Nowe życie miejsc pamięci w Trójmieście
Tablica poświęcona gdańskiej pisarce, Stanisławie Przybyszewskiej, wróci na swoje miejsce w najbliższych tygodniach.
Menele pijący piwo i rzucający pety - tak dziś wygląda zaułek przy gdyńskim dworcu, przy którym jest tablica pamiątkowa, poświęcona zabitym podczas wojny gdyńskim kolejarzom. Takich miejsc jest w Trójmieście więcej. Na szczęście już niedługo diametralnie się zmienią.
- To popularne wśród palaczy miejsce, w którym przed wejściem na peron często stoi kilka osób. Można też tam spotkać pijaczków z piwem w ręce i meneli, załatwiających swoje potrzeby na mur, na którym jest tablica - kręci głową gdynianin Andrzej Bentrzejewski.
Na szczęście dworzec w tym roku będzie remontowany, a wraz z nim odnowiona zostanie również pamiątkowa tablica.
- We współpracy z właścicielem dworca chcemy, by to miejsce odzyskało dobre imię. Właśnie uzgadniamy dokumentację projektową, która zakłada nie tylko renowację samego miejsca pamięci, ale również stworzenie dodatkowej ekspozycji o historii dworca. Większość ludzi śmieje się i złośliwie komentuje informacje o tym, że jest on zabytkiem. To dobrze, gdyż oznacza, że przynajmniej o tym fakcie już wiedzą. Chcemy, by każdy mógł przekonać się podczas oglądania kilku eksponatów, jak ważnym zabytkiem jest dworzec - mówi miejski konserwator zabytków w Gdyni, Robert Hirsch.
Remont dworca ma zakończyć się najpóźniej w grudniu 2011 roku. Wtedy też ma być gotowa nowa ekspozycja.
Pomniki i pamiątkowe tablice w Trójmieście są niszczone głównie przez złomiarzy, którzy je kradną lub dewastują, próbując ukraść. Ale miejscy urzędnicy mają na to sposób. Nowe tablice nie są już wykonywane z brązu czy żeliwa, ale specjalnej... żywicy.
- Nie stanowi ona dla złomiarzy żadnej wartości, a odpowiednio przygotowana jest trwała i reprezentacyjna. Wszystkie nowe tablice wykonujemy w tej technologii - mówi Jan Gawin z gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni.
Gdańsk również zamierza zadbać o zapomniane miejsca pamięci. W minionym roku zakończył się drogi i pracochłonny remont Westerplatte. Teraz czas na mniej medialny, ale także ważny pomnik, poświęcony czci gdańskiej pisarki, Stanisławy Przybyszewskiej. Tablica z informacjami o znanej powieściopisarce znajdowała się na głazie nieopodal byłej szkoły CKUME, przy ul. Augustyńskiego
Sopot nie ma problemów z zaniedbanymi pomnikami.
- Niedawno powstała monografia, w której zostały skatalogowane wszystkie pomniki, obeliski czy pamiątkowe tablice w Sopocie. I okazało się, że jest ich sporo, jak na tak niewielkie miasto, bo ponad 150 - mówi Anna Dyksińska z sopockiego magistratu. - Podczas jej tworzenia co roku przeznaczano 10 tys. zł na renowację zniszczonych pomników. Teraz dokonujemy tylko doraźnych napraw - dodaje.
Spis sopockich pomników, tablic i obelisków trafił też do szkół w mieście, a w nieco zmienionej formie został również wydany jako przewodnik turystyczny.
