/50 w Gdańsku

159 zł
jazz

Lord Of Lasers (1 opinia)

(1 opinia)
79 - 158 zł
Kup bilet
widowisko / show, pokaz

Ralph Kaminski & my best band in the world "Góra"

159 zł
pop

Nowe Lokale

Najczęściej czytane