Unikam nowych rowerów Mevo. "Muszą się dotrzeć"

Michał Brancewicz
30 sierpnia 2025, godz. 15:00
Opinie (143)
Nowych Mevo jest dużo, są widoczne na stacjach i ulicach, to się chwali. Niestety nie zawsze dobrze działa wspomaganie.

- Kilka razy jechałem rowerami Mevo z najnowszej dostawy i najczęściej był kłopot ze wspomaganiem. Może mam pecha, ale teraz, jak na stacji widzę nowy i stary rower, to wybieram ten drugi - pisze Michał Brancewicz.




Przejechałem Mevo przez dwa sezony ponad 1200 km



Uważam Mevo za świetny produkt. Od dwóch lat jeżdżę elektrycznymi rowerami regularnie w okresie mniej więcej od marca do października. W zeszłym roku zrobiłem grubo ponad 700 km, a w tym już blisko 500.

Przejechałem na Mevo 585 km. Czas na podsumowanie Przejechałem na Mevo 585 km. Czas na podsumowanie

Wspomaganie w nowych Mevo:

Dlatego najpierw zmartwiłem się, gdy w marcu w pożarze hali na Przeróbce spłonęło 1,5 tys. rowerów.

Potem cieszyłem się, że w kilka miesięcy udało się odbudować, a nawet powiększyć flotę Mevo, i że cały projekt rośnie w siłę i bije kolejne rekordy.

Jednak od momentu, kiedy pojawiły się nowe rowery, unikam ich. Kilka razy nimi jeździłem i o ile wyglądają ładnie, pachną nowością, to przy okazji praktycznie każdej przejażdżki jest pewien problem ze wspomaganiem. Czuć opór przy prędkości ok. 20 km/h, jakby rower nie chciał dalej pomagać.

A patrząc na ten wpis do Raportu z Trójmiasta i komentarze pod nim, chyba nie jestem jedyny.

Raport: Nowe Mevo zamulają

08:47 29 SIERPNIA 2025
Na prostej powinien bez problemu rozpędzać się do 25 km/h, a jadąc nowymi często trzeba się napocić inaczej jest 21-22 km/h.
Na prostej powinien bez problemu rozpędzać się do 25 km/h, a jadąc nowymi często trzeba się napocić inaczej jest 21-22 km/h.


Był problem z najwyższym biegiem



Okazało się, że problem z "wskoczeniem" najwyższego biegu przy prędkości ok. 18 km/h był znany Obszarowi Metropolitalnemu, który zamówił cały system Mevo, jeszcze w lipcu. Operator systemu - City Bike Global - miał sprawdzić, czy to kwestia oprogramowania, czy może wada mechaniczna nowych rowerów.

Szedłem wówczas na urlop. Gdy wróciłem po ponad 2 tygodniach i znów wsiadłem na nowe Mevo, okazało się, że problem nadal istnieje. Kilku znajomych też przyznało, że stara się nie wybierać nowych rowerów, jeśli na stacji są też te starsze. Inni przyznali, że był problem ze wspomaganiem, ale już się polepszyło.

Nie wiem, może to pech i czysty przypadek, ale za każdym razem, jak jadę nowym Mevo (ostatni raz 29 sierpnia), to wspomaganie wciąż nie współpracuje ze mną tak, jakbym tego oczekiwał.

Nowe Mevo muszą "się dotrzeć"



Czy to jest większy problem?

- Nowe rowery mają ten sam poziom wspomagania i identyczne ustawienia techniczne, jak wcześniejsze egzemplarze. Zdarzają się pojedyncze przypadki, w których wspomaganie może być odczuwane inaczej, ale nie jest to problem masowy i nie wynika ze zmian w konfiguracji - wyjaśnia Klaudia Kaźmierczak, koordynatorka ds. marketingu i zarządzania projektami z zespołu Mevo. - To naturalna kwestia "dotarcia się" roweru, najczęściej wyczuwalna przy prędkości 17-19 km/h oraz indywidualnego odbioru użytkowników.
Mam nadzieję zatem, że choroby wieku dziecięcego nowych Mevo wkrótce się skończą.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (143)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane