• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kogo wziął do Arki Noe i kiedy żyły dinozaury?

Marzena Klimowicz-Sikorska
20 października 2010 (artykuł sprzed 13 lat) 
Według kreacjonistów, na Arce Noego płynęły m.in. dinozaury, które nie wyginęły przed człowiekiem, a żyły równolegle z nim na ziemi. Według kreacjonistów, na Arce Noego płynęły m.in. dinozaury, które nie wyginęły przed człowiekiem, a żyły równolegle z nim na ziemi.

Dlaczego według niektórych Ziemia ma tylko kilka tysięcy lat? Czy Noe zabrał na Arkę dinozaury? I dlaczego kreacjoniści podważają teorie ewolucjonistyczne? Po raz drugi w Gdańsku przekonania i dowody kreacjonistów będą miały szansę na konfrontację z ewolucjonistami i nie tylko.



Jakie poglądy są ci bliższe ?

Od najmłodszych szkolnych lat dzieciom wpaja się ewolucjonistyczną wiedzę o początkach człowieka, opartą w głównej mierze o teorię Darwina. Wszyscy wiemy, że biblijny Adam i Ewa to tylko przypowieści, że wyginięcie dinozaurów ułatwiło człowiekowi ewolucję i że nasza planeta powstała ok. 4,6 mld lat temu.

A co, jeśli to nieprawda? Kreacjoniści z Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku zapraszają wszystkich chętnych do otwartej dyskusji 20 października o godz. 18.00 w klubie Infinium. Będzie to okazja do podyskutowania z Paulem Garnerem, biologiem, geologiem, ale przede wszystkim kreacjonistą, który poprowadzi wykład pt. "Epoka lodowcowa a potop Noego - bez ewolucyjnej cenzury".

- Chcemy w ten sposób pokazać, że te same fakty, znaleziska, badania naukowe można interpretować na różne sposoby. Od dziecka wpaja nam się ewolucjonistyczne teorie, dlatego myślę, że warto wysłuchać też drugiej strony, czyli właśnie nas, kreacjonistów - mówi Paweł Bartosik, pastor Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku, organizator wykładu w Gdańsku. - Co więcej, te dwa punkty widzenia - kreacjonistyczny i ewolucyjny - wcale nie muszą się wykluczać. Nauka przecież nie raz potwierdzała wiarygodność historii opisanych w Biblii.

Czego zatem możemy spodziewać się na wykładzie? Na pewno tytułowego potopu i Arki Noego. Według kreacjonistów nie dość, że sam potop miał miejsce, to jeszcze Noe na pokład zabrał... dinozaury. - Noe zabrał na pokład po parze z danego gatunku. Sądzimy więc, że również dinozaury, nie te duże oczywiście, ale np. ich jaja. Tak, by potem mogły się rozmnażać. Wierzymy bowiem, że dinozaury żyły równolegle z ludźmi - mówi pastor.

Kontrowersyjna jest też kwestia wieku Ziemi. Według ewolucjonistów uformowała się ona ok. 4,6 mld lat temu, kreacjoniści wierzą, że kilka tysięcy lat temu. - Chodzi o teorię tzw. Młodej Ziemi. Datujemy więc jej wiek zgodnie z faktami zawartymi w Biblii. Według nas jest ona znacznie młodsza niż zakładają to ewolucjoniści- wyjaśnia pastor.

Takich poglądów nie podzielają jednak naukowcy. - Teorie kreacjonistyczne są dość szokujące i polegają głównie na kwestionowaniu ewolucji. Jednak nie można nikomu odmówić prawa do własnych przekonań - mówi prof.Jerzy Sell, kierownik Katedry Genetyki Uniwersytetu Gdańskiego.

Jak zapowiada organizator, ideą wykładu nie jest przekonanie nikogo na siłę do teorii kreacjonistów. - Wykład jest jednym z głosów w publicznej dyskusji, dotyczącej tej materii. Postrzeganie danego tematu zależy w dużej mierze od naszego światopoglądu. Ważne więc, by dyskutować, szanując nawzajem swoje zdanie - dodaje pastor.

Wydarzenia

Epoka lodowcowa a potop Noego

konferencja

Miejsca

Opinie (464) ponad 50 zablokowanych

  • Oj będzie się dzisiaj działo... :) (5)

    No to do boju internauci! Ustawkę czas zacząć!

    • 34 12

    • czyli kiedyś byli tacy ludzie jak my, mieli też swój "kataklizm 2012r,"

      wychodzi na to że co jakiś czas Ziemia "robi restart" gdy robi się na niej za duży syf... fajnie jeśli przeżyjemy to będziemy prekursorami nowej epoki:)

      • 5 4

    • Brawo Paweł

      Fajnie, że podejmujesz dyskusję.

      • 1 2

    • (1)

      Kreacjonizm to nauka dla nieukow, dokladnie jak faszyzm.

      • 1 4

      • No tak, na pewno nie dla "uków" - "uki" już wszystko wiedzą (a co do tego ma faszyzm, to nie qmam)

        • 1 0

    • "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

      no jak?

      • 2 0

  • Amerykańska ciemnota (10)

    wkracza do polskiego ciemnogrodu ech ... -_-

    • 110 20

    • (7)

      ta wypowiedz natomiast z pewnością świadczy o głębokiej mądrości, szacunku do drugiego człowieka i tolerancji

      • 8 22

      • Krótkowidz! (4)

        Oczywiście pod ładnie brzmiącą ideą tolerancji dla czyichś poglądów bajki (tak nazywamy opowieści nierzeczywiste, nawet biblijne) stają się równoprawną doktryną. Uważam, że poglądy kreacjonistów należy merytorycznie, ale, tępić.
        Tutaj od razu ruszą do ataku przeciwnicy "jedynej słusznej prawdy" itp. Nie możemy tego rozpatrywać w kategorii poglądów. Bardziej chodzi o to, by nie promować układów typu "2+2=3" bo prawdziwe jest tylko "2+2=4".
        Promowanie teorii kreacjonistycznych powoduje tylko zamęt informacyjny, zmniejsza świadomość społeczeństwa i ogólnie jest złe na dłuższą metę. Nie można marnować energii na generowanie "szumu", bo się może skończyć tym, że "szum" będzie mocniejszy i wyjdą na jaw fakty takie jak:
        "Jacek K sika do solanki"
        "Zbigniew Z jest ufoludkiem"
        "Donald jest czwartym bliźniakiem"
        "Leszek B musi odejść"
        które oczywiście zasługują na "merytoryczną" debatę a nie krótkie "Bzdura!"

        • 25 8

        • (2)

          Matematyka jest nauką formalną, a do tego założeniową, więc argument nietrafiony - przynajmniej w tym zakresie. W matematyce nie chodzi o prawdę, ale o niesprzeczność.

          • 5 6

          • Yyy... Ale jeszcze raz.... O co Ci chodzi?

            • 1 1

          • Prezes miał na myśli logikę, ideę na pewno każdy zrozumiał. Krowy nie latają, św. Mikołaj nie istnieje.

