• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Prezydent zawiadamia prokuraturę ws. wycinki na plaży

Prezydent Gdańska złożyła w poniedziałek zawiadomienie do prokuratury ws. wycinki 55 drzew przy Potoku OliwskimMapka na plaży w Jelitkowie. Policja prosi o kontakt wszystkich, którzy mogą mieć informacje dotyczące sprawców.



Jaką karę powinien ponieść sprawca?

Zobacz wyniki (2645)
- Urząd Miejski w Gdańsku nie wydawał żadnych zgód umożliwiających takie działanie - informuje prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w odniesieniu do wycinki, do jakiej doszło w ostatni piątek przy plaży w Jelitkowie.
Przypomnijmy: wycięto w sumie 55 drzew. Wśród nich: olchy, klony, wierzby i kasztanowce.

O sprawie policję powiadomił Urząd Morski w Gdyni. Działka, na której wycięto drzewa, jest własnością Skarbu Państwa reprezentowanego przez prezydenta miasta Gdańska.

Prezydent zgłasza sprawę do prokuratury



W poniedziałek, 24 stycznia, prezydent Gdańska zdecydowała się złożyć doniesienie do prokuratury ws. wycinki w Jelitkowie, która jak wskazuje - była nielegalna. Dotyczy ono możliwości popełnienia przestępstwa z art. 181 kodeksu karnego oraz art. 288 kodeksu karnego.

Własne postępowanie administracyjne prowadzi równocześnie Wydział Środowiska gdańskiego magistratu.

- Wycięcie drzew na plaży w Jelitkowie jest po prostu bezprawne. Oczekuję od organów ścigania szybkiego i profesjonalnego postępowania, które wyjaśni wszystkie okoliczności. Jak poznamy sprawców, to moi urzędnicy nałożą na nich maksymalne, dozwolone, kary - mówi Aleksandra Dulkiewicz.
Prezydent dodaje, że jedynym organem, który może na tym terenie wydawać zgody na usunięcie zieleni, jest Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Bo działka mieści się w granicach obszarowego wpisu do rejestru zabytków.

Próbowaliśmy ustalić, czy wojewódzki konserwator zabytków wydał zgodę na wycinkę w Jelitkowie. Nasz e-mail z pytaniami i telefony do urzędu konserwatora w poniedziałek pozostały jednak bez odpowiedzi.

Wartość wyciętych drzew oszacowano na 74 tys. zł



Policjanci pracują nad sprawą od ostatniego piątku, gdy przed godz. 11 otrzymali zgłoszenie dotyczące wycinki w Jelitkowie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wycinki doszło pomiędzy 20 stycznia a 21 stycznia 2022 r., a straty wstępnie wyceniono na 74 tys. zł. Podczas zdarzenia nieznany sprawca wyciął drzewa i uszkodził ogrodzenie terenu o wartości 750 zł.

- Policjanci sprawdzają teren pod kątem możliwości zabezpieczenia zapisu z kamer monitoringu. W tej sprawie prowadzone są czynności w kierunku popełnienia przestępstwa z art. 187 Kodeksu karnego - niszczenie lub uszkadzanie chronionych terenów i obiektów. Funkcjonariusze cały czas pracują nad tą sprawą, ustalają dokładne szczegóły i okoliczności tego zdarzenia. Policjanci zbierają i analizują informacje, które docierają do nich na temat tego zdarzenia, oraz prowadzą czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy tego przestępstwa - mówi podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy KMP w Gdańsku.
Popełnienie czynu z art. 187 KK zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Policja prosi o pomoc w ustaleniu tożsamości sprawców



Osoby, które mają informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy bądź sprawców tego przestępstwa lub posiadają informacje istotne w tej sprawie, proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji V w Gdańsku przy ul. Obrońców Wybrzeża 19.

- Informacje można też przekazać telefonicznie, dzwoniąc pod numer dyżurnego Komisariatu Policji V w Gdańsku 47 741 12 22 lub pisząc na adres: komendant.kp5@gd.policja.gov.pl. Ze swojej strony policjanci zapewniają anonimowość oraz to, że każda przekazana informacja zostanie sprawdzona - zaznacza Ciska.

Powodem wycinki była chęć odsłonięcia widoku na morze?



Tropem, który może doprowadzić policję do sprawców wycinki, jest chęć odsłonięcia widoku na morze, który drzewa zasłaniały pobliskiej nieruchomości. Ten wątek często pojawia się w dyskusjach na ten temat - zarówno w komentarzach pod naszym pierwszym artykułem, jak i w dyskusjach toczących się w mediach społecznościowych. Posiadłość, przed którą stały drzewa, należy do jednego ze znanych w Trójmieście biznesmenów. Mundurowi nie zdradzają jednak, czy sprawdzają ten wątek.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (613)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »