Fakty i opinie

Pendolino z Trójmiasta do Warszawy. Więcej pytań niż odpowiedzi

Najnowszy artukuł na ten temat

Pociąg Słoneczny wróci na tory?

Gdyby ogłosić konkurs: w jakim czasie Pendolino dojedzie z Gdańska do Warszawy, odpowiedzi byłoby tyle, ile gwiazd w galaktyce. Obecnie ani PKP Polskie Linie Kolejowe, ani minister Nowak nie są w stanie tego przewidzieć. Szef resortu infrastruktury zapowiada, że będzie to ok. 2 h 40 minut, ale to marzenie ściętej głowy.



W ostatnich czasach nie ma w Polsce słynniejszego pociągu niż Pendolino, który w ilości 20 sztuk zakupiło PKP Intercity. Wprawdzie ani jeden skład jeszcze nie dotarł do Polski, ale wirtualny pociąg już od dawna wzbudza emocje. A wzbudzi jeszcze większe, kiedy "z ziemi włoskiej do Polski" - czyli z fabryki Alstomu w Savigliano - w sierpniu pierwszy taki skład przyprowadzi lokomotywa PKP Cargo.

Bo choć to pociąg sprawny i nowy, to jeszcze nie może sam podróżować. Czeka go najmniej półroczne lub nawet roczne testowanie i zrobienie dla niego całej "papierologii", bez której nie może sam się poruszać po polskich torach.

Najpierw będzie testowany na torze doświadczalnym w podwrocławskim Żmigrodzie (wydzielona pętla o długości 7,5 km), potem w Instytucie Pojazdów Szynowych w Poznaniu oraz Instytucie Kolejnictwa w Warszawie. Równolegle będzie przechodził testy prędkościowe na najszybszej w Polsce linii CMK (Centralna Magistrala Kolejowa Warszawa - Katowice/Kraków). Aby pociąg homologować na prędkość 250 km/h, należy go przetestować przy prędkości 275 km/h. Jest więc okazja do efektownego pobicia rekordu Polski, wynoszącego 250,1 km/h, ustanowionego również przez skład Pendolino (starszego typu) na linii CMK w maju 1994 roku.

Co to jest Pendolino?

Pendolino to włoska nazwa całej gamy szybkich pociągów, pochodząca od słowa "wahadełko". Są to pociągi zespołowe, czyli nie mające osobnej lokomotywy, za to z napędem pod wagonami. Zazwyczaj są one wyposażone w tzw. wychylne "pudło", czyli wagony wychylające się na łukach. Pozwala ono pokonywać łuki w praktyce o ok. 20-25 proc. szybciej, niż zwykłym składem. Warunkiem jest jednak bardzo dobrze utrzymane torowisko.

Jednak nie wszystkie pociągi z rodziny Pendolino posiadają wychylne nadwozia. Nie mają ich np. wersje dla Hiszpanii i Chin, bo tamtejsi przewoźnicy zrezygnowali z nich. Podobnie jest w przypadku pociągów dla PKP Intercity. Mimo fali krytyki, nieposiadanie wychylnego "pudła" ma także swoje zalety, a posiadanie - wady. Wypośrodkowanie wad i zalet nie jest proste, stąd pozostańmy przy fakcie, że polskie Pendolina wychylnego nadwozia mieć nie będą.

Jakie jest polskie EMU 250?

Składy dla Polski nazwano Nuovo Pendolino EMU 250, co oznacza "Nowe Pendolino - elektryczna jednostka trakcyjna do prędkości 250 km/h". Dlaczego "nowe"? Bo to przekonstruowana wersja starszej rodziny składów, posiadająca wyższe okna i wyższe przestrzenie wagonowe dla pasażerów, chlubiąca się nowym wzornictwem, lepiej wygłuszona akustycznie od wewnątrz i cichsza na zewnątrz. Poza tym mająca zupełnie nowy wygląd zarówno "dzioba", który jest o wiele bardziej spłaszczony, co nadaje mu "sportowy" wygląd szybkiego pociągu, jak i samych wagonów. To tzw. czwarta generacja tych składów, czyli najnowsza. Czesi zakupili swego czasu wersję starszą, zaś podobne składy posiadają już Włosi, Szwajcarzy, Hiszpanie i Chińczycy.

Siedmiowagonowy skład ma prawie 190 metrów długości, posiada 402 miejsca siedzące (w tym dla niepełnosprawnych na wózkach), trzy klasy podróżne: biznes klasa (trzy czteroosobowe, wydzielone i zamykane przedziały - razem miejsc 12), 45 miejsc 1 klasy i 345 miejsc 2 klasy (wagony bezprzedziałowe) oraz bar bistro z miejscami stojącymi przy stolikach. Każdy fotel w 1 i 2 klasie jest rozkładany do pozycji półleżącej, każde siedzenie posiada indywidualne podświetlenie oraz wizualną informację o rezerwacji miejsca.

W pobliżu końców wagonów pasażerskich zamontowano półki na duży bagaż ręczny (zbyt duży na półki nad fotelami). Przy czym można ten bagaż przypiąć zabezpieczeniem do konstrukcji półek. To nowość w polskich pociągach, z powodzeniem stosowana np. na zachodzie Europy.

