Fakty i opinie

Mało znana historia budynku dawnego kina "Bajka"

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Pierwsze stadiony w Gdańsku

W budynku pod adresem Jaśkowa Dolina 14, w którym przez dekady działało słynne kino "Bajka", a w ostatnich latach dyskoteka, prowadzone są prace budowlane. To dobry moment, by przypomnieć mało znaną historię budynku dawnego kina.



Budynek, w którym przez lata siedzibę miała "Bajka", został wzniesiony w okresie międzywojennym. Jeśli w ogóle można natrafić na informację o dacie powstania budynku, to jest ona najczęściej błędna - 1925 r. Tymczasem obiekt został zbudowany w 1933 r. Pierwotnie pełnił funkcję domu spotkań (Gemeindehaus) i jednocześnie kaplicy ewangelickiej gminy Lutra (Luthergemeinde), której główną świątynią był kościół przy dzisiejszej ul. Jana Matejki.

Co ciekawe, "Bajka" nie była jedynym kinem w powojennym Gdańsku, które siedzibę znalazło w dawnej świątyni - podobnie było w przypadku niemniej legendarnego kina "Znicz" (pisaliśmy o tym w artykule pt. Zapomniana świątynia).

Dom Lutra

Od momentu powstania gminy Marcina Lutra we Wrzeszczu (wykształconej z wikariatu gminy Bożego Ciała z końcem XIX w.), liczba wiernych przedmieścia znacznie wzrosła. Na początku lat 30. ubiegłego wieku okazało, że dla około 15 tysięcy ewangelików należących do wspólnoty, zupełnie niewystarczający jest dotychczasowy dom spotkań. Pełnił on zresztą funkcję jednocześnie pastorówki i stał w sąsiedztwie samej świątyni (zbudowany został w 1908 r.).

Ilustracja przedstawiająca dom spotkań ewangelików we Wrzeszczu, zamieszczona w gazecie "Danziger Neuste Nachrichten" z 1933 r.
Ilustracja przedstawiająca dom spotkań ewangelików we Wrzeszczu, zamieszczona w gazecie "Danziger Neuste Nachrichten" z 1933 r.
Podjęto więc decyzję, by wznieść w niewielkim oddaleniu od kościoła zupełnie nowy budynek, który mógłby spełniać rolę zarówno kaplicy, jak i miejsca spotkań wiernych. O ile samo kino (urządzone w powojennym okresie) mogło pomieścić ponoć do 200 widzów, o tyle budynek pełniąc pierwotną funkcję w latach 1933-1945 oferował miejsce dla blisko 400 osób.

Z portretem Hitlera na ścianie

Projekt dość skromnego w formie domu spotkań był dziełem tandemu gdańskich architektów, Erwina LentzaRudolfa Prießa. Poświęcenie nowego Gemeindehaus przy Jaśkowej Dolinie miało miejsce w niedzielę, 17 grudnia 1933 r. W uroczystości wzięli udział m. in. biskup ewangelicki, przedstawiciele Konsystorza Ewangelickiego oraz władz miejskich. Pastor Heck, gospodarz nowego obiektu, wygłosił przemówienie. Część artystyczną zapewnił Wrzeszczański Związek Śpiewaczy wraz z Chórem Kobiecym. W związku z patronem całej gminy, jak i przypadającą w 1933 r. 450. rocznicą narodzin Marcina Lutra, budynek zyskał nazwę Domu Lutra (Lutherhaus).

Nie można jednak zapomnieć, że uroczystość miała miejsce w Gdańsku, w którym od maja 1933 r. władzę mocno trzymała NSDAP, czyli niemiecka partia narodowosocjalistyczna. Życie publiczne Wolnego Miasta Gdańska, w tym religijne, powoli ulegało "zglajszachtowaniu", czyli ujednoliceniu i podporządkowaniu ideologii narodowosocjalistycznej. Podczas poświęcenia nowego domu spotkań i kaplicy na ścianach obiektu uroczyście zawieszono obraz z podobizną Martina Lutra, a tuż obok drugi... z obliczem Adolfa Hitlera. W otwarciu brał udział także przedstawiciel "Niemieckich Chrześcijan", pronazistowskiego ruchu religijnego zrodzonego w niemieckim protestantyzmie... Był to jeden z pierwszych - tak wyraźnych - sygnałów wpływu miejscowych narodowych socjalistów na życie religijne gdańszczan.

