Fakty i opinie

Towarzyszyliśmy ekipie sprzątającej po zgonach

Tak wygląda praca techników sprzątających po zgonach.

Choć nie są z policji czy prokuratury, pracują przy sprawach zgonów. Wyposażeni w specjalne skafandry, maski i grube rękawiczki, zajmują się "brudną robotą": doprowadzają do porządku miejsca, które odwiedziła śmierć. By przekonać się, jak pracują fachowcy - "czyściciele po zgonach", postanowiliśmy towarzyszyć im z kamerą podczas jednej z akcji w Trójmieście.



Czy brakuje ci w twoim zawodzie mocnych wrażeń?

tak, uważam, że moja praca jest dość nudna 20%
tak, ale wolał(a)bym, żeby moje przyszłe obowiązki nie były związane z przykrymi zapachami czy widokami 18%
nie, bo lubię rutynę w pracy 22%
nie - pracuję w branży, która wiąże się z ekstremalnymi zadaniami 40%
zakończona Łącznie głosów: 1743
O tym, że będziemy mogli podejrzeć prace techników podczas jednego ze zleceń, dowiadujemy się z tygodniowym wyprzedzeniem.

W czwartek, punktualnie o godz. 10, spotykamy się w okolicy mieszkania, które trzeba posprzątać. Na miejscu wita nas dwuosobowy zespół z 12-osobowej, rodzinnej firmy Vector.

To jedno z kilku wyspecjalizowanych w takim fachu przedsiębiorstw w Polsce. Nasi rozmówcy uprzedzają, że praca "w branży" nie należy do łatwych. Trzeba mieć bowiem w niej nie tylko duże doświadczenie, ale też sporą odporność na stres - ten wywołać mogą zwłaszcza widoki ciał, resztek tkanek i krwi.

Wątpliwej jakości przyjemnością jest też zapach - uciążliwy szczególnie latem. Na szczęście tym razem temperatura - choć niezbyt zimowa - podobno gra na naszą korzyść. Czy jest tak faktycznie, przekonamy się dopiero po wejściu do mieszkania.

Zanim jednak to się stanie, przechodzimy krótki "kurs BHP". Łukasz Macander, technik z firmy Vector, ostrzega, że ubrania, w których przyszliśmy - z uwagi na możliwość przesiąknięcia zapachem - prawdopodobnie będą nadawać się do prania. W najgorszym przypadku - na śmietnik.

- Pracujemy z materiałem biologicznym, więc najważniejsza jest ochrona swojego zdrowia - podkreśla Łukasz Macander.

"Starsze osoby umierają w samotności"



Czwartkowa akcja dotyczy zgonu naturalnego. Ciało odnaleziono po trzech dniach. W tym czasie doszło do częściowego rozkładu.
Zdarzają się takie przypadki, w których płyny ustrojowe przeciekają przez podłogę. Wówczas technicy muszą pracować również w mieszkaniu położonym po sąsiedzku.

Wchodzimy do niewielkiego mieszkanka na jednym z trójmiejskich blokowisk. Osoba zmarła na łóżku. Nieprzyjemny zapach, przed którym byliśmy ostrzegani, jest niemal niewyczuwalny.

Płyny ustrojowe przesiąknęły jedynie przez tapczan. Mimo to w progu wejścia dostajemy od Łukasza rękawiczki i maski neutralizujące zapach. Technicy dodatkowo zakładają specjalne kombinezony.

Praca przy podobnych zleceniach trwa nawet do kilku godzin. W tym przypadku jest jej trochę mniej - łóżko jednak trzeba będzie wyrzucić, a pomieszczenie dokładnie wyczyścić i potraktować ozonem: gazem o silnych właściwościach utleniających, który neutralizuje m.in. woń.

O szczegółach swojej pracy - tego, jakich chemikaliów używają, oraz jak dokładnie wyglądają poszczególne etapy czyszczenia - eksperci z Vectora nie chcą mówić.

