Schody donikąd na dworcu w Gdańsku. Ale są zabytkowe i nie przeszkadzają
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Schody donikąd to nie błąd projektantów, a świadomie zachowany walor historyczny.
Na świeżo wyremontowanym dworcu w Gdańsku stoją żelazne, spiralne schody. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że... prowadzą donikąd. I choć dziwią one niektórych podróżnych, zostały zachowane celowo - ze względu na walor historyczny. Tak chciał pomorski wojewódzki konserwator zabytków.
Przebudowa i modernizacja wprowadziły sporo zmian i unowocześnień. Nie wszystkie elementy dworca są jednak funkcjonalne, o czym kilka dni temu poinformował nas czytelnik w Raporcie z Trójmiasta, pytając, dokąd prowadzą spiralne, metalowe schody.
Raport: Schody "donikąd" na dworcu
Schody "donikąd" na dworcu (34 opinie)
Schody "donikąd" kiedyś prowadziły na wieżę zegarową
To jednak nie błąd projektantów, lecz świadoma decyzja. To fragment schodów, które dawniej prowadziły na wieżę zegarową. Dziś są już niepotrzebne, ale ze względu na walor historyczny zostały zachowane i wyeksponowane w przestrzeni atrium dworca. Stało się tak na wniosek pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Dworce PKP i PKS w Trójmieście
Do końca roku przy schodach ma się pojawić specjalna tabliczka, która wyjaśni podróżnym historyczne znaczenie metalowych stopni.