Nowe lokale, do których niełatwo trafić
Lokale w nietypowych miejscach przyciągają wielu ludzi. Tak jak Cafe Lamus, nawiązująca stylistyką do lat 70. ...
W śródmieściu Gdańska pojawiło się kilka nowych pubów i kawiarni. Problem w tym, że nie wszystkie są przy najpopularniejszych spacerowych uliczkach, dlatego podpowiadamy jak do nich trafić.
... surowy, ale przytulny LOFT nieopodal Wielkiego Młyna... |
...Pikawa na Piwnej (to akurat częsty szlak)... |
... czy Irish Station na Św. Ducha. |
- Otwieramy kawiarnię o 10 rano, ale jesteśmy czynni do ostatniego klienta - tłumaczy Łukasz Jankowski, który razem z Łukaszem Guzem prowadzi lokal. - Można do nas wpaść na kawę lub piwo o każdej porze. W najbliższej przyszłości chcemy uzupełnić nasze menu o domowe wypieki oraz ciepłe zakąski. A jesienią chcemy udostępnić gościom konsolę Atari2600 z masą gier. Stanie w drugiej, mniejszej sali.
Informacje o Lamusie rozchodzą się pocztą pantoflową. Goście donoszą kolejne elementy wystroju: gadżety lub czasopisma, które można poczytać lub wypożyczyć.
Niemal niemożliwe jest trafić przypadkowo do pubu LOFT, który mieści się w podwórku przy ul. Młyńskiej
- W centrum Gdańska wciąż jest niedobór lokali, do których można przyjść w środku nocy i dobrze spędzić czas - opowiada Tomek Pek, jeden z szefów działającego już od kilkunastu tygodni klubu. - Mimo że Loft jest na uboczu, to wciąż jest to na trasie z centrum miasta na Dworzec Główny, często uczęszczanej także nocą.
Nieco na uboczu otworzył się także pub Irish Station przy ulicy Św. Ducha
Nowe-stare miejsce otwarto także przy najbardziej gastronomicznej ulicy Gdańska, a więc Piwnej
