Fakty i opinie

Rugbista Arki Gdynia zginął w wypadku drogowym. Pogrzeb 28 lipca

Arka Rugby

Zarażał optymizmem i walecznością, ale i uśmiechem. Człowiek do tańca, i do różańca. Takiego Mateusza Tuczyńskiego zapamiętają rugbiści Arki Gdynia.
Zarażał optymizmem i walecznością, ale i uśmiechem. Człowiek do tańca, i do różańca. Takiego Mateusza Tuczyńskiego zapamiętają rugbiści Arki Gdynia. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Nie żyje Mateusz Tuczyński. Miał niespełna 28 lat. Był rugbistą Arki Gdynia. Zginął tragicznie w wypadku drogowym w Kosakowie. Jak twierdzą koledzy, miała to być jedna z pożegnalnych przejażdżek, gdyż motocykl był wystawiony na sprzedaż. Okazała się ostatnią... Pogrzeb odbędzie się 28 lipca.



Aktualizacja, 24.07, godz. 21:49

Nabożeństwo żałobne za Mateusza Tuczyńskiego zostanie odprawione 28 lipca o godzinie 12:30 w Kościele pw. św. Pawła Apostoła w Gdyni Pogórze.

Pogrzeb rozpocznie się tego samego dnia o godz. 14 na Cmentarzu Komunalnym w Kosakowie.



O wypadku poinformowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta



22 lipca, w środę po południu, na ul. Derdowskiego w Kosakowie doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. W skręcający samochód marki Mercedes uderzył nadjeżdżający z naprzeciwka motocyklista.

Według wstępnych ustaleń policji sprawcą wypadku był 39-letni kierowca auta, zamieszkały w Warszawie, który przed wykonaniem manewru nie upewnił się, czy jest on bezpieczny. Jednak szczegółowe okoliczności i przyczyny wypadku ustali policyjne śledztwo, które prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.

Spośród podróżujących samochodem pięciu osób, obrażenia odniosło dwoje dzieci. Niestety, mimo podjętej akcji resuscytacji krążeniowo-oddechowej, nie udało się uratować życia motocyklisty.

Ostatni mecz Mateusz Tuczyńskiego - relacja



Mateusz Tuczyński był jednym z liderów obecnej Arki Gdynia na boisku i poza nim.
Mateusz Tuczyński był jednym z liderów obecnej Arki Gdynia na boisku i poza nim. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Śmierć w wypadku poniósł Mateusz Tuczyński. 4 listopada skończyłby 28 lat. Był zawodnikiem Rugby Club Arka Gdynia.

- Mateusz chciał rozstać się z tym motorem. Miał go wystawionego na sprzedaż - mówi nam Mateusz Dąbrowski, członek zarządu Polskiego Związku Rugby, a zarazem rugbista Arki Gdynia.
Tuczyński był wychowankiem RC Arka. Grał na pozycji skrzydłowego. W drużynie popularnych "Buldogów" zadebiutował 14 kwietnia 2012 roku. Z przerwami był jej członkiem ponad osiem lat. Po raz ostatni oglądaliśmy tego zawodnika na boisku 4 lipca 2020 roku w meczu derbowym w Gdańsku pomiędzy Lechią a Arką (30:22).

- Miał doskonałe parametry do gry na skrzydle. Przy wadze blisko 100 kilogramów dysponował doskonałą szybkością. W ostatnim czasie był zawodnikiem, który pod względem sportowym "ciągnął" naszą drużynę. Był jednym z liderów na boisku i poza nim. Nie tylko motywował, pomagał, zachęcał do walki, ale i zarażał uśmiechem. O takich ludziach jak on mówi się: "i do tańca, i do różańca". Będzie nam Go bardzo brakowało - dodaje Mateusz Dąbrowski.
Rugby Club Arka Gdynia pożegnanie Mateusza Tuczyńskiego na Facebooku.
Rugby Club Arka Gdynia pożegnanie Mateusza Tuczyńskiego na Facebooku.
Rugby Club Arka Gdynia pożegnał zawodnika na profilu Facebook, Podkreślono m.in., że był to:

"chłopak o wielkiej pasji, uśmiechnięty, zawsze chętny do pomocy, żyjący pełnią życia".
To druga taka tragedia z udziałem rugbisty Arki. We wrześniu 2005 roku w wypadku motocyklowym w Sopocie zginął 24-letni Dariusz Olejniczak, ówczesny reprezentant Polski.

