Fakty i opinie

stat

Lenin znowu zniknął znad Stoczni Gdańskiej

Zobacz jak odcinano napis nad bramą Stoczni Gdańskiej.



Związkowcy po raz kolejny usunęli napis "im. Lenina" oraz order jego imienia z szyldu na historycznej bramie Stoczni Gdańskiej.



Co powinien zrobić prezydent Gdańska - właściciel bramy?

przyznać się do pomyłki i porzucić pomysł wieszania imienia Lenina na niej

68%

donieść do prokuratury na związkowców i zawiesić kolejny szyld

32%
Aktualizacja godz. 22:11. Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz na swoim profilu w serwisie Twitter napisał: "Brutalizacja życia publicznego i łamanie prawa nie mają nic wspólnego z "Solidarnością" i dziedzictwem Sierpnia 1980 r. Mam wrażenie, że Przewodniczący Duda wraz z kolegami próbuje nam narzucić swoją wizję historii. 32 lata temu nikomu nie przeszkadzał napis."

* * *

Od kilku tygodni pracownicy Stoczni Gdańskiej zasłaniali napis "im. Lenina" flagą z logo "Solidarności", a 14 sierpnia zasłonięto go banerem z logotypem związku. We wtorek, w dniu obrad komisji krajowej Solidarności, grupa związkowców podeszła pod bramę Stoczni Gdańskiej i trwale usunęła napis znad bramy.

Przypomnijmy, że to już kolejna odsłona sporu o obecność Lenina na Bramie Stoczni Gdańskiej. Na pomysł przywrócenia nazwy stoczni z okresu PRL wpadł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który uznał, że ze względów historycznych warto bramie przywrócić wygląd z sierpnia 1980 roku.

Wywołało to protest części obecnych pracowników stoczni oraz mieszkańców Gdańska, a przede wszystkim działaczy związkowych. Dlatego też napis już kilkakrotnie znikał z bramy stoczni: raz po interwencji studentów gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, raz po akcji związkowców.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (568)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.