Otwarcie kina

Walki w marcu 1945 r., jak i działalność żołnierzy Armii Czerwonej wiosną i latem tego samego roku nie spowodowały żadnych poważniejszych zniszczeń w Domu Lutra przy Jaśkowej Dolinie. Obiekt pierwotnie został przekazany Polskiemu Kościołowi Prawosławnemu - wszystko wskazywało więc, że budynek utrzyma funkcje sakralne. Historia potoczyła się jednak inaczej.

Film "Znachor" w reżyserii Michała Waszyńskiego z 1937 r. był pierwszym, jaki wyemitowano po otwarciu kina "Bajka" po wojnie.
Film "Znachor" w reżyserii Michała Waszyńskiego z 1937 r. był pierwszym, jaki wyemitowano po otwarciu kina "Bajka" po wojnie.
Decyzją władz urządzono tam kino. Pierwszy seans filmowy zorganizowano w jego wnętrzach wprawdzie już 1 października 1945 r., ale na kino z prawdziwego zdarzenia gdańszczanie musieli poczekać jeszcze pół roku. Kinematograf został otwarty oficjalnie 7 kwietnia 1946 r.

Pierwszym filmem w repertuarze był polski dramat z 1937 r. pt. "Znachor". Część z czytelników zapewne zna drugą, o wiele późniejszą, bo z 1981 r., adaptację filmową powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza pod takim samym tytułem, którą wyreżyserował Jerzy Hoffman. Spór z Polskim Kościołem Prawosławnym o dawny Dom Lutra znalazł finał dopiero w 1966 r.

Legendarna "Bajka"

"Bajka" szybko wrosła w krajobraz powojennego Wrzeszcza. Było to jedno z kilku państwowych kin działających w Gdańsku (były też zakładowe lub branżowe, jak i wojskowe). Wielu mieszkańców Wrzeszcza, jak i zapewne innych części miasta, do dziś wspomina z sentymentem tę instytucję. Kinematograf przy Jaśkowej Dolinie 14 był jednym z działających najdłużej nieprzerwanie w jednym miejscu i jednocześnie pod tą samą nazwą, kin w dziejach Gdańska. W tej konkurencji wyprzedziło go jedynie niedawno zamknięte kino "Kameralne", działające 60 lat (1955-2015).

Kluby, które powstawały w tym miejscu po zamknięciu kina "Bajka" nie miały szczęścia - wszystkie dość szybko zamykano. Na zdjęciu wnętrze klubu Jaśkowa 14.
Kluby, które powstawały w tym miejscu po zamknięciu kina "Bajka" nie miały szczęścia - wszystkie dość szybko zamykano. Na zdjęciu wnętrze klubu Jaśkowa 14.
Obecny właściciel dawnego Domu Lutra i budynku "Bajki" chce przekształcić budynek w minibiurowiec. W ostatnich latach mieściły się tu kluby i dyskoteki - m.in. Jaśkowa 14 i Baja. Należy mieć nadzieję, że budynek nie zmieni radykalnie swojego kształtu - jest wszak świadectwem sporego kawałka historii Wrzeszcza.

Opinie (160) 7 zablokowanych

  • Brakuję takich prawdziwych kin... (14)

    pamiętam jak chodziłem dość często na seanse do kina Neptun. Tam klimat był całkowicie inny i bardziej nastawiony kulturowo - sala bardziej przypominała operę :P
    a teraz? te wszystkie molochy tylko na kase nastawione i na "satysfakcję" klienta... z czym niby? z megaprodukcjami gdzie połowa mogłaby bez mrugnięcia okiem wylądować w klozecie a rżnie się miliony na naiwności ludziej, bo "super mega ultra extra hit z mega akcją, wybuchy, mordobicie, wybuchy, strzały, WAH"
    już wole oglądać discovery...

    • 187 14

    • ja już wolę Ng, aczkolwiek multimedia Zabrała... dali za to tv spam i republika. wymowne. (3)

      poprawność musi być.

