Fakty i opinie

stat

Trójmiasto obserwują setki kamer, a będzie ich jeszcze więcej

Trójmiasto naszpikowane jest kamerami. Zdaniem służb - poprawiają one bezpieczeństwo
Trójmiasto naszpikowane jest kamerami. Zdaniem służb - poprawiają one bezpieczeństwo fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

W Trójmieście są ich setki. Zdaniem służb - poprawiają bezpieczeństwo mieszkańców i turystów odwiedzających miasta. Monitoring miejski w Gdańsku, Gdyni i Sopocie jest i - jak zapowiadają urzędnicy - będzie sukcesywnie rozbudowywany. Policjanci przyznają, że oko kamery przydaje się zwłaszcza w sezonie urlopowym, który właśnie się rozpoczął.



Miejski monitoring...

sprawia, że czuję się bezpieczniej 65%
jest nieprzydatny 17%
jest zbyt rozbudowany - kamery widzą za dużo 18%
zakończona Łącznie głosów: 1673
W Gdańsku porządku pilnuje niemal 400 kamer miejskiego monitoringu.

- Kierując się potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców i osób czasowo znajdujących się na terenie gminy, kamery instalowane są w miejscach, gdzie występują duże skupiska ludzi, imprezy masowe, itd. - w oparciu o dane i w uzgodnieniu z Komendą Miejską Policji - mówi Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.

Kamery on-line Gdańsk Sopot Gdynia



Gdańsk rozbudowuje monitoring: kamery w Śródmieściu, Wrzeszczu i Aniołkach



Tymczasem wszystko wskazuje na to, że kamer będzie więcej. W 2018 r. opracowano bowiem tzw. plan pięcioletni rozbudowy systemu miejskiego monitoringu wizyjnego na lata 2019-2023.

- Zakłada on objęcie monitoringiem lokalizacje w dzielnicach: Śródmieście zobacz na mapie Gdańska, Wrzeszcz zobacz na mapie Gdańska, Aniołki zobacz na mapie Gdańska przy założonym finansowaniu 800 tys. zł do miliona złotych rocznie. Dokładne lokalizacje i liczba kamer wynikać będą z opracowanych w przyszłości projektów rozbudowy - zaznacza Jędrzej Sieliwończyk.
Co ciekawe, koszt utrzymania osprzętowienia w ubiegłym roku (to m.in. naprawy, konserwacja i mycie kamer) wyniósł 206 064 zł brutto.

W Gdańsku, przy obsłudze miejskiego monitoringu pracuje siedmioro strażników miejskich oraz 35 pracowników cywilnych tej formacji. Swoje obowiązki wykonują całodobowo, w systemie zmianowym, dwunastogodzinnym.

W maju 2019 r. na wynagrodzenia osób zatrudnionych na monitoringu przeznaczono, brutto, 152 591,76 zł (łącznie z dodatkiem stażowym, premią i wynagrodzeniem urlopowym).

Gdańsk: kamera uchwyciła włamanie do domu



- Miejski system monitoringu wizyjnego wykorzystywany jest przede wszystkim do prowadzenia tzw. dyskretnego patrolu, zaś nagrania zgromadzone w systemie służą jako materiał dowodowy w wielu postępowaniach prowadzonych przez funkcjonariuszy policji oraz Straży Miejskiej. Dla przykładu, część nagrań publikowana była w internecie w celu ustalenia sprawców, bądź jako element prewencyjny i promocyjny skuteczności operatorów Straży Miejskiej i policji oraz miejskiego systemu monitoringu wizyjnego. W związku z RODO nagrania z portalu Youtube zostały usunięte - podsumowuje Jędrzej Sieliwończyk.

Gdynia: dzięki monitoringowi wykrywa się ok. 14 tysięcy wykroczeń rocznie



W Gdyni działa ponad 140 kamer. Koszt rocznego utrzymania technicznego systemu monitoringu to około 300 tys. zł. Dwa lata temu została przygotowana koncepcja rozbudowy miejskiego monitoringu obejmująca między innymi modernizację transmisji i wymianą kamer.