            Tak samo krasnoludki
            i Zeus, Kosmadeus, niebo, piekło
            i inne mity
            wymyślone przez ludzi
            kilka tysięcy lat temu.

            To są fajne bajki
            ale tylko bajki,
            starożytna poezja.
            Czasem wymiociny nawiedzonych szaleńców.

            • 4 3

        • bujda na resorach

          wysłuchać rozważyć ewentualnie sprawdzić. Inaczej spalimy na stosie kolejnych Galileuszy i wygnamy kolejnych Koperników. Każdemu dać się wypowiedzieć, a samodzielnie myśleć, ciągle przetwarzać i przetrawiać...

          • 0 2

      • (1)

        można szanować drugiego człowieka i tolerować jego odchyły jednocześnie wiedząc, że religia jest dla ciemnych. przecież to tylko choroba - a jak ktoś jest chory to nie przestajemy go tolerować, prawda ? :)

        • 5 10

        • no proszę, już 7 nie tolerancyjnych - najprawdopodobniej tylko względem własnej choroby o nazwie katolicyzm - no ale nigdy nie wiadomo :)

          • 2 2

    • Amerykanska ciemnota????? (1)

      Ale pojechałeś po bandzie i to po całości.
      Gdybys miał chociaż troche pojęcia o tym co piszesz, to bys wiedział, ze nasi bracia strasi w wierze i mądrzejsi licza wiek ziemi podobnie jak kreacjoniści. Ale ich nikt nie odważy się nazwać ciemnotą, bo zaraz zostanie nazwany antysemitą.

      • 2 8

      • Ja nie mam problemu

        Nie ważne czy Żyd czy Amerykanin - ciemniak to ciemniak. Jeżeli dwóch głupich się ze sobą zgadza, to chyba nie jest to dowód na prawdziwość ich twierdzeń?

        • 1 0

  • Noe (9)

    On tam zabrał żonę i dwóch synów chyba z żonami... To wszyscy jesteśmy z tej samej rodziny? Toż to kazirodztwo!

    • 59 10

    • tfu! sodoma i gomora!

      • 11 3

    • No co ty (1)

      ta hołota z osiedla to na pewno nie moja rodzina

      • 12 1

      • a jednak

        sss

        • 8 0

    • nie, bo wg kościoła z kuzynką już można (5)

      • 5 0

      • No co ty? (4)

        Ajajaj gupi ja gupi

        • 3 0

        • (3)

          ja też.

          • 3 0

          • i ja

            • 3 0

          • a ja nie (1)

            bo już miałem kuzynke, trzeba było więcej czytać, i się dowiedzieć, a nie tylko imprezy ciągle

            • 2 0

            • kuzynka, rozumiem, pracowała w bibliotece?

              • 2 0

  • Pogubiłem się... (1)

    To ta sama sekta, co stary Giertych, który o smoku wawelskim w parlamencie europejskim opowiadał, czy konkurencja?

    • 77 11

    • w kazdym razie jak dorwe Noego to mu nogi z .... powyrywam

      • 0 2

  • Bóg stworzył człowieka i stale stwarza (114)

    Tylko chrześcijanie mają świadomość, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, czyli ma duszę nieśmiertelną. Wszyscy żyć będziemy na wieki. A rodzice? Rodzice swoim aktem miłości powołują nas do życia, bez ich zgody Bóg - który dał człowiekowi wolność - nie stworzyłby nowego członka rodziny. Człowiek daje ciało, które jest prochem - Bóg nieśmiertelną duszę.

    Ryby, gady, płazy, ssaki i ptaki a ewolucja? Póki co, teoria ma tylu samo zwolenników, co przeciwników wśród badaczy. Kościół na te poszukiwania prawdy historycznej patrzy spokojnie - Bóg mógł stworzyć poszczególne gatunki drogą jakiejś tam ewolucji. Przypatrzmy się krowie - przypadkowy zbieg okoliczności i miliony lat były potrzebne, byśmy mieli krowę. Rozsądek mówi, że musiała być jakaś inteligencja, znacznie wyższa od tej człowieka. Gdyby nawet człowiekowi udało się wyprodukować z trawy mleko, to produktem ubocznym byłby smrodliwy odpad, a nie swojsko pachnący obornik użyźniający glebę.

    PS. Zobaczymy, czy 'wykład pt. "Epoka lodowcowa a potop Noego - bez ewolucyjnej cenzury"' coś pomógł DDD.

    • 28 114

    • (7)

      Ale Ewa powstała z żebra Adama, prawda?

      • 12 5

      • (1)

        "a co dostanę za żebro?" :)

        • 4 3

        • z żebra?

          ...a nie z ziobra?

          • 0 3

      • Napewno nie z mojego

        • 1 1

      • Pytanie jest tendencyjne:)

        • 3 0

      • Mała dygresja (2)

        Biblijne stworzenie kobiety z żebra Adama zbiega się z sumeryjskim mitem o bogu Enki i Ninti, boginii stworzonej, by uśmierzyć ból z żebra władcy. Co ciekawe, słowo Nin-ti oznacza "Pani żebra" ale też, ze względu na źródłosłów, "pani dająca życie". Imię Ewa oznacza "dająca życie" i biblijna mitologia sugeruje iż powstała z żebra adamowego, lecz mamy tu do czynienia z klasycznym błędem translacyjnym, jak zwrócił uwagę badacz Sumeru, S.Kramer, jest to pierwszy historii literatury tego typu błąd.

        • 8 3

        • (1)

          Niemiec wie naj naj lepiej, co?

          • 0 6

          • Możliwe.. ale:)

            Pan Kramer był Amerykaninem, z rodziny Ukraińskich żydów (za Wikipedią).
            My, Polacy, też możemy wiedzieć najlepiej- mamy wujka google.;)

            • 4 0

    • (3)

      Twoja wiedza nie wykracza poza Twoją wiarę! Religia w każdej postaci to Ciemnogród! Twoja też.

      • 20 10

      • (2)

        Czy "Ciemnogród" to nazwa własna jakiejś miejscowości?

        • 1 2

        • Nie zakumałeś że "Ciemnogród" to To Ja?

          • 1 3

        • 1820 rok Potocki: "Podróż do Ciemnogrodu".

          • 0 0

    • człowieku zmień dilera

      albo zacznij brać

      • 7 8

    • Kto wieży że jego przodkowie to małpy. To gratuluje !!!. (6)

      • 6 31

      • Prezes a może troche lektury ? (1)

        Rozumiem, że Ty uważasz, że ulepili Cię z gliny ? To gratuluje !!!

        • 21 7

        • Kto wierzy że bóg stworzył jego, aniołki, diabełki i innych...

          to gratuluję...

          • 3 4

      • wiadomo,prezes,taki to ma gramatyke w doopie,jak cala klasa polityczna (3)

        • 4 6

        • i ortografię (2)

          • 9 2

          • nastepny gamon.gramatyka to zasady pisowni polskiej i interpunkcji+ortografia. (1)

            • 0 5

            • debil innych poucza

              Sam zacznij pisać poprawnie.

