Electro–wejście
Electro World - tak nazywać się będzie nowy sklep ze sprzętem elektronicznym i AGD, który na początku maja zostanie otwarty w Gdańsku. Nie wiadomo dokładnie kiedy, ponieważ zgodnie z filozofią firmy, jej przedstawiciele nie zdradzają żadnych dat.
Poczekaj z zakupami
Wiadomo tylko, że będzie miał on około 4 tys. metrów kwadratowych
powierzchni i zlokalizowany będzie na terenie Parku Handlowego Matarnia tuż obok IKEA. Pewne jest także, że na otwarcie sklepu przygotowane zostaną niespodzianki. Na pewno można się spodziewać różnego rodzaju promocji.
Market może przeżyć istne oblężenie, bo Electro World słynie z niskich cen oferowanych przez siebie produktów. "Poczekaj z zakupem sprzętu elektronicznego!(...) Nasze ceny będą najniższe na rynku" - reklamuje się.
Kiedy Electro World otwierał sklep w Warszawie rozpętała się tam prawdziwa wojna cenowa, podgrzewana intensywną kampanią promocyjną nowej marki. Już dzień przed otwarciem przed sklepem ustawiła się kolejka. Otwarte drzwi szturmowało 20 tysięcy osób.
Mając to na uwadze firma starannie przygotowuje się do inauguracji
działalności w Gdańsku. W dniu otwarcia zostaną przedsięwzięte dodatkowe środki bezpieczeństwa. Mają być karetki pogotowia i straży pożarnej oraz mnóstwo ochroniarzy. Specjalnie zatrudnieni detektywi zadbają też, aby klienci kupowali po jednej sztuce konkretnego sprzętu objętego promocją.
Zaczęło się w Anglii
Właścicielem Electro World jest brytyjska firma DSG Int. (dawniej Dixons) europejski potentat branży handlu elektronicznego. Ma on ponad 1,5 tys. sklepów i roczne przychody rzędu 9 mld euro. Obsługuje 100 mln klientów rocznie w 14 krajach. Gdański sklep tej sieci będzie trzecim w Polsce, a jedynym zlokalizowanym poza Warszawą.
Skromne początki
Początki firmy były jednak skromne. Narodziła się ona w 1937 roku. Charles Kalms otworzył wtedy sklep i studio fotograficzne Dixons w miejscowości Sothend w Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości firma nazywała się Dixon Studios Limited, ale na szyldzie sklepowym mogło zmieścić się tylko 6 liter.
