Fakty i opinie

stat

Leśna wieża: zapomniany relikt lotniska we Wrzeszczu

artykuł historyczny

Choć rozpościera się z niej piękna panorama Gdańska, próżno szukać jej na mapach turystycznych. Nic dziwnego, bo kratownicowa wieża, która stoi na szczycie wzgórza Głowica, nieopodal skrzyżowania ul. Bażyńskiego i ul. Polanki zobacz na mapie Gdańska w Oliwie nie jest punktem widokowym. Niemal 20-metrowa konstrukcja to jedna z ostatnich pamiątek po funkcjonującym do 1974 roku lotnisku we Wrzeszczu. W latach swojej świetności służyła do naprowadzania lądujących samolotów.



Co powinno się zrobić z wieżą na szczycie Głowicy?

należy ja gruntownie odremontować, aby bez obaw można było na nią wchodzić 80%
powinno się jedynie zlikwidować dolną część drabiny, aby uniemożliwić wejście na wieżę 7%
trzeba ją natychmiast rozebrać, bo stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia 13%
zakończona Łącznie głosów: 1359
Wieżę widokową na Pachołku znają wszyscy: jest celem spacerów rodzin z dziećmi, zakochanych, miłośników lasów oliwskich. Mało kto jednak wie, że na terenie tej samej dzielnicy znajduje się inna wieża, z której roztacza się równie ciekawy widok. Tyle tylko, że dostać się jest tu znacznie trudniej, bo wieża nie jest przystosowana do zwiedzania przez osoby postronne. Wejście na nią może być niebezpieczne i pod żadnym pozorem nie powinno się tego robić.

Niektórzy jednak podejmują ryzyko i wspinają się na tę prawie 20-metrową konstrukcję.

- Wszedłem na wieżę, która stoi niedaleko ul. Polanki w Oliwie. Choć konstrukcja ma na oko kilkadziesiąt lat, jest w zaskakująco dobrym stanie. Jedynie na jej szczycie trzęsie niemiłosiernie. Mam tylko jedno pytanie. Czy wiecie, do czego ona służyła? - napisał do nas pan Paweł.
Najwyższe wzgórze Lasów Oliwskich

Kratownicowa, stalowa wieża o wysokości niemal 20 metrów znajduje się na szczycie wzgórza Głowica, które mierzy 122 metry n.p.m. To najwyższe wzniesienie na terenie Lasów Oliwskich, będących częścią Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dla porównania, wspomniany wcześniej Pachołek jest niższy i ma 100,8 metrów.

Głowica wznosi się nieopodal skrzyżowania ul. Bażyńskiego i ul. Polanki. Wieży nie widać jednak z poziomu ulicy, bo zarówno sama konstrukcja, jak i jej wierzchołek są ukryte pomiędzy drzewami. Ba, wieży nie sposób dostrzec nawet na mapie satelitarnej.

Aby dostać się pod wieżę, należy najpierw odnaleźć ścieżkę do lasu, która rozpoczyna się na lewo od zielonego, drucianego płotu, który oddziela las od ulicy. Następnie, po przejściu ścieżką kilkudziesięciu metrów, należy skręcić w prawo i wdrapać się na rozpoczynające się tam strome wzniesienie. Po wejściu na jego szczyt, zobaczymy pomiędzy drzewami cel naszej wędrówki.

Jedna z ostatnich pamiątek po lotnisku we Wrzeszczu

Kratownicowa wieża to jeden z ostatnich istniejących elementów infrastruktury lotniska we Wrzeszczu. Wieża nabieżnikowa, bo tak brzmi jej fachowa nazwa, została zbudowana w latach 50. Zamontowane niegdyś na jej szczycie oświetlenie służyło do wskazywania w nocy pilotom kierunku nalotu na pas lotniska. Po likwidacji lotniska we Wrzeszczu w 1974 roku, zdjęto z konstrukcji jedynie lampy i kable elektryczne, a samą wieżę pozostawiono.

Lotnisko na wyspie, lotnisko we Wrzeszczu, lądowisko w Sobieszewie. Historia lotnisk w Gdańsku

Ukryta pomiędzy drzewami wieża została zapomniana na długie lata. Pomimo upływu ponad 40 lat od zakończenia jej użytkowania, konstrukcja nadal wygląda solidnie. Zarówno elementy nośne wieży, jak i drabina oraz blaszana podłoga na czubku wieży są w zaskakująco dobrym stanie. Jedynie blaszana podłoga, która niegdyś oddzielała przejście pomiędzy kolejnymi poziomami drabiny, nie wytrzymała próby czasu.

Ze szczytu wieży możemy podziwiać przepiękną panoramę Oliwy i okolicznych dzielnic. Widok byłby jeszcze bardziej imponujący, gdyby nie korony drzew zasłaniające widok od strony Sopotu. Warto jednak pamiętać, że - jak powiedział nasz czytelnik - czubek wieży lekko wygina się na boki.

Społecznicy uratowali wieżę przed rozbiórką

W 2009 roku Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku, który jest odpowiedzialny za utrzymanie wieży, podjął decyzję o jej rozbiórce. Wiadomość spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem wielu mieszkańców Oliwy. Stowarzyszenie Miłośników Podziemnych Zabytków Trójmiasta "Gertruda" wystosowało wtedy petycję, w której argumentowało, że dawna wieża nabieżnikowa "stanowi wielką atrakcję dla kilku już pokoleń mieszkańców dzielnicy i z punktu widzenia tych mieszkańców trwale wpisała się w jej koloryt". Protest poskutkował i ZDiZ odstąpił od jej rozbiórki.

Wiele wskazuje na to, że wieża będzie po prostu stała na szczycie Głowicy, dopóki nie rozpadnie się ze starości. Naiwnością byłoby sądzić, że ktokolwiek będzie przeznaczał fundusze na jej remont. Jedynie pojedynczy śmiałkowie pozbawieni lęku wysokości mogą korzystać z uroków widoku rozpościerającego się z czubka wieży. Pozostałym pozostaje jedynie podziwiać zrobione przez nich zdjęcia.

A może by tak... nowa wieża?

Jak już napisano powyżej, szczyt Głowicy jest najwyższym wzniesieniem w Lasach Oliwskich. Może warto by więc zastanowić się nad wykorzystaniem jego walorów i zbudować na nim nową wieżę, podobną do tej wieńczącej Pachołek? Bezapelacyjnie nowa wieża natychmiast stałaby się kolejną atrakcją Oliwy, a chyba nawet najbardziej zagorzali obrońcy dawnej wieży nabieżnikowej zgodziliby się na jej rozbiórkę. I wszyscy byliby zadowoleni.

No cóż, pomarzyć zawsze można.

Zobacz punkty widokowe w Sopocie. Materiał archiwalny z 2012 r.

Opinie (165) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.