      • 5 3

      • przełącz się na talerz z plusem

        taniej niż mutiM i więcej w ofercie

        • 2 3

      • republika. wymowne

        • 1 2

      • za glupi jestes na spam i republike

        rąb dalej tefałen i polsat

        • 4 3

    • Też pamiętam... Kino Neptun w Orłowie (1)

      Była to pierwsza połowa lat 80... Film Bitwa o Midway... Nie była to premiera :-P
      W środku, na projekcji kolega i ja około (wtedy 14 letni) i trzech gości z siatką browarów - reszta sali pusta. W trakcie bitwy, w samoloty japońców lataly opróżnione butelki - to było pierwsze kino 3d.
      Pełna "kulturka"

      • 5 3

      • Tam to się chodziło jak było zimno i okrąglak był juz zamknięty

        • 0 0

    • (1)

      Ja to jeszcze bywałem w Leningradzie :)

      • 14 1

      • też.
        było najlepsze, największe w mieście
        ale z Oliwy miałem bliżej do Delfina i do kin we Wrzeszczu

        • 2 1

    • Wolisz oglądać Dicovery???

      Ramówka z dzisiaj:
      Walka o bagaż
      Poszukiwacze Skarbów
      Zagubione Sprzedane
      Aukcje w Ciemno
      Wojna o kontener
      Łowcy okazji
      Wojny magazynowe
      Bimbrownicy
      Itd...
      Sorry gregory ale jeżeli wolisz oglądać to g*wno, a narzekasz na multikino czy tam krewetkę, bo TYLKO wybuchy i mordobicia i super mega ultra coś tam (wogóle skąd żeś to wytrzasnął???) to raczej koneser i znawca kina z ciebie żaden. Przypomnę że w mulikinie możesz sobie pooglądać balety, opery i teatry na ekranie, taki teatr telewizji na wielkim ekranie, ale skąd ty możesz o tym wiedzieć, przecież tylko wybuchy, strzały, mordobicia...

      • 17 3

    • kino ZAK

      • 7 0

    • Co nowy właściciel to generalny remont tego obiektu czyli co roku

      • 0 1

    • E.T

      Bylem tam na E.T

      • 2 0

    • Sentyment zostal

      Bylem w bajce na E.T

      • 2 0

    • Przynajmiej nie cuhnęło popcornem

      • 3 0

  • chodziłam (4)

    do tego kina często, zresztą w dawnych czasach w kinie było sie nawet po 3 razy w tygodniu problemem nie była cena tylko to czy człowiek załapie sie na bilet ponieważ przed każdym seansem były tłumy.

    • 168 2

    • pamietam te czasy, w podstawowce pierwsze wyjscia do Bajki albo do Znicza

      na klasyki ! ;) I zawsze kolejki do kasy !! Mmmm...to bylo beztroskie dziecinstwo...

      • 23 1

    • były tłumy , bo i było zapotrzebowanie

      a dzisiaj kino to parodia kina , bardziej gospodarstwo spożywczo-rolne ustawione na sprzedaż przetworzonej kukurydzy niz na krzewienie kultury połaczonej z rozrywką, a widziałas przed nimi tłumy chociazby przed premierami? Ja nigdy!

      • 9 3

    • Lusia to pewnie byłaś wiele razy na tzw."Konfrontacjach Filmowych"

      To było prawdzie święto kina. Jego klimatu nie da się powtórzyć.

      • 9 1

    • teraz to mamy kina z prawdziwego zdarzenia,stereo,obraz cyfrowy

      i ten klimat wielkiego swiata a nie biednej komuny i smierdzacego kina

      • 0 13

  • czy tak było źle jak tam kino było? może trzeba było dopłacić i utrzymać? (16)

    dotacje na kulturę są... a tak mamy biedronki albo szmateksy w kinach i papke filmową oraz smród popcornu i godzinę reklam przed sensem.... kina ambitnego już nie ma. sami sr.... we własne gniazdo.