Tragiczny wypadek rugbisty Arki Gdynia z 2005 roku



Mateusz Tuczyński

Mateusz Tuczyński

Dane:

ur.:
1992-11-04
wzrost.:
182
waga.:
98
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »

Opinie (277)

  • przykra sprawa, szkoda tak młodego człowieka (4)

    • 386 13

    • oj tam....z motorami to tak juz jest niestety (2)

      oj tam....z motorami to tak juz jest niestety

      • 20 45

      • SUV mu wyjechał bo stwierdził że musi zawrócić (1)

        a motor się przecież w miejscu zatrzymuje

        • 1 1

        • Trzeba bylo uwazac. A, co tam, wystarczylo jechac przepisowo.

          • 1 1

    • Dokładnie szkoda chlopaka bardzooooo

      Widać po buzi że taka przyjazna szczera sympatyczna osoba nie miałem okazji spotkać ale po prostu widać szczerość i dobroć na tej twarzy

      • 24 7

  • Zegnaj Mati (3)

    Dobry był z ciebie kolega

    • 146 5

    • Kurcze nie znałem i nie moj sport ale strasznie mi szkoda chłopaka , strasznie (1)

      • 24 2

      • Jak strasznie?

        • 5 14

    • Chodziłem do jednej klasy
      Przykro czytać współczuję

      • 17 0

  • Szkoda, dopiero jak odchodzi ktoś kogo się chociaż widziało na oczy (1)

    człowiek rozumie jakie to smutne.

    Kondolencje dla Rodziny, Klubu i Kibiców.

    • 229 6

    • Rugby zawsze ponad podziałami

      Przyłączam się do kondolencji jako dziadek, kibic RC Lechia

      • 12 0

  • Ku przestrodze (29)

    Najszczersze wyrazy współczucia kieruję do rodziny i bliskich ofiary wypadku, a także do kierowcy samochodu. Jeśli prawdą jest, że motocyklista jechał z tak ogromną prędkością to za ten dreszczyk emocji zapłacił najwyższą cenę niestety na własne życzenie.
    Życzę nam wszystkim kierowcom zarówno motorów jak i samochodów - szanujmy swoje życie na drogach! Nigdy nie przewidzimy jaką krzywdę własną bezmyślnością i brawurą możemy wyrządzić drugiemu człowiekowi.

    Panie świeć nad Jego duszą

    • 285 15

    • (22)

      Dodam tylko ze kierowca auta zawracał w nie dozwolonym miejscu

      • 33 21

      • (18)

        Na Derdowskiego są zatoczki z linią przerywaną, na których nie ma zakazu zawracania... Jeżeli motor jechał ze sporą prędkością, być może kierowca samochodu nie popełnił błędu. Wstrzymajmy się z osądem człowieka do zbadania sprawy przez prokuraturę.

        • 68 6

        • ... (3)

          Proszę Ciebie mówisz ze nie ma być osądu już mówisz ze motocyklista jechał z sporą prędkością ? podkreślasz wszystko na nie korzyść motocyklisty. pamiętaj że to kierowca samochodu znalazł się na nie swoim pasu podczas zawracania czy skręcania musi się upewnić. Co do prędkości motocyklisty zostanie na pewno dobrze zbadana przez specjalistów. Pan Warszawiak winny sytuacji.

