• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Dlaczego musimy kupować plastik, którego nie chcemy

Pomidory w plastikowym pojemniku, dodatkowo owiniętym folią. Ziemniaki w foliowych siatkach. To samo np. z marchewką, papryką i innymi produktami spożywczymi niepotrzebnie pakowanymi w plastik. Na problem z plastikiem zalewającym klienta z każdej strony podczas zakupów spożywczych zwrócił uwagę nasz czytelnik. Ma też propozycję, jak w prosty sposób temu zaradzić.



W co najczęściej pakujesz zakupy spożywcze?

Zobacz wyniki (3158)
Publikujemy list pana Marcina w sprawie wszechobecnego w sklepach spożywczych plastiku:

Robiąc zakupy, patrzę na różne kwestie: skład i jakość produktu, ale także jego opakowanie. I to właśnie sposób pakowania produktów zwrócił ostatnio moją uwagę.

Wiadomo, że problem plastiku jest problemem ogólnospołecznym. Na przystankach komunikacji miejskiej w Gdańsku możemy zobaczyć kampanie społeczne, próbujące przedstawić zagadnienie szerszej grupie odbiorców.

Słyszymy hasła: "Zmniejsz zużycie plastiku", "Plastik w morzu", "Plastik w organizmach morskich".

Czytaj też:

Dzień bez foliówek. Jak nam to wychodzi w praktyce?



Problem jednak w tym, że często my, konsumenci, po prostu nie mamy wyboru i ten plastik MUSIMY zabierać ze sobą do domu z produktami, które kupujemy.

Kilka obserwacji z zakupów w trójmiejskich (i nie tylko) sklepach:
  • Wiele warzyw zapakowanych jest w opakowania plastikowe. Trudno jest znaleźć niektóre produkty luzem, chyba że "ekologiczne", a te często są droższe.
  • Sposób płacenia przy kasie - część sklepów nie daje wyboru i owoce czy warzywa z koszyka muszą mieć naklejki z wagą i kodem kreskowym. Gdy kupujemy ich więcej, zmuszeni jesteśmy pakować je do plastikowej siatki "zrywki".
  • Tylko część sklepów sprzyja kładzeniu produktów przy kasie luzem, po czym ich pakowaniu do własnych toreb wielorazowych.

Co sklepy powinny zrobić, by problem plastiku zmniejszyć?



Zdecydowanie powinny zmienić zwyczaje pakowania.

Zdarza się, że cytrusy do kupienia luzem są droższe od tych w plastikowych siatkach. Konsument, kierując się ceną, nie będzie zwracał uwagi na inne aspekty.

Czytaj też:

Producenci opakowań zapłacą za tworzenie śmieci. Najwięcej za plastik



Sklepy mogłyby też zrezygnować z przerzucania ważenia i etykietowania na klienta, samemu podejmując się tego etapu sprzedaży już przy kasie.

Co my możemy w tej kwestii zrobić?



Kupując większe ilości danego produktu, możemy nakleić nalepkę z kodem na własną siatkę. Możemy również wybrać warzywa luzem zamiast opakowane w plastik.

Wielu z nas powie "nie dotknę takich brudnych marchewek", "brzydzę się dotykać po kimś". Czy naprawdę jest to dla nas powód, by brać ze sklepu kolejną plastikową siatkę i wyrzucać ją do kosza w domu?

Zastanówmy się, czy tak niewielka zmiana nie zmniejszyłaby ilości wyrzucanych przez nas śmieci.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (330)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »