Szczury zmorą mieszkańców ul. Śląskiej w Gdyni
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Mieszkańcy budynku przy ul. Śląskiej 51 w Gdyni mają problem ze szczurami. - Gryzonie wchodzą pod elewację i przemieszczają się tunelami wydrążonymi w styropianie - tłumaczą. - Przeprowadziliśmy kontrolę terenu zieleni przylegającego do pasa drogowego. Tam szczurów nie ma - odpowiadają urzędnicy z ZDiZ, wskazując, że winne mogą być osoby, które wysypują karmę i ustawiają pojemniki na wodę przed blokiem.
- Od kilku miesięcy zarząd wspólnoty walczy ze szczurami w budynku i na trawnikach wzdłuż budynku od strony ul. Śląskiej. Kilkukrotnie przeprowadzaliśmy deratyzacje. Łatamy wydrążone w elewacji dziury. 10 lat temu remontowaliśmy elewację, ponieśliśmy duże koszty, które do dziś spłacamy w ratach, a szczury wchodzą pod elewację i ją niszczą - martwią się.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Mieszkania do pół miliona na Działkach Leśnych
Mieszkańcy mają pretensję, że jedyną osobą, od której otrzymali wsparcie, to dzielnicowy z lokalnego komisariatu policji.
- Wszystkie pisma kierowane do Urzędu Miasta, ZDiZ-u, OPEC-u czy PEWIK-u są ignorowane i pozostają bez odpowiedzi - dodają.
Problem ze szczurami dotyczy mieszkańców budynku przy ul. Śląskiej w Gdyni.
Urzędnicy: szczury wychodzą z budynków, nie mamy na to wpływu
O sprawę zapytaliśmy w Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdyni. Urzędnicy sprawę znają, ale niewiele mogą zrobić.
- Przeprowadziliśmy kontrolę terenu zieleni przylegającego do pasa drogowego. Nie stwierdziliśmy bytowania gryzoni na tym obszarze. Obserwacje wskazują, że szczury mogą przemieszczać się z pobliskich budynków, na co niestety nie mamy wpływu - mówi Marcin Mielewski z ZDiZ w Gdyni.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Oddadzą zwierzęta w dobre ręce
Wskazuje, że pojawiły się informacje o osobach, które przed blokiem wykładają karmę i nalewają wodę do pojemników.
- To może przyciągać gryzonie i sprzyjać ich migracji. Zarząd Dróg i Zieleni apeluje do mieszkańców o powstrzymanie się od dokarmiania szczurów - dodaje.
Być może pomoże policja
Przedstawiciele wspólnoty przyznają, że posiadają nagrania z monitoringu, na których widać, jak w dzień i w nocy starsze panie wykładają przed blokiem karmę i nalewają wodę do pojemników. Prawdopodobnie chcą w ten sposób dokarmiać koty.