              • 3 0

    • człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, (5)

      to co powiesz o" czlowieku sloniu" ,który żył w XIX w.?

      • 16 4

      • (3)

        Człowiek słoń to pikuś, ale taki ToJa odzwierciedleniem najwyższego stwórcy, to dopiero profanacja !

        • 7 5

        • Bóg też miewa słabe dni... (2)

          • 9 7

          • W tym wypadku Bóg miał wielkiego doła

            • 5 6

          • NO, NAPIĘCIE PRZEDMIESIĄCZKOWE

            • 2 5

      • "Bóg jest jak koniczyna, mały , zielony i roztrojony."

        tak mawia klasyk

        • 6 5

    • (7)

      Rozumiem, ze poranny wykład w Radio Maryja odbył się...

      • 14 8

      • Nie ma jak usłyszeć poranny wykład tojtoja w Radiu Maryja (6)

        • 4 5

        • Co do teorii ewolucji (5)

          Będąc właścicielem mediów masoneria nie dopuszcza do głosu tylu naukowców, którzy twierdzą uzasadniając argumentami, że jest to teoria w świetle obecnych badań coraz mniej prawdopodobna. Oni prawie wszyscy badając np człowieka twierdzą, że tylko najwyższa inteligencja (Bóg) mogła sprawić, że człowiek jest człowiekiem, uzasadniając te stwierdzenia w sposób naukowy. W odpowiedzi zwolennicy opcji ateistycznej na argumenty tamtych wciąż powtarzają stare slogany bez jakiegokolwiek odniesienia do tych rzeczowych argumentów. Oczywiście, że aby samemu ustosunkować się do problemu, trzeba najpierw poznać opinię jednych i drugich.

          • 5 7

          • ToJa, zbyt łatwo stawiasz znak równości pomiędzy ewolucjonizmem a ateizmem.

            • 2 5

          • panie (3)

            Nie widziałem jeszcze kreacjonisty naukowo uzasadniającego swoje zdanie. Może podasz parę przykładów tego, w jaki sposób teoria ewolucji staje się coraz mniej prawdopodobna? Bo ja patrząc na świat widzę, że jest CORAZ BARDZIEJ prawdopodobna. Z każdym dniem.

            • 6 3

            • Bo to teoria To Ja, przykładów oczywiście nie poda bo i skąd?

              To Ja niby wieży w Boga ale wyzywa wszystkich naokoło ... tak chyba Chrystus nie nauczał? Może to jakiś odłam kościoła którego nie znam?
              To Ja trochę przypomina Kaczyńskiego najpierw sieje wiatr a później burzę zbiera i się dziwi że wszyscy na niego jadą. Może czasem warto spojrzeć na siebie z większej perspektywy?

              • 1 5

            • (1)

              DMT

              po pierwsze - sama nazwa "TEORIA" wskazuje, że nie ma jeszcze dowodów

              po drugie - uczeni się zastanawiają i nawet wykłócają na temat tej TEORII ewolucji, a Ty twierdzisz, że wiesz, że ta TEORIA jest prawdziwa, bo patrzysz na świat???

              po trzecie - nie zaprzeczam samej teorii (przeczytałem o tym mnóstwo książek) tylko ukazuję złożoność problemu i jedyne wytłumaczenie fenomenu; przykładowo kiedy studiujemy pod mikroskopem prawa fizyki to wszędzie dostrzegamy porządek i wzorowy ład, celowość i logikę. Czy to może być zbiegiem okoliczności? Ład powstał tak sam z siebie, przypadkowo się dokonał po miliardach lat totalnego nieładu? Czyli jeśli nawet ten ład powstał drogą ewolucji, to przecież Inteligencja musiała temu procesowi nadać kierunek. Tylko Osoba mogła wszystko szczegółowo - do atomu - zaplanować i wykonać.

              po czwarte - w TV TRWAM oglądałem fragment filmu przyrodniczego (chyba serial), w którym badacz przyrodnik ukazywał różnicowanie się życia w przyrodzie, fenomen zwierząt w ich przystosowaniu się do otoczenia... pamiętam przykład gekona chodzącego po szklanym suficie. Nie jestem w stanie powtórzyć opisu budowy opuszków kończynowych tych jaszczurek; trzeba było bardzo silnego powiększenia by zbadać ich budowę i następnie zrozumieć fenomen chodzenia gekonów po szkle. Precyzyjne, genialne i niemożliwe, by ten ład w tak skomplikowanej budowie tych opuszek był dziełem przypadku.

              po piąte - naprawdę logicznie uzasadniają przeciwnicy teorii ewolucji; niestety, lewackie media ukazują opinie wyłącznie zwolenników, bo teoria ta pasuje do ich ideologii

              po szóste - akurat "mój temat" i akurat dzisiaj miałem mało czasu, a i teraz muszę kończyć. Pozdrawiam.

              • 3 9

              • codziennie trollu siedzisz od rana do wieczora, pewnie wieczorny pacierz wzywa ?

                • 4 3

    • gdzie ty pracujesz / obijasz się (5)

      że masz czas na pisanie bzdur na każdy temat

      • 10 5

      • a co ty tu robisz?

        • 4 0

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • Po czym poznamy, że tekst napisała socjalistka feministka? (2)

          Tradycyjnie już zniewieściała nie ma żadnych hamulców w obrażaniu ludzi.

          • 3 3

          • Mitologiczny Żyd był socjalistą i feministą, mówił, że kobiety są równe mężczyznom i że wszystkim należy się dzielić (1)

            taki wiecie, typowy Żyd
            czyli nadczłowiek, narów wybrany jedyny

            • 3 0

            • "narów wybrany"

              • 0 0

    • Tojtoju, dam ci małą radę (47)

      Ogranicz swoje spociny do pseudoreliginjego bełkotu, a nauki się nie tykaj, bo fatalnie na tym wychodzisz.

      "Póki co, teoria ma tylu samo zwolenników, co przeciwników wśród badaczy." - badaczy czego? Pisma Świętego? Wśród ludzi nauki ewolucja przeciwników ma niewielu. Rzecz w tym, że ci przeciwnicy są hałaśliwi i sprawiają wrażenie większej hordy.

      "Przypatrzmy się krowie - przypadkowy zbieg okoliczności i miliony lat były potrzebne, byśmy mieli krowę." - ewolucja to dokładne przeciwieństwo przypadku, lecz wynik ściśle określonych warunków środowiska. Przypadkowe są mutacje, ale cały mechanizm doboru - już nie.

      Także daj sobie spokój tojtoju i wracaj do szkoły, może jeszcze czegoś się nauczysz.

      • 28 12

      • (12)

        Za nim kogoś wyślesz do szkoły pyszałku doucz się trochę, bo sam masz nikłe pojęcie o teorii, której jesteś zwolennikiem a to o tobie nie świadczy za dobrze.

        • 11 13

        • to jest debilka, marzy się takiej szkoła

          • 3 7

        • (7)

          No to dawaj, pokaż, gdzie popełniłem błąd. Czekam na kontrargumenty :)

          • 8 3

          • V (6)

            " "Przypatrzmy się krowie - przypadkowy zbieg okoliczności i miliony lat były potrzebne, byśmy mieli krowę." - ewolucja to dokładne przeciwieństwo przypadku, lecz wynik ściśle określonych warunków środowiska. Przypadkowe są mutacje, ale cały mechanizm doboru - już nie."

            Problemy z logiką?

            • 4 7

            • problemy z czytaniem ze zrozumieniem?

              • 2 4

            • (4)

              Cała ta wypowiedź jest wewnętrznie sprzeczna. Jak ktoś tego nie widzi to niech przeczyta 10-20 razy aż załapie.

              • 1 4

              • (3)

                Ale która? Tojtojowe wpisy są zawsze idiotyczne, "fałka" ma styl cyniczny, ale do ludzi

                • 1 4

              • Chrześcijaństwo rzekomo ogranicza postęp i "świetlaną" przyszłość (2)

                Trzeba zatem człowieka uwolnić od Boga, a wtedy powstanie raj na ziemi - głoszą współcześni poganie.

                • 5 5

              • Niewiele się od tych współczesnych pogan różnisz

                więc w czym problem?

                • 3 6

              • to prawda, bo religia to wirus mózgu, tępi inteligencję, doprowadza do szaleństwa

                obdziera z faktu
                i powoduje halucynacje,
                urojenia, manie prześladowcze,
                nerwice, natręctwa,
                generuje socjopatów i zwyroli,
                wykolejeńców i degeneratów.

                • 6 7

        • Nie stresuj się bo osiwiejesz, religja zawsze była zacofana (2)

          w stosunku do czasów w których przyszło jej egzystować.
          Wyprawy krzyżowe przez kogo były wywołane ... aaa przez papieża z watykanu który siedział wygodnie na tronie i miał wylane że za jego jedynie słuszną wiarę wycinano w pień saracenów znaczy się bliźnich, ale czy to miało znaczenie.
          W czasach reformacji to kto wyzyskiwał chłopów? Ja? Czy może kler?

          Kilka miesięcy temu mało było fanatyków w Warszawie którzy w imię Boże wyzywali wszystkich dookoła od niewiernych. Nawet księży nie oszczędzili.
          Może to oni głoszą wiarę a może wiara niewiele różni się fanatyzmu???

          • 8 8

          • Słyszałeś kiedyś o reformacji? (1)

            • 0 0

            • tak, odrzuciła zwierzchnictwo grubasów, przydupasów Cesarza do spraw propagandy

              i my właśnie przeżywamy reformację w Polsce,
              w końcu dotarła po 500 latach niewoli

              • 2 4

      • Wiele mówiący jest Pański sposób traktowania rozmówcy. (33)

        Udziela Pan rad, jednocześnie poniża, a przy okazji i pofilozofuje, mądrości udzieli, światła uchyli. Jestem przekonany, że musi Pan być kimś naprawdę wyjątkowym.

        • 6 8

        • (1)

          wyjątkowa ignorantka co kocha na zabój że by zabiła

          • 3 2

          • Rzeczywiście trąci to jakąś ciężką obsesją;)

            • 2 2

        • (17)

          Traktować jak równego sobie to mogę równego sobie :) A takich oszołomów jak tojtoj traktuję tak, jak na to zasługują :) Nawiasem mówiąc gratuluję ataku na moją skromną osobę, a popierania półanalfabetyzmu w wykonaniu pseudochrześcijańskiego oszołomwsta :)

          • 11 8

          • (16)

            Facet ma czas, jasno sprecyzowane poglądy z którymi można się zgadzać albo nie. To, że ma inne zdanie od twojego to jeszcze nie powód, żeby go obrażać. Pisze wiele rzeczy, z którymi się nie zgadzam ale jeszcze nie spotkałem się z wypowiedzą w której by kogoś obrażał. Ty za to często zachowujesz się jak świeżo upieczony zarozumiały pseudo inżynier po PG. Życie uczy pokory- jednych skutecznie, drugich mniej.

            • 7 7

            • (2)

              Jasno sprecyzowane? Właśnie rzecz w tym, że nie za bardzo. Poza tym jego sposób argumentacji to wypisywanie pseudochrześcijańskich idiotyzmów, w dodatku nie swojego autorstwa. A każdego, kto się z nim nie zgadza, natychmiast posądza o manipulację, sprzyjanie niejakiemu "lewactwu" i feministkom - z góry przekreślając wszelkie próby polemiki. Nie gadaj też, że nie stykasz się z jego obraźliwymi tekstami. On cały czas próbuje obrażać rozmówców, tyle że wyjątkowo nieudolnie; z jakiegoś powodu uważa, że nazwanie kogoś "michnikowszczyzną zniewolonym gojem", "towarzyszką" czy czymś podobnym to obraza.
              W związku z powyższym traktuję go tak, jak traktuje się upierdliwe trolle - proste. Jak tojtoj nauczy się dyskutować, zacznie pisać coś inteligentnego od siebie i przestanie "obrażać" ludzi, to inaczej będę się do niego zwracał :)

              • 8 6

              • Kolejny raz wulgarny język prymitywa (1)

                Papier toaletowy stale i wytrwale używa w stosunku do mnie inwektyw w rodzaju "Tojtoj", "moher od rydzyka" i tego typu innych. Charakterystyczną cechą tej zniewieściałej osoby jest to, że zawsze w swojej nowomowie pisała ogromną ilość drwin i diatryb jako odpowiedzi na różne apele; np., byśmy bardziej słuchali Boga niż ludzi, byśmy się wzajemnie miłowali traktując się w sposób jednakowy, byśmy szanowali nasze różne poglądy, nasz inny światopogląd itd. Niestety, zawsze odpowiedzią był dalszy słowotok wulgaryzmów. Ta zniewieściała osoba (mnie kiblująca) nie dyskutuje o omawianym temacie i o problemach ludzi, tylko ma zawsze dużo do powiedzenia o ludziach. A już zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś głosi pochwałę jakichś wartości, których sensu ta (w stosunku do mnie wulgarna) osoba nie rozumie. Wykorzystując fakt, że dla moderatora nazywanie mnie kiblem czy w tym stylu inaczej jest dopuszczalne, a nie "wulgarne i obraźliwe", już w każdym swoim poście stosuje element poniżający moją osobę.

                Oczywiście styl ten ma swój cel - zohydzić, zgnoić i ośmieszyć; stare, krzyżackie (przez komunistów i feministki zmodyfikowane) metody. Ale tutaj jest coś więcej. Nie tylko typowy dla pogan braku kultury i arogancja. Tutaj jest próba upodlenia, zdeptania.

                Zniżyłem się więc do poziomu towarzyszki (michnikowszczyzną zniewolonego goja) i tak sobie od czasu do czasu "rozmawiamy" w stylu radzieckim.

                • 6 6

              • Dziś z tobą nie dyskutuję tylko sobie czytam.