          • 15 40

          • Nie koniecznie. Znam sytuację, gdzie sąd i prokuratura na podstawie opinii biegłego ( który po śladach na miejscu zdarzenia obliczył znaczne przekroczenie prędkości pojazdu) uznał współwinę. Jako jeden z argumentów uznał że kierujący samochodem nie był w stanie dostrzec kierującego motocyklem, gdyż jego prędkość była ponad trzy razy większa od dopuszczalnej. Nadmienie tylko, że topografia drogi była podobna

            • 48 5

          • Niemal nigdy tego sie nie sprawdza, w tym wlasnie problem. (1)

            Gdyby sprawdzano, to byscie tu tych swoich bredni nie pisali. Niestety ten potworny trud policja zadaje sobie tylko wtedy, gdy takim zawracajacym jest figura, na przyklad szofer Kurskiego.

            • 3 0

            • Ile razy jadąc autem chcesz np, włączyć sie do ruchu. Miejsce akurat to jest na jakimś łuku i niech jakiś wariat Tobie wyleci z prędkością 150 na budzikiu nie macie szans uciec przed zdarzeniem. Rozsądeku polecam zacząć używać z naciskiem na prędkość.

              • 1 1

        • Popełnił (13)

          Błąd bo zawracał na podwójnej ciągłej.
          Tak się spieszą Warszawiacy jeżdżą jak im się podoba jak u siebie w Warszawie.
          Nie chciało się stać w korku to doprowadził do tragedii.
          Kierowcy samochodów myślcie trochę naklejki motocykle sa wszędzie nie sa bez powodu.

          • 17 44

          • (8)

            no zgoda, ale 50km/h obowiazuje wszystkich a nie widzialem jeszcze motocyklisty przestrzegajacego tego nakazu

            • 83 7

            • (4)

              Kierowcy samochodów też rzadko przesterzegają. Wczoraj jechałem motocyklem za oznakowanym samochodem policyjnym w terenie zabudowanym i miałem wątpliwości czy jechać szybciej niż 50, ale on mi je rozwiał. Sam jechał 70.

              • 15 11

              • Jedzie szybciej bo musi, taka jego praca. (3)

                Jeżeli już ktoś ma przekraczać prędkość, to lepiej aby to był policjant po kursach szybkiej jazdy, niż niedzielny kierowca, który wstał i stwierdził, że pojeździ po mieście.

                • 15 20

              • Jak musi łamać powszechne przepisy

                To niech włączy koguty

                • 19 1

              • Proszę. Jak musi szybciej to włącza koguty, a jak jest na zwykłym patrolu to ma świecić przykładem. I nie mówimy tu o niedzielnych kierowcach, których jest znikomy odsetek.

                • 12 1

              • Suweren nie chce praworzadnosci, jak zatem moze przyznac, ze jej nie ma?

                • 1 0

            • kosakowianka (2)

              Myślisz , że jadąc 50 km/h i ktoś ci wyjedzie z parkingu , zawraca na podwójnej ciągłej, gdzie się tego w ogolę nie spodziewasz, i nic ci sie nie stanie?, to jesteś w błędzie kolego, lecisz jak piłka do góry , i masz szczęście jak dobrze upadniesz a z naprzeciwka nic ciebie nie przejedzie

              • 11 21

              • (1)

                Być może ale przy takiej prędkości nie byłoby raczej rannych w samochodzie.

                • 10 2

              • tam nie ma podwójnej ciągłej, jest wyjazd z zatoczki

                • 1 1

          • motocykle (2)

            niezależnie od tego że wina była kierowcy samochodu, gdyby motocyklista jechał z przepisową szybkością pewnie by przeżył wypadek

            • 31 1

            • Tak jest (1)

              Polocyjny baranie 90 myslisz ze by przezyl chodz sprawdzimy

              • 1 6

              • Zginal na wlasne zyczenie, szkoda sliny na te dyskusje.

                • 3 2

          • ?

            Dowód na te opinie? Widziałem dziś znicze w miejscu wypadku i jest tam na długim odcinku linia przerywana!

