Fakty i opinie

stat

Uciążliwy remont torów na Oruni

Film naszego czytelnika pokazujący prace nocne na linii kolejowej w okolicach Oruni

Od kilku miesięcy remontowane są tory kolejowe na Oruni zobacz na mapie Gdańska. To jeden z etapów modernizacji linii E65, czyli trasy Gdynia-Warszawa. Mieszkańcy gdańskiej dzielnicy skarżą się jednak, że prace uprzykrzają im życie.



Czy prace remontowe powinny odbywać się w nocy?

tak, dzięki temu remonty będą krócej trwały 55%
tak, ale tylko w przypadku jeśli nie będą przeszkadzały mieszkańcom 34%
nie, chyba że poza miastem 11%
zakończona Łącznie głosów: 525
Duże remonty infrastruktury komunikacyjnej (drogowej, tramwajowej lub kolejowej) bardzo często budzą emocje. Ci, którym roboty utrudniają poruszanie się po mieście, złoszczą się, że prace nie są prowadzone w nocy, by jak najszybciej je zakończyć i udrożnić ruch. Ale gdy wykonawca decyduje się na prowadzenie robót nocą, naraża się okolicznym mieszkańcom, którzy skarżą się, że zakłócana jest cisza nocna i nie są w stanie zmrużyć oczu.

O podobnej uciążliwości związanej z remontem torów kolejowych na Oruni poinformował nas właśnie pan Radek. Jego zdaniem nocne prace są tak głośne, że okoliczni mieszkańcy nie mogą spać.

- Zdarza się, że w spaniu nie pomagają nawet stopery douszne. Cały czas mamy w pamięci prace kolejarzy, którzy stosunkowo niedawno zakończyli prace na tym samym odcinku kolei. Trwały przez pół roku - opowiada nasz czytelnik.

Teraz zaczął się remont drugiego toru i problem wrócił. Jak dodaje nasz czytelnik - podobne odczucia mają jego sąsiedzi i mieszkańcy okolicznych budynków.

Czytaj także: Pendolino z Trójmiasta do Warszawy: więcej pytań niż odpowiedzi

- Nikt normalnie nie może odpocząć, pospać chociażby te sześć godzin w nocy. Praca takich maszyn na torach jest po prostu jakimś absurdem - skarży się pan Radek.

Nic jednak nie wskazuje na to, żeby do końca remontu ta uciążliwość się zmniejszyła.

- Zanim rozpoczniemy jakiekolwiek prace musimy otrzymać wszystkie niezbędne pozwolenia. Musimy sprawdzać oddziaływanie inwestycji na środowisko. W takim jak ten przypadku wykonywany jest pomiar hałasu. Jeśli byłby zbyt wysoki, nie moglibyśmy prowadzić remontu - zapewnia Maciej Dutkiewicz z PKP PLK, które finansują remont na Oruni.

Na odcinku przebiegającym przez Orunię remontowany teraz jest drugi tor.

- Przepraszamy za uciążliwość prac, staramy się ograniczać jak najbardziej roboty wywołujące największy hałas. Jednocześnie stosujemy się do zaleceń, jakie otrzymaliśmy między innymi od nadzoru budowlanego przed przystąpieniem do inwestycji - tłumaczy rzecznik PKP PLK.

Nasz czytelnik zwraca uwagę jeszcze na jedną kwestię, a mianowicie nocne zachowanie osób, które prowadzą remont. - Krzyki, gwizdy i nawoływania pracowników wykonujących roboty torowe są poniżej krytyki. Naszym zdaniem jest to wynik zupełnego braku poszanowania dla innych. Jest to bardzo męczące i denerwujące - narzeka pan Radosław.

Uwagi na temat zachowania pracowników wykonawcy przekazane zostały do dyrekcji inwestycji.

Remont toru w Oruni potrwa jeszcze kilka miesięcy. Wszystkie prace torowe z modernizacją linii kolejowej Warszawa-Gdynia zostaną zakończone w przyszłym roku.

- Modernizacja torów na trasie liczącej 350 km jest zaawansowana - mówi nam Maciej Dutkiewicz. Dotychczas przebudowano 210 km linii kolejowej. Najbardziej intensywne prace toczą się teraz w okolicach Iławy i Malborka.

Inwestycja pochłonie 9,5 mld zł, co oznacza, że 1 km trasy Warszawa-Gdynia jest modernizowany kosztem 26 mln zł.

Opinie (90) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.