Fakty i opinie

stat

Pomysł czytelnika na korektę Nowego Podwala Grodzkiego

Jeden z naszych czytelników proponuje, by na skrzyżowaniu Nowego Podwala Grodzkiego z Okopową i Toruńską zobacz na mapie Gdańska dobudowano pas rozjazdowy do płynnego i niezależnego włączania się do ruchu w kierunku Pruszcza Gdańskiego. Drogowcy tłumaczą, że pomysł choć ciekawy, jest niemożliwy do realizacji z powodu planów związanych z budową nowego wiaduktu Biskupia Górka. Do tego czasu kierowcy na opuszczenie skrzyżowania mają tam zaledwie 8 sekund.



Czy jechałeś już Nowym Podwalem Grodzkim?

tak, to świetna alternatywa na korki w centrum

12%

tak, ale te światła przy Okopowej są do poprawy

31%

nie, ale przy najbliższej okazji na pewno spróbuję

40%

nie, nawet nie wiedziałem o jego istnieniu

17%
W miejscu opisanym przez naszego czytelnika Nowe Podwale Grodzkie jest stosunkowo wąskie. Na wjazd i wyjazd kierowcy mają tylko po jednym pasie. Z jednej strony miejsce ograniczają kamienie i betonowe wygrodzenie, z drugiej - skrzynki rozdzielni elektrycznej.

Pan Wojciech zwraca uwagę, że gdy kierowca wyjeżdżający z Podwala chce jechać prosto i czeka na zielone światło, tym samym blokuje wyjazd dla kierowców skręcających na wiadukt Biskupia Górka. A to głównie dla nich ma służyć tzw. "bypass", którym mieli omijać zakorkowane centrum Gdańska.

- Przez to, że jest tam jeden pas służący do wyjazdu zarówno w lewo, na wprost i w prawo, na każdym cyklu marnowana jest zielona strzałka - podkreśla nasz czytelnik. - Drogowców i osoby, które to projektowały na razie ratuje tylko fakt, że Nowe Podwale Grodzkie nie jest jeszcze popularną drogą i wielu kierowców może nawet nie zdawać sobie sprawy z jego istnienia. W ogóle dziwi mnie fakt, że nie wykorzystano w tym miejscu szerokiego pasa zieleni i nie zbudowano pasa rozjazdowego, by kierowcy jadący w stronę Pruszcza bezkolizyjnie i płynnie mogli włączać się do ruchu. To by załatwiło sprawę.

Rozwiązanie proponowane przez naszego czytelnika nie było brane pod uwagę z prostej przyczyny: wkrótce to skrzyżowanie znów będzie przebudowane w ramach kolejnej - trwającej już - inwestycji, jaką jest budowa nowego wiaduktu Biskupia Górka. W przyszłym roku wzdłuż torów kolejowych Nowe Podwale Grodzkie zostanie przedłużone i płynnie przejdzie w Jana Augustyńskiego.

Pan Wojciech zwraca też uwagę na wyjątkowo krótkie zielone światło, dane kierowcom na opuszczenie skrzyżowania.

- Już od pierwszych dniach zauważyłem, że zielone światło na wyjeździe na Okopową, Toruńską i wiadukt Biskupia Górka świeci się bardzo krótko. Na jednej zmianie świateł skrzyżowanie opuszczają zaledwie dwa, góra trzy samochody. Coś tu jest nie tak.
Obecny program sygnalizacji, który zakłada 8 sekund zielonego światła i 63 sekundy zielonej strzałki będzie funkcjonować jeszcze wiele miesięcy.

- Po wydłużeniu Nowego Podwala Grodzkiego i otwarciu nowego wiaduktu kierowcy wyjeżdżający z Podwala na Okopową i Toruńską zyskają kolejnych 16 sekund - zapowiada Tomasz Wawrzonek, miejski inżynier ruchu.
Wkrótce drogowcy poprawią też oznakowanie poziome na Podwalu Grodzkim i Błędniku. Wymalowane zostaną nowe strzałki na lewo- i prawoskrętach, by kierowcy szybciej byli informowani o możliwości zjazdu z głównego ciągu komunikacyjnego w Rajską lub na Nowe Podwale Grodzkie.

Ma też zostać naprawiona usterka na ul. Toruńskiej zobacz na mapie Gdańska. Podczas prac drogowych uszkodzone zostały pętle indukcyjne w jezdni, przez co od kilku dni kierowcy narzekają tam na wyjątkowo uciążliwe korki.

Jeden pas mniej, a korki mniejsze



Otwarcie Nowego Podwala Grodzkiego zbiegło się z wytyczeniem przed dworcem głównym buspasa. Drogowcy dokonali już wstępnej oceny tego rozwiązania. Jak mówi nam Tomasz Wawrzonek, choć nowa jezdnia przejęła na razie tylko kilkadziesiąt pojazdów na godzinę to korek przed dworcem jest zdecydowanie krótszy i mniej uciążliwy niż miało to miejsce wcześniej.

Jak to możliwe, że drogowcy zabrali jeden z trzech pasów, a korek jest mniejszy?

- To dla nas zaskakująca, ale bardzo dobra wiadomość - przyznaje Wawrzonek. - Przepustowość Nowego Podwala Grodzkiego wynosi ok. 400 pojazdów na godzinę. Teraz jeździ nim 60-80 aut, więc rezerwy są duże. Zakładam, że wielu kierowców wciąż o nim nie wie, a mniejsze korki wynikają z obawy innych kierowców, że po wytyczeniu buspasa przez centrum nie da się przejechać.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (132)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.