Fakty i opinie

Ostatni ślad po Czarnych Huzarach

artykuł historyczny
Na początku XX wieku w Gdańsku stacjonowało 1400 huzarów. To dla nich powstały koszary we Wrzeszczu.
Na początku XX wieku w Gdańsku stacjonowało 1400 huzarów. To dla nich powstały koszary we Wrzeszczu.

120 lat temu byli nieodłączną częścią wrzeszczańskiego krajobrazu. Za jakiś czas po siedzibie słynnych Czarnych Huzarów pozostanie tylko kilka budynków przy ul. Słowackiego i Grunwaldzkiej. Na olbrzymim placu po dawnych koszarach powstanie osiedle mieszkaniowe.



Generał August von Mackensen, dowódca Czarnych Huzarów z Gdańska.
Generał August von Mackensen, dowódca Czarnych Huzarów z Gdańska.
Gdy zakończyły się wojny napoleońskie, Gdańsk stał się ważnym ośrodkiem nie tylko administracyjnym, ale i wojskowym. 1 kwietnia 1890 roku powstał XVII Korpus Armii Pruskiej z dowództwem w Gdańsku - dokładny spis ówczesnych jednostek stacjonujących w mieście w ramce pod tekstem.

Gdańsk wówczas wręcz "zalali" wojskowi. Liczba stacjonujących w mieście jednostek stanowiła około 10 proc. całkowitej ludności miasta, a w roku 1891 zwiększyła się aż do 18 proc., czyli prawie 16 tysięcy ludzi! Dla tak olbrzymiej masy wojska potrzebne były nowe koszary i mieszkania.

Wtedy to w mieście zaczęły pojawiać się charakterystyczne budynki, z których większość stoi do dziś. Duże zespoły koszarowe zbudowano na Biskupiej Górce, przy ulicach Rzeźnickiej i Łąkowej, Wałowej czy ul. Kasztanowej w Nowym Porcie. Także we Wrzeszczu kompleks obiektów z czerwonej cegły na długie lata wpisał się w krajobraz tej dzielnicy.

Nieopodal przystanku SKM Gdańsk Zaspa, przy al. Grunwaldzkiej znajdziemy dziś jedyny już budynek po bazie 17. batalionu taborów.

Koszary dla 1. pułku huzarów wzniesiono w latach 1893-1896. Kosztowały ponad 1,6 mln marek. Zamieszkało w nich 700 żołnierzy i 768 koni. W latach 1900-1903 kosztem 2,1 mln marek wzniesiono obiekty dla 2. pułku huzarów, gdzie rozlokowało się 700 żołnierzy i 770 koni. Na początku XX wieku przy ul. Szymanowskiego powstało jeszcze ok. 10 budynków z przeznaczeniem na mieszkania dla wojskowych.

Czarni Huzarzy z charakterystycznymi wielkimi trupimi główkami na czapach, stali się nieodłączną częścią Wrzeszcza. Zasłynęli też z wydarzeń czysto cywilnych. Gdyby w ówczesnych czasach istniały tabloidy, z pewnością barwnie rozpisywałyby się o hucznych balangach dziarskich wojaków, urządzanych chociażby z okazji częstych wizyt cesarza Wilhelma II u dowódcy huzarów - generała Augusta von Mackensena.

Gdy powstało Wolne Miasto Gdańsk, po 1920 roku wszystkie pruskie oddziały, w tym słynni huzarzy, opuściły miasto. Zespół koszarowy przy Strzyży przeznaczono na koszary dla policji gdańskiej. Część budynków przeznaczono na funkcje cywilne. W dawnych pomieszczeniach pruskich żołnierzy znalazło się wiele firm np.: zakłady chemiczno-farmaceutyczne Bojarskiego, wytwórnia mydła i perfum, odlewnia aluminium, wytwórnie farb drukarskich, gazomierzy czy galanteri papierniczej.

W czasie II wojny światowej w koszarach stacjonował Wehrmacht. W wydanej w Wielkiej Brytanii książce "The Combat history of Strurmgeschutz brigade 276" znajdujemy wspomnienia niemieckiego żołnierza o zdobywaniu koszar 27 marca 1945 roku.

