Fakty i opinie

Dyrektorzy sprzedają, pracownicy wypoczywają. Jysk nagradza pracowników

- To dla nas cenna lekcja i fajne przeżycie - mówi Piotr Padalak, dyrektor generalny Jysk Polska, który w ramach akcji "Store Takeover" (ang. przejęcie sklepu) przez jeden dzień, wspólnie z innymi dyrektorami, zastąpił na stanowisku pracy sprzedawców sklepu Jysk w Galerii Morena, wysłanych przez firmę do Hiszpanii w nagrodę za osiągnięte wyniki i zaangażowanie. W tym samym czasie, w zwycięskim sklepie, od 8 do 20 kwietnia trwa akcja promocyjna, w ramach której oferowane są rabaty aż do 80 proc.



Jysk Polska prowadzi szeroko zakrojone działania motywacyjne dla pracowników. Wspiera ich też w rozwoju czy realizacji zawodowych zamierzeń. Jedną z form nie tylko motywacji, ale przede wszystkim podziękowania za efektywną pracę, jest akcja "Store Takeover", czyli (tłumacząc z ang.) "przejęcie sklepu", podczas której załoga wybranego sklepu wyjeżdża na atrakcyjny, fundowany przez firmę urlop, a jej miejsce w pracy - na jeden dzień - zajmują top managerowie Jysk Polska.

- Mamy naprawdę bogaty pakiet nagród i premii, jednak akcja Store Takeover to coś zupełnie wyjątkowego - mówi Piotr Padalak, dyrektor generalny Jysk Polska. - Doceniamy pracę i zaangażowanie naszych koleżanek i kolegów pracujących w sklepach, chcemy im podziękować i wyróżnić ich w niecodzienny sposób. Taki, który będzie jak najbardziej atrakcyjny przede wszystkim dla nich. Za takie rozwiązanie uznaliśmy wspólny, zagraniczny wyjazd, a opinie, jakie docierają do nas dowodzą, że był to "strzał w dziesiątkę".
Zwycięski zespół gdańskiego sklepu Jysk Galeria Morena (na zdj.) wypoczywa obecnie w Hiszpanii.
Zwycięski zespół gdańskiego sklepu Jysk Galeria Morena (na zdj.) wypoczywa obecnie w Hiszpanii. mat. prasowe

Wycieczka w nagrodę za wzrost sprzedaży i wysokie standardy obsługi



Zespół z gdańskiego sklepu Jysk w Galerii Morena, który organizowany przez firmę konkurs wygrał w ubiegłym roku, 7 kwietnia rozpoczął urlop w Hiszpanii, na Costa Blanca. Specjalnie dla urlopowiczów opracowano atrakcyjny program, obejmujący wypoczynek czynny, ciekawe wycieczki, jak i czas na relaks. Wielkim atutem wspólnego wyjazdu jest też jeszcze mocniejsza integracja załogi.

"Przejęcia" sklepu przez managerów nie było w pierwotnych założeniach akcji nagradzającej pracowników, jednak z biegiem czasu taką "podmiankę" zaproponowali sami dyrektorzy.

- Uznaliśmy, że będzie to świetna okazja do bezpośredniego kontaktu z klientami - mówi dyr. Padalak. - Poznanie ich potrzeb, oczekiwań, powodów stojących za wyborem określonych produktów - to wszystko ma kluczowe znaczenie w realizacji naszej misji. Jestem głęboko przekonany, iż takie działania skutecznie pomagają nam tworzyć optymalne rozwiązania do kreowania komfortowych i pięknych przestrzeni mieszkalnych.
- Pracujemy w handlu detalicznym bo bardzo to lubimy, dlatego możliwość sprawdzenia się w roli sprzedawców dała nam dużo radości - mówi Piotr Padalak, dyrektor generalny Jysk Polska, który podczas "Przejęcia" oddelegowany został do sprzedaży kołder i materaców.
- Pracujemy w handlu detalicznym bo bardzo to lubimy, dlatego możliwość sprawdzenia się w roli sprzedawców dała nam dużo radości - mówi Piotr Padalak, dyrektor generalny Jysk Polska, który podczas "Przejęcia" oddelegowany został do sprzedaży kołder i materaców. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Wielka frajda i cenna lekcja dla dyrektorów



Do "przejęcia" sklepu kadra menadżerska podeszła entuzjastycznie.

