Fakty i opinie

Własną drogą. Rzucił muzykę, by konstruować roboty - rozmowa z Maćkiem Wojnickim

Rzeczy z drewna, dzieciaki i elektronika - tak to się wszystko zaczęło - tak Maciej Wojnicki tłumaczy swój pomysł na działaność.

Historia Macieja Wojnickiego z LOFI Robot pokazuje, że droga od grania na skrzypcach do konstruowania robotów z drewna nie musi być długa i wyboista. Jego historią rozpoczynamy nowy cykl rozmów z ciekawymi mieszkańcami Trójmiasta - "Własną drogą".



Cztery lata temu zrezygnował z muzyki oraz pracy przy projektach artystycznych i postanowił poświęcić się misji wprowadzania najmłodszych w świat programowania i tworzenia. Jego roboty dalekie są od wizji futurystycznych maszyn z filmów sci-fi. Są pocieszne, trochę niezdarne, a ich misją nie jest ratowanie świata.

"Własną drogą" to nowy cykl video przedstawiający sylwetki ludzi, którzy postanowili zmienić swoje życie podejmując czasem szalone decyzje. W kolejnych odcinkach porozmawiamy z zawodowym wrestlerem - Boskim Ostrowskim oraz twórcą komiksów - Łukaszem Kowalczukiem. Rozmowy będą publikowane raz w miesiącu.

Opinie (51) 3 zablokowane

  • Darmowa reklama ;) (1)

    Chyba roboty słabo schodzą

    • 25 51

    • do roboty

      cielaku

      • 11 0

  • byle by wspomagały polski przemysł a nie zagraniczny...

    • 20 12

  • Artykuł na miarę instagrama (4)

    Ale co wymagać od tego portaliku

    • 34 21

    • no na przykład ty tu jesteś (2)

      instagramie malutki bez życia

      • 5 6

      • (1)

        Hejt za hejt...
        Ale po co kodeks Hammurabiego stosować, po co odbijać piłeczkę?
        Po co?
        Ku refleksji.

        • 2 2

        • prawda to nie hejt

          • 0 0

    • antonikwas ja jedu na hardbass

      • 0 1

  • Maciek zawsze robił genialne rzeczy (2)

    Obserwuję jego działania od kilkunastu lat. Niezależnie od tego, czy w kulturze, czy w technologiach - to zawsze jest coś wyjątkowego. Trzymam kciuki.

    • 43 9

    • Żeby się tak podlizywać... (1)

      • 11 9

      • placi jej

        • 1 1

  • Tylko piszcie jakie wsparcie od rodziców mieli : P (1)

    Bo zaraz będzie cykl "kobiety biznesu" a tam same żony milionerów : P

    • 43 10

    • Ala lady Żyła

      Hahaha

      • 10 1

  • Ja tu tylko widzę jakiś filmik : Osiedle Siódme niebo Na swoim Sprawdź ofertę ?

    Rzucił muzykę żeby budować osiedla ? Czemu to reklamujecie ?

    • 5 6

  • a mógł siedzieć w domu na 500+ (2)

    • 7 15

    • a co, brak ci towarzystwa?

      • 6 3

    • Do tego najpierw musiałby dwójkę dzieciaków zmajstrować.

      A hipstery nie ogarnęły jeszcze tej tajemnej wiedzy.

      • 7 3

  • jakby ta muzyka była coś warta to nie rzuciłby jej. (6)

    • 26 20

    • Jest warta... (5)

      Ale niedowartosciowana.
      Miedzy innymi dlarego, ze w spolecznosci biedakow muzyki sie nie ceni. Nie ten poziom hierarchii wartosci.

      • 13 6

      • dokładnie dla chama liczy się tania parówka z biedronki (2)

        i puszka płynu do czyszczenia toalet o marce piwo

        • 11 6

        • nie nazywałby takiej osoby "chamem"

          Bo to warunki kształtowane przez "elity" sprowadziły wielu z tych ludzi do takiego poziomu. W "biedronce" widuję mojego profesora, który siał postrach na egzaminach a spis jego książek to wiele stron A4.
          Więc stare zapytanie co nas kształtuje, swiadomośc czy byt, nadal pozostaje bez odpowiedzi... Ale najgorsza jest chyba świadomość, że bytu nie przeskoczymy... W drugą stronę nie jest to takie dokuczliwe i bez skrupułów mozna ten byt zaspokajać... Taki jaki jest znany.

          • 4 0

        • Zoladki mamy te same - to jest nielubiana prawda

          Ale apetyty mamy zupelnie rozne.
          Nie wszyscy znaja cos poza "biedronka", nie wszyscy sie na nia godza...
          Oraz nie wszyscy maja taki wybor.

          • 1 0

      • i**oto (1)

        muzyka powstala wsrod biednego ludu, naucz sie historii

        • 0 6

        • nie powstała wśród "biednego ludu"

          To jedynie "biedny lud" naśladował tych co mieli czas, siły i ochotę aby sobie wolny czas uprzyjemnić czy zaspokoić wewnętrzna potrzebę. Nasladował równiż inne atrybuty funkcjonowania "wyższych sfer" i jest to u nas bardzo widoczne (jako farsa, jak to w dialektyce...)
          Bo do tworzenia nie można być na poziomie zwierzęcia zaspokajającego jedynie podstawowe potrzeby. Nie jest to pogarda z mojej strony a smutnie i gorzkie stwierdzenie faktu. Wystarczy porównać relikty zabudoowy wiejskiej w róznych krajach, czy obecny stan amatorskiej twórczości wszelakiej...

          • 2 1

  • i oby te roboty

    były tak pięknie uśmiechnięte jak ich twórca !

    • 12 5

  • Poznałem Maćka jako muzyka, super sprawa!

    Mananasoko i Baransky

    • 14 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.