Fakty i opinie

Dyrekcja przychodni uczy pacjentów kultury

Takie kartki wiszą od jakiegoś czasu w przychodniach należących do Nadmorskiego Centrum Medycznego w Gdańsku.
Takie kartki wiszą od jakiegoś czasu w przychodniach należących do Nadmorskiego Centrum Medycznego w Gdańsku. fot. pani Anna/czytelnik Trojmiasto.pl

Napięta atmosfera między pacjentami a personelem medycznym doprowadziła do tego, że władze Nadmorskiego Centrum Medycznego, które prowadzi kilka przychodni w Trójmieście postanowiły dać pacjentom lekcję dobrego wychowania.



Czy kiedykolwiek byłeś(łaś) świadkim awantury w rejestracji do lekarza?

tak, i nie dziwię się pacjentom - ile można czekać w kolejce 45%
tak, ale uważam, że pacjenci niesłusznie się wyżywają na personelu, bo zbyt małe limity to nie jego wina 43%
nie, bo korzystam z prywatnej służby zdrowia i obce mi są takie problemy 5%
nie, nie zdarzyło mi się 7%
zakończona Łącznie głosów: 1432
Ten, kto choć raz spróbował umówić się osobiście na wizytę w przychodni działającej w oparciu o kontrakt NFZ wie, ile czasu, wysiłku i niekiedy powściągliwości w okazywaniu swoich emocji wymaga przejście przez całą procedurę - od kolejki, w której nierzadko trzeba stanąć wcześnie rano, do negocjacji odnośnie terminu w rejestracji, po wyczekiwanie w kolejce pod lekarskim gabinetem.

Nasza czytelniczka, pani Anna, która w poniedziałek udała się na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu w przychodni należącej do Nadmorskiego Centrum Medycznego przy przy ul. Jagiellońskiej zobacz na mapie Gdańska, zauważyła kartkę z informacją od dyrekcji placówki do pacjentów w sprawie odpowiedniego zachowywania się.

"Szanowni Państwo. Uprzejmie proszę o kulturalne zachowanie i nie znieważanie pracowników tutejszej przychodni. Ograniczona dostępność do świadczeń wynika z limitów finansowych NFZ.(...)".

Dalej jest już informacja o skutkach prawnych, jakie grożą pacjentowi, który zachowuje się niestosownie.

- W poniedziałek spędziłam 1,5 godz. w przychodni na Jagiellońskiej odbijając się od drzwi do drzwi. Nie dziwię się, że pacjentom mogą puszczać nerwy. Nie raz byłam świadkiem awantur robionych recepcjonistkom - opowiada pani Anna. - Ta kartka, która wisi w przychodni, poraziła mnie. Pokazuje ona stan naszej służby zdrowia. Jej agonię. To smutne, że dziś ludziom trzeba przypominać o kulturalnym zachowywaniu się.

Opowiada też o sytuacji, której była świadkiem w poniedziałek.

- Przede mną w kolejce do rejestracji stał ponad 80-letni mężczyzna. Widać było, że jest schorowany. Chciał zarejestrować się do lekarza pierwszego kontaktu - dodaje czytelniczka. - Jeszcze do niedawna w mojej przychodni można było zarejestrować się kilka dni wcześniej na wizytę, ale tylko osobiście. Teraz nie ma już takiej możliwości, bo do marca wszystkie limity na wizyty zostały wyczerpane. Ten pan miał do wyboru: albo stanąć o 5 rano w kolejce (przychodnię otwierają o godz. 7, ale szansę na zapisanie się ma ten, który stanie jak najwcześniej), albo przez internet, co w jego przypadku raczej nie było możliwe (zresztą i tak polować na miejsce trzeba o godz. 6 rano, bo o godz. 6.05 już nie ma szans na wizytę). Pan odszedł z kwitkiem, a do mnie dotarło, że panie z rejestracji, które jeszcze kilka lat temu były naprawdę sympatyczne, traktują ludzi jak kolejny numer PESEL. Z pewnością to też wina obelg, których przez lata się nasłuchały.

Czy jest już aż tak źle, że trzeba pacjentom przypominać, jak mają się zachowywać? Dyrektor Nadmorskiego Centrum Medycznego w Gdańsku, któremu podlega m.in. przychodnia na ul. Jagiellońskiej, przytacza naprędce kilka takich sytuacji.

- Zdarzało się, że pacjenci potrafili wyzwać lekarzy z Białorusi, których kilkoro u nas pracuje. Jeden z pacjentów wszedł na teren rejestracji, upomniany przez personel wyzwał kierowniczkę. Generalnie wulgaryzmy, agresywny ton, raz nawet groźba użycia przemocy - takie rzeczy niestety zdarzają się, choć na szczęście normą nie są - mówi dr Mieczysław Szulc-Cieplicki, dyrektor NCM w Gdańsku. - Wiem też, że i nasi pracownicy są różni, że nawet ci, którzy przychodzili jakiś czas temu do pracy z entuzjazmem, po kilku takich zajściach już go nie mają. Jednak pacjenci często zapominają, że problemy z dostaniem się do lekarza nie wynikają z naszej winy, ale małych limitów przyznawanych przez NFZ.

Jak przyznaje, sam nie dziwi się tym, którzy na wizytę u specjalisty czekają miesiącami. Jednak i pacjenci potrafią kłamać np. symulując chorobę po to tylko, żeby dostać się do lekarza.

- Też bym miał dość, gdybym czekał na wizytę do np. urologa trzy miesiące. Nie dziwię się pacjentom, ale to nie my jesteśmy temu winni - mówi lekarz.

I dodaje: - Pacjenta, u którego istnieje podejrzenie zagrożenia życia bądź zdrowia przyjmujemy bezwzględnie. Jednak jest grono takich, zwykle stałych bywalców, którzy kłamią na potęgę, po to, żeby dostać się do lekarza - dodaje dyrektor. - Mam świadomość, że młodzi ludzie, którzy rzadko korzystają ze świadczeń i raz zachorują nie wiedzą, jak się w tym systemie poruszać i mówią "płacę składki i wymagam". I mają rację. Zapomina się jednak o tym, że wielu pacjentów ma lekarzy gdzieś. Mamy od 8 do 20 proc. pacjentów, którzy nie zgłaszają się na wizytę, ale też jej nie odwołują, blokując tym samym miejsce.

Opinie (471) 3 zablokowane

  • idźcie do akademii tam to się stoi (13)

    pierdykli pałac, że szok.

    • 123 8

    • Co masz do Akademi Pana Klaksa? (6)

      • 8 5

      • Co ? (5)

        Jedna rejestracja do przychodni przyszpitalnej . Czas oczekiwania na założenie karty do lekarza specjalisty - około 2 godzin !!!!
        Bardzo duża kolejka chorych a przecież walczymy z bezrobociem czy tez walczymy o jak największy zysk jak w fabryce na koniec roku ?

        Kolejna paranoja, zapomniano o jednym o chorych !
        Taki tam sobie drobiazg !

        • 34 2

        • (2)

          Byłam wczoraj rano, wzięłam numerek i dostałam się do rejestracji w 20 minut, jeszcze kawę zdążyłam wypić w tym czasie. Nie dramatyzujmy

          • 5 17

          • rejestracja Akademii (1)

            No to miałaś niesowitego farta. Mnie się sprawy rejestracji jeszcze nie udało załatwić krócej niż pół godziny, a normą jest godzina do półtorej a i ponad 2 godziny już też czekałam.

            • 6 2

            • Ta rejestracja jest czynna od 7 jak przyjdziesz rano to zarejestrujesz się w 15 minut....

              • 3 3

        • Chyba nie mamy na myśli tej samej Akademii : /

          • 0 3

        • 2 h to niezły wynik

          mi łącznie z poradą zajeło to 4,5 h w tym czasie nie przyczyniłem się do wzrostu PKB.

          • 8 0

    • Lekcja (2)

      Lekcja kultury to by się przydała personelowi medycznemu.
      Ile razy jest kolejka na kilometr, a pani w rejestracji majta łyżeczką w filiżance i ma ludzi w d*pie.
      Chamskie odzywki typu "Jak się nie podoba to idź pan prywatnie" itp to jest norma,
      Albo odpowiedź typu "Czy nie widać że jestem zajęta" wykrzyczana tak głośno, że na drugim końcu korytarza słychać

      • 54 6

      • majta, majta (1)

        Czy ty w pracy masz przerwy ?.
        Czy pracujesz na czarno i przerw nie widziałaś.
        Każdy ma przerwy w pracy i może kobieta zamiast schodzić na 30 minutową przerwę z rejestracji to obsługuje dalej.
        Ale takiemu nie dogodzi bo obsługa ma na nocniku siedzieć i nie schodzić z stanowiska.

        • 9 9

        • "ma przerwę i obsługuje dalej" człowieku nie bądź hipokrytą, Pani ma na nas pacjentów wyl......ne, a Ty jak masz przerwę to też konsumujesz przy stanowisku pracy ???

          • 6 5

    • Przede wszystkim Panie z recepcji/rejestracji powinny być miłe

      pomimo tego,że są limity i ograniczenia

      • 37 1

    • no (1)

      no, szkoda tylko, że kartka z błędem ortograficznym... ;p

      • 6 2

      • a f kturym mniejscó?

        • 0 1

  • jak tu byc cierpliwym gdy do rejestracji usg stoi sie 2 godz. w kolejce (21)

    • 165 10

    • (2)

      rozumiem, ze ten brak kultury okazuja ci sami ludzie, ktorzy prosza o nia w komunikacji miejskiej? tj. przez staruchow(bo 90% w przychodiach to wlasnie oni), ktorzy wrecz przepychaja sie aby pierwszymi wejsc i pierwszymi wysiasc? Ktorzy maja sile stac od 6 przed przychodnia (Jagiellonska) mimo, ze jest otwierana o 7, ale 10min w tramwaju ustac nie moga??

      Chamstwo w Panstwie sie szerzy, a idzie z gory.

      • 41 14

      • Niestety taki mamy klimat.

        80% pacjentów w przychodniach to starsi ludzie którzy przychodzą sobie pogadać. Pamiętam gdy była żałoba po wypadku w Smoleńsku (przywożono ciała zmarłych), przychodnie świeciły pustkami. Babcie siedziały i oglądały na żywo relacje z TV. Jeśli nie wprowadzi się drobnej odpłatności za wizytę (5-10 złotych), kary za nie poinformowanie o rezygnacji z wizyty, system będzie nadal nieefektywny. Oczywiście należy także zmienić mentalność niektórych pracowników w służbie zdrowia...ale to temat rzeka.

        • 13 0

      • Wybacz starszym ludziom.

        Też kiedyś (jak dobrze pójdzie) będziesz stary. I pewnie będziesz bardzo do nich podobny.

        • 5 4

    • A na koniec gadasz

      z wstrętną, chamską, nieuprzejmą babą z rejestracji rodem z peerelu, która mądrości świata wykłada pacjentom niczym doc. dr

      • 36 5

    • To idź prywatnie. (15)

      Prywatne badanie USG kosztuje około 60 zł. Jak jesteś idiotą który odprowadza całość składek na ub. zdrowotne to stój w tej kolejce. Ja mam minimum odprowadzane, reszta to umowy zlecenia i o dzieło - w takich przypadkach idę na badania prywatnie. 60 zł to średnio trzy godziny pracy - na tyle jeszcze mnie stać. I nie muszę się z nikim użerać. Najłatwiej narzekać, zmień sobie umowy - więcej dostaniesz do ręki - stać cię będzie na badania.

      • 12 21

      • gdzie taka przychodnia? (4)

        podaj proszę adres do prywatnej przychodni, gdzie usg kosztuje ok.60 zł :D
        z góry dziękuję

        Ps. A wiesz ile kosztuje jakikolwiek zabieg chirurgiczny prywatnie?Powiem Ci że dużo, na NFZ taniej aczkolwiek długo się czeka :), poniekąd po to są te składki zdrowotne, taka anegdotka do tych umów o dzieło i na zlecenie itp.

        • 7 1

        • USG

          W NCM mają USG po 70 zł. Przynajmniej taka cena jest na stronie interentowej.

          • 7 1

        • ojej, przeszczep serca też mi zrobią za 60 zł? a może nowotwór złośliwy będą leczyć przez 2 lata za 60zł miesięcznie? (2)

          • 2 2

          • jak sie ubezpieczysz to za 2 zł miesięcznie (1)

            przeciez samochód też ubezpieczasz i wcale nie płacisz jego równowartości prawda?

            • 0 1

            • Za dwa złote miesięcznie nie ubezpieczy nawet psa.

              • 2 0

      • przeszedłem na umowę o dzieło (7)

        zyskałem na tym prawie 2 tys. zł miesięcznie. Miałem problemy i poszedłem na zabieg do chirurga (3 dni w szpitalu). Kosztowało mnie to 1,5 tys. zł do tego rezonas 300 zł i 2 prywatne wizyty przed zabiegiem po 120 zł za wizytę. Rocznie zaoszczędziłem 20 tys. więc tymi wydanymi 2 tysiącami się w ogóle nie przejąłem, nie wspominając już że wszystko miałem odrazu bez kolejek a w szpitalu swój pokój. Ludzie, którzy mają ubezpieczenie i tak często płacą, bo na rezonans w kolejce się czeka 3 miesiące, do specjalisty tak samo. Każdy musi przeliczyć co mu się opłaca i jak często choruje. Nawet gdybym miał jakiś poważny zabieg to na lokacie dzięki wyższym zrobkom mam obecnie oszczędzone już prawie 50 tys. Za kilka lat zrobi się niezła sumka z tego. Co prawda zbieram to na dostatnią emeryturę ale jak będzie trzeba to użyję.

        • 9 2

        • napisz mi wzór na wyliczenie kiedy zachoruję na nowotwór, albo zostanę inwalidą (4)

          • 1 5

          • (2)

            Proponuję taką strategię: dobrowolne prywatne ubezpieczenie, a w wyjątkowej sytuacji kredyt lub pomoc rodziny. Dla najbiedniejszych bez rodziny pozostaje pomoc różnych fundacji.
            Tak to działa w normalnych wolnorynkowych krajach.

            Tak, nie każdemu wtedy się uda w każdym przypadku. Ale uda się znacznie większej liczbie osób niż teraz.

            • 1 2

            • W jakich "wolnorynkowych" krajch to tak dziala? wymien znawco? (1)

              mieszkam na zachodzie funkcjonuje tu ubezpieczenie publiczne i to swietnie a najgorzej Maja tu ludzie ktorzy sa ubezpieczeni prywatnie.....

              • 3 0

              • a ty mi powiedz po co komu NFZ?

                wole dać lekarzowi więcej żeby sie odkuł niż dodatkowo płacić urzędnikom. lekarz do leczenia mi wystarczy

                • 2 0

          • Gdy mój tato (był ubezpieczony w nfz) zachorował na raka to za wiele wizyt i badań płaciliśmy prywatnie bo po prostu terminy były bardzo długie. Wierz mi, że jak kiedyś zachorujesz to lepiej mieć odłożone pieniądze niż liczyć na opiekę z NFZtu. Po za tym dużo lekarzy to buraki (zauważ że pytają się często czym się zajmujesz) i podchodzą zupełnie inaczej do osoby, która ma kasę. Oczywiście każdy ma wybór ale niezależnie od tego lepiej nauczyć się oszczędzać, chociażby te 200 zł miesięcznie żeby było na czarną godzinę.

            • 6 0

        • składki nie płacisz na swoje leczenie (1)

          Tylko powiedz kolego, kto płaci za leczenie Twoich starszych rodziców/dziadków? Pewnie ci frajerzy, co jednak płacą składki. Od pewnego czasu mocno choruje moja mama (80+) i wiem z autopsji, jak wygląda sytuacja; w przychodniach, szpitalach, punktach diagnostycznych leczą się przede wszystkim ludzie starsi i to oni "przejadają" niejako wszystkie kwoty i limity, które tworzone są z naszych (pracujących)składek. No a leczyć się przecież muszą. A poza tym: stać by Cię było na prywatne opłacenie leczenia np. choroby onkologicznej, skomplikowanej operacji itd.? Zminimalizowanie płacenia indywidualnych składek to nie jest rozwiązanie.

          • 0 2

          • skąd pomysł, że moja mama nie płaci składek?

            tyle lat opłacała składki (i płaci do dzisiaj bo jeszcze jej zostały 3 lata do emerytury) więc chyba należy jej się opieka zdrowotna prawda?

            • 1 0

      • Rób co uważasz, ale (1)

        w Polsce, gdzie obywatele są okradani ze wszystkiego, kwota 60 zł to pieniądze, które wielu ludziom, nawet w Gdańsku muszą wystarczyć na tygodniowe wyżywienie. Nie lekceważ tej sumy..

        • 7 2

        • Nikt nie każe mieszkać w Gdańsku, można wyjechać np do leborka itp

          • 1 1

    • Wielu pracowników przychodni (zwłaszcza rejestracji) powinni się najpierw sami kultury nauczyć....

      • 15 0

  • ankieta (2)

    Te ankiety to tak trochę i kant czegoś obić. Oddaje głos na nie, a pokazuje mi się 100%głosów oddane na tak

    • 45 3

    • To na pewno spisek (1)

      Trzeba powołać komisję!

      • 7 3

      • Tak jest.komisja potrzebna od zaraz

        • 2 1

  • (38)

    Proponuję zawiesić kartkę dla lekarzy :do pracy w przychodniach przychodzimy punktualnie .

    • 491 21

    • (2)

      Minus od pana doktora ?

      • 63 3

      • Od akwizytora

        • 2 2

      • To wszystko zależy od tego kim jest lekarz

        Czasami lekarze zostają też dłużej, bo ktoś musi być przyjęty poza listą.

        • 1 3

    • (2)

      Strzał w dziesiątkę. Jest informacja że lekarz przyjmuje od 8 a przychodzi o 8.30 - 8.45

      • 83 4

      • czas pracy ?. (1)

        Jest informacja , że kończy 16,30 a wychodzi już po 18.00.

        • 8 14

        • jest informacja, że pracuje od 8-14, a przychodzi na 16-20 i co ?

          • 6 2

    • (7)

      Do tego: Nie kradniemy czyli nie zapisujemy do lekarza pierwszego kontaktu więcej pacjentów niż jesteśmy obsłużyć.
      W zeszłym tygodniu jak chciałem zarejestrować się do lekarza pierwszego kontaktu (nie żadnego specjalisty) w środę to usłyszałem, że do piątku nie ma już miejsc. A na poniedziałek nie rejestrują bo trzeba przyjść w poniedziałek. W 7 dni to grypa sama przejdzie tylko kto mi wypisze zwolnienie z pracy? Bo łażąc do roboty z grypą ryzykuję zdrowie i życie. Tak więc jeżeli pani w rejestracji skazuje Cie na ryzyko powikłań pogrypowych (nie ma przecież żadnych kompetencji aby orzec czy Twój przypadek jest poważny czy nie), a więc być może i śmierć to masz pełne prawo się bronić i atakować. Takie czasy, że o życie trzeba walczyć.