- W  2017 roku zrealizowano pierwszy etap modernizacji. Dalsza rozbudowa postępować będzie w miarę potrzeb - wskazuje Agata Grzegorczyk z gdyńskiego UM.

Byliśmy z kamerą w gdyńskim centrum monitoringu wizyjnego



Przy obsłudze kamer w mieście pracuje 27 osób (całodobowo, w systemie trzyzmianowym). Uprawnionymi osobami do pracy przy monitoringu są pracownicy Straży Miejskiej i - co ciekawe - podgląd z kamer udostępniony jest również gdyńskiej Komendzie Miejskiej Policji.

Agata Grzegorczyk, pytana o przykłady, w których miejski monitoring przydał się w kryzysowej sytuacji, odpowiada, że "takich przykładów jest mnóstwo".

Uczestnicy bójki złapani dzięki kamerom



- Sama pamiętam sytuację, gdy mężczyzna zasłabł w pobliżu przystanku autobusowego, w pobliżu nie było nikogo, sytuacja zwróciła uwagę pracownika monitoringu, który natychmiast wezwał karetkę pogotowia na miejsce. Okazało się, że mężczyzna miał zawał serca i gdyby pomoc nie nadeszła tak szybko, mogłoby się to skończyć tragicznie. Natomiast najgłośniejsze przykłady zatrzymania sprawców przestępstw to choćby zatrzymanie osoby dewastującej nagrobki na cmentarzu żołnierzy radzieckich czy osób kradnących kable ze studzienek komunikacyjnych w rejonie Bulwaru Nadmorskiego zobacz na mapie Gdańska. W sumie rocznie dzięki monitoringowi ujawnianych jest w Gdyni ok. 14 tysięcy wykroczeń - mówi.

Sopot: Monciak pod czujnym okiem kamer



W kurorcie pod ścisłą obserwacją "elektronicznych oczu" jest popularny Monciak. Nie powinno to dziwić - zważywszy na liczbę klubów w okolicy, oraz - zwłaszcza w sezonie - turystyczną popularność tego miejsca.

Sopot obserwuje około 170 kamer, z czego aż 42 monitorują ul. Bohaterów Monte Cassino. zobacz na mapie Sopotu

Monitoring instalowany jest w miejscach publicznych, najbardziej uczęszczanych, wybieranych także na podstawie informacji np. od policji, że dochodziło tam lub może dochodzić do niebezpiecznych zdarzeń.

- System jest rozbudowywany. Na przykład w ramach projektu "Adaptacja zabytkowego zespołu willowo-parkowego przy ul. Jakuba Goyki zobacz na mapie Sopotu 1-3 oraz części Parku Północnego zobacz na mapie Sopotu w Sopocie na potrzeby Art Inkubatora i biblioteki publicznej" realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020, zaprojektowano a następnie zamontowano 51 nowoczesnych kamer w rejonie Parku Północnego zobacz na mapie Gdańska. Wartość tej inwestycji wraz z pracami ziemnymi wynosi 520 314,65 zł - informuje Marek Niziołek z sopockiego magistratu.
Co więcej, z budżetu Referatu Informatyki UM Sopotu, na inwestycje oraz modernizację istniejącego systemu monitoringu wydano w ubiegłym roku 52 444,13 zł, (przyłącza do kamer 24 477 zł, a kamery, sprzęt i oprogramowanie 27 967 zł). Na usługi serwisowe monitoringu miejskiego przeznaczono natomiast 47 400 zł.

- Przy obsłudze miejskiego monitoringu w Sopocie pracują 3 osoby (pracownicy cywilni, na etatach operatorów monitoringu). W razie np. nieobecności monitoringiem zajmują się również dyżurni Straży Miejskiej (5 osób) - mówi urzędnik z Sopotu.
Podobnie jak w pozostałych miastach, swoją pracę wykonują całodobowo, na zmiany, ze szczególnym naciskiem na porę nocną i weekendy.

Kamera uchwyciła włamanie do jednego z domów w Gdańsku. Do zdarzenia doszło na początku roku.