Fakty i opinie

stat

Kamienie w Motławie mają umocnić dno

Choć wygląda to na zsyp gruzu, robotnicy wrzucają na dno Motławy kamienie-otoczaki. Materiał publikujemy za zgodą jego autorki, pani Ewy.


Rękaw służący do zsypywania gruzu łączy nabrzeże Motławy na Wyspie Spichrzów zobacz na mapie Gdańskaz dnem rzeki. Robotnik budowlany wrzuca do niego coś z taczki - taki widok zaniepokoił panią Ewę, która uwieczniła go na filmie. Przedstawiciel dewelopera, który buduje na wyspie kamienice uspokaja, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a zsypywanie nie gruzu, lecz kamieni jest związane z budową odpływu kanalizacji.



Czy śledzisz przebieg inwestycji budowlanych w twoim mieście?
Czy śledzisz przebieg inwestycji budowlanych w twoim mieście?

tak, interesuję się tym, jak zmienia się moje miasto

66%

tak, ale tylko tych, które mają dla mnie jakieś znaczenie

21%

nie, w ogóle nie przykładam do tego żadnej wagi

13%
Od wtorkowego popołudnia, z powodu poważnej awarii przepompowni na Ołowiance, do Motławy są zrzucane miliony litrów nieczystości. Nic dziwnego, że wielu mieszkańców Gdańska chce na własne oczy zobaczyć to niecodzienne zjawisko i przechadza się nabrzeżami rzeki przepływającej przez centrum Gdańska.

Pani Ewa nie jest jednak spacerowiczką, lecz pracuje w budynku z widokiem na Motławę. W środę była świadkiem, jak robotnicy budowlani pracujący na Wyspie Spichrzów wrzucają coś do koryta rzeki poprzez plastikowy rękaw, służący zwykle do zsypywania gruzu.

- Zaniepokoiła mnie ta sytuacja, dlatego uwieczniłam ją na filmie. Chciałabym się dowiedzieć, czy robotnicy postępują zgodnie z prawem - tłumaczy zaniepokojona gdańszczanka.
Sprawdziliśmy to i uspokajamy - wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Do rękawa nie trafia gruz, lecz kamienie. Nie wpadają one do Motławy bezładnie, lecz na dole są układane przez nurków. A ma to związek z pracami przy odpływie kanalizacji deszczowej prowadzącej z budynków powstającego kompleksu Deo Plaza.

- Prace prowadzone w obszarze kanału Motławy są całkowicie zgodne z projektem oraz pozwoleniem na budowę. Pracownicy przystąpili do wzmacniania dna Motławy kamieniami, tzw. otaczakami, w miejscach zrzutu i poboru wody z Motławy. System klimatyzacji budynku oparty jest na wymienniku wodnym, a nie jak w innych układach na schładzaniu poprzez wentylatory. Taki system został zastosowany, żeby zachować zgodność elewacji i dachów z otaczającą architekturą zabytkowej części miasta - informuje Krzysztof Król z agencji Ultra Relations, która obsługuje właściciela Deo Plaza.
Co więcej, z widocznymi na filmie robotnikami współpracują nurkowie, którzy układają kamienie na dnie rzeki.

- Jest to spełnienie wymagań Miejskiego Konserwatora Zabytków i zgodne z aktualnym pozwoleniem na budowę. Rura zsypowa ma za zadanie skierowanie kamieni w ściśle określone miejsce, ze względu na bezpieczeństwo pracujących pod wodą nurków. Kamienie zostaną ułożone na dnie Motławy, żeby nie zasysać mułu do instalacji i żeby nie mącić dna w miejscu zrzutu - uzupełnia nasz rozmówca.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (121)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.