Bałtyk bliski, ale obcy
Zajęcia na Uniwersytecie Bałtyckim pozwalają lepiej poznać to bliskie, ale wciąż mało znane morze.
Żyjemy nad Bałtykiem, ale tak naprawdę niewiele wiemy nie tylko o nim samym, ale i o innych krajach regionu. Można to zmienić, zapisując się na bezpłatne kursy w ramach Uniwersytetu Bałtyckiego, które rozpoczynają się już w październiku.
Uniwersytet Bałtycki to wirtualna uczelnia, założona w latach osiemdziesiątych przez profesora Larsa Rydena z uniwersytetu w szwedzkiej Uppsali. Jego celem jest budowa wspólnej tożsamości mieszkańców żyjących wokół Bałtyku, czemu mają służyć wykłady, konferencje, a także wspólne obozy naukowe i rejsy żeglarskie. W sieci Uniwersytetu Bałtyckiego uczestniczą naukowcy z kilkudziesięciu uczelni z 14 krajów bałtyckich, a całość koordynuje Uniwersytet w Uppsali. Ciekawym uzupełnieniem wykładów są letnie rejsy po Bałtyku "Pogorią" oraz obozy żeglarskie na Mazurach.
Studentem Uniwersytetu Bałtyckiego mogą zostać nie tylko studenci dowolnej uczelni i uczniowie szkół średnich, ale także ci, którzy już zakończyli edukację. Zajęcia są bezpłatne, a o przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń. Zajęcia dotyczą problemów związanych ze zrównoważonym rozwojem w Regionie Bałtyku, zarządzaniem środowiskowym, a niektóre kursy są ukierunkowane na historię i naukę o społeczeństwie krajów bałtyckich. Każdy kurs trwa jeden semestr i składa się z wykładu oraz krótkiego filmu, zwykle w języku angielskim. Materiały dydaktyczne powstają w Szwecji i są w języku angielskim, jednak w większości przypadków są tłumaczone na języki narodowe, w tym polski. Kurs kończy się egzaminem, a po jego zdaniu otrzymuje się anglojęzyczny dyplom z podpisem rektora Uniwersytetu w Uppsali, który jest ciekawym uzupełnieniem CV.
W Trójmieście na zajęcia w ramach Uniwersytetu Bałtyckiego można zapisać się na Wydziale Chemii UG oraz w gdyńskim centrum Arrupa.Dodatkowe informacje na na anglojęzycznej stronie internetowej Uniwersytetu Bałtyckiego.