- Pracujemy w handlu detalicznym, bo bardzo to lubimy, dlatego możliwość sprawdzenia się w roli sprzedawców dała nam dużo radości - mówi Piotr Padalak, dyrektor generalny Jysk Polska. - Ja zostałem dziś oddelegowany na dział materaców i kołder. Nic wprawdzie jeszcze nie sprzedałem, ale godzina młoda, więc mam nadzieję, że to się szybko zmieni. Tym bardziej, że mamy w ofercie produkty naprawdę wysokiej jakości, które mogę śmiało, ze szczerym uśmiechem na twarzy i z pełnym przekonaniem polecać klientom.
O ile dyrektor generalny ma ogromne doświadczenie sprzedażowe, dla Wioletty Piotrowicz - audytora wewnętrznego Jysk Polska, praca sprzedawcy była czymś zupełnie nowym.

- Na co dzień pilnuję przestrzegania procedur przez pracowników naszych sklepów, więc możliwość sprawdzenia się w roli sprzedawcy była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem - opowiada Wioletta Piotrowicz. - Zwykle, jako jednostka kontrolująco-sprawdzająca, stoję sobie z boku, obserwuję i jestem poza tą całą "zabawą". Dziś natomiast jestem w jej centrum i przyznaję, że na nudę nie narzekam. Poprzeczkę postawiłam sobie wysoko i zamierzam wypaść jak najlepiej w roli sprzedawcy, natomiast okazuje się, że nie jest to wcale takie łatwe zadanie. Klienci zadają czasem tak drobiazgowe pytania, że aby sprostać ich oczekiwaniom, trzeba się wykazać ogromną wiedzą.
Wioletta Piotrowicz - audytor wewnętrzny Jysk Polska, na co dzień nie ma kontaktu z klientami sklepu, dlatego wtorkowy "Takeover" był dla niej nie tylko przygodą, ale i wyzwaniem.
Wioletta Piotrowicz - audytor wewnętrzny Jysk Polska, na co dzień nie ma kontaktu z klientami sklepu, dlatego wtorkowy "Takeover" był dla niej nie tylko przygodą, ale i wyzwaniem. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Konfrontacja z efektami własnej pracy i uznanie klientów



W dziewięcioosobowym zespole menadżerów, zastępujących sprzedawców podczas "Przejęcia", znalazł się również Michał Pacyno, kierownik działu konceptu, który miał okazję sprawdzić, jak to, nad czym pracuje na co dzień, przypadło do gustu klientom.

- Dział konceptu, którym kieruję, odpowiada za rozwój sprzedaży, otwieranie nowych sklepów, rearanżację starych oraz za wygląd sklepów, czyli za to wszystko, co widzimy na sali sprzedaży, jak. np. podłoga, regały, etykiety z cenami, reklamy na budynkach - wyjaśnia Michał Pacyno. - Od dwóch lat wprowadzamy, m.in. w sklepie Jysk Galeria Morena, nowy koncept, który pięknie się sprawdza. Mamy już prawie 20 takich sklepów. Dziś mam dużo pracy, ale i sporo satysfakcji, bo choć trzymamy rękę na pulsie i wszystko na bieżąco sprawdzamy, to dzięki naszej dzisiejszej akcji mam okazję bezpośrednio otrzymać informację zwrotną od klientów, że to, co dla nich robimy, naprawdę działa.
Jysk Polska pamięta nie tylko o swoich pracownikach, ale i o klientach, dla których przygotował atrakcyjną akcję promocyjną, podczas której będzie można zrobić zakupy nawet z 80 proc. rabatem. Akcja trwa od 8 do 20 kwietnia.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (37) 1 zablokowana

  • W innych marketach tez by sie cos takiego przydalo (1)

    Zobaczyli by jak wyglada prawdziwa codzienna praca na sali sprzedazy.Hehehe

    • 51 0

    • Ja tam jakoś nie wierzę w dobrą twarz korporacji. Jak widzę ich uśmiechy to od razu sprawdzam,

      czy mój portfel jest nadal na swoim miejscu.