                • 4 4

            • a wyzywanie internautów od "facetek" itp to nie poniżanie? (5)

              Fakt wiele osób bardzo alergicznie reaguje na podpisywane nickiem To Ja teksty, wiele razy lecą w jego stronę prosteckie obelgi ale akurat wypowiedz V z 08:15 to zupełnie inna liga. Może i jest nieco pogardliwa jednak przy tym zawiera argumenty do których można się ustosunkować.

              Gdyby chociaż na takim poziomie były wypowiedzi wszystkich internautów (łącznie z To Ja i tymi co potrafią tylko obrzucać go błotem) to już jako tako dało by się prowadzić tutaj dyskusje. A jak jest teraz każdy widzi. Zazwyczaj gdy ktoś podważy zdanie To Ja przedstawiając logiczne argumenty to ten w odpowiedzi "kulturalnie" wyzwie go od feministek po czym wklei od groma jakiś farmazonów nie na temat.

              PS Piszesz o kulturalnym traktowaniu rozmówcy po czym sam robisz coś takiego: "Ty za to często zachowujesz się jak świeżo upieczony zarozumiały pseudo inżynier po PG" To, że według Ciebie absolwenci PG są bardziej zarozumiali od absolwentów innych uczelni to Twoje zdanie do którego masz prawo ale to, że przy okazji obrażasz wszystkich pożądanych inżynierów po PG oraz osobę której odpisujesz to już czysta hipokryzja.

              • 4 5

              • Facetki zwane feministkami zniewoliły wielu (4)

                Skąd wiemy, czy pisze kobieta (mężczyzna), czy facetka (facet)? Jak język nam wszystko powie.

                Zwłaszcza faceci (nie mylić z mężczyznami) są zagubieni, mocno zagubieni. Facet to bardzo pomocne określenie osoby płci męskiej, która nie rozumie, że aby być mężczyzną trzeba do męskości dążyć w trudach i znoju. Facet prawie zawsze myśli rozporkiem. Jako beztroski konsument seksu i dóbr nie zna podstawowych wartości, które winny cechować człowieka dorosłego. Przyczyna złożona, wynika z drogi, którą się szło od młodości. I tutaj dotykamy stylu, w jakim tą naszą męskość kształtują kobiety i facetki. Męskość nigdy nie ukształtuje kobieta! A już zwłaszcza facetka.

                • 5 7

              • Całe życie pełzałeś złą drogą synu i nadal błądzisz choć sądzisz że (1)

                odkryłeś drogę ku wyjściu. Zaprawdę powiadam ci zmień się bo za błazna robisz.

                • 5 5

              • czyli ToJ to taka ludzka glisda ?

                • 2 4

              • Szkoda, że za każdym razem gdy nie potrafisz bądź nie chcesz spróbować zrozumieć wypowiedzi kogoś kto się z Tobą nie zgadza to (1)

                odpisujesz o facetkach, feministkach itp.. Od wszelkich pytań czy argumentów uciekasz wklejając wątpliwe ideologiczne wywody w żaden sposób niezwiązane z tym co napisał przedmówca.

                Naprawdę szkoda, że tak robisz bo czasami piszesz całkiem rozsądne i wydawało by się że mógł byś prowadzić kulturalną dyskusje w której może ostatecznie nawet osoba która się początkowo z Tobą nie zgodziła przyznała by Ci rację.

                Za jakiś czas nikt już tu nie będzie próbował z Tobą rozmawiać a jedynymi odpowiedziami na Twoje posty będą prostackie obelgi bez żadnej treści jakich coraz więcej widać. Nie da się przecież rozmawiać z kimś kto każdego z kim się nie zgodzi wyzwie od facetek i na dodatek będzie próbował udowodnić, że ma do tego (czyli do obrażania innych) prawo.

                • 4 3

              • zgadzam się w 100 %

                Często go prosiłem o źródła (wisisz mi ToJu źródło cytatu pewnego cukiernika na temat lodów) albo wytykałem bezsens jakiejś wypowiedzi (np w temacie o domach na palach), na co troll atakował michnikowszczyzną i feminizmem.
                Teraz jest już dla mnie tylko przygłupem.

                • 4 4

            • Dziękuję za ten Twój sprzeciw (6)

              Wielokrotnie zniewieściałą prosiłem, byśmy - pięknie się różniąc - wzajemnie się szanowali, wzajemnie szanowali nasze różne poglądy. Odpowiedzią był zawsze wulgarny język prymitywa. Zniewieściała jak typowa poganka kłamie twierdząc, że ja jakoby nie szanowałem opinii osób o innych poglądach. Wystarczy zajrzeć do "archiwum" - nigdy nie zaczynałem pyskówki. Przykładowo, jeśli ktoś nie ustosunkowywał się do treści mojej opinii (choćby krytycznie), tylko oceniał mnie jako osobę nazywając kiblem czy "beretem od rydzyka", taki "dyskutant" był dla mnie "michnikowszczyzną zniewolonym gojem". Jeśli nadal osoba ta używała wulgaryzmów jako odpowiedzi stawało się dla mnie jasnym, że mam do czynienia z "towarzyszką feministką", a w najlepszym przypadku z facetką.

              Powtórzę - słowo to straszna broń. Mój na początku brak reakcji na zwroty obraźliwe sprawił, że facetki się przyzwyczaiły, że mogą sobie tą broń używać bezkarnie - pisały innym to, czego nie chciałyby, by inni o nich pisali, pisały już nawet nie obraźliwie, tylko językiem z rynsztoka pełnym bluzgów, jadu nienawiści i pomówień. Moją odpowiedzią jest postanowienie, że zasadę bumerangu będę stosował aż do skutku. Grzeczność wymaga, żeby pewnych słów czy insynuacji nie stosować, a jak ktoś je stosuje uważając je za naturalne i zwyczajowo przyjęte, to i ja analogiczne słowa i zwroty, tylko z odwróconym adresatem, stosować będę. Taki będzie teraz mój styl i taką mam zabawę.

              • 3 5

              • Powyższy wpis tojtoja jest kwintesencją jego nędznej osoby. Przykład:

                "Grzeczność wymaga, żeby pewnych słów czy insynuacji nie stosować" - przypomnę ci to, tojtoju, jak kogoś nazwiesz "michnikoszczyzną zniewolonym" albo "towarzyszką feministką" "komunistką" czy podobnym epitetem. Powyższy wpis dowodzi tylko, jak żałosny i obłudny jesteś jako dyskutant. Atakujesz innych za rzekomą "moralność Kalego", a sam jesteś pierwszy do jej stosowania.

                Na szczęście znam PRAWDZIWYCH chrześcijan i wiem, że nie każdy posługujący się symbolem krzyża to ograniczony umysłowo pieniacz.