- To tajemnica zawodowa. Mogę za to zdradzić, że w czwartek w Trójmieście spodziewaliśmy się gorszego widoku. Zdarzają się bowiem takie przypadki, w których płyny ustrojowe przeciekają przez podłogę. Wówczas musimy pracować również w mieszkaniu położonym po sąsiedzku. Zdarza się, że trzeba demontować fragmenty sufitu - opowiada nasz rozmówca.
Jak podkreśla - coraz częściej bywa, że dostają zlecenia w sprawie starszych osób, które umarły z przyczyn naturalnych, w samotności, i odnaleziono je po kilku dniach.

- Nie ma co ukrywać, to przygnębiające - mówi Łukasz.

Akcje w Trójmieście. Tragiczna śmierć po miłosnym zawodzie



Najwięcej pracy technicy mają jednak po samobójstwach. Choć wciąż to ułamek ich wszystkich zleceń, przyznają, że jeżdżą do nich coraz częściej. Takie przypadki potrafią także mocno wryć się w pamięć.

- W Gdańsku mieliśmy drastyczną sprawę młodego chłopaka, który wyskoczył z wysokiego piętra wieżowca. Powodem samobójstwa miał być zawód miłosny. Widok, jaki zastaliśmy na miejscu, był makabryczny. Przy upadku czaszka tego chłopaka się otworzyła, krew była wszędzie - mówi Łukasz Macander.
Uwaga! Zdjęcia w poniższej galerii mogą być uznane za drastyczne. Zgłoszenie "na akcję" zwykle przychodzą e-mailowo lub telefonicznie. W sumie - średnio - to jeden albo dwa przypadki dziennie. Koszt usługi sprzątaczy zależy od stopnia rozkładu zwłok, metrażu mieszkania i zakresu pracy techników.

- Muszę przyznać, że początki w tym fachu były ciężkie. Przeżywaliśmy każdy przypadek na zleceniu, ale z czasem przeszło to w rutynę. Dziś o tym nie myślimy, zostawiamy wspomnienia o naszej pracy za drzwiami miejsca, w którym byliśmy. Teraz po prostu robimy, co do nas należy. To po prostu taki fach - podsumowuje.

Opinie (196) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (44)

    Do redakcji. Nie wierzę... Poco wy takie artykuły publikujcie poco to ludziom którzy się tym nie zajmują "zawodowo"...warto się zastanowić przed tym jak się wyda kolejny artykuł, i jaki ma to sens.

    • 87 598

    • a dlaczego nie? praca jak każda inna (8)

      mnie to na przykład ciekawi

      • 130 10

      • tak, to taka sama praca jak podawanie plaszczy w szatni? (6)

        lecz sie...

        • 15 69

        • (5)

          nie, nie taka sama, ale bardzo potrzebna. O wieszaniu płaszczy w szatni czytałbyś artykuł? Bo ja nie!

          • 69 4

          • ja bym czytał (4)

            a ty liczysz na sensacje. jak czytelnik faktow lub widz tvn

            • 6 52

            • to po co kliknąłeś w artykuł? (2)

              czyżbyś liczył na sensację?

              • 51 3

              • (1)

                kliknął bo to kolejny artykuł w którym może popluć

                • 28 3

              • chyba na takich jak ty szukajacych sensacji wszedzie

                • 1 10

            • a klikasz w każdy artykuł?

              nie miałbyś czasu na wszystkie - klikasz wg ciekawości, sensacji i zaskoczenia!

              • 7 0

      • Że co?

        Praca jak każda inna? Taa jasne...

        • 2 0

    • Widziales tytul, wiec po marudzisz tutaj? (3)

      Dla mnie fajny i ciekawy artykul.

      • 64 5

      • bo jestes socjopatyczny (1)

        • 8 45

        • Dziękuję. A ty zapłakany.

          • 25 5

      • fajny?!

        w tym nie ma nic fajnego! człowieku zastanów się zanim coś napiszesz.

        • 0 2

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • pocą to sie nogi, a przecinków nie stawia się po "i" (1)

      zainwestuj w słownik ortograficzny i daj innym życ

      • 14 6

      • a skąd ruSSki troll ma to wiedzieć?

        na kursach trolli w Moskwie tego akurat pewnie nie było

        • 0 1

    • Na przykład po to, żebyś wiedział jakiej firmy szukać, gdy zostaniesz niemile zaskoczony. (3)

      A to się może zdarzyć i to niekoniecznie w przypadku zapomnianych staruszków. Człowiek w sile wieku też może nagle umrzeć na zawał lub udar. Najemca twojego lokalu, na przykład.

