Fakty i opinie

stat

Czytelnik: można ochronić wieżę widokową na Witominie

artykuł czytelnika
Wieża widokowa czeka na remont, ale na prace modernizacyjne się nie zanosi.
Wieża widokowa czeka na remont, ale na prace modernizacyjne się nie zanosi. fot. Trojmiasto.pl

Na Witominie zobacz na mapie Gdyni stoi zrujnowana od lat wieża widokowa. - Szkoda, że nie myśli się o wykonaniu podlewki betonowej, która ograniczyłaby korozję i wieża nie może być przez to użytkowana - pisze nasz czytelnik, pan Norbert. Urzędnicy uważają jednak, że takie działanie byłoby niewystarczające, a remont całej wieży pochłonąłby nawet 1 mln zł.



Korzystasz z punktów widokowych w Trójmieście?

tak, często 31%
owszem, ale od czasu do czasu 55%
nie, nie zdarza mi się 14%
zakończona Łącznie głosów: 722
Choć spośród wszystkich gdyńskich wież widokowych to z tej na Witominie (zwanej potocznie wieżą na Wzgórzu św. Maksymiliana), która znajduje się nieopodal skrzyżowania ul. Kieleckiej i Drogi Gdyńskiej zobacz na mapie Gdyni rozpościera się najpiękniejsza panorama miasta, to mieszkańcy nie mogą się o tym przekonać na własne oczy.

Powód? Pod koniec lat 90. wieża została wyłączona z użytkowania i od tej pory nie można na nią legalnie wchodzić.

Kiedyś pojawił się projekt odnowienia punktu ze środków budżetu obywatelskiego, ale został odrzucony. O jej odnowienie i dalsze użytkowanie apelują mieszkańcy.

Wieże widokowe w Trójmieście


graf. Trojmiasto.pl
Jednym z nich jest pan Norbert, który napisał do nas w tej sprawie:

Wieża widokowa w lesie witomińskim spokojnie od wielu lat "gnije". Powód? Jest ona wadliwie "urodzona". Nie wykonano tzw. podlewki betonowej pod stopami fundamentowymi, przez co ułatwiono dostęp korozji do płytek i śrub fundamentowych od pierwszego dnia powstania wieży.

Należałoby pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która niechlujnie dokonała odbioru technicznego konstrukcji. Cóż - były to ostatnie lata komuny.

Kilka pytań trzeba jednak zadać instytucji administrującej obiektem: przecież uzupełnienie tej podlewki to robota na dwie godziny. Można to było zrobić zarówno po roku, jak i po dziesięciu. Może nawet jeszcze teraz. Chociaż, o ile mi wiadomo, urzędnicy już zabezpieczyli się ekspertyzą biegłego.

Korozja całej konstrukcji jest tylko powierzchniowa i do opanowania, ale przez 40 lat nie chciało się tego nikomu zrobić. Ciekawe, czy chociaż raz wieżę odmalowano.

Także wymiana drewnianych stopni schodów chyba przekraczała możliwości albo chęci administratorów i nadal przekracza. Szkoda, bo wieża mogłaby stać się unikalną atrakcją turystyczną Gdyni.


Odpowiada Agata Grzegorczyk, rzecznik UM w Gdyni:

Wieża została wybudowana w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Konstrukcja była transportowana na miejsce przez wojskowe helikoptery. Dziś w ten sposób się nie buduje. A trzeba pamiętać, że teren, na którym znajduje się wieża jest bardzo trudno dostępny - to stary las, pełen pagórków i wąwozów. Żeby wykonać jakiekolwiek prace modernizacyjne, trzeba byłoby wybudować drogę przez las. To znacznie podniosłoby koszty inwestycji.

Gdybyśmy chcieli ją remontować, nie mogłoby się skończyć na modernizacji konstrukcji. Podlewka betonowa nie załatwiałaby sprawy. Wieża musiałaby zostać dostosowana do dzisiejszych norm, w tym podwyższona o trzy metry. Kwoty, o których mowa w perspektywie remontu są ogromne. Już w 1999 roku ekspertyza mówiła o 250 tys. zł, które byłyby potrzebne na prace modernizacyjne. Rozbiórka miałaby kosztować 150 tys. zł. W dzisiejszych czasach koszty prac mogłyby sięgnąć nawet 1 mln zł.

W związku z tym w najbliższym czasie nie będziemy jej remontować, ale pamiętamy o konstrukcji. Jest pod stałym nadzorem ZDiZ.

Widok z wieży na Witominie


Wędrówka po wieżach widokowych w Gdyni

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.