                • 3 5

              • mijasz się trochę z prawdą (4)

                Niestety często zdarzało się, że również jeżeli ktoś zarzucił merytoryczne błędy w Twojej wypowiedzi, prosił o źródła bądź po prostu przedstawił swoje kontrargumenty dla tego co napisałeś to Twoja odpowiedz skupiała się na tym, że przedmówca jest „towarzyszką feministką” lub jako odpowiedź wklejałeś bezwartościowe w danej dyskusji teksty, które ani nie uwiarygodniały tego co pisałeś wcześniej ani nie podważały argumentów przedmówcy. Wszystko to jest w archiwum.

                Nawet jeżeli wypowiedź do której się odnosiłeś była w jakimś stopniu obraźliwa ale przy tym zawierała jakieś logiczne pytania bądź argumenty to wypadało by się do nich odnieść. Co innego gdy ktoś tylko obrzucił Cię inwektywami ale na tak prostackie odpowiedzi nie ma co odpisywać.

                • 2 4

              • (1)

                Mię nikt nigdy błędu merytorycznego nie zarzucił, bo takich nie robię. W przeciwieństwie do tojtoja nie zabieram głosu w sprawach, na których się nie znam :)

                • 1 5

              • Mię nigdy?

                Do szkoły buraku.

                • 2 1

              • (1)

                Trudno odnieść się do tak ogólnych zarzutów; napisz kiedy (data), pod jakim artykułem (temat), dalej mój cytat. Przy innej okazji, bo dzisiaj już nie będę miał czasu.

                Piszesz: "Nawet jeżeli wypowiedź do której się odnosiłeś była w jakimś stopniu obraźliwa ale przy tym zawierała jakieś logiczne pytania bądź argumenty to wypadało by się do nich odnieść." Znowu trudno mi skomentować taki ogólnik; uogólniając napiszę, że prawie zawsze odpowiadałem na pytania czy kontrargumenty, jednak dziesiątki moich postów zostało usuniętych. Ale powtarzam, na konkret zarzutu dam konkretną odpowiedź.

                • 3 3

              • przykłady tego jak czasem prowadzisz dyskusję są nawet w tym wątku

                Na przykład gdzie jest choćby odpowiedz na komentarz do Twojej wypowiedzi napisany ptrzez V z 2010-10-20 o 8:15? Wszystkie Twoje wpisy pod tym postem są albo o facetkach albo na inny temat...

                Przykładów można by znaleźć więcej i zapewne dużo lepszych lecz nie ma co teraz rozgrzebywać przeszłości (nikt nie będzie na to tracił czasu) kiedy zaczynasz rozsądnie i na temat pisać.

                Myślę więc, że to dobry moment byś rozwiał moje wątpliwości co do kilku Twoich wypowiedzi. Piszesz np: "Póki co, teoria ma tylu samo zwolenników, co przeciwników wśród badaczy." masz jakieś dowody tej tezy? albo "Będąc właścicielem mediów masoneria nie dopuszcza do głosu tylu naukowców, którzy twierdzą uzasadniając argumentami, że jest to teoria w świetle obecnych badań coraz mniej prawdopodobna. Oni prawie wszyscy badając np człowieka twierdzą, że tylko najwyższa inteligencja (Bóg) mogła sprawić, że człowiek jest człowiekiem, uzasadniając te stwierdzenia w sposób naukowy." Skoro tak piszesz to musisz mieć dostęp do wyników tych badań, podziel się proszę nimi. Wystarczy, że podasz autorów i tytuły publikacji.

                Jak już wróciliśmy do tematu teorii ewolucji to dla mnie jest ona całkiem prawdopodobna choć może kiedyś zostanie obalona lub porostu uzupełniona. W końcu to tylko teoria. Co ważniejsze moim zdaniem nie wyklucza ona istnienia Boga i tego, że to on wszystko zapoczątkował. Za to im bardziej poznaje teorie kreacjonistów tym mniej wydają mi się prawdopodobne.

                • 1 2

        • Wiele mówiący jest zniewieściałej sposób traktowania rozmówcy (12)

          Zniewieściała jest nie tylko ignorantką, ale i zwyczajnym prymitywem. Na początku także apelowałem o kulturę i szacunek myśląc, że rozmawiam z niegrzecznym człowiekiem. Dzisiaj to wiem, że usiłowałem rozmawiać z człekopodobnym papierem toaletowym.

          • 3 10

          • jesteś kosmitą, czy zwyczajnym przygłupem?

            • 4 7

          • (2)

            Tojtoj, akurat ty jesteś ostatnią osobą, która może komukolwiek zarzucać ignorancję, o kulturze nawet nie wspominając. Jak napisałem - zachowuj się jak człowiek, pisz rozsądnie, nie trolluj, to sobie na szacunek zapracujesz. A tak, to będę cię i ja, i inni, traktować jak niedorozwoja, którym w istocie jesteś

            • 6 4

            • (1)

              Papierze toaletowy, jeszcze macie czas stać się człowiekiem, nawet świętym człowiekiem zawstydzając mnie swoją postawą. Niejeden święty na początku swojego żywota - jak wy teraz - błądził Ale i nikt z ludzi aniołem nie stawał się od razu; wszak sama walka z wadami, słabościami i przywarami to za mało. Bo istotą jest też, byśmy w swoim osobistym rozwoju nastawili się na bogactwo duchowe, humanizm, kulturę. Bez tego kierunku myślenia i działania może tak być, że wyzwolony np. z nałogu cmoknonsensu czy alkoholowego i świadom SWOJEJ godności może być najbardziej trzeźwym s.. -synem żyjący nienawiścią. Uświadomienie sobie wieloletniego bycia niewolnikiem jakiejś ideologii, bycia pieskiem, własnej niedojrzałości życiowej, przetrwonienia nie tylko pieniędzy, ale i przez uszkodzone ego swej wyjątkowej osobowości jest zawsze większym lub mniejszym szokiem. Otwarcie się w tym momencie na duchowość stworzy podatny grunt, by iść pokorną drogą synostwa Bożego, a nie (jak michnikowszczyzna czy feminizm) stawać się świadomym swej wielkości s.. -synem. Nic się automatycznie nie dzieje, nikt bez pracy nad sobą nie stanie się nagle dojrzały, mocarny, emocjonalnie odporny, jednakowo szanujący innych i siebie.

              • 6 5

              • tojtoj, ale masz nędzną wyobraźnię. Wszystko, co umiesz wymyśleć, to "papier toaletowy"? No i dobrze, przynajmniej mogę wycierać takie g... jak ty.

                Gdybyś miał odrobinę oleju w głowie, to już czułbyś zawstydzenie moją postawą. Jesteśmy ludźmi myślącymi samodzielnie, piszącymi czasem złośliwości, czasem do ludzi, ale samodzielnie. Nie ma u nas pseudokatolickiej hipokryzji bijącej u ciebie z każdego posta. Szacunku, syneczku się naucz, chrześcijańskiej pokory, nie przynoś wstydu chrześcijanom i Polakom w ogólności, to będziesz mógł moralizować.

                • 5 8

          • To Ja - grzeszysz człowieku nazywasz bliźniego swego człekopodobnym papierem (7)

            toaletowym a to przecież Bóg go stworzył na obraz i podobieństwo swoje, sugerujesz ze Bóg jest podobny do papieru toaletowego??? Jesteś chrześcijaninem czy czy tylko nazywasz się chrześcijaninem a tak naprawdę niewiele różnisz się od obrońców krzyża?!
            napisane jest "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego"
            "A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!"

            • 9 5

            • (6)

              Czy wg Ciebie określenia "Tojtoj", "moher od rydzyka" i tego typu inne są dopuszczalne? Jak się odnosisz do faktu, ze osoba którą bronisz publicznie nazywa mnie kiblem? Nadmieniam, że bardzo prawdopodobnym jest, że niektórzy członkowie naszej rodziny czytają te posty i te określenia.

              Czekając na odpowiedź napiszę swoją opinię odnośnie stawianych mi zarzutów. Można użyć słowa dosadne by ukazać błąd w rozumowaniu dyskutanta, ale intencją z pewnego środowiska osób jest próba poniżenia dyskutanta. Tutaj mamy tego przykładów sporo. Nie mając argumentów, osoby te usiłują mi przypisać swoje własne brzydkie cechy... nieładnie DDD.

              Teraz co do nienawiści tej osoby którą bronisz, to wg mnie wygląda to tak; to plucie w inaczej myślących i innych poniżanie, to się wywyższanie - wszystko ma swoje przyczyny. Słabość ludzka powoduje, że tak właśnie słabi robią - plują na innych podkreślając swoją wyższość i innych niższość.

              W mojej ocenie bardzo pomocne są te używane przeze mnie określenia w ustaleniu nie tylko światopoglądu osób. Po czym poznamy, kto jest kto, pisałem wielokrotnie. Zniewieściała osoba mnie kiblująca nie rozumiejąc, że kij może mieć i trzy końce nie dyskutuje o omawianym temacie i o problemach ludzi, tylko ma zawsze dużo do powiedzenia o ludziach. A już zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś głosi pochwałę jakichś wartości, których sensu ta (w stosunku do mnie wulgarna) osoba nie rozumie. I zawsze z tego samego (feministek) podręcznika ciągle i wciąż te same "argumenty": albo że ja jakoby nienawidzę czy boję się kobiet, albo że mnie jakaś kobieta skrzywdziła, albo psychiczny i lekarz potrzebny... Jak komuniści - jak ktoś krytykuje "cudowny" socjalizm znaczy to, że "chory" i psychiatra potrzebny. A jak "oszołom nie chce się leczyć, to won Z NASZEGO cudownego środowiska, bo ono jest dla nas, a nie dla takich tam"... tak w skrócie.

              Warto odróżnić uzasadnioną racjami krytykę doktryn czy pojęć, która jest czymś naturalnym, od ordynarnych napaści na osobę, z której poglądami się nie zgadzam. Metody ataku na człowieka (a nie stwierdzenia) są charakterystyczne dla dawnych towarzyszy i współczesnych wyznawców michnikowszczyzny.

              Używająca obraźliwego języka osoba mnie dotychczas kiblująca mogła sobie napisać niezliczoną ilość drwin i diatryb jako odpowiedzi na apele, byśmy się wzajemnie szanowali i traktowali się wzajemnie w sposób jednakowy, a nie, że jej wolno, a mi czy jakiemukolwiek mężczyźnie nie wolno. Rynsztokiem językowym osoby z jej środowiska karmią się wzajemnie nie od dziś - zresztą, po tym odmienność tych osób poznajemy. Było jak było, co dalej? Jestem mężczyzną, czyli nie jestem mściwy. Odpowiem na Twój apel tak - od teraz nie będę używał zwrotów "papier toaletowy" i tego typu innych tak długo, jak długo nie doświadczę na sobie zwrotów obraźliwych i wulgarnych. Mamy godzinę.....

              • 6 6

              • Po co piszesz te bzdety i tak nikt tego nie czyta, faktem jest że (2)

                chrześcijaninem przyszywanym jesteś bo na krytykę wulgaryzmami odpowiadasz a tego w kościele nie uczą!!!

                • 9 7

              • (1)

                Tojtoj nie jest chrześcijaninem. Chrześcijanie nie wywyższają się nad innych, a on w kółko to robi. Tu masz absolutną rację.

                No ale nic, już sobie idę, niech się miernota produkuje i bredzi dalej o żydowsko-masońsko-ktowiejeszczejakich spiskach. Będzie się z czego pośmiać ;)

                • 6 5

              • Papier toaletowy to taka człekokształtna towarzyszka feministka. W kółko prawi o miłości inaczej... po radziecku. Żeby się chociaż można było pośmiać...

                • 4 4

              • (2)

                twoim obowiązkiem jest nastawić drugi policzek

                • 3 3

              • (1)

                Kazanie na Górze: "Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie" (Mt 5, 38-42).
                Dawniej było "prawo talonu", czyli karano winą, którą winowajca uczynił. Także i my w XXI wieku uważamy to prawo za słuszne i sprawiedliwe. "Życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec" (Wj 21, 23-25). Czyli że co? Jak uderzył, mam nadstawić drugi policzek? Jak umyślnie zniszczył mienie, oparzył mam dać mu płaszcz? Tak to odczytujesz? Nauczyciel nie zniósł sądów bo sam jest Sędzią, nie zniósł kary za winy bo sprawiedliwie karać i On nas będzie. Chrystus popiera porządek społeczny. W ukazanych słowach Ewangelii chodzi o to, by naszymi intencjami w tym dążeniu do sprawiedliwości nie było ducha "prawa talonu", bo jest on zachowaniem agresywnym i pochodzi od szatana. Bezpośrednio od złego człowieka, a pośrednio od złego ducha.

                • 4 6

              • już nawet nie próbuję czytać tych bredni, od razu stawiam minusa

                • 5 3

    • Toj ToJu, a wiesz, że Jan Paweł II uznał ewolucję? Bluźnisz człowieku! (8)

      • 10 6

      • (3)

        nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz

        • 2 4

        • (2)

          A ty nie umiesz pisać ze zrozumieniem, to się uzupełniamy

          • 4 2

          • (1)

            jesteś ciemniak, zrozumiałeś? czyli się nie uzupełniamy

            • 0 1

            • Skoro jestem ciemniak, to się uzupełniamy

              • 3 1

      • a uznał w końcu, że to ziemia się kręci wokół słońca? (3)

        czy nadal palą ludzi
        za rozgłaszanie faktów?

        • 8 6

        • Kult Rudego SŁońca zaprasza do swojej sekty

          • 2 4

        • Chyba już nie palą może się opamietali jak zobaczyli że Hitler wziął z nich przykład (1)

          • 2 3

          • w końcu Hitlera wychowali Jezuici, więc nic dziwnego, tak samo Stalina

            dobre, katolickie wykształcenie odebrał

            • 1 5

    • Czizas Fekyn Krajst-ten znowu kadzi...

      • 2 4

    • (3)

      Świadomość chrześcijan lepiej brzmi jako nieświadomość. Zbiorowa nieświadomość omotanych od dziecka i zniewolonych przez swój krucyfiks. Nie potępiam Was, tylko współczuję.

      • 2 6

      • Mamy Europę młodych i sympatycznych analfabetów duchowych (2)

        "Wybrani" usiłują nam - Polakom - narzucić pogańskie wzorce propagując New Age. Na Zachodzie nie mieli z tym problemu, z nami mają kłopoty.

        Trudno dyskutować o człowieczeństwie z osobą, dla której sfera duchowa jest czymś całkowicie niezrozumiałym. Tutaj nawet nie o wiarę chodzi, tylko o psychikę, podejście. Uogólniając można podzielić ludzi na rozumiejących tą sferę i na kompletnych ignorantów. Pomocne w zrozumieniu są sytuacje ekstremalnie trudne, bycie opuszczonym i samotnym. Dlaczego jedni w takich sytuacjach ukazują swoją wielkość, a inni swoją niemoc i małość? Dla mnie jest to pytanie retoryczne.

        • 6 6

        • Zostałeś opuszczony, to dlatego nazywasz kobiety feministkami, jak nie potrafisz

          sobie poradzić z problemem "opuszczenia i samotności" idź do lekarza! Może jeszcze wyprowadzi cię na ludzi :)))

          • 5 6

        • A czy Ty rozumiesz, że sfera duchowa jest tym samym co sfera psychiczna i nie trzeba religijnych farmazonów, żeby pomagać innym ? Na zachodzie księży zastępują psychologowie. Jeśli kościół w Polsce nie będzie utrzymywany z naszych podatków, tylko stanie się firmą - nie będę miał nic przeciwko jego istnieniu. Sprywatyzować kościół - kto chce wierzyć - ten płaci.

          • 3 4

    • A nie mówiłem?!

      No i już się zaczyna :P
      Jak patrzę na niektórych ludzi, to z przerażaniem myślę, Co musi być "na górze".
      Podoba mi się idea "wyższej inteligencji", bo wiele ułatwia w rozumowaniu i jest taka optymistyczna.
      Niestety by "idea na Swój obraz" była prawdziwa szatan i Bóg musieliby być jednym tworem do kupy.

      A tak żeby jeszcze dorzucić: wielu rodzicom się po prostu często zdarza 9cio miesięczny finał masażu dolnych partii caiała, a nie jakiś Akt. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie wolałbym, żeby te wszystkie poczęcia wynikały z głębokiej i szczerej relacji międzyludzkiej :-)

      • 4 5

    • A kto daje rozum

      • 0 0

    • hitler, stalin i polpot (5)

      to też stworzenia boże?

      • 1 2

      • nie inaczej

        • 2 0

      • (3)

        Do zrozumienia Boga i rzeczywistości potrzebna jest pokora. "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" - mówi i dzisiaj do nas Jezus. Nie chodzi o dziecinną naiwność czy bezkrytyczne godzenie się ze wszystkim; zarzut stagnacji intelektualnej byłby wtedy uzasadniony. O co chodzi? Przepraszam że w tej chwili nie dokończę, jestem wzywany i jakiś czas mnie nie będzie.

        • 6 4

        • Dobrze że ci nie dali skończyć. Pewnie mama na obiad wzywa albo do odrabiania lekcji

          • 0 2

        • Czemu nie odpowiesz wprost na pytanie jakie zadał(a) Kajka? (1)

          Piszesz za to w 3 zdaniach o zrozumieniu Boga. Jaki jest sens takiej wypowiedzi?

          PS. Dla mnie jako chrześcijanina Hitler czy Stalin to również stworzenia boże. Każdy nim jest nawet jeśli tak jak oni uczyni wiele zła.

          • 0 0

          • Pierwszym problemem jest niewiara

            Oczywiście, szatan to też stworzenie Boga w Trójcy Jedynego. Chrześcijanie nie wątpią w istnienia szatana, gdyż mówił o nim Jezus Chrystus, a nawet działał przeciwko niemu. Podkreślę, że nie tylko mówił o nim, ale również działał przeciwko niemu. Przeciwko swojemu stworzeniu.

            • 3 3

    • nie wciskaj ciemnoty (1)

      W ewolucję (co widać choćby po ankiecie) wierzy znaczna większość ludzi na świecie. W bajki o bożkach twórcach zaledwie mały procent. Ten procent jest jest jeszcze mniejszy wśród ludzi o wyższym wykształceniu.
      Generalnie jestem za przyjęciem zasady, że prawdą jest to, w co wierzy więcej ludzi z wykształceniem wyższym, niż w to co wierzą ludzie z wykształceniem podstawowym. Tutaj ta zasada też się sprawdza.

      • 1 4

      • nie jestem talibem ale twoja propozycja jest niespójna

        wykształcenie "wyższe"
        mamy na poziomie kloaki,
        więc to kryterium odpada.

        • 1 0

    • Nie przesadzacie czasem!!!

      Opamietajcie sie

      • 2 0

    • ewolucyjna cenzura ?! kurcze myślałem że jesteś ekscentryczny ale ty wszędzie agentów i cenzurę widzisz... masz ty stresujące

      życie

      • 1 2

  • wygląda na to, że to z tej samej parafii co ToJa

    • 15 5

  • Ciemnota i sekty z USA nadchodzą ! (1)

    Grunt podatny , przyjmie "nowe" bajki jak nic !

    • 58 8

    • i ja tam byłem

      i z dinozaurami piłem

      • 1 0

  • Nie lękajcie się, Bóg miłością jest! Błogosławiony, kto się boi Pana! (1)

    • 12 40

    • Prosze nie straszyć !

      Strach, groźba siłą każdej religii ?

      • 15 3

  • Arka (16)

    jak ze piekney wyraz sam w sobie

    • 25 19

    • zdejmij moher

      • 8 6

    • dałem ci plusa choć (5)

      kibicuję Lechii

      • 10 5

      • (4)

        śledziem capi na odległość

        • 6 10

        • Ryba jest dobra na wszystko. (3)

          Natomiast śledź jest królem ryb.

          • 6 2

          • (2)

            Tak ale mowi sie nadpletwiarnik

            • 1 0

            • ale na bialorusi

              • 1 1

            • chciałem nawiązać do Nadszyszkownika Żwirko

              ale widać nie wyszło :(

              • 1 0

    • Jak można byłlo nazwać klub sportowy Arka ??? (8)

      Brak taktu i wiocha sama w sobie.

      • 10 7

      • a jak Lechia? (7)

        to brzmi jak jakiś lek. Arka brzmi dumnie! Jak Noego Arka czy papieska Barka, a także smaczne piwo Warka.

        • 6 9

        • Lechia mi się wiąże tylko z jednym: (2)

          Za komuny pod szyldem Pollena-Lechia sprzedawano największy badziew w całym bloku wschodnim.
          Zresztą badziewiem dalej zalatuje tyle,że ze sportowych dokonań.

          • 7 8

          • Jak Lechia to badziewie (1)

            To jak nazwac Arke?

            • 5 3

            • Rarka Plusa?

              ?

              • 3 1