      • 37 2

      • racja, ale kto nazwę tej firmy sobie teraz zapisał?

        ?

        • 0 1

      • Nie pitol

        Masz Googla to znajdziesz. Nie musisz mieć artykułu na takim portalu z fotkami. Policja też pewnie rozdaje wizytówki.

        • 0 1

      • On mieszka ze starymi w komunalnym, nigdy nie będzie miał nic swojego.

        • 0 2

    • Po co, to Ty do szkoły chodziłeś (1)

      Skoro nic z niej nie wyniosłeś

      • 4 5

      • Wyniósł rzutnik i czaszkę ludzką z sali od biologii

        więc w sumie opłacało się chodzić.

        • 0 0

    • Powaliło cię?

      Bardzo ciekawy artykuł, najciekawszy od lat jak dla mnie. Nie chcesz to nie czytaj, a nie innych chcesz na siłę uszczęśliwiać. Jak mnie takie barany wkurzają...

      • 18 7

    • nie chcesz to nie czytaj . proste

      • 15 2

    • Po to (3)

      Właśnie po to, żeby ludzie żyjący sztucznymi problemami w dobie instagramowiczow,influencerek i innych dziwactw skumali że to nie jest temat z wyssany z telewizyjnych seriali pseudokryminalnych, tylko są ludzie którzy wykonują ten specyficzny i trudny zawód

      • 21 3

      • Szok, bez tego artykułu bym na to nie wpadł (2)

        Myślałem, że w telewizji same bajki

        • 1 4

        • Oglądaj TVN dalej... (1)

          ale tego nie rozgłaszaj, bo wpadnie do ciebie o szóstej rano CBA i zarekwirują odbiornik TV.

          • 1 1

          • tylko lekarz od głowy pomoże

            .

            • 0 1

    • szukaja moze ludzi do pracy ... (2)

      ciekawostka -zarobki w polskiej firmie w berlinie od 4000 euro/netto msc.

      • 5 0

      • (1)

        Robiłbym nawet za 1000 euro,gdzie się zgłosić.

        • 0 0

        • polak od małej litery?

          nie powinieneś dostać żadnej roboty!

          • 2 0

    • Xx

      Do Ciebie. Po co czytasz ten artykuł? Po co, skoro Cię to nie interesuje?

      • 2 0

    • "Poco" to się nogi... (1)

      A ty sobie słownik kup, przyda się.

      • 4 1

      • a te nogi to sie poco noco

        • 1 0

    • (1)

      Wole to niż kolejne info jak doczepić sobie rzęsy, gdzie mnie odessą lub 2 strony o depresji kota.

      • 6 0

      • jakbyś miał być kotem szeregowego posła, to też byś popadł w depresję

        • 2 2

    • A jest przymus czytania wszystkiego? Ktoś Ci każe? Coś nie interesuje - pomiń a nie marudź.

      • 1 0

    • taki ma sens, by starać się nie umierać w samotności.

      • 0 1

    • Polski jezyk

      Naucz się najpierw pisać,a potem wyrażaj opinie.

      • 2 0

    • Poco hehehe nie wierzę!

      • 0 0

    • Odpowiadam

      Takie artykuły pisze się za kasę to reklama w gazetach są całe strony co pomaga na raka itd.

      • 0 0

    • Żebyś się pytał. Dla mnie to ciekawe a tobie nikt nie kazał czytać. I naucz się pisać "po co" wieśniaku.