"Wzdłuż całego kompleksu znajdowały się okopy. W pewnym momencie od strony ul. Chrzanowskiego okalający mur koszary zaczęło forsować 17 radzieckich czołgów, w tym prawdziwe pancerne giganty - IS-y. Cztery sforsowały mur od strony ul. Chrzanowskiego, jeden wdarł się od strony ul. Szymanowskiego. Broniący koszar zdołali zniszczyć jednego IS-a pancerfaustami, po czym wycofali się, a budynki zajęły radzieckie wojska."

Po 1945 roku koszary znów stały się obiektami wojskowymi. Do dziś wszyscy, którzy chcieliby napisać historię tego miejsca w czasach gdy na Słowackiego stacjonowało Ludowe Wojsko Polskie, "zderzają się" z wciąż obowiązującą tajemnicą wojskową, co praktycznie uniemożliwia badaczom dostęp do źródeł.

Kilka lat temu teren koszar kupiła firma deweloperska Hossa. Wyremontowała część budynków przy al. Grunwaldzkiej, większa część została jednak zburzona. Na prawie dwudziestu hektarach dawnej siedziby huzarów ma postać osiedle mieszkaniowe.

Do 7 sierpnia w gdańskiej galerii Cyklop przy ul. Piwnej można oglądać wystawę pt. "Wojskowość w Gdańsku na przełomie XIX i XX stulecia", której znaczna część poświęcona jest także Czarnym Huzarom.

Pod koniec XIX-wieku w Gdańsku znajdowały się
dowództwa: 36 dywizji, 71 brygady piechoty, 36 brygady kawalerii, 17 brygady artylerii polowej
sztaby i jednostki: 5 pułku grenadierów króla Fryderyka I, 128 pułku piechoty, 1 i 2 przybocznego pułku huzarów, 36 pułku artylerii polowej, 2 pułku artylerii polowej i 17 batalionu taborów.


W tekście wykorzystałem pracę Artura Kostarczyka, Doroty HryniewiczJacka Dąbrowskiego "Studium uwarunkowań ochrony i zagospodarowania zespołu koszarowego Gdańsk-Strzyża".

Opinie (104) 6 zablokowanych

  • Czy czymś się różni WP od LWP?

    Dalej ci sami rządzą co za poprzedniego ustroju, nie dziwię się że robią tajemnice - boją się że wyjdą na jaw jakieś niejasności.

    • 34 14

  • W ostatnim "Gawronie", wydawanym przez pracowników Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, jest opis leśnej drogi (3)

    Została ona nazwana w latach 30. XX w. imieniem Augusta von Mackensena. Autor artykułu pisze, że ów wojskowy jako dowódca Czarnych Huzarów stacjonujących we Wrzeszczu, miał stopień marszałka polnego, a nie generała. Kto ma rację?

    • 13 3

    • Trochę się mylisz

      Zobacz: http://lasy-oliwskie.info.pl/mackens.htm

      • 0 1

    • jedno nie wyklucza drugiego... (1)

      Jako generał był dowódcą "Czarnych Huzarów", a potem - już w czasie wojny - awansował na feldmarszałka.

      • 1 0

      • Dokładnie.

        A w artykule (lasy-oliwskie.info.pl/mackens.htm) piszą bzdury o marszałku, pomylili niektóre fakty biograficzne z jego synem, Eberhardem. Napisałem do nich w tej sprawie.

        • 1 0

  • deadhead (1)

    Powaga, przestraszyles sie tego goscia na zdjeciu?
    No fakt, moglby bez charakteryzacji zagrac w "Taniec Wampirow" mistrza Romka.

    • 8 18

    • Mowta ze chodzi o pierwowzor SS

      i o Niemcow. Co za sciema. Co to ma z PL do czynienia, trojmiastem i prawdziwa historia.

      • 3 6

  • Przesłanie tej historii (12)

    Czy jest jakieś przesłanie z tej historii- wojskowości w Gdańsku? Ano jest a mianowicie w Gdańsku, półmilionowym mieście nie ma juz wojska. Jest komenda garnizonu ale bez garnizonu. A któź to sprawił? Wyprowadzanie wojska z miasta dokonało sie w ostatnich latach za rządów Adamowicza. Bo potrzebne były tereny dla deweloperów. I tak Gdańsk został sie bez armii. No cóż Miasto Pokoju. Ale w ten sposób nie ma tez dopływu pieniędzy budźetowych na żołd dla żołnierzy, na utrzymanie infrastruktury, na potrzeby bieżące (piekarnie, warsztaty naprawcze z cywilnymi pracownikami itp). Wspomne tylko ze Gdynia jest jedna z baz morskich NATO. Dla mnie to kolejny powód by wpisać WYKOPAĆ ADAMOWICZA

    • 59 39

    • bredzisz (4)

      i chyba robisz tylko reklame Adamowiczowi (swiadomie/nieswiadomie). Brak wojska w miescie to ogromna zaleta. Polecam zbadac strukture wokol jednostkowa (burdele i meliny) i wplyw jednostek na lakowej na Dolne Miasto.

      Jesli chodzi o Slowackiego to najwazniejsze zeby teren byl choc czesciowo otwarty, bo to pozwoli na znakomita poprawe komunikacji w okolicy.
      Generalnie na armie szkoda kasy

      • 13 11

      • Bosz... (1)

        Kilka lat pokoju i taka głupota. "Na armie szkoda kasy"? Człowieniu wyprali ci mózg i tyle. Armia jest gwarantką pokoju. Tylko armia, a nie poPRL-owskie gó.no.

        • 13 8

        • A co mamy teraz, jak nie g...?
          Tysiące hektarów do pilnowania, milony m3 kubatury do ogrzania i oświetlenia - a w tym wszystkim parę żołnierzy na krzyż. To jest armia?
          Oksywie puste. Na nic pieniędzy nie ma - ale jest na ordynariat polowy, na kluby garnizonowe, na kasyna, żaglówki i inne cuda...

          • 6 5

      • (1)

        znasz powiedzenie "Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny"? póki ludzie stąpają po tej ziemi będzie ono aktualne.

        • 7 2

        • Niekoniecznie.

          Dobrze jest trepów za ogrodzeniem trzymać a żarcie na kiju podawać.

          • 3 2

    • popieram

      wykopać nie tylko za to! Za Wyspę Spichrzów, wypełnione wodą dziury w Śródmieściu, za kursujący tylko do 16. prom na Ołowiankę, za niespełnioną uchwałę Rady Miasta(1993 r) o rewitalizacji mostów zwodzonych, za fatalny zbyt niski most wantowy przez Martwą Wisłę, za podwyżkę czynszów w Śródmieściu itd itd itd

      • 10 2

    • Gdańsk bez wojska (4)

      Wykopać to powinieneś, ale raczej Sztag Generalny i MOSG podejmujący decyzje w swoim czasie. Tak się składa, że służyłem na Słowackiego w pierwszych latach XXI wieku i uwierz mi, o nakładach na "piekarnie, warsztaty z cywilnymi pracownikami itp.) nie było mowy. Jednostka zwyczajnie wegetowała, a 70% obiektów nie było w ogóle wykorzystywane. A Gdynia - największa baza morska NATO na Bałtyku.

      • 1 0

      • (3)

        i tu trafiasz w sedno sprawy. bo ja nie przecze ze decyzje zapadały na szczeblu centralnym ale rzeczą władz lokalnych jest WALKA i wpływanie na te decyzje. Przeczytaj sobie choc troche o samorządach w Polsce miedzywojennej gdzie wójtowie i burmistrzowie walczyli właśnie o to by jakakolwiek jednostka była w ich miejscowości. A tu Adamowicz wykazał kompletna swoją ignorancje i nie podjął ŻADNEJ słownie żadnej walki. NIEUDACZNIK którego rzady bedą miały wpływ na przyszłe pokolenia. Brak tego wojska to kilkuprocentowa dziura w budzecie miasta. Mówiac inaczej co 10 do 15 lat miasto powinno zamknac swoją działalność bo nie będzie żadnych wpływów. Przez rok "wegetowac o suchym pysku" (to cytat). A jeśli nie widziałes piekarni czy warsztatów z pracownikami to zadam pytanie skąd był chleb kto wam prał mundury i zelował buty? WYKOPAĆ ADAMOWICZA

        • 3 4

        • jak to kto?

          • 0 0

        • (1)

          firmy zewnętrzne to robiły i w tym cały problem. powiem więcej, koszar pilnowała wynajęta firma ochroniarska zamiast wojskowej warty.

          • 1 0

          • Jednak masz kłopoty ze zrozumieniem.
            To włąśnie te "firmy zewnętrzne" były utrzymywane przez zamówienia wojskowe. czy wiesz, co się teraz z nimi stało? Jak sobie radzą, gdy nie mają już pewnego zbytu?
            A w ogóle, to w XXI wieku w kompleksie nie było wojska. Tego co tam było nie można nazwać armią. Jest to teraz w Lęborku, każdy może sprawdzić co to za "wojsko". "Kosynierzy" przy nich to komandosi :)

            • 3 0

    • Odkłamanie historii

      Jako były żołnierz 35PD wiem, że zaczęło się to zanim Adamowicz skończył studia. w 1997 roku zostałem powołany do rezerwy do 1GBOT i mimo wielkich planów i obietnic Ministerstwo Obrony zadecydowało o likwidacji jednostki i przekazaniu terenu dla miasta.

      • 2 0

  • trupia czaszka i "czarni huzarzy"?? (26)

    trupia czaszka i "czarni huzarzy"??
    Przecież to wypisz, wymaluj protoplaści SS-manów..
    Tym się tak podniecacie?
    Żal mi was...a najbardziej ludzi którzy ginęli z ich rąk...

    • 31 82

    • (5)

      Wiesz co to było SS? Porownujesz ta zbrodnicza organizacje z elitarnym oddzialem kawalerii tzn pruskimi Czarnymi Huzarami? Do szkoly a nie bijesz tu piane.

      • 26 7

      • August von Mackensen - oskarżony pod koniec I wojny światowej (4)

        przez komisję aliancją o ZBRODNIE WOJENNE - został w grecji internowany i przekazany władzom alianckim do niemiec powrócił w 1919 roku, Po 1920 r. mieszkał w swoich majątkach na Pomorzu, w latach 20 dążył do odnowieniem potęgi Niemiec i był sympatykiem kół głoszących REWIZJĘ traktatu Wersalskiego i GRANIC Niemiec z Polską!!! Należał do prawicowej paramilitarnej organizacji "Stahlhelm", został zwolennikiem partii nazistowskiej i polityki Adolfa Hitlera (co zaczęło mu się "odmieniać" po 38 r.). - a czarni huzarzy to byli zapewne niemalże "anieli" oczywiście. Gratuluję. Prawdziwi bohaterowie dla Polski! Kolejny INTRYGUJĄCY artkuł "redaktorów" portalu. Wstyd zupełny!!!

        • 13 7

        • (2)

          Proszę o podanie dowodów na to, ze pułk huzarów śmierci dopuścił się zbrodni wojennych.

          • 8 8

          • Czarni huzarzy to (1)

            jednostka z długą historią w armii niemieckiej, od fryderyka II który preorował że "Polskę nalezy zjeść jak karczocha kawałek po kawałeczku" po właśnie wilhelma, a i pozniej były jednostki które nosiły tę nazwę, powstawało na przestrzeni dziejów wiele jednostek które nosiły to miano, do ich wyczynów należy np krwawe tłumienie Powstania Poznańskiego w 1848 roku opisane np w książce Dr KAZIMIERZa RAKOWSKIEGO POWSTANIE POZNAŃSKIE W 1848 roku (rok wydania1900) ( zdanie dowódcy oddziału huzarów na prośbę o pardon: fur Pollaken gibts' kein' Pardon!) Huzarem był np zbrodniarz wojenny (II wojna) Heinz-Helmuth von Wühlisch służył w jednostce huzarów w SŁUPSKU w okresie przed I wojną i po wojnie do jednostki wrócił (był lotnikiem) by być w stopniu rotmistrza dowódcą plutonu, następnie znów lotnik, a w Holandii teraz jako dwodca w 1945 na jego rozkaz rozstrzelano 39 mężczyzn z holenderskiej wsi Putten, spalono miejscowośc i wysłano 589 pozostałych mieszkańców do obozów. Wystarczy poszukać a nie pytać kto co robił, ponadto nie napisałem że pułk czy inna jednostka organizacyjna popełnił zbrodnie wojenne wręcz przeciwnie zasugerowałem że byli to zapewne "anieli" skoro ich szeregi właśnie takie "osobistości" opuszczały, a tu proszę "uderz w stół a nożyce się odezwą"...

            • 9 5

            • Nie bądź śmieszny

              Podajesz przykład 3 osób z kilkuset tysięcy huzarów jako przykład iż była to jednostka zbrodnicza ? Nie wiem co bierzesz ale jest zdecydowanie zbyt silne dla ciebie , udaj się do odpowiedniej poradni.

              Idąc twoim „ inteligentnym inaczej „ tokiem rozumowania - każda rodzaj wojsk i każda jednostka wojskowa jest wylęgarnia morderców lol
              Iluż to Polaków z 1 armi und 2 armi dokonywało zbrodni na ludności , a nikt normalny nie twierdzi iż były to jednostki zbrodniarzy... dywizjon 303 to pewnie też zbrodniarze ? Przecież co niektórzy piloci mieli nie do końca czyste sumienie ...
              szkoda porostu słów na takich ignorantów

              • 0 0

        • No widzisz jakie to "OBYWATELSKIE"

          MOSAD to by załatwił od razu takiego dziennikarzynę, który promuje hitlerowskie wzorce, a MY szkoda gadać:(((

          • 9 2

    • tak...gestapo, SS,Wehrmaht i owi czarni huzarzy... (9)

      ...to okupanci.
      Na ziemiach polskich byli okupantami. Mordowali Polaków, zabierali mienie..
      Wszyscy oni mieli "szczytny" przydomek- elitarna...
      tfu..

      • 14 14

      • (1)

        Sugeruję poczytanie sobie choćby "Fabryki Oficerów" Helmuta Kirsta. Wtedy miałbyś choć mgliste pojęcie nt. pruskich oficerów. Jeśli tak nie wiele wiesz o historii i stawiasz w jednym rzędzie SS i huzarów, to nie przyznawaj się że jesteś Polakiem. Bo o historii wiesz tyle co świnia o gwiazdach.

        • 16 9

        • a propo świń jak ładnie raczyłeś napisac

          niemieccy i pruscy "oficerowie" - rok 1914 - Belagia - miejscowości - Andenne (211 zamordowanych), Tamines (384 zamordowanych), Dinant (612 zamordowanych), Leouvain (248 zamordowanych 42,000 wypędzonych!!! - wyciągano ludzi z domów, bito i rozstrzeliwano na placu nad rzeką potem, dostrzeliwano i dobijano bagnetam, spalono część domów w mieściei), zdarzały sie też przypadki "pędzenia" ludności cywilnej przed własnymi wojskami na linie aliantów! Ot HONOR NIEMIECKIEGO/PRUSKIEGO żołnierza! Czytaj Helmuta dalej ale pierwej chocby i książkę historii do liceum a jeśli to trudne to zawsze zostaje wikipedia wtedy wyciągaj wnioski...

          • 8 3

      • zastanów se co piszesz, bo.. (2)

        ...Gdansk w tamtych czasach nie był polski i daleko miał do polskości!

        • 13 6

        • no tylko trzeba zadac w takim razie pytanie dlaczego miał daleko do polskosci. 100 lat pruskiego drylu i metodycznego niszczenia wszystkiego co mialo zwiazek z Polska zrobilo swoje wiec sie tak nie podniecaj bo prusacy mieli daleko do szlachetnosci.

          • 11 5

        • gimanzjum skonczone? czy podstawówka? bo wiedza jak z der spiegel

          • 3 2

      • Te, Polak... (1)

        Przecież autor artykułu nie gloryfikuje osoby Mackensena. To są wyłacznie suche fakty historyczne, które są obce ogółowi społeczeństwa. Dobrze, że tego rodzaju informacje historyczne ukazują się w Portalu Trójmiasto. A że SS i inne ugrupowania militarne były okupantami i mordowały Polaków, to inna sprawa.

        • 20 6

        • masz rację, przecież nie trzeba pisać atykułów tylko o Polakach :/

          • 3 3

      • (1)

        Ty"polaku" a raczej polaczku , wstyd mi za takich matołków jak ty.
        Zobacz sobie kiedy to Gdańsk.(powinno sie mówic Danzig) był Polski.Ile lat w swojej historii nalezał do Korony Polskiej.Trzy krotnie dłuzej nalezał do Prus vel Niemiec.Wiekszość z was uległa komunistyczno-sowieckiej propagandzie o ziemiach odzyskanych. raczej skradzionych.Nasze ziemie leza na wschodzie i nigdy ich nie odzyskalismy

        • 8 7

        • Gejziger...Jesteś ciemny jak sztolnia kopalniana bez oświetlenia...

          • 2 5

    • (1)

      "trupia czaszka i "czarni huzarzy"??
      Przecież to wypisz, wymaluj protoplaści SS-manów.."