            • 15 1

      • O ile kierowca zawracał, a nie chciał skręcić w ulicę Miłosza. Skręt w lewo jest możliwy, (2)

        ale przejazdu ulicą Miłosza nie ma - jest szlaban i znak o zakazie ruchu.

        • 19 1

        • oj tam....z motorami to tak juz jest niestety

          napewno jechal 50 km/h

          • 15 10

        • Ale do znaku mozna dojechac.

          • 1 0

    • Prawda (3)

      Strasznie smutna wiadomość, taki młody człowiek umiera ️ Mój przyjaciel zginął w ten sam sposób, samochód złamał przepisy, a on przypłacił to życiem. Niestety podobnie i w tym przypadku, winnym wypadku jest kierowca Mercedesa (bezsprzecznie), ale do śmierci mógł przyczynić się także kierujący motocyklem (jeśli jechal ze znaczna prędkością) , a wtedy zapłacił za to najwyższa cenę ️

      • 7 12

      • (2)

        Na miejscu wypadku linia przerywana. Przyczynić? Prędkość jest co najmniej współwinna. Oczywiście żal życia człowieka.

        • 10 1

        • Prawda (1)

          Byłem tam i widziałem, że nie ma żadnych śladów hamowania. Niestety fizyki nie oszukasz energia= masa * prędkość... I właśnie tą prędkością mógł (podkreślam mógł) przyczynić się do tego, że Pan zabrał go z tego świata. Przykre strasznie, choć nie raz zapominamy, że nasze zachowanie na drogach może wywołać różne konsekwencje. Nie zmieniając faktów, winny wypadkowi jest kierowca Mercedesa, zanim dokonasz manewru skrętu musisz się upewnić, że nie wymuszasz pierwszeństwa, nieważne z jaką prędkością porusza się inny uczestnik ruchu drogowego.

          • 3 0

          • Energia = masa * prędkość do kwadratu

            Stąd ta prędkość to taki problem właśnie

            • 5 0

    • Zrozumcie

      Ja nie istnieje

      • 0 8

    • To osobówki wina

      Osobówka zawracała wprost pod niego i go nie zauważyła lub w ogóle nie spojrzał kierowca osobówki

      • 1 1

  • RIP (1)

    Podobnie jak Olej

    • 37 5

    • PŚNJD

      Ex-Arka Żegl., Sopot

      • 4 1

  • Tragiczne (2)

    Młody chłopak cale życie przed nim
    RIP

    • 86 6

    • Chyba już za nim

      • 4 0

    • już minął

      metę!

      • 1 0

  • (17)

    Warszawka w mercach wzietych na raty i ich "jazda" , oraz pędzący motocykl... Niestety ale przez takie zachowania mamy wypadki.

    • 117 61

    • (12)

      Akurat był korek i kierowca chciał zawrócić...

      • 10 4

      • (3)

        Nie mniej jednak był krawatem. Trzeba im przypominać, że nie są u siebie. Ja ich nie lubie i na drodze jestem dla nich nie uprzejmy.

        • 21 28

        • Życzę Ci abyś kiedyś musiał pojechać do Poznania czy Krakowa i ci na wjeździe żółtą gwiazdę do klapy przyszyją.

          • 17 8

        • Warszawka

          Ja tak samo zero szacunku do tych na W

          • 3 1

        • Gromy na Warszawkę zeszły ...

          Moim zdaniem kierowca mercedesa jest Bogu , Ducha winien. Zawracając lub skręcając w korku ( w którym tez jechałem ) prędkość miał 0,5 - 1 km/h , zaś motocykl który się porusza z prędkością 100 km/h przemierza około 28 m/s.
          Oczywiście jest to straszna tragedia , ale dla wszystkich c w a n i a c z k ó w którzy piszą o turystach że to ich wina powinni odpowiadać co najmniej za zniesławienie.

          • 0 0

      • ... (6)

        no i co był ze korek znalazł się na przeciwnym pasie i jest winny kierowca samochodu.

        • 18 7

        • Ale gdyby motocyklista jechał 50 km/h to wcale nie musiałoby się tak skończyć (5)

          • 26 5

          • tym bardziej, że tam jest ograniczenie do 50km/h (4)

            • 9 2

            • Nie jest skonczony kretynie (3)

              Tylko 90.

              • 0 6

              • nikt o zdorywch zmysłach nie wyprzedza ciągłego korka (1)

                waląc paczką lewym pasem na oślep. proste, ale widać niektórzy nie mają wystarczająco wykształconego mózgu żeby się tam wyobraźnia zmieściła

                • 3 0

              • Bo on na boisku szedl lewym pasem z pelna predkoscia, to i tak mu zostalo.

                Czego tu wymagac, przeciez widac, ze asem intelektu nie byl.

                • 1 5

              • 50

                Jesteś w obszarze zabudowanym. W Kosakowie lub pogórzu jest 50

                • 2 0

      • W korku

        Się stoi i grzecznie czeka jak jest podwójna ciągła.

        • 26 7

    • Nie ma to jak do wszystkiego dorobic ideologie.

      • 3 4

    • Bo w Gdyni to tylko za gotówkę samochody kupuujemy.

      • 15 0

    • warszawkę należy nauczyć pokornej jazdy !!!

      • 1 0

    • Warszawka

      Nie siejemy nie nienawiści do kierowcy. To jest napewno dla niego też tragedia.

      • 1 1

  • Najwiecej ludzi na swiecie ginie w wypadkach drogowych kto wkoncu powstrzyma piratów drogowych? (7)

    • 58 13

    • Volvo

      • 11 2

    • Tytuł (4)

      W tamtym roku najczęstszą przyczyną śmierci na świecie była aborcja - 46 milionów ludzi tak zarżnięto...

      • 5 22

      • spadaj

        • 5 4

      • obrońca życia, mężczyzna oczywiście, a alimenty chociaż płacisz?

        • 4 1

      • Mogles tych ludzi adoptowac :)

        • 2 0

      • 46 mln gąbek mniej do

        jedzonka? Bezrobocie by wzrosło...

        • 0 0

    • Nikt

      • 0 0

  • znow warszawka (5)

    niedawno 3 osoby zginely kolo Borcza bo z Warszawki niby zasnal....teraz tu co sie dzieje...Warszawka sluzbowe lisingowe auta toczydelka lub zapier....lka ile moge tyle jade szczegolnie jak dwa pasy bo jak ciemno to i na xenonach i na ledach nie dowidza i jada 60 na godzine...miszczowie prostej

    • 98 48

    • Warszawka? A co to znaczy? (1)

      Dzisiaj blachy nie oznaczają miejsca zamieszkania. Poza tym nie ważne jaka rejestracja tragedia jest tragedią.

      • 17 11

      • było wyraźnie napisane, że kierowca z Warszawy

        a zatem jaki leasing?

        • 5 0

    • (1)

      poluzuj gume w gaciach kompleksiarzu.pochodze z trojmiasta a mam samochod na warszawskich blachch bo leasingowy.wyjedz troche dalej niz trojmiasto to zobaczysz ze d**il za kierownica to nie tylko samochod z blachami na litere W

      • 11 7

      • Wyzywasz od kompleksiarzy, a z jakiego powodu? Zabolały te warszawskie blachy i warsiawka? Taki mamy klimat i żadne internetowe wywody jakiegoś lamusa nie zmienia faktu, że też ci wszyscy od 3 miesiecy warszawiacy chcą uchodzić za bardziej warszawskich niż warszawska syrenka. Słoma z butów jak wystawała tak wystaje.

        • 2 3

    • a co za róznica skąd

      puknij sie w łeb , co to za jakies pier**** stygmatyzowanie to jakby tylko z warszawy ludzie powodowali wypadki , d**ilne a przeciez warszwka to słoiki wiec ocb

      • 0 3

  • Przykre (1)

    Szkoda chłopaka , RIP

    • 57 8

    • to zawsze szkoda...

      • 4 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.