      • 1 0

    • Japa. Otworzysz sobie gazete to bedziesz pisal o czym innym. Daj innym poszerzać horyzonty

      • 0 0

    • może nie tobie, ale komuś przyda się ta wiedza,

      że istnieją firmy, specjalizujące się w takim temacie; przykład: w mieszkaniu, w klatce w której mieszkam, gość się powiesił latem, miał otwarte okno, kilka dni wisiał, temperatura i roje much zrobiły swoje, smród w całym bloku, gdy go wynosili z worka wyciekały "płyny" po schodach na kolejnych piętrach - może chciałabyś/chciałbyś sprzątać po czymś takim sam/a? (zwłaszcza nie wiedząc jaki specjalista może cię wyręczyć)

      • 0 0

  • :) (3)

    Podziwiam ! Wielki szacun panowie ...psyche to trzeba miec ze stali. Mysle ze dalabym rade. Wiadomo poczatki bylby trudne :)

    • 159 19

    • ja po prostu pije wieczorami (1)

      i daje radę. Też by pani dała.

      Pozdrowienia i udanej imprezy wieczorem.

      • 8 7

      • Po..ała byś się ze strachu

        • 3 4

    • Coś za coś

      Jakbyś pięć cyfr zobaczył na koncie co miesiąc jak oni ,to byś szybko przełamał opory.W ko\ncu człowiek jak zwierzę kawałkiem mięsa tylko jest .

      • 8 1

  • Wow nie wiedziałam ze taki fach istnieje (4)

    Ciekawa sprawa. Choć ktoś faktycznie musi po tym sprzątać. Smutne tylko ze tak wiele osób odchodzi w samotności ...

    • 122 12

    • Ciekawe (1)

      Z chęcią poczytałbym o nietypowych zawodach. Może jakiś cykl?

      • 42 4

      • cykl miesieczny sobie obserwuj.

        • 4 18

    • A ja bym wolal odejsc samotnie. (1)

      Kiedys sobie postanowilem, ze jak dowiem sie o czyms, co mogloby mocno zmartwic najblizszych, to zachowam to dla siebie. Na postanowieniu sie nie skonczylo i troche to samolubne, bo chcialbym wiedziec wszystko co u tych, ktorych kocham ale ja sobie milcze. Troche to tez meczy, bo czasem chcialbym sie wygadac i ten komentarz jest poniekad tego przykladem ale i tak nikt nie wie kim jestem ani co mi dolega. Nie chcialbym byc traktowany przez bliskich ulgowo, bo cos tam... Tak wiec wolalbym umrzec nagle, szybko, w samotnosci. Juz na wszelki wypadek wszystkie sprawy zalatwione, zeby nie bylo problemow w zadnej kwestii, bo bylo blisko i mocno sie nameczylem, zeby ukryc pobyt w szpitalu. Jeszcze opiernicz dostalem, bo jeden dzien "odciety" i wez sie tlumacz gdzie byles/jestes/bedziesz. Poki co, korzystam z zycia. No!

      • 9 6

      • Jest duże prawdopodobieństwo, że

        Niestety odejdziesz ( nie tylko Ty ) w samotności , wcale nie szybko i bez bólu. Po drodze jest jeszcze demencja, choroba, pampersy ( kto je będzie zmieniał ? ) Czy samotność jest ok ? Jak się jest młodym to się wydaje, że rodzina jest zbędna ale czas biegnie szybko ........

        • 3 1

  • Zamieniacie się w Fakt (17)

    Niestety, w pogoni za sensacją zniżacie się coraz niżej. I jeszcze te zdjęcia. Nawet rozpikselowane wyglądają makabrycznie. Co za tydzień?

    • 88 276

    • a gdzie tu masz sensację? pokazana praca i tyle (5)

      • 46 10

      • (3)

        Nie, to nie jest zwykła praca. O panu parkingowym albo pracy dozorcy też byś sobie poczytał? Zawód oczywiście bardzo potrzebny, ale nie oszukujmy się, sam artykuł powstał, by epatować makabreską i wygenerować kliki.

        • 9 40

        • a ty byś poczytał o parkingowym? (2)

          ja z chęcią kliknąłem

          • 16 5

          • Ja bym poczytal o ochroniarzach (1)

            Konkretnie o tych z niemieckiej sieci. I o tym jak personel wzajemnie sie pod....lizuje. Szczegolnie kierownicze ze sklepu naprzeciwko Forum

            • 5 4

            • Zgłoś ten fakt do niezależnej prokuratury

              może tym atrakcyjnym tematem zajmie się sam mr zero?