      • 88 5

      • zmień przychodnie na lepszą

        • 18 14

      • Człowieku weź z pracy urlop płatny i nie marudź (1)

        Zamiast siedzieć w internecie lepiej wskocz do łóżka i się czosnku nażryj.

        • 6 32

        • Taaa, ty to pewnie pracodawcą jesteś co? A w wakacje z dzieciakami na wycieczkę pojadę w ramach lewego zwolnienia chorobowego - bo urlop mi się wyczerpie przy okazji chorób.
          Pieprzony polaczek kombinator wpisuje swoje mundre propozycje.

          • 39 1

      • a co Ci pani winna? (3)

        skoro nie ma miejsc to Cie nie zapisze, bo na kiedy i do kogo? czy może sama ma Cie przyjąć? a nie, bo "(nie ma przecież żadnych kompetencji aby orzec czy Twój przypadek jest poważny czy nie)", to nie jej wina ani lekarza tylko nfz

        • 12 10

        • dokładnie ludzie obwiniają lekarzy (2)

          a to NFZ ustala limity i jak ktoś ma jakieś pretensje to czemu nie pójdzie z nimi do NFZtu?

          • 9 3

          • (1)

            Dokładnie, dopóki lekarzom będzie się opłacało wyjeżdżać na zachód do pracy w lepszych warunkach niż u nas, dopóty będą tego typu problemy. Ludzie sądzą, że nie stać nas na prywatne leczenie, ale już na leczenie i utrzymanie armii z NFZ rozdzielającej pieniądze jak najbardziej.

            • 9 1

            • Lekarze mają u nas jak pączki w maśle

              nie zwalaj wszystkiego na NFZ

              • 2 1

    • (2)

      Proponuję zawiesić kartkę dla chorób: nie przedłużamy wizyt domowych lekarzy z powodu nagłych zdarzeń, gdyż wtedy bezczelnie spóźniają się do przychodni.

      • 16 14

      • taaaa, jasne ! Chyba prywatnych wizyt domowych.....

        • 21 4

      • Na takiej wizycie to obrotny lekarz jeszcze zdąży zakupy zrobić i do kosmetyczki pójść. Czekałam ostatnio trzy godziny po skierowanie w przychodni studenckiej... Lekarka była na "wizycie domowej" rzekomo 2 przecznice dalej...

        • 10 2

    • I jeszcze (1)

      "w godzinach przyjęć, akwizytorów medycznych nie przyjmujemy"

      • 76 2

      • I jeszcze ...

        nie wypisujemy tylko tych leków, które są przez nich sugerowane, w zamian za fundowanie lekarzom zagranicznych wycieczek !!!

        • 1 1

    • Musi się wyspać (13)

      Po kilu dyżurach w prywatnych nie może. Publiczne jeszcze płacą za sen. Praca lżejsza od spania motłoch niech czeka

      • 12 7

      • ja k wam nie pasują polscy lekarze, to zawsze możecie jechać do tych na wschodzie (12)

        ja tu czegoś nie rozumiem... zwłaszcza narzekania. Nikt nikogo na siłę do przychodni chodzić nie zmusza przecież

        • 7 27

        • (11)

          ale zmuszają mnie do opłacania pensji lekarzy i recepcjonistek w przychodniach. Płacę za to, że ktoś mnie nie leczy i jeszcze ma do mnie pretensje.

          • 29 7

          • autor artykułu zapomniał zapytać się pana dyrektora NCM ile zarabia miesięcznie (6)

            lekarz pierwszego kontaktu i ile specjalista, nie pytam o pielęgniarki czy rejestratorki bo one pewnie w granicach 3000,- netto
            ale ile zarabia doktorek co to po pierwsze spóźnia się do roboty, na pacjenta ma zaledwie 12 minut i połowa jego działalności leczniczej to wypisywanie recept i skierowań do specjalisty. Mogę tylko podpowiedzieć, że są to pensje w granicach 8 tys.zł
            kolejna sprawa to taka:
            - jeśli do lekarza chodzę najczęściej po recepty, czyli ten sam od lat zestaw 5 leków raz na 1 albo 2 miesiące (niestety lekarz nie może mi wypisać recepty na cały rok choć tak byłoby dla mnie wygodniej) to jak moje wizyty są rozliczane przez NFZ?? bo przecież nie jako leczenie czy porada?

            • 7 2

            • W granicach 3000 netto to pewnie zarabia ten doktorek bo ma 8 zł/mies za pacjenta. Dlatego się spóźnia bo jest w drugiej pracy. Tobie też wolno pracować w 3 miejscach, będziesz dużo zarabiać. Polecam.

              • 12 6

            • Ludzie !!! przecież nikt nikomu nie zabraniał skończyć medycyny (4)

              i być później "doktorkiem" spóźniającym się do pracy za 8 tyś. Co stało na przeszkodzie???

              • 6 16

              • nie rozumiesz

                przymusowo płacę na nich to wymagam rzetelnej obsługi. Nie interesuje mnie to ile zarabia tylko żeby fachowo wykonywał swoją pracę za którą ja płacę.

                • 21 3

              • Nikt nie zabraniał to fakt, ale (1)

                część wolała chodzić na dyskoteki a większość nie nadawała się ze wzgledu na brak zwojów mózgowych

                • 8 12

              • żebyś ty wiedział jakie tępaki kończą medycynę

                na stancji mieszkałem z takimi dwoma pustakami. Ich życie polagało na tym żeby iść na uczelnie a potem kuć do wieczora i raz na miesiąc imprezka z koleżankami. Te dziewczyny były bardzo głupie i miały duże problemy z logicznym myśleniem ale skończyły tą medycynę i pewnie teraz leczą ludzi. Pomagałem im z biochemii chociaż na studiach nie miałem tego, tylko samą chemię przez rok. Bardzo ciężko im szło przyswajanie czegokolwiek co wymagało logicznego myślenia. Wszystko kuły na blachę i jakoś przechodziły dalej. Napewno dużo lekarzy jest inteligentnych bo też znam takich ale jak widać na przykładzie zdarzają się też osoby, które nie będą dobrze leczyć ludzi więc radzę wszystkim uważajcie na to co mówi lekarz i starajcie się to weryfikować bo zdrowie ma się tylko jedno.

                • 9 2

              • Człowieku, hola, hola!

                Co stało na przeszkodzie? Może uczciwe podejście do życia: nie mam powołania do medycyny, to się nie pcham dla samych pieniędzy! Wyobrażasz sobie kraj, w którym byliby sami lekarze? Kto by im domy budował i aparaturę diagnostyczną projektował i produkował? Nie mówiąc już samochodach, albo o pieczeniu chleba i szyciu butów. Kasta "leniwych i głupich" niewolników? A kto by płacił za studia medyczne?

                • 3 1

          • to nie płać (3)

            zmień kraj na bardziej przyjazny płacącym.
            Albo lepiej zmień zawód na taki, żeby tobie płacili za nic nie robienie. Myślę, że na medycynę cały czas werbują kandydatów więc śmiało

            • 3 10

            • Nie!!! Nie chcę zmieniać kraju - to mój kraj (1)

              żądam zmiany złodziejskiego systemu, który naszymi pieniędzmi karmi nie wiadomo kogo.

              • 20 0

              • każdy krzyczy

                a ciągle wybieracie tych darmozjadów co myślą tylko o sobie. Jak nie widzisz korelacji między polityką a tym co się dzieje w tym kraju to wyłącz telewizor bo to największy ogłupiacz.

                • 0 1

            • to ty zmień skoro każesz mi płacić. ja ci nie każę więc to ty ograniczasz moją wolność

              • 1 0

    • co mnie obchodzi ze doktor pracuje w kilku szpitalach

      • 4 0

    • niech kazdy z was sie zarejestruje w NFZ i kaze sobie pokazac wypiske usług (1)

      jakie na wasz pesel robiono w ostatnich latach, wtedy to dopiero wam sie oczy pootwieraja ze zdumienia , bo moze sie okazac, ze niejeden z was choruje na choroby, których nie ma i że wypisywano wam leki na nie, mimo ze na to nie chorujecie, albo wogole nie byliscie u lekarza. dostałem taką wypiskę i zastanawiam sie czy nie pojsc z tym na policje

      • 6 0

      • ja bym się nie zastanawiał tylko odrazu poszedł

        przez takich zastanawiaczy osoby odpowiedzialne czują się bezkarne.

        • 7 0

    • proponuję wywiesic kartkę dla pacjentów

      nie wciskaj się pacjencie 5 min,. przed końcem pacy twojego lekarza , bo on śpieszy się leczyć w innym miejscu - tam gdzie mają jeszcze kontakt ... a tu po godzinach to będzie za free.....no tak a powołanie/..... do bycia frajerem?/

      • 0 1

    • Słuszną rację

      • 0 0

  • (2)

    to teraz będziemy czcić nieudaczników...

    • 43 4

    • Czy 'nie znieważanie' nie powinno być napisane łącznie? To jest chyba rzeczownik odczasownikowy, a 'nie' z rzeczownikami piszemy łącznie.

      • 5 2

    • Lekarze wyjechali za granicę

      to co zostało w kraju, stwarza pozory,, wygnać ich z kraju. za zaoszczędzone pieniadze będziemy mogli leczyć się u znachora

      • 3 0

  • Panie dyrektorze NCM w Gdańsku (28)

    Kultura obowiązkuje w obie strony. Panie pracujące w rejestracji często robią łaskę, że wezmą myszkę w dłoń i zarejestrują nas komputerowo do lekarza. Często są również nieprzyjemne i bezczelne. Jak widzę krzywą twarz pani rejestratorki, to uśmiech schodzi mi w twarzy i nastawienie na miłą rozmowę również!!!

    • 337 23

    • ciekawe... (18)

      Jak byś zarabiał 1300zł na rękę i jeszcze by cię wyzywali codziennie i darli się na Ciebie , bo nie ma miejsca do lekarza mimo, że to nie twoja wina to ciekawa jestem jaki byś wtedy miał wyraz twarzy... Zgadzam się z Dyrektorem tej przychodni w 100% ,Polska rzeczywistość!

      • 27 61

      • (7)

        To nie jest usprawiedliwienie dla opryskliwości. Ale winny jest dyrektor, który nie potrafi zorganizować pracy rejestracji.

        • 66 6

        • (5)

          Ale pacjenci to nie "święte krowy" , które mają prawo obrażać personel....teksty typu..."skoro nie ma miejsca do lekarza to zapraszam Panią na mój pogrzeb...albo jak umrę to będzie Pani wina itp itd, Pełen szacunek do takich ludzi , którzy by z uśmiechem i cudownym humorem i jeszcze zarabiając takie grosze takich pacjentów obsługiwali...

          • 19 38

          • panie w rejestracji powinny mieć szkolenia typu: rozmowa z trudnym klientem (2)

            i nie wolno im zachowywać w chamski sposób!!! powinny być szkolone z asertywności!!!

            • 51 10

            • (1)

              chyba nie masz pojecia o czym piszesz, co tu da szkolenie z asertywnosci, mocher bedzie ja wyzywal a rejestratorka jak mantre powtazac bedzie "dowidzenia, nastepny prosze".

              • 23 11

              • właśnie tak powinna robić!!

                • 17 1

          • wystarczy zapytać czy na stypie będzie może kawior

            i pyskaty dziadyga wieje

            • 12 6

          • No i? Praca w recepcji wymaga pewnych predyspozycji. Jeśli ktoś nie potrafi mimo namolnych pacjentów zachować standardów obsługi, to nie będzie tego umiał zrobić nawet za 13 000 na rękę.

            PS. Zupełnie odmienną kwestią jest zła organizacja, gdy panie rejestrujące przy okienku jednocześnie odbierać mają telefony, no i obłęd z limitami przyjęć narzucany odgórnie. Plus wiecznie spóźniający się z drugiej i trzeciej pracy lekarze.

            • 43 3

        • tak,ale....

          Ale co ten człowiek ma zrobić jak NFZ ustala limity? Jak oni mają sobie radzić z bandą pacjentów, którą trzeba zarejestrować na już. Ja bym nie winiła przychodni, tylko winnego- NFZ!

          • 7 9

      • (1)

        To się nie zatrudniaj u złodzieja, który bierze kasę od NFZ za leczenie ludzi a potem ich nie leczy a do tego pracownikom wypłaca 1300 zeta za miesiąc.

        • 23 5

        • No wiesz gdyby człowiek miał wyjście to by się zatrudnił u lepszego pracodawcy...

          • 13 5

      • czytaj ze zrozumieniem

        napisałam "kultura obowiązuje w obie strony" !!! My dla nich owszem, ale oni dla nas również.