      :D:D

      Ignorancja niektórych ludzi naprawdę czasami przeraża.

      • 14 4

      • ignorancja i głupota

        mackensen uważał, że żołnierz bez broni jest cywilem, cywili zaś nie wolno krzywdzić. dalej, miał szacunek dla wroga, nawet (a może w szczególności) dla pokonanego.
        owszem, był pruskim militarystą, ale po wyczynach wehrmachtu i ss w czasie kampanii wrześniowej w 1939 roku mu przeszło i zaczął krytykować nazistów, co skończyło się dlań aresztem domowym.
        owszem, był niejako kimś w rodzaju 'ojca chrzestnego' ss, ale po wrześniu 1939 roku uznał tą formację za zbieraninę bandytów.

        co ciekawe, polscy bezmózdzy łysogłowi wielbią ss, jako ludzi honoru...
        no, cóż... bywa.

        • 11 2

    • polskie oddziały z czasów powstania styczniowego i wojny polsko-ruskiej (1920) też miały jednostki z trupimi (2)

      czaszkami na czapkach. To dobry symbol. żołnierz to zabójca, nazywajmy rzeczy po imieniu. Wole te pruskie wzorce umundurowania niż ruskie. Niemcy przynajmniej nigdy nie twierdzili, że chodzi im o coś innego niż o zabijanie. A ponoć to ludzie ze wschodu mają serce na dłoni ;)

      • 9 2

      • A polskie oddziały górskie (21 DPG i 22 DPG) poszły do walki w 1939r. ze swastykami na mundurach...
        http://pl.wikipedia.org/wiki/21_Dywizja_Piechoty_GĂłrskiej

        • 4 0

      • Jakie? Może napiszesz?

        Bo problem polega na tym, że ŻADEN polski oddział nie "wsławi"ł się czymś takim jak niemieckie jednostki wermahtu i SS - mordowaniem cywili i żołnierzy

        • 2 4

    • to jest formacja powstała w XVIII wieku...

      • 4 0

    • Czyli co? (2)

      Kto się tu podnieca? Toż to same fakty. Skoro taka a nie inna jest historia Gdańska to przemilczeć ją, bo niewygodna? Albo, wzorem komuny, wymyślać bajki o tym, że na przełomie wieków XIX i XX mieszkały tu dzielne polskie szwaczki, które marzyły o Gdańsku w nowej, ludowej Polsce?

      • 7 4

      • (1)

        do mnie pijesz? twoim zdaniem Polacy przemilczają historie? spytaj sie paru mlodych ludzi o przedwojenny gdansk czy wroclaw to zobaczysz ze jest swiadomosc ze byly niemieckie. i nikt tutaj temu nie zaprzecza. a potem sie spytaj niemcow o rzez gdanska, zwiazek pruski czy pruskie niszczenie polskosci to ci zrobia wielkie oczy bo przeciez sa przekonani o wyzszosci kultury niemieckiej.
        jakis czas temu czytalem przedruk ze spiegla w ktorym bylo napisane ze przez 1000 lat historii gdansk dopiero od 1945 roku jest polski i jeszcze zasugerowano ze gdynia takze byla niemiecka (bylo napisane "...gdynia, dawniej gdingen") a to juz troche przesada nieprawdaz? ale oczywiscie niemcy moga bo to nie jest przemilczanie niewygodnej prawdy bo przeciez niemcy sa zawsze obiektywni. takie proby wybielania niemcow sa smieszno-zalosne

        • 7 3

        • Żeby było jasne - mam w dupie niemców i to co sobie wypisują.

          Jeżeli piszą kłamstwa to trzeba im podtykać pod nos dokumenty i fakty świadczące o prawdziwej historii. I tą prawdziwą historię propagować szeroko wszelkimi sposobami. Artykuł w tym portalu spełnia to założenie. Być może Twoje słowa o podniecaniu się były skierowane konkretnie do któregoś autora opinii, ale jeżeli dotyczyły publikacji samego artykułu to się z nimi nie zgadzam.

          • 2 1

    • Nie koniecznie czarni

      Dziadek był tam w latach 1908-1912 i wtedy była to czerwona huzaria.

      • 0 0

  • i HOSSA nie miała problemu z konserwatorem (1)

    wyburzono i zrównano z glebą wszystko coby im przeszkadzało! Ciekawe ile kasiory przytulił urząd za ten burdel!

