Samoloty w Rębiechowie na paliwie Lotosu
Paliwo do bazy będą transportowały dwie cysterny bezpośrednio z rafinerii.
Rębiechowo zyskało bazę na 400 tys. litrów paliwa lotniczego. Nic ciekawego? Wręcz przeciwnie: inwestycja Grupy Lotos przełamuje monopol Petrolotu, obsługującego większość lotnisk w Polsce i może przyciągnąć do Trójmiasta nowych przewoźników
Paliwo bezpośrednio z rafinerii będzie transportowane dwiema cysternami przeznaczonymi wyłącznie do przewozu tej wysokojakościowej benzyny. Za transport z bazy na płytę lotniska odpowiadać będą specjalne niskopodłogowe cysterny, wypożyczone dla tej inwestycji.
Baza zacznie zaopatrywać samoloty w paliwo w sierpniu. Do tego czasu powinny zostać załatwione wszystkie pozwolenia i certyfikaty, z których najważniejszy jest ten z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
- Obecnie wypełniliśmy zbiorniki paliwem i po tygodniu oddamy próbki do laboratorium, żeby sprawdzić czy nie straciło ono na jakości - wyjaśnia Jacek Wensławowski, kierownik bazy paliw.
Budowa stacji trwała 5 miesięcy, od stycznia do czerwca 2009 roku. Nie podano jej kosztów, prezes Lotosu, Paweł Olechnowicz stwierdził jedynie, że inwestycja powinna zwrócić się w przeciągu 3-4 lat.
Wejście na lotnisko w Rębiechowie ma być początkiem ekspansji Grupy Lotos na polski rynek paliwa lotniczego. Dotąd pomorska spółka nie miała swoich baz w kraju, a 80 proc. paliwa przeznaczonego dla samolotów eksportowała głównie do Niemiec i Skandynawii. Teraz w planach grupy jest stworzenie konkurencji na innych dużych lotniskach w Polsce. - Zaczniemy od Warszawy, może jeszcze w tym roku - zapowiada Paweł Olechnowicz.
Lotos wchodzi na polski rynek paliw lotniczych przy współpracy z norweskim StatoilHydro. Doświadczenie tej firmy (obsługuje 75 lotnisk w północnej Europie) ma pomóc w pozyskiwaniu przewoźników, którzy zaopatrywać się będą w paliwo tej grupy
- Prawdopodobnie Statoil przekaże nam część swoich przewoźników - mówi Dariusz Falkiewicz, dyrektor spółki Lotos Tank, odpowiedzialnej za dostarczenie paliwa lotniczego . Jakich konkretnie? Tego nie chce na razie zdradzić.
Pojawienie się konkurencji w Rębiechowie może mieć wpływ na spadek cen biletów lotniczych i zwiększenie liczby połączeń. - Z konkurencji najbardziej powinni być zadowoleni klienci - przyznaje Paweł Olechnowicz. - Nie wiem jednak czy cena naszego paliwa wpłynie na ceny biletów.
Na pytanie jaka ma to być cena, prezes Olechnowicz odpowiada krótko. - Rynkowa.
