Sopot zważy TIR-y
Al. Niepodległości w Sopocie jest fragmentem głównej arterii komunikacyjnej Trójmiasta.
Świeże powietrze, cisza i spokój - to obraz idealnego kurortu, do którego Sopot, ze swoimi zakorkowanymi drogami nie pasuje. Wydaje się, że władze miasta znalazły na to sposób - wagę dla TIR-ów.
Przez Sopot, w którym i tak zarejestrowanych jest więcej aut niż mieszka obywateli, codziennie przejeżdża tranzytem korowód przeładowanych TIR-ów. Żeby ograniczyć ich ruch w kurorcie 1 października rozpoczęła się budowa zatoki na wagę samochodową w al. Niepodległości
- Ruch tranzytowy, który odbywa się na tej drodze wpływa niekorzystnie nie tylko na stan dróg, ale też i środowiska. Dodatkowo przeciążone TIR-y wywołują hałas, który przeszkadza mieszkańcom - mówi Andrzej Chrzanowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Sopocie. - Przepisy nie zezwalają na ruch TIR-ów, u których nacisk na oś wynosi ponad 8 ton. Waga dla TIR-ów ma takie auta wyeliminować- dodaje.
Choć w Trójmieście nie brakuje podobnych urządzeń, nie ma gdzie ich rozstawiać. - Takich zatok jak ta, która ma powstać w Sopocie, w Trójmieście i okolicach są dwie: w Przejazdowie i Złotej Karczmie - mówi Grzegorz Kamiński, Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego.
Jak będą wyglądać kontrole? - Nasi inspektorzy będą przeprowadzać je wyrywkowo - wyjaśnia Grzegorz Kamiński. - Samochód o zbyt dużym nacisku na oś zostanie skierowany na pobliski parking. Tam kierowca będzie zobowiązany do przeładunku lub uzyskania zezwolenia na przejazd.
Za przekroczenie dopuszczalnej wagi grożą wysokie kary: za przekroczenie 8 ton - 600 zł. Za każde pół tony powyżej 10 ton - 1560zł. - Nie ma górnej granicy kary - przyznaje Grzegorz Kamiński. -"Rekordziście" zatrzymanemu w Gdańsku wymierzono karę ok. 80 tys. zł..
Pieniądze z kar wpływają na konto zarządcy dróg, w tym wypadku Zarządu Dróg i Zieleni w Sopocie.
Koszt budowy zatoki z wagą wyniesie 400 tys. zł. Prace potrwają miesiąc. Nie spowodują utrudnień w ruchu.
Marzena Klimowiczm.klimowicz@trojmiasto.pl