    • 59 3

    • ale wałek gdzie jest teraz CBA?

      no gdzie pytam??

      • 8 0

  • Do historyka

    Tytuł marszałka polnego A. von Mackensen uzyslkał za udział w I wojnie światowej. Na zdjęciu jest faktycznie marszałek Mackensen, osoba w sędziwym wieku. Kiedy Mackensen obejmował dowództwo we Wrzeszczu miał około 60 lat.

    • 15 1

  • Napisałem tytuł, a de facto był to stopień wojskowy (1)

    • 5 1

    • Generał Mackensen urodził się w 1849 roku, a obejmował stanowisko dowódcy w Gdańsku w roku 1901

      Wynika z tego, ze miał wówczas 52 lata. A na fotografii ma pewnie z 90.

      • 1 1

  • dobre czapki:)

    • 18 0

  • tacy jak ten "huzar" wynieśli hitlera do władzy... faktycznie jest się kim rajcować:-P (11)

    w pierwszej wersji ten teren miał należeć do miasta
    miasto miało prawo pierwokupu, POdobno agencja mienia wojskowego informowała o tym budyniowatych, POdobno budyniowaci nic nie wiedzieli, skończyło się na "wykupie" terenów przez jakąś stworzoną ad hoc "kancelarie"
    w latach powojennych stacjonowała tam 6 pomorska dywizja/brygada powietrzno desantowa znana jako "niebieskie berety"

    • 29 25

    • Desantowa owszem, ale nie powietrzno- tylko morsko-.

      • 8 0

    • wpisz sobie w wyszukiwarke - 6 pomorska dywizja powietrznodesantowa (1)

      odnośnie terenów po koszarach, to chyba się zagalopowałem, za co przepraszam
      chodziło mi o tereny po byłym poligonie, tam gdzie budyń obiecywał tivoli
      reszta się zgadza

      • 3 4

      • 7 Dywizja Obrony Wybrzeża

        - inna nazwa 7 Łużycka Dywizja Desantowa - czyli owe niebieskie berety - dywizja o ktorej piszesz stacjonowala w okolicach Krakowa i nosila czerwone w wlasciwie bordowe berety

        • 6 1

    • Jest też coś dla Ciebie!

      Otóż Pan generał von Mackensen jest honorowym obywatelem Sopotu. Przyczynił się do powstania Sceny Leśnej (obecnej Opery Leśnej) oraz miał duży wkład w rozbudowę hipodromu.
      Co do poparcia Hitlera: nie ma w tym nic nadzwyczajnego - weź pod uwagę aspiracje ówczesnej kadry oficerskiej (uważali się za potęgę, zwłaszcza przed I woj.) oraz jej ocenę traktatu wersalskiego (który był dla niej hańbą). Dlatego kapral z Austrii był dla większości kombatantów jedynym godnym kandydatem.

      • 3 2

    • 7 Luzycka Dywizja Desantowa

      I tez bym ich zrewidowal, bo ponoc potrafili w godzine znalezc sie na desantowcach i plynac na Danie... ;)

      • 2 2

    • Sprostowanie do Autora

      6 pomorska dywizja/brygada desantowa znana jako "niebieskie berety" , a nie
      powietrzna. To była jednostka desantu morskiiego.

      • 2 0

    • sprostowanie

      Zgadłeś jedno , niebieskie berety. 6Pomorska Dywizja Powietrznodesantowa nigdy nie stacjonowała we Wrzeszczu.

      • 0 0

    • Sprostowanie (1)

      g@llux . 6 Pomorska Dywizja Powietrznodesantowa NIGDY nie stacjonowała we Wrzeszczu. Koszary przy Słowackiego ( bo tak nazywano te koszary)zajmowała 7 Brygada Łużycka

      • 0 0

      • oni byli na poludniu Polski iw Dziwnowie na pomorzu

        ale wspopracowalismy z nimi - tez ogolnie najlepszymi

        • 0 0

    • poczytaj i dowiedz sie

      sluzylem w tym pulku w tych koszarach a byl to jeden z pulkoe 7 Luzyckiej Dywizji Desantowej a sluzyli tam najlepsi

      • 0 0

    • Nic nie wiesz

      pomorska, to głównie Kraków i okolice, a we Wrzeszczu to 7 Łużycka.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.