    • 135 8

    • (1)

      Budynek wybudowali Ewangelicy , Niemcy. Boże przecież tu wszystko polskie w 100% było... :-D

      • 9 12

      • Widzisz, jak pisał Mickiewicz:

        "Istny Niemiec, sztuczka kusa."
        To "praktyczny" i cwany naród jak tylko wywęszyli gdzieś w okolicy miasto otwarte na wiele nacji to dopłacali ludziom, by osiedlali się w nowych miejscach. Później jak narastały kłótnie narodowościowe doprowadzali do plebiscytów i je wygrywali. No i mamy niemieckie Sudety, Śląsk, Mazury, Gdańsk, Poznań, Szczecin, Bydgoszcz i inne miasta... Tylko Kraków się trzymał i jak za dużo Niemców się zjeżdżało konfiskował mienie, przetrzepywał tyłki i rozpędzał w świat:) Teraz otworzą tam meczet... lub biedronkę

        • 7 1

    • Neptun bajka.... co tydzień się bywało z dziewczyną... dziś jako małżeństwo chodzimy do budynków kin na.. zakupy. biedra itp. (11)

      coście uczynili z tą krainą...

      • 31 8

      • (9)

        Sam sobie to czynisz.

        • 14 0

        • tzn ? (8)

          • 0 1

          • Jak to "tzn." (7)

            Pyszczyć na Biedronkę, że wygryzła kino, a potem ją finansować, chodząc tam na zakupy - hipokryzja jakaś.

            • 8 0

            • polskich sklepow juz nie ma, to gdzie isc, podpowiedz! (6)

              • 2 6

              • Piotr i paweł ,alma lewiatan ,abc,( i wiele, wiele innych w całym kraju) (5)

                sklepiki osiedlowe,
                mało? masz wybór ?

                • 6 1

              • heh (2)

                Nie każdego stać na Piotra i Pawła gdzie ceny niejednokrotnie są dużo większe niż w biedronce

                • 2 5

              • Widzisz jak to Polak chce wydymać Polaka.

                • 1 0

              • To mit...

                Zrób duże zakupy tu i tam - zapłacisz całkiem podobną kwotę. Różnica będzie taka, że w P&P kupisz porządny ser (nawet z tych najtańszych), a w Biedrze - wyrób seropodobny.

                • 2 0

              • Ty, niektorzy troche na ceny musza patrzec... (1)

                fajnie by bylo wspomagac polski budzet i przemysl, ale kto wspomoze wtedy mnie...?

                • 1 3

              • No właśnie i masz odpowiedź.

                Tam gdzie nie było dyskontu ceny w osiedlowych sklepach przyprawiały o zawał.
                Ja to się dziwię kto kupuje np. w takim lewiatanie - drogo jak cholera.

                • 1 1

      • coście

        s.....syny uczynili z tą krainą

        • 1 1

    • Tacy jak ty pewnie w ogóle by tam nie chodzili

      • 4 0

    • mhm... dotacje.

      może zamiast robić powtórkę z socjalizmu i robić jakieś subwencje, dotacje i zapomogi, obniżyć koszty pracy i podatki nałożone na media, wówczas taka bajka może miałaby szansę sama się utrzymać.

      • 0 0

  • Kiedyś po wojnie to władza miała jaja. (10)

    Dziś do tego budynku dołożyłaby kościołowi jeszcze dziesięć innych przylegających budynków.

    • 77 53

    • miała jaja jak cholera. tak trzęsli portami ze musieli zamykać, torturować i mordować (6)

      rzeczywiscie - prawdziwe jaja

      • 15 12

      • Nikt z mojej rodziny nie był torturowany , mordowany czy zamykany. (5)

        Byliśmy i jesteśmy zwykłymi przeciętnymi ludźmi nie związanymi z aparatem władzy czy służbami.
        Jak ktoś był bandziorem grasującym po lasach to jego sprawa.

        • 17 25

        • (4)

          a w mojej rodzinie w latach 48-52 wykonano trzy wyroki śmierci
          też jesteśmy zwykłymi przeciętnymi ludźmi

          ale być może to otworzy ci oczy że poza twoją rodziną są też inni ;-)

          • 17 7

          • Te wyroki to wykonano za jakie przewinienia? (3)

            Bo raczej nie za bycie zwykłym i przeciętnym?

            • 7 11

            • pewnie to byli zwykli przeciętni "wrogowie ludu"

              takie czasy były, jedno wielkie losowanie loterii życia

              a moja rodzina to był jeden wielki awans społeczny (ojciec był synem wiejskiego nauczyciela) i mezalians (mam była córą "lepszych" śląskich mieszczan tzw. Putoszów), też nas komuna nie ukrzywdziła, nawet mi było lepiej za komuny (szkoła podstawowa i liceum) niż później (studia i praca)

              • 6 6

            • (1)

              Człowieku czy ty z księżyca spadłeś .Ludzi którzy walczyli o naszą niepodległość i wolność nazywasz bandziorami grasującymi po lasach . Chyba że masz z 10 lat to niech ci rodzice opowiedzą o historii w łóżku na dobranoc . Czy ty masz pojęcie co to był komunizm i socjalizm . Teraz także dzięki tym zamordowanym mamy demokracje i możesz wypisywać takie idiotyzmy , za komuny trzymałbyś mordę w kubeł inaczej po jedynkach nie byłoby śladu ty idioto .

              • 8 4

              • ty się urwałeś z księżyca.Jak się nazywa mordowanie Polaków po wojnie!

                jak mam rozumieć że w czasie wojny te "organizacje" zabiły parę razy mniej Niemców niż rodaków-Polaków po zakończonej wojnie! Dla mnie to bandyci.Poza tym Dariuszu 67w Polsce nie było NIGDY komunizmu . Postrzeganie historii masz na poziomie krasnala umysłowego a ponieważ masz już 48 latek nie ma dla ciebie nadziei na rozwój.

                • 1 4

    • WŁADZY PO 1990... (1)

      ....zostały tylko jaja

      • 8 1

      • Bzdury...... władza z przed 1990 roku dalej siedzi przy władzy......noo, trochę nowych dopuszczono do koryta

        Ale już wszyscy się zintegrowali.

        • 3 1

    • komuchy, wasz czas przeminal bez wzgledu na wasze komuchowe "kombatanckie wspomnienia".Przyjmijcie to w koncu do wiadomosci !

      • 3 5

  • Bajka to (4)

    Taka ekskluzywna restauracja w Srokowie

    • 5 29

    • A i owszem (1)

      to jedno z najbardziej awangardowych miejsc w powiecie kętrzyńskim. Jej bywalcy to śmietanka najwyższych lotów. Zjeżdżają się tu degustatorzy z najbardziej oddalonych czeluści gminy Srokowo :)

      • 2 2

      • Byłem tam smaczne wina mają w sklepie GS koło retauracji :-D

        • 1 2

    • Bajka

      To jest w Mielnie ;)

      • 0 0

    • uwielbiam Srokowo

      a najbardziej jak są dni Srokowa

      • 0 0

  • (3)

    W dawnym kinie bajka będzie teraz hostel

    • 3 13

    • na to wygląda patrzac czym zajmuje sie aktualny inwestor

      • 0 0

    • Przyszłość

      Albo PORNOstel

      • 1 1

    • hostel z wielkimi oknami, ciekawe co beda w nich pokazywac :D

      • 0 0

  • Czas pogardy? (10)

    Czytam te komentarze i nie mogę wyjśc z podziwu. Ja rozumiem sentyment, wspomnienia i nostalgię za młodzieńczą krainą utraconą, ale dzisiaj już nikt takiego kina "nie kupuje". Filmy kręci się żeby na nich zarabiać, bo to produkt podobny do książki .... choć z naklejką "kultura". Czasy dotowanych z budżetu knotów mamy za sobą. Ideowcy jedza suchary i popijają wodą. Za co chcielibyście utrzymać takie kino? Za projekcję Casablanki czy martyrologię wajdowego Katynia? Litości. Wszystko wpasowuje się do czasów w których żyjemy, wiec nie ma co narzekać. Disco Polo jest, bo ma swoich odbiorców, rząd i prezydent (niestety) jest jaki jest bo takiego wybrali, a filmy obecnie produkowane nadążają za potrzebami odbiorców. Po prostu. Albo się film sprzedaje, albo robi klapę i przynosi straty. Tym większe im mniejsze kino. Na otarcie łez dodam że w Bajce ostatnim filmem jaki obejrzałem był... Matrix. Kina ze skrzypiącymi fotelami były fajne, ale w tamtych czasach dalibyśmy wiele żeby obejrzeć film w kinopleksie. Przestańcie się rozczulać.