        • 18 1

      • mysza (2)

        zarabiam 1200 na reke, pracuje z ludzmi, dra na mnie morde a mimo wszystko jestem mila, cierpliwa i pomocna, masz niska kulture osobista widocznie

        • 30 3

        • Nie uważam ,że mam niską kulturę osobistą....ciekawe -gdzie pracujesz z ludźmi, bo na pewno nie w służbie zdrowia gdyż po postach widać ,że tematu nie znasz. Pozdrawiam:)

          • 5 12

        • podaj nazwę firmy

          będzie wiadomo gdzie nie składać papierów, i kogo, czyje usługi omijać.

          • 9 3

      • 1300 na rękę ??? w przychodni NCM?? puknij się i sprawdź lepiej ile zarabiają tam (3)

        pielęgniarki i ile lekarze - szczególnie lekarze! Włosy ci się zjeżą na głowie

        • 4 3

        • (2)

          Nie mówiliśmy ile zarabiają lekarze i pielęgniarki tylko rejestratorki , które "podobno" są nie miłe dla pacjentów...

          • 4 3

          • aaa to znaczy , że lekarze są mili ? (1)

            • 4 1

            • naucz się czytać ze zrozumieniem

              czy ten 'a' ma wymieniać wszystkie zawody świata tylko dlatego że pisze o babach pracujących na recepcji? Jak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to zabierz się za książki a nie za pisanie głupich komentarzy, którymi ośmieszasz swoją inteligencję.

              • 0 1

    • wszystkiemu winna mała ilość lekarzy (5)

      Moi drodzy. Nadmorskie Centrum Medyczne, to przychodnie usytuowane m.in. na Przymorzu. Tam zasiedlano mieszkańców w latach 70-tych, czyli ponad 40 lat temu. Wówczas młode małżeństwa w tej chwili mają po 70 - 80 lat. To są blokowiska "starych" (przepraszam) i schorowanych ludzi i moim zdaniem wszystkiemu winna jest mała ilość lekarzy. Na przymorzu mieszka niepełna 46 tyś mieszkańców a lekarzy pierwszego kontaktu na Jagiellońskiej i Kołobrzeskiej jest tylko 11. Te statystyki odpowiadają na pytanie o długich kolejkach i to tylko do lekarza pierwszego kontaktu, a specjalistów jest o wiele mniej. Czy nie powinno się pomyśleć o jeszcze jednej przychodni na Przymorzu? Myślę że tak.

      • 14 3

      • obniżyć pensje lekarzom a jak się nie wyrabiają to zatrudnić lekarzy z Ukrainy (1)

        • 7 4

        • Znajdź mi JEDNEGO który dobrze zna polski, ma wizę i tutaj przyjedzie pracować za polskie pensje. Lekarze z Ukrainy tez wiedzą że tutaj się nie opłaca emigrować.

          • 5 1

      • obecnie nie ma rejonizacji (2)

        i każdy może się zapisać do dwolnej przychodni i jeździć trochę dalej ale bez kolejki.

        • 3 1

        • brak rejonizacji (1)

          A wyobrażasz sobie schorowanych "dziadków" błąkających się po mieście w poszukiwaniu przychodni? Starsi ludzie wybierają najbliższą, młodsi, sprawniejsi mogą sobie pozwolić na poszukiwania.
          Należę do NCM i otrzymałem skierowanie na rehabilitację - w NCM są duże kolejki więc próbowałem "dostać się" do innej przychodni np przy szpitalu na Zaspie. Tam można skorzystać, ale skierowanie może być tylko ze szpitala. I co z tą rejonizacją - jest czy jej nie ma?

          • 7 1

          • ja się zapisałem do innej

            tak samo przepisałem moją babcię, którą i tak zawsze zawoziłem autem bo ma problemy z chodzeniem, więc nie robi mi to specjalnie. Kolejek tam większych nie ma ale niechcę podawać nazwy bo jak się przepisze więcej osób to kolejki się zaczną :)

            • 0 1

    • Wymienić rejestratorki Panie Dyrektorze na milsze - to one nie mają kultury

      Chory człowiek boi się do Was przyjść.....

      • 13 2

    • roszczenia

      Co się z wami ludzie dzieje same roszczenia, wieczne niezadowolenie

      • 1 1

    • Rejestratorka

      Gdyby na Panu ....y wieszano to by nie miał Pan usmiechu od ucha do ucha. Zapraszam za rejestracje na 2h i możemy pogadać !

      • 0 0

  • płacę składki/podatki to wymagam (12)

    klient ma być obsłużony! jeśli nie działa taki system, to trzeba go zmienić (a najlepiej zlikwidować)

    boicie się całkowicie prywatnej służby zdrowia, hmm.. i tak większość wizyt w praktyce jest prywatna (tyle, że dopłacamy jeszcze do traupa, zamiast te pieniądze mieć w portfelu)

    • 176 23

    • dokładnie: płacę - wymagam (4)

      a po drugie, to ciekawa ta Polska, że kultury nas chcą uczyć ludzie, którzy należą do najbardziej nieetycznych, w swoich zachowaniach, grup społecznych,
      niebawem alfonsi nas będą uczyć kurtuazji

      • 37 1

      • skąd wiesz że najbardziej nieetycznych? jakieś statystyki czy z TV? (3)

        • 3 6

        • tak (2)

          statystki rodziny, znajomych i innych bliskich, i wychodzi, że 9 na 10 lekarzy zachowywało się nieetycznie - czekało na dodatkowe profity za leczenie lub zbabrało swoją pracę, także jo mam statystyki z autopsji i na nich się opieram, TV nie oglądam, bo nie mam

          • 4 1

          • popatrz a ja mam swojej rodziny statystyki i są one biegunowo odległe od twoich (1)

            wiesz czemu? bo o kant ... takie statystyki. zapytałeś, babcie, kolege i szwagra i na tej bazie wysnułeś wniosek. to jest ta reprezentatywna grupa o którą formujesz własne poglądy

            • 0 2

            • no popatrz, a moje statystyki są zgodne ze statystykami moni

              • 1 0

    • (4)

      To wymagaj ale od Tuska a nie od kobiety z recepcji przychodni w której NFZ wykupił za małą ilość świadczeń. Tuskowi oddałeś zwoje podatki.

      • 6 4

      • (2)

        To ciekawe, że takie osoby jak recepcjonistki czy kasjerki zawsze uważają, że to nie ich wina, nawet jak źle zarejestrują albo nie wydadzą pieniędzy, to zawsze mówią, że to nie ich wina 'bo one nic nie mogą'.

        • 7 2

        • W przychodni nie pracują recepcjonistki jak w hotelu tylko rejestratorki.

