Fakty i opinie

Dlaczego w lasach nie ma śmietników? To celowy zabieg

W ten sposób leśnicy tłumaczą brak śmietników w wybranych miejscach trójmiejskich lasów.
W ten sposób leśnicy tłumaczą brak śmietników w wybranych miejscach trójmiejskich lasów. źródło:facebook.com/nadlesnictwo.gdansk

Zostawiłem śmieci w lesie, bo nie było śmietnika, a być powinien - to częsty argument tych, którzy zostawiają po sobie bałagan. Choć to żadne wytłumaczenie, rzeczywiście może zwracać uwagę na fakt, że koszy na śmieci w trójmiejskich lasach jest mało. Okazuje się jednak, że nie jest to niedopatrzenie leśników, tylko celowy zabieg, by nie stwarzać zagrożenia dla zwierząt.



Czy w lasach powinno być więcej śmietników?

tak, to zmniejszyłoby problem pozostawiania śmieci gdzie popadnie 12%
raczej tak, choć rozumiem argumenty o zagrożeniu dla zwierząt 10%
raczej nie, przydałaby się za to porządna akcja edukacyjna dla śmieciarzy 7%
nie, las to nie śmietnisko, każdy powinien zabierać ze sobą swoje śmieci 71%
zakończona Łącznie głosów: 1661
Śmiecenie w lasach to problem, z którym boryka się nie tylko Nadleśnictwo Gdańsk, ale jest to ogólnopolska plaga. Regularnie nagłaśniamy przypadki podrzucania śmieci do lasu albo pozostawiania w nich resztek tego, co zostało skonsumowane podczas spacerów.

Czytaj też: Zaostrzenie kar za śmiecenie w lasach

Ostatni z takich przykładów to Sopot, gdzie po pikniku w leśnej wiacie została reklamówka pełna śmieci.

Z kolei we wtorek, 16 lutego, w okolicy sanatorium "Leśnik" kierowca wyrzucił w lesie gruz i odpady z remontu mieszkania. Jego "wyczyn" został uwieczniony na zdjęciach i zgłoszony do straży miejskiej. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł za zaśmiecanie i został zobowiązany do posprzątania tego, co podrzucił do lasu.

Wśród komentarzy naszych czytelników na temat zostawiania mniejszych śmieci w lasach niestety często przewija się ten, że winnym bałaganu jest... brak śmietników.

Co z tymi śmietnikami w lasach?



Dlaczego w trójmiejskich lasach nie ma zbyt wielu śmietników? Wbrew domysłom niektórych wcale nie dlatego, że leśników na to nie stać. Nadleśnictwo Gdańsk porozwieszało w tej sprawie informacje na wiatach w lasach, w których wyjaśnia, że to celowy zabieg. Na specjalnych naklejkach możemy przeczytać:

Dlaczego tu nie ma śmietnika?

  1. Zwierzęta leśne łatwo dobierają się do śmieci. Trują się nimi, zaplątują się w opakowania.
  2. Pusta butelka, opakowanie waży mniej niż pełne. Dałeś radę przynieść, tym bardziej możesz zabrać je ze sobą.

Jest też apel o zachowanie porządku i ostrzeżenie o możliwym monitoringu dla tych, którzy jednak zdecydują się zostawić śmieci w lesie.

Film z jesieni ubiegłego roku z Gdańska


Ogromne pieniądze na sprzątanie zaśmieconych lasów



W ubiegłym roku na sprzątanie śmieci pozostawionych w lokalnych lasach Nadleśnictwo Gdańsk wydało 238 086,48 zł. Dla porównania: na remont istniejących wiat, miejsc ogniskowych i budowę takich nowych obiektów przeznaczono 101 682,05 zł.

Z kolei Lasy Państwowe każdego roku wydają 20 mln zł na uprzątnięcie terenów leśnych, z których wywozi się prawie 115 tys. m sześc. odpadów. To ponad tysiąc wagonów kolejowych wypełnionych po brzegi śmieciami.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (201)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »