Fakty i opinie

stat

Derbowy dzień w Trójmieście

Race przed stadionem miejskim w Gdyni


Dzień derbowy w Trójmieście miał przebieg stosunkowo spokojny. Co prawda na obwodnicy doszło do bójki fanów obu drużyn, a na stadionie kibice rzucili w siebie co najmniej kilkunastoma racami, udało się uniknąć naprawdę niebezpiecznych sytuacji.



Aktualizacja, godz. 20:11 Nasz czytelnik informuje: "Pod stadionem znalazła się grupa kibiców, którzy nie byli na meczu. Kilku kibiców przeciwnej drużyny zostało poszkodowanych, jednego zabrało pogotowie. Najprawdopodobniej miał wbity nóż w brzuch.

Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa nie potwierdza informacji o takim zdarzeniu. Także policjanci twierdzą, że nic takiego nie miało miejsca

Aktualizacja, godz. 19:54 Arka - Lechia 1:1. Zakończył się mecz derbowy Arki Gdynia i Lechii Gdańsk, z którego przeprowadziliśmy bezpośrednią relację na żywo. Drużyny strzeliły po jednym golu i podzieliły się punktami. Przypomnijmy, że kibice Lechii, którzy oglądali spotkanie w sektorze dla gości, opuszczą stadion dopiero za godzinę.

ZOBACZ RELACJĘ Z DERBOWEGO MECZU ARKA GDYNIA - LECHIA GDAŃSK

Aktualizacja, godz. 17:59

Jeszcze mecz się nie zaczął, a policja już wchodzi na stadion



Aktualizacja, godz. 17:40 Kibice wnieśli na stadion race, którymi się obrzucają. W ruch idą także wyrwane krzesełka.

Mimo zainstalowania siatek oddzielających sektor gości, kibice Arki i Lechii obrzucają się racami



Aktualizacja, godz. 17 Zamieszanie pod centrum handlowym Riviera. Policja próbuje powstrzymać ścierających się kibiców. Emitowane są komunikaty, że obiekt może zostać ewakuowany, jeśli sytuacja się nie uspokoi.

Policyjny helikopter nad stadionem w Gdyni



Aktualizacja, godz. 16:40

Kibice Lechii przeszli przez ul. Bohaterów Monte Cassino.







Ok. godz. 13 na obwodnicy między Matarnią a Owczarnią zobacz na mapie Gdańska - nitka w kierunku Gdyni - starli się kibice przed meczem derbowym Arka Gdynia - Lechia Gdańsk.

- Jechałam obwodową, gdy to się zaczęło. Trzy osoby nieprzytomne leżały na drodze, inni biegali między samochodami i wyciągali z aut kibiców. Trwała regularna walka. Żadnej policji nie było w tym momencie. Strach było jechać - informuje nasza czytelniczka o nicku "Owca".

Korek na obwodnicy po bójce kibiców



Oddziały prewencyjne policji dotarły na miejsce zdarzenia po kilkudziesięciu minutach.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zaatakowane zostały dwa samochody, którymi kibice Arki, prawdopodobnie z Tczewa, jechali na derby. Kiedy na miejscu pojawiła się policja, przy samochodach - które były uszkodzone, miały m.in. wybite szyby - stało sześć osób.

Wszystkie one aktualnie znajdują się pod "opieką" policji, choć na razie formalnie nikogo nie zatrzymano, ani nie postawiono mu zarzutów. Nikogo z napastników, czyli osób, które zaatakowały kibiców i uszkodziły ich auta, nie było już na miejscu, kiedy pojawiła się tam policja.

Inne niepotwierdzone źródła mówią, że w bijatyce na drodze miało brać udział około 100 kibiców Śląska Wrocław. Zaatakowali oni poruszających się w ok. 20 samochodach kibiców klubów Arki Gdynia, KSZO Ostrowiec i Lecha Poznań. W sumie doszło do dwóch starć na drodze.



Wyciek danych kibiców Lechii Gdańsk

Jak podaje portal wmeritum.pl, facebookowy profil kibiców Arki z Witomina udostępnił zdjęcia kibiców Lechii z podaniem informacji, gdzie będą siedzieli podczas derbów. Nie chodzi jednak o miejsce na trybunie dla gości, lecz o trybuny zazwyczaj zajmowane przez fanów Arki Gdynia.



Takie informacje posiada klub, który dzięki konieczności przedstawienia dowodu osobistego w momencie kupna biletu, wie dokładnie, kto zajmuje jakie miejsce. Kibice nie mogli zdobyć tych danych legalnie.

Skontaktował się z nami jeden z kibiców Lechii:

- Mnie też tam wrzucili. Arka na pewno się będzie tłumaczyć, że pojedyncze osoby z Gdańska wrzucały zdjęcia z kupionymi biletami na derby na swoje profile FB - stąd kibice Arki mają te dane. To bzdura, bo ja nikomu słowem nie powiedziałem, że mam bilet, a tym bardziej gdzie będę siedział. Więc prosto z bazy klubu maja te rzeczy.
Prawdopodobny wyciek miał swój początek w piątek po południu. Na przestrzeni kolejnych godzin administratorzy profilu udostępniali kolejne dane osobowe wraz z podaniem
trybuny, na której będzie siedział kibic. W niedzielę ten profil był już niewidoczny publicznie.

Kibice Arki zapowiadają "weryfikcję" barw wchodzących na stadion

Na stronie internetowej Stowarzyszenia Kibiców Gdyńskiej Arki Arkowcy.pl pojawił się komunikat, że "osoby, które nie będą miały barw [Arki - dop. red.] mogą mieć problem z wejściem na stadion."


Komunikat jest teoretycznie skierowany do gdynian, ale najbardziej dotknie gdańszczan czy przyjezdnych z innych miast, którzy barw Arki nie mają.

Opinie (800) ponad 100 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.