          • 3 3

        • nie uważają tak

          • 1 1

      • Od niego już nie ma co wymagać

        Przycinane zostały skutecznie kontrakty co przymusiło ludzi do większego korzystania z prywatnych wizyt i o to im chodziło.

        • 1 0

    • Chory system

      Wiele osób chodzi prywatnie, z różnych powodów. Jednak myślę, że reforma wykonana przez ten rząd (jakakolwiek zresztą) niekoniecznie przyniesie poprawę - słynne "kręcenie lodów" Sawickiej.

      • 0 0

    • Płacenie podatków nie oznacza....

      płacenia skladek ;)

      • 0 0

  • na hugo płacę całe życie składki ja się pytam ?????!!!!!!! (3)

    • 160 6

    • Po to by mieć lekarza "od ręki". ;)

      A poważnie...jestem chory i co robię?
      1. rejestruję się na wizytę i mam termin za miesiąc
      2. znaczy że teraz nie idę teraz do pracy przez tydzień lub dłużej
      3. po miesiącu idę na umówioną wizytę po zwolnienie i receptę
      4. mówię co mi jest (jestem już zdrów) więc nic mi nie jest,hmm?
      5. więc próbuję sobie przypomnieć jak się czułem m-c temu
      6. wykupuję leki,zanoszę zwolnienie do pracy
      7. ...
      I co się okazuje-mogli mnie zwolnić z pracy 2 tygodnie wcześniej bo nie dostarczyłem zwolnienia,to tak jak bym porzucił pracę,wydałem niepotrzebnie kasę na leki...i właściwie oszukałem lekarza bo przyszedłem do niego zdrowy.
      P.S. ...bez komentarza właściwie

      • 43 3

    • na urzędasów,,,kolego

      • 3 0

    • I jeszcze jaśnapany czują się obrażone za to, że ludziom, którym mówi się, że muszą czekać na swoją kolej np do 2019 roku (czyt. w międzyczasie w trakcie oczekiwania zdążą umrzeć niż zostać wyleczeni), nie mają prawa puszczać nerwy. Pewnie jaśnipanowie pragnęliby, aby jeszcze za ten "wyrok" dziękowano...

      • 4 0

  • Problemem są stałe kolejki np w przychodni Świętokrzyska (6)

    Ludzie stają w kolejkach już o 5.30 rano! Kolejki są do rejestracji ale nawet do labolatorium :-). Być może jest to spowodowane tym że do przychodni przybywają pacjenci z okolicznych wiosek i dużego osiedla? Jedna sprawa to limity NFZ ale druga sprawa to trudności w rejestracji. Nie działa należycie rejestracja on-line nie tylko w tej przychodni ale w innych należących do innych firm także i NFZ o tym wie. Znam jedną przychodnię na Starym Chełmie gdzie nie ma problemu z rejestracja ale to perełka. O rejestracji telefonicznej nie ma mowy bo wymaga to wiszenia na telefonie od 1h do 2h i stałego wybierania numeru.
    Przyznać należy rację że akurat w Przychodni Świętokrzyska panie rejestratorki jak i lekarze są bardzo uprzejmi ale obrywają za system.
    Brak potwierdzeń rejestracji przed wizytą gdy pacjent rezygnuje powoduje długie kolejki.
    A emeryci potrafią rejestrować się z dużym wyprzedzeniem do wielu lekarzy specjalistów a gdy zaniemogą nie odwołują wizyt.
    Wystarczy zrezygnować z przymusowych ubezpieczeń i każdy będzie sam bez pośrednictwa NFZ decydował gdzie się leczy.
    A gdy pacjent sam wybierze przychodnię i szpital na rynku zostaną tylko te w których leczą a nie symulują.
    Problemem sa też liczni lekarze szczególnie młodzi którzy pracują nawet na 4 etatach i są w pracy nieprzytomni.

    • 108 7

    • przychodniua swietokrzyska-PORAZKA

      • 5 1

    • lekarze na switokorzyskiej sa mili??????

      zapisz sie do Lukasiewicz hehehe, to kwintesencja tej przychodni.

      • 3 1

    • Tak jak zawsze najlepiej zwalić na NFZ (1)

      • 0 0

      • ooo to już wiemy gdzie jest nisza i gdzie postawić kolejną przychodnie

        • 0 0

    • Przecież przychodnia Świętokrzyska jest prywatna - należy do tegoż samego NCMu, o którym w tym artykule jest mowa...

      • 1 0

    • godzina mojej pracy 60 zł

      więc wolę iść prywatnie i zapłacić 100 zł niż stracić pół dnia na jakiś NFZet, który traktuje mnie jak bydło. Gdyby ludzie chcieli coś zmienić to by się zebrali i poszli pod siedzibę NFZtu i przegonili ich raz a dobrze ale widać po 89 stracili wolę walki.

      • 3 0

  • A ja mam na ten temat inne zdanie. Kultury należy nauczyć panie w recepcji. (21)

    Przykład mojego kontaktu z Nadmorskim Centrum Medycznym jasno to pokazuje.
    W tamtym roku we wrześniu chciałem się zarejestrować telefonicznie do okulisty do przychodni NCM przy ul.Kilińskiego. "Miła" pani najpierw spytała czy jestem zarejestrowany u lekarza rodzinnego w NCM, powiedziałem że nie jestem i usłyszałem że do końca roku nie ma miejsc.
    Tak się szczęśliwie składa że w NCM ma lekarza rodzinnego moja koleżanka która to może rejestrować się drogą internetową. Ku mojemu zdziwieniu pokazała mi że jest bardzo dużo wolnych miejsc i to zarówno w przychodni na Kilińskiego a na ul.Świetokrzyskiej był termin nawet na następny dzień.
    Zdzwoniłem ponownie do przychodni i powiedziałem co widziałem. "Miłą" panią w recepcji zatkało i już właściwie znalazła dla mnie miejsce.
    Całej sytuacji logicznie nie potrafiła mi wyjaśnić pani kierownik tej placówki. Zadzwoniłem też do centrali NCM na Majewskich tam również nie uzyskałem żadnej odpowiedzi dlaczego blokuje się wolne miejsca dla pacjentów z zewnątrz.

    Kolejki do lekarzy są właśnie dlatego że przychodnie blokują dostęp do usług medycznych pacjentom z zewnątrz trzymając je dla swoich pacjentów.
    A przecież ustawa o ochronie zdrowia gwarantuje nam równy dostęp do usług medycznych.
    Poinformowałem NFZ o zaistniałej sytuacji na co usłyszałem że mam napisać skargę w formie pisemnej to może wtedy coś zrobią. Ogólnie odniosłem wrażenie że mało to ich interesuje.
    I tak to jest z tą służbą zdrowia.

