Sopot odwołuje przetarg na dzierżawę mola
Sopockie molo pozostanie w zarządzie miasta.
Władze Sopotu informują, że odwołały przetarg na 10-letnią dzierżawę mola wraz z przystanią jachtową. Powód? Pogarszająca się sytuacja epidemiczna.
- Sytuacja pandemiczna rozwinęła się tak bardzo, m.in. dzięki brakom zdecydowanych decyzji rządu, że dzisiaj nie jesteśmy w stanie zrealizować większości założeń, które określiliśmy w warunkach tego przetargu - mówi Jacek Karnowski. - Nie tylko miasto nie jest w stanie ich wyegzekwować, ale także wykonawca nie jest w stanie ich zrealizować. Wobec powyższego postanowiliśmy, że molo pozostanie w zarządzie Gminy Miasta Sopotu.
Zobacz też: Tango na molo. Taneczny sopocki projekt
Wspomniany przetarg został ogłoszony 7 września. Jak informuje miasto, wpłynęły trzy oferty, które zostały ocenione tylko pod względem formalnym.
- Komisja przetargowa nie analizowała zawartości merytorycznej złożonej dokumentacji. Informacja o odwołaniu przetargu została podana do publicznej wiadomości i znajduje się w Biuletynie Informacji Publicznej - zaznacza Izabela Heidrich, rzeczniczka prezydenta Sopotu.
Czytaj też: Plan dla pasa nadmorskiego w Gdańsku
Dotychczas dzierżawcą sopockiego molo była spółka Kąpielisko Morskie Sopot.
Film z 14 października, gdy w Trójmieście była ulewa i wichura
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0