    • 56 94

    • idź na shopping do galerii, daj innym powspominać (2)

      I ponarzekać

      • 22 10

      • (1)

        Proszę bardzo, zabawnie się czyta żale tych którzy w latach 50. wprowadzali do kultury zapsuty i wywrotowy jazz. Ten jest stary, kto nie rozumie młodych ;)

        • 9 3

        • zgoda, filmy się kręci żeby na nich zarabiać...etc

          ok pełna zgoda, ale może by tak filmy opierały się na jakims minimu realizmu a nie na odlocie od rzeczywistości i zwykłej propagandzie... co do wymagań konsumenta... to co ? może by tak porno (i duszno) bo zapotrzebowanie jest...a jak nie będzie to się je wykreuje... i co panu prezydent przeszkadza ? bo co jeszcze wlazł na krzesło i nie wołał szoguna ? albo nie posadził tyłka pierwszy wobec gości ? czy nie zawędził kieliszka podczas obiadu pewnej królowej... może doktorat z prawa to też przeszkoda... no i wąsów niema i nie poluje na jeleni ;-)

          • 0 1

    • Bliżej miałem do Znicza.

      • 10 2

    • Dokładnie!!! (1)

      Pamiętam jak pojawiło się video, już wtedy z kumplami zasiadaliśmy do jakiejś marnej kopii filmu z ninja i się kino olewało. Idzie wszystko do przodu. Ale faktem jest że tamte kina miały klimat...

      • 18 2

      • Na video istnialy setki często marnych tytułów,

        tłumaczonych u Romana w piwnicy. To były filmy typu "Razorback", których żadne kino nie pokazałoby w życiu. Do kina chodziło się na coś lepszego. W "Delfinie"w Oliwie to był na przykład japoński "Superpotwór". :)
        Mam do dziś VHS'y z takimi produkcjami.

        • 2 1

    • A ja jestem sentymentalny

      Wychowałem się na Casablance i reszcie światowego dorobku filmowego. Oprócz chodzenia raz w tygodniu do zwykłego kina należałam też do DKF'u na Zaspie i BKF'u w Krewetce (Bezdyskusyjny Klub Filmowy - półlegalnie prowadzony przez chłopaków z Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego - póki nie zamknęła go milicja:).
      Lecz niestety na dziś muszę Ci przyznać 100% racji

      • 6 0

    • Racją bytu kina jest JAKOŚĆ

      W czasach, gdy dobrym standardem był czarno-biały Neptun a szczęściarze mieli Rubina z obrazem w kolorze magenty, nawet Helikon się obronił. Teraz, gdy za średnią krajową można mieć kino tej klasy we własnej sypialni, tylko kinopleksy mają rację bytu. Dla garstki poszukiwaczy klimatu wystarczają natomiast 2-3 DKF-y.

      Ja bym widział jeszcze trzecią drogę - kinokawiarnie albo klubokina, gdzie filmy na dużym ekranie ogląda się pijąc kawę lub sącząc piwo przy stolikach i na kanapach, przy dymku z papierosa. Jednak jakoś nikt nie podejmuje tematu.

      • 11 3

    • można powspominać, ale masz rację

      szkoda łez:)

      • 0 0

    • Ma Pan rację, ale nie chodzi tylko o nostalgię. Starsi kinomani nie chcą przeciez zamykania kinoplexow. Niech sobie młodzież i okazjonalni amatory kina chodzą na 4-godzinne seanse z popkornem i colą. Chodzi o to że coraz mniej jest mniej na kino studyjne, niekoniecznie komercyjne. Zlikwidowano caly kompeks takich kin " Neptun" na Długiej, zostal tylko Zak. Nie bez znacznia jest przecież to, ze za 10-12 zl emerrytka taka jak ja mogla sobie pojsc do kina ze 2 rqzy na miesiąc, bez konieczności oglądania reklam (ja ich nie trawię) zajmujących nierzadko prawie godzinę. Takich emerytw jak ja jest całkiem sporo, a będzie ich coraz więcej. A miejsc dla nas niestety ubywa,i dlatego nam jest smutno. My i tak do kinopleksow prawie nie chodzimy...

      • 6 0

  • (4)

    Super kino .Mama mnie tam zabierała , popcorn super film a po seansie lody i wata cukrowa To były czasy.

    • 46 3

    • Czasy były super, gdy nie trzeba było wąchac smrodu popcornu,

      • 10 2

    • (1)

      Nic w nim nie było super. Niewygodne fotele (to akurat było wszędzie), brak pochyłej podłogi, przeciętnej jakości aparatura. Sentyment sentymentem, ale bez przesady...

      • 3 4

      • Ale sentyment pozozlstał . Wpiew biegłem do mamy pracy i mamy koleżanki brały mnie ja kolana :-). Potem do kina lub teatru miniatura.

        • 2 0

    • obok kina była zielona drewniana budka z lodami. lody pyszne, takie w dwóch wafelkach.

      • 0 0

  • Obok chodzilem do przedszkola... (4)

    To w kinie Bajka obejrzalem premierę Bolka i Lolka na Dzikm Zachodzie.... Podróży Bolka i Lolka dookoła swiata.. Gwiezdnych Wojen, Imperium Kontratakuje.... Ech.... to był czas kiedy kino pachnialo filmem a nie smierdzialo popcornem...

    • 110 3

    • (1)

      Raczej brudem i stęchlizną

      • 5 21

      • co zrobic.. kazdy ma inne wspomnienia...

        takie życie, dobrze, że moje są milsze.

        • 26 3

    • :)

      Ja tez obok chodziłam tam do przedszkola i to z przedszkolem najczęściej chodziliśmy tam do kina:)))

      • 5 0

    • obejrzałeś Bolka i Lolka na Dzikim Zachodzie?

      rozumiem że to gryps. Kimże więc jest agent Lolek? hyhyhyhy

      • 0 2

  • (14)

    Bajka, Znicz, Zawisza. Chodziło się za szczrniaka :)

    • 109 3

    • (4)

      a w Oliwie kino Delfin.

      • 13 0

      • (2)

        Całkiem zapomniałem o delfinie :) a i w Porcie był kosmos jeszcze ;)

        • 7 0

        • (1)

          Nie kosmos na oruni ale w Porcie tez było kino, ktoś pamięta nazwę?

          • 5 0

          • Przecież w NP było kino 1Maja

            • 4 0

      • A kto pamieta...

        ... kino Tramwajarz? :-)
        Miedzy Zniczem a Delfinem.

        • 7 0

    • (2)

      Najbardziej nie lubiłem Znicza bo zawsze ktoś komuś zasłaniał i niewiele było widać.

      • 6 2

      • i te filary...nie widzialem d... Figury w Kingsajzie...:(

        • 11 1

      • W zniczu fajnie się na lewiznę od tyłu wchodziło, moje ulubione kino, nawet z kumplem kiedyś za ekran się schowaliśmy i zostaliśmy na następny seans heheehe. Super czasy :)

        • 3 1

    • (1)

      Jest różnica między starym kameralnym kinem z dusza a molochem ala hipermarket kinowy - co nowe pokolenie bedzie wiedziało o tym - czasy płytkiego konsumpcjonizmu

      • 10 1

      • Różnica jest do momentu, gdy zgaśnie światło. Potem w każdym kinie jest tylko ciemność i ekran. Problem popcornu można ominąć wybierając seans w trzecim tygodniu projekcji, o godz. 10:00. To i tak szybciej, niż kiedyś człapał film do Fali albo Delfina.

        • 4 0

    • (3)

      najlepszejsze KOSMOS...
      To było kino

      • 2 0

      • Cosmos (1)

        To nie bylo kino tylko jaks mordownia, zreszta jak szystko w tych czasach na oruni, czasy sie zminily a orunia pozostala meta dla zuli

        • 2 4

        • Chłopaku, chłopaku
          Co ty wiesz o Oruni...

          • 4 0

      • Tak, Kosmos miało swój klimat.

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.