Hej kolęda, kolęda...
Ruchoma szopka w kościele św. Trójcy.
Podczas ostatniej wyprawy szukaliśmy w Gdańsku św. Mikołaja, a dziś wyruszymy na poszukiwanie zwierząt. - Jakich? - zapytacie. Hmm... Już podpowiadam. Niedługo Święta Bożego Narodzenia. Co, oprócz Św. Mikołaja i uroczystej wieczerzy wigilijnej, kojarzy nam się z tymi radosnymi świętami? Szopka betlejemska, czyli miejsce, gdzie nowo narodzone Dziecię Jezus adorują zwierzęta. Wraz z nimi pokłon Najwyższemu oddają Trzej Królowie, pasterze, aniołowie. W odszukaniu żłóbka pomoże nam św.Franciszek i jego dzisiejsi następcy - Ojcowie Franciszkanie.
Dom kazalnicowy (ryglówka). |
Figura św. Franciszka. |
|
Na Starym Przedmieściu zamieszkali także Franciszkanie, zakonnicy miłujący pokój i dobre życie, dobrzy kaznodzieje, czyli głosiciele kazań, ewangelicznych nauk. To właśnie oni zbudowali ogromny kościół św. Trójcy, widoczny z ulicy Kładki. Sprawują nad nim opiekę także i dziś. Kościół ten jest jednym z największych kościołów Gdańska - większa od niego jest tylko Bazylika Najświętszej Marii Panny. Możemy właściwie powiedzieć, że w skład całego założenia franciszkańskiego wchodzą trzy kościoły: dawny kościół Wieczerzy Pańskiej, a dziś prezbiterium kościoła św. Trójcy (miejsce, gdzie podczas Mszy świętej przebywają księża i ministranci), kościół św. Trójcy i kaplica św.Anny.
Z ulicy Kładki wejdźcie na ul. Św. Trójcy. Zanim zaproszę Was do obejrzenia franciszkańskiego kościoła, zachęcam, abyście zwrócili uwagę na domek, który pojawił się tuż przed Wami. To dom kazalnicowy, inaczej nazywany ryglówką, z zewnętrzną galerią, prowadzącą na piętro. Kiedyś w Gdańsku było wiele takich domów. Teraz w ryglówce mieszkają Ojcowie Franciszkanie.
Gdy już obejrzeliście dom ryglowy, proszę wejdźcie przez starą bramę na dziedziniec kościoła. Z dziedzińca można wejść po schodkach do kościoła św. Trójcy (po Waszej lewej stronie), a także do kaplicy św.Anny (na wprost Was). Dlaczego po schodach? - mogą zapytać niektórzy. Już odpowiadam: kiedyś schody nie były potrzebne, aby dostać się do świątyni, jednak przez wiele, wiele lat nagromadziło się tu sporo ziemi, kamieni, poziom dziedzińca podwyższył się i teraz nie inaczej, jak tylko po schodach możemy wejść do dwóch kościołów.
Co roku na Boże Narodzenie na tym dziedzińcu, przed pomnikami św. Franciszka i św. Klary, ojcowie Franciszkanie organizują... żywą szopkę (I i II dzień Świąt Bożego Narodzenia)- możecie spotkać się z kozą, pogłaskać króliki, porozmawiać z owcami (tak, tak, może zdradzą Wam jakąś tajemnicę, przecież zwierzęta w wigilijną noc przemawiają ludzkim głosem).
Pierwszym twórcą szopek betlejemskich był właśnie św. Franciszek, założyciel zakonu braci mniejszych - Franciszkanów. Pochodził z dalekich Włoch i tam właśnie w 1222 r. w miejscowości Greccio, niedaleko Rzymu, pokazał szopkę betlejemską. Od tamtej pory bracia franciszkanie organizują na Boże Narodzenie w swoich kościołach szopki i żłóbki. W gdańskim kościele św. Trójcy, po lewej stronie od wejścia znajdziecie drewnianą szopkę z mechanizmem wprawiającym w ruch figurki Dzieciątka Jezus, Marii i Józefa, pasterzami, zakonnikami, zwierzętami, świętymi dzisiejszych czasów. Ruchoma franciszkańska szopka jest obecnie gruntownie przebudowywana, odnawiana, aby ostatecznie mogła na stałe zagościć w świątyni i prezentować się przez cały rok.
Jeżeli mielibyście jeszcze ochotę poszukać różnych przedstawień zwierząt, zapraszam na wybranie się do Muzeum Narodowego w Gdańsku, znajdującego się tuż przy kościele św. Trójcy (wejście od ul. Toruńskiej). Budynek, w którym obecnie mieści się muzeum, dawniej zamieszkiwali franciszkanie, tam był ich klasztor. W wyniku różnych wydarzeń, jakie miały miejsce w Gdańsku, franciszkanie opuścili klasztor, a w jego murach na przestrzeni wielu lat mieściła się szkoła, zwana Gimnazjum Gdańskim, szpital, magazyny i ostatecznie od XIX w. muzeum sztuki.
Chętnych, chcących uporządkować wiedzę, tradycyjnie zapraszam do rozwiązania krzyżówki.
Wszystkim małym pasjonatom Gdańska i jego tajemnic życzę radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Do zobaczenia w Nowym Roku!
Hej kolęda, kolęda...
O autorze
Monika Jodczyk
- jest historykiem sztuki, pracownikiem Muzeum Archeologicznego w Gdańsku - Centrum Edukacji Archeologicznej "Błękitny Lew".