              • 1 0

      • rzeźnia

        za tydzień

        • 4 0

    • Chyba Ci się w życiu pomyliła odwaga z odważnikiem (1)

      Za dużo informacji czytasz i nie potrafisz już odróżnić co jest sensacją a co jest informacją. Podpowiem Ci nieco 1. Fakt krzyczy szokującymi nagłówkami 2. Najczęściej używa do tego prowokacyjnych sformułowań "krzyczących" a nie oznajmiających 3. Artykuły żerują na czyjejś tragedii. Jeśli nie widzisz różnicy to lepiej przestań czytać wszystkie newsy.

      • 24 3

      • Tak jest!

        Poprzestań na przekazach z Nowogrodzkiej. Są zero-jedynkowe, proste, nie wymagające myślenia, więc w sam raz dla takich jak ty dzbanów.

        • 0 1

    • A co w nich makabrycznego? Krwi nie widziałeś? (2)

      • 26 3

      • Jak się skaleczy to mdleje, jak odpalił artykuł i zobaczył krew to też zemdlał, jak się ocknął to próbował zamknąć stronę, ale z zamkniętymi oczami ciężko więc znowu zobaczył krew i padł i tak 8 godzin walczył, aż wpadł na pomysł użycia rolki w myszce, zjechał na komentarze i wylał tu swoje oburzenie.

        • 8 1

      • Kaszanki chyba nigdy nie robiłeś........

        • 6 0

    • To po co wchodzisz w artykuł i oglądasz

      Jak Cię to nie interesuje?

      • 15 5

    • A może ten artykuł spowoduje wieksze zainteresowanie współlokatorami ? (1)

      Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy o takich przypadkach , a one się zdarzają !!!

      • 19 3

      • zgadzam się!

        sama pomyślałam, żeby częściej zaglądać do mojego niepełnosprawnego starszego sąsiada, który jeździ na wózku!

        • 0 0

    • Ty Jurek, tylko nam się tu nie popłacz.

      • 5 3

    • no co ty?

      Bez przesady. czytałem ten artykuł, oglądałem te zdjęcia jedząc przy tym kanapki.

      • 8 1

    • To po cholerę wchodzisz?

      • 0 0

  • Mozna zlozyc aplikacje? (9)

    • 21 7

    • zainstaluj sobie dzwonie (8)

      aplikacje sie instaluje. zlozyc to mozesz klocki

      • 7 18

      • (7)

        A namiot się rozbija a nie buduje.

        • 12 0

        • (6)

          Rozbija się samochód a namiot się stawia

          • 11 1

          • (5)

            Stawia sie piwo, a samochod jezdzi.

            • 12 0

            • (4)

              Jeździ się na wczasy, a piwo się rozlewa

              • 10 1

              • (3)

                Na wczasy sie udaje, a rozlewa sie perfumy.

                • 10 0

              • (2)

                Perfumy sie kradnie a nie kupuje

                • 7 0

              • Udaje sie albo nie, Rozlewa to zla kobieta.

                • 1 0

              • Ha ha ha dobre

                • 0 0

  • U mnie w domu taki balagan... (1)

    Chociaz jak kopne w kalendarz, to rodzina zadba o "porzadek"... Zwlaszcza o sprzet.

    • 36 11

    • Zadba przedewszystkim o twoje pieniadze na koncie bankowym.

      Bez tego to nie licz na rodzine.

      • 0 0

  • ktoś to musi zrobić

    dobrze,że są tacy ludzie

    • 82 3

  • Juz wole czytac o pracownikach urzedu pracy (6)

    ich odwiedzcie z kamera.

    • 31 54

    • Co im dolega? (5)

      • 1 2

      • Bezruch. (1)

        • 24 1

        • Cha cha cha cha cha

          • 2 0

      • Zryty beret.

        • 10 3

      • (1)

        Odleżyny na du.e.

        • 10 0

        • Bąble na mózgu

          • 5 0

  • (1)

    Jestem zainteresowana tą pracą widziałam tyle w życiu że raczej nic mnie nie zaskoczy

    • 29 11

    • Taaa tera w internetach jest wszystko.

      • 14 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.