Fakty i opinie

Co zostało z Sierpnia '80?

Dokładnie 22 lata temu w Gdańsku rozpoczęły się strajki, które doprowadziły do powstania "Solidarności". Bogdan Lis, jeden z przywódców Sierpnia '80, pytany o tamte dni mówi: "To było tak dawno". Uczestnicy strajków przyznają, że walczyli nie o taką Polskę, w jakiej dziś przyszło im żyć.

Strajk gdański rozpoczął się 14 sierpnia 1980 roku i trwał do końca miesiąca. 31 sierpnia doszło do podpisania porozumień sierpniowych, a w konsekwencji do powstania "Solidarności". Niestety, dziś nikogo nie ekscytuje kolejna rocznica Sierpnia '80. Ówcześni uczestniczy strajku uważają wręcz, że nie ma czego czcić. Z ich ust padają brutalne stwierdzenia o tym, że z "Solidarności" 1980 roku nic nie zostało, a szczytne idee ruchu zostały wypaczone. Wielu z nich po transformacji straciło pracę wraz z likwidacją ich zakładów pracy. Mają też żal do liderów "Solidarności", iż doprowadzili do upadku związku i pozbawili go dobrego imienia. Także społeczeństwo rozgoryczone trudną sytuacją gospodarczą odwraca się od swoich wyzwolicieli i coraz bardziej tęskni za PRL. Opinie Polaków na ten temat bezwzględnie obnażają kolejne sondaże. Dowiadujemy się z nich, że aż 40 procent naszych rodaków wolałoby żyć w PRL niż w III RP, a 65 procent badanych nie ufa "Solidarności".

Lech Wałęsa, legendarny przywódca "Solidarności", od lat powtarza, że związek był "patentem na walkę z komunizmem, a po wygranej należało zwinąć sztandary". Tak nie zrobiono i dlatego, zdaniem byłego prezydenta, zniszczono hasła i pomysły "Solidarności". Także według Jerzego Borowczaka, jednego z przywódców strajków w Stoczni Gdańskiej, porażka związku była wkalkulowana w jego losy od samego początku. Lech Kaczyński, b. wiceprzewodniczący "Solidarności", tłumaczy, że związek powstawał jako ruch ogólnonarodowy, społeczny i pracowniczy, a dzisiaj jest już tylko formacją broniącą praw pracowników.

- Na samym początku "Solidarność" łączyła ludzi o różnych poglądach, którym przyświecał jeden cel - walka z komunizmem. Teraz ruch stracił swój początkowy pluralizm, twardą ręką kieruje nim Marian Krzaklewski.
Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog, uważa, że solidarnościowe ideały od początku funkcjonowały głównie w wymiarze symbolicznym.

- Za dużo w tym było zrywów, a za mało codziennego miłosierdzia i pomocy międzyludzkiej. Zabrakło samopomocy społecznej wobec tych, którzy nie dają sobie rady w nowej rzeczywistości - uważa prof. Staniszkis.

Bogdan Lis zapytany przez "Głos" o to, co dzisiaj zostało z Sierpnia '80 powiedział: Możemy swobodnie rozmawiać, a Polska jest zupełnie innym krajem niż 22 lata temu.

- Sierpniowe strajki były początkiem budowy nowej Polski - wolnej i demokratycznej, choć nie pozbawionej problemów - powiedział B. Lis. - Nie jestem zadowolony z Polski, w której żyję. Jednak ta, o którą walczyliśmy, wyłaniała się z oparów naszych marzeń, a nie realizmu. Wiadomo zaś, że marzenia nie zawsze się spełniają.

Lech Kaczyński broni zdobyczy "Solidarności". - W 1980 roku walczyliśmy przede wszystkim o niepodległą i demokratyczną Polskę i te cele zostały osiągnięte. Choć prawdą jest, że ta demokracja jest krucha i kaleka, że można było zrobić więcej, pewnych błędów uniknąć.

Lech Kaczyński tłumaczy przy tym, że na negatywną ocenę Sierpnia '80 wpływa to, że żyjemy w okresie kryzysu. Dlatego zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis trudno oceniać sens transformacji w momencie kryzysu struktur postkomunistycznych.

- Kiedy wyczerpano rezerwy efektywności i popytu konsumpcyjnego, rozczarowanie ludzi jest zrozumiałe. Paradoksalnie im bardziej upodabniamy się do krajów Unii Europejskiej, tym trudniejsza jest rzeczywista integracja, gdyż świat globalny nie potrzebuje producentów, ale konsumentów, stąd tylu bankrutów w Polsce. Być może koniec komunizmu przyszedł za późno i teraz trudno jest wywalczyć dobre miejsce w międzynarodowym podziale pracy.

Opinie (62)

  • głupie pytanie

    rozejrzyjcie sie wkoło to zobaczycie..

    • 0 0

  • a o utopijnych państwach powszechnej szczęśliwości uczono na lekcjach historii......
    pani sztaniskis coś nie może sie odnaleźć po pierdutnięciu z hukiem jej dziecka AWS i chrzani głodne kawałki takie jak ten :"- Za dużo w tym było zrywów, a za mało codziennego miłosierdzia i pomocy międzyludzkiej. Zabrakło samopomocy społecznej wobec tych, którzy nie dają sobie rady w nowej rzeczywistości "
    coś się babci pokićkało chyba??

    • 0 0

  • Trochę wspomnień do których mało kto dziś wraca?

    • 0 0

  • a to mamo??

    sto gorących słów
    gdy na dworzu mróz
    kilka dróg na skrót
    parę stów
    nie mogę ci wiele dać.....

    i dalej
    chcemy bić ZOMO...

    • 0 0

  • gallux

    co zrobiłeś ze zdartymi płytami?

    • 0 0

  • Co zostało ??

    Oszukane społeczeństwo !!! i tyle.
    Wolność wolnością, ale ci co dorwali się do władzy po roku 1989 , kradli tak samo jak poprzednicy. Po uwolnieniu rynku nastąpił wzrost gospodarczy, ludzie uwierzyli że jest wolność i kapitalizm, a pod tą przykrywką wielu nachapało się że ich wnuki nie będą musiały pracować. A teraz zbieramy żniwo rabunkowej gospodarki. Nikt nie rozliczył komunistów, tak samo nikt nie rozliczy Solidarności i AWS z ich grzechów. No chyba że Jędrek zrobi przewrót , ale jak to może być żeby chłop brał się za politykę , a politycy za uprawianie ziemi. Jak od lat u nas wszystko na głowie. W końcu to pierdyknie i znów będziemy pod zaborami , choć czasem mam wrażenie że już jesteśmy.

    • 0 0

  • moby

    łyknij coś na uspokojenie
    zawze się znajdą równi i równiejsi

    • 0 0

  • dobre rady mamy ;-)

    • 0 0

  • Za komuny to bylo fajnie, przynajmniej kazdy byl biedny

    • 0 0

  • Co zastało?

    Wspomnienia i Lechu bez wąsów.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.