      To artykuł sponsorowany, wiadomo przez kogo. Marketing, public relations, te sprawy.

      • 1 0

  • Pytanie: Czy dni na tej wycieczce liczą się jako wykorzystany urlop? (1)

    Bo jeśli nie, to super i też bym tak chciał: wycieczka w ramach pracy. A jeśli tak, to bym z tej nagrody zrezygnował - urlop wolę spędzać z rodziną, a nie z kolegami z pracy.

    • 47 11

    • ..

      Dni wycieczki nie liczą sie do urlopu

      • 2 2

  • Super inicjatywa (1)

    Świetne podejście do biznesu i relacji z pracownikami. Tylko brać przykład, brawo Zespół Jysk

    • 31 15

    • Oby nie nakaz z centrali bo,

      nasza menażeria raczej nie kwapi sie do pracy fizycznej

      • 0 0

  • Super praca

    Swietny pomysl i nagroda!! Brawo i gratulacje

    • 15 11

  • (3)

    Ale super, bosko... I wyplatka najnizsza krajowa. Chyba byscie woleli zarabiac godnie, aby bylo Was stac na taki wyjazd, niz robic za najnizsza krajowa i uczestniczyc w wymyslonym przez menagerkow wyscigu szczurow. Tez pracowalam w spozywczym dunskim obozie koncentracyjnym na N i wiem jak to smakuje. Na 5 do roboty i wszystko w biegu. Czasami na caly sklep bylo az 2 pracownikow, ktorzy jednoczesnie musza byc kasjerem, sorzataczem i rozkladaczem towaru... I to wszystko za najnizsza krajowa. Szczytem chamstwa byla premia w wysokosci 500 zl, tylko zapomnieli powiedziec, ze ta ogromna premia jest na 12 osob. Uciekac jak najdalej.

    • 40 8

    • Hehe zazdrosna mendo

      Nie wiesz o czym piszesz. Najniższą krajowa to masz może w spożywczaku na osiedlu a nie w korporacji

      • 0 6

    • Pomysł że za kilka lat tego typu pracownicy nie będą potrzebni.

      Zastąpią ich inteligentne roboty i aplikacje. Wówczas będzie płacz i lament aby choć taka pracę dostać za najniższą krajową. Szanuj co masz.

      • 2 2

    • Wypada nam mówić tylko o strukturze w naszej firmie. Nie chcemy i nie możemy komentować innych przedsiębiorstw. Wypłaty w JYSK dla każdego stanowiska są konkurencyjne, zapewniamy także naszym pracownikom atrakcyjny, realny system premiowy.

      • 0 0

  • Rabatem? (1)

    • 0 0

    • Rabat to stolica Maroka. A rabaty to ogródki z kwiatami.

      • 6 0

  • Kupiłem tam kiedyś poduszkę. Wychodzące z niej pióra podrapały mi twarz.
    To tyle jeśli chodzi o jakość.

    • 23 11

  • Hiszpania ... 3 kobiety, 5 mężczyzn :)

    • 19 2

  • Taka praca to dla nas to szczyt marzeń

    • 19 2

  • (2)

    Jedna jaskółka wiosny nie czyni.

    • 11 2

    • Powiedzonko dla d**ili

      • 0 1

    • Każda organizowana akcja w JYSK ma na celu inwestycję w rozwój naszych pracowników i urozmaicenie codziennej pracy. Staramy się docenić zaangażowanie, wszyscy wspólnie pracujemy na sukces firmy.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.