    • 257 8

    • (1)

      Napisz, ja też opiszę sytuację w "mojej" przychodni. Jak nic nie będziemy robić to się nic nie zmieni. Kasę biorą, a leczyć nie ma kto.

      • 33 0

      • Najważniejsze aby ludzie rejestrowali się w ZIPie i sprawdzali informację o swoim leczeniu.

        I wszelkie nieprawidłowości zgłaszali do NFZ.
        Pieniądze na leczenie są tylko lepiej jest wpisać fikcyjnie wykonaną usługę a w to miejsce przyjąć pacjenta prywatnie za pieniądze i tym sposobem skasować podwójnie za usługę.
        Sporo takich przypadków ujawniono dzięki ZIPowi.

        • 21 2

    • Żenada (1)

      Czasem można odnieść wrażenie, że to personel medyczny traktuje ludzi jak jakieś bydło i wylewa swoje frustracje.
      Nigdzie nie spotkałam się z tak poniżającym i prostackim zachowaniem, jak ze strony pracowników służby zdrowia.
      Wstyd !!!

      • 38 2

      • nigdy sie z tym nie spotkałem

        za to skarbówka to jest mistrzostwo, choć ostatnio troche sie poprawiło

        • 1 4

    • W NCM na Swiętokrzyskiej jest coś na rzeczy (7)

      bo nawet specjaliści gdy brak miejsc i trzeba płacić pytają czy do lekarza pierwszego kontaktu jestesmy zarejestrowani w NCM.

      • 11 0

      • płatne porady a lekarz poz w NCM (6)

        Pytają przy płatnych poradach o lekarza poz, bo jeśli jesteś zapisany do lekarza rodzinnego w NCM, to płatna porada u specjalisty jest znacznie tańsza.

        • 5 1

        • I to jest hucpa i nierówne traktowanie pacjentów. (5)

          Napiszemy o tym do NFZ i będzie równo czyli kto inny dostanie kontrakt

          • 6 1

          • Wystarczy aby ktoś z NFZ zadzwonił celem rejestracji, (4)

            a następnie sprawdził na stronie internetowej czy są miejsca.

            • 6 1

            • tak to nie działa (3)

              odpowiedzieli mi, że muszą dysponować pewną pulą miejsc wyłącznie dla internetowców, żeby z kolei internetowcy nie darli pysków że nie mogą się zarejestrować przez internet
              Czyli miejsca mają podzielone: osobno dla tych co przywloką się do przychodni i stoją w kolejce, osobna pula miejsc dla telefonicznych graczy i osobna dla internetowych i mają gdzieś że akurat zabrakło dla staczy a jest 5 wolnych na stronie www..... nie ruszają tego i nie regulują ani nie dostosowują tego na bieżąco wedle zapotrzebowania

              • 5 0

              • Ale dla NFZ nie ma podziału na internetowców czy dzwoniących czy przychodzących piechotą. (2)

                Każdy ma takie same prawo do usług medycznych i tyle.
                Tutaj przychodnia łamie prawo i tyle.
                Są miejsca a oni mówią że nie ma. Oszuści.

                • 5 2

              • możliwe, że łamie prawo ale tak to wygląda (1)

                jeśli dajmy na to dysponują 20 miejscami do lekarza to dzielą to na 12dla staczy, 5 dla telefonicznych i 3 dla internetowców. A dalej jest loteria bo może tego dnia nie być ani jednego internetowca więc te 3 wolne sa po porstu niewykorzystane- czekają wyłącznie na chętnego do rejestracji internetowej albo na odwrót: w kolejce zero ludzi a pechowo natłok chętnych przez internet i to wtedy oni przed kompem szału dostają, że nie ma wolnych miejsc

                • 2 1

              • To czy nie można tego spiąć razemi i nie dzielić miejsc.

                Chyba w dobie komputerów to nie problem.
                Przy rezerwacji obojetnie to czy przez panią recepcjonistkę czy przez internautę miejsce znika z systemu i tyle.
                A tak marnuje się miejsce.

                • 3 0

    • dokladnie takcwaniakom w przychodniach czesto sie niechce dopiero po interwencji w NZF (2)

      sie okazuje ze jednak mogą zapisywać.Sprawa jest prosta wszyscy wiedzą ze są niskie limity w NFZ ale cwaniaki z przychodni jeszcze dodatkowo specjalnie to wykorzystują bo poco skoro kasa i tak leci a ludziom sie wciśnie ze limity były jeszcze mniejsze bo mało kto interweniuje w NFZ !! Jest tragiczna sytuacja służby zdrowia w Rajskiej zielonej wyspie Donaldinia to męty w przychodniach to jeszcze wykorzystują!!

      • 6 1

      • Wiesz,co oznacza "limit"? Dla podpowiedzi: nie to samo co "ryczałt". (1)

        Kasa sama nie "wpada",tylko za zrealizowane świadczenia.

        • 3 4

        • Jest odwrotnie jak piszesz! Lekarze rodzinni mają płacone ryczałtem/miesiąc od przyporządkowanego pacjenta a nie od tego który faktycznie przyjdzie.

          • 7 1

    • no to nie kultury tylko prawdomówności (2)

      • 1 0

      • kłamstwo, mataczenie kolejką czyli jak zechcę to cię zarejestruję, a jak mi się spodobasz to powiem, że nie ma już miejsc i co mi zrobisz. Takie zachowanie recepcjonistek to jest coś znacznie gorszego niż zdenerwowany pacjent.

        • 7 3

      • a oszukiwanie to nie brak kultury?

        • 3 0

    • kulturalne panie (1)

      To nie jest kwestia kultury rejestratorek, tylko polecenie zarządzającego przychodnią.
      Wystarczy, żeby CHOCIAŻ JEDNEJ osobie chciało się napisać skargę do nfz, który na tej podstawie może przeprowadzić kontrolę i postawić Dyrekcję do pionu. No chyba, że Dyrekcja NCM już jest odpowiednio USTAWIONA.

      • 4 0

      • Kruk krukowi oka nie wykole.

        Kur.. kur... łba nie urwie.

        • 0 1

    • A może by tak się zebrać ???!I piep.ąć w tą prywatę !!!

      Zbierzmy się ja na dział : Rehabilitacja,tam dopiero dno dna !!! Na zabiebiegi na NFZ czekać trzeba tam do 2022 roku !!! Za kase to masz od ręki.Śmierdzi coś na kilometr !

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.