W całym pociągu dostępny jest internet i - co oczywiste - przy każdym fotelu znajduje się gniazdko 230 V do indywidualnego podłączenia, np. laptopa. Wyświetlacze wewnętrzne będą informować o numerze, trasie i relacji pociągu, zbliżaniu się kolejnej stacji czy prędkości maksymalnej w danym momencie. Podobnie zewnętrzne - umieszczone w drzwiach (dla wsiadających). Pod sufitem wagonów umieszczono monitory, na których zobaczymy motywy kolejowe, komunikaty wizualne, krótkie filmy o ofercie przewoźnika lub reklamy.

Animacja komputerowa przedstawiająca pociąg Pendolino w barwach PKP Intercity.



Prędkość maksymalna: po co ona jest?

Prędkość maksymalna polskiego Pendolino dla jazdy eksploatacyjnej (podróżnej) wynosi 250 km/h (prędkość testowa, czyli konstrukcyjna - 275 km/h). To tyle, ile Pendolina jeżdżą na szybkich liniach (klasy high speed) we Włoszech.

Ponieważ składy kupuje się na perspektywę minimum 30-35 lat, oznacza to, że powinny one jeździć co najmniej do roku 2045 albo dłużej - do roku 2050. Do tego czasu prędkość podróżna rzędu 230-250 km/h powinna być osiągalna na Centralnej Magistrali Kolejowej lub tym bardziej na liniach planowanych - jak sławny "Y" z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania, gdzie przewiduje się V maks do 350 km/h (co w niczym nie przeszkadza, aby po niej kursowały składy z V = 250 km/h, podobnie jak to się dzieje w Niemczech, Hiszpanii czy Włoszech).

"Marudzenie" - niechlubna polska narodowa cecha - że kupujemy drogie pociągi mogące jeździć z prędkością 250 km/h, ale wykorzystywane do jazdy z prędkością "tylko" 200 km/h, jest wysoce nieuprawnione. Pociągi tej klasy (high speed) kupuje się z parametrami na zapas kilkudziesięciu lat (tak robią Niemcy, Hiszpanie, Włosi). Gdyby tak nie było, to za kilka lat zapytano by: "Dlaczego ileś tam lat temu nie pomyślano o zakupie szybszych pociągów, skoro już mamy fragmenty tras na 220-230 km/h, a pociąg może rozwinąć tylko 200 km/h?"

Przekraczanie 160 km/h nie jest takie łatwe

Ale zejdźmy na ziemię, a dokładnie - na polskie tory. I tu zaczynają się schody. Bo pociąg może być nawet na 400 km/h, ale jeśli infrastruktura torowa, zasilająca w napięcie oraz inżynierska i zabezpieczająca ruch nie spełniają konkretnych wymogów, to nawet najszybszy pociąg pojedzie po nich wolno.

Linie kolejowe to nie autostrady, gdzie można sobie na chwilę prywatnie przycisnąć pedał gazu i przekroczyć przepisy, jadąc np. 200 km/h. W przypadku kolei jazda powyżej 160 km/h jest obwarowana tyloma uwarunkowaniami i przepisami, że zwykły śmiertelnik może się złapać za głowę.

Ale tak być musi - nie tylko w Polsce - dla bezpieczeństwa pasażerów i szybkich pociągów.

Warto wymienić podstawowe warunki jazdy powyżej 160 km/h:

1) Brak przejazdów samochodowych przez tory, wyłącznie wiadukty.
2) Zabezpieczenie ruchu kolejowego, czyli - w przypadku linii Gdynia - Gdańsk - Warszawa - drugi poziom systemu ETCS/ERTMS. W uproszczeniu: system komputerowy tzw. "sygnalizacji kabinowej" zapewnia maszyniście i pasażerom bezpieczeństwo jazdy, bo nie pozwala popełnić błędu; np. jechać zbyt szybko na odcinku, gdzie należy zwolnić, "najechać" na inny skład, przekraczać prędkość maksymalną, przejechać sygnał czerwony itp.
3) Zasilanie sieci trakcyjnej mocą rzędu 6 MW na lokomotywę lub skład
4) Perony poza krawędzią torów głównych, po których pociągi jadą 200 km/h; pociągi wolniejsze i stające na danej stacji zjeżdżają na inne tory.
5) Wiadukty kolejowe, przepusty, przejścia podziemne, tunele dla aut muszą spełniać wyśrubowane normy i wytrzymywać dynamiczne oddziaływania szybkich pociągów.

Z jaką prędkością realnie pojedziemy do Warszawy?

Wszystkie wyżej wymienione wymogi uda się spełnić na trasie z Gdyni do Warszawy, ale jest też kilka problemów nie do przeskoczenia. Na przykład ścięcie ostrych łuków, ograniczających prędkość w terenie pagórkowatym lub zamieszkałym (co wymaga budowy nowej linii lub wyburzaniu wielu domostw itp.). Stąd linia E 65 Trójmiasto - Warszawa na pewnych odcinkach będzie miała po modernizacji ograniczenia miejscowe do 80 - 100 - 120 km/h, a w obszarze stacji nawet do 60 km/h (np. Tczew).

Dlatego na najbardziej krętym odcinku z Działdowa do Malborka pojedziemy nie szybciej niż 120-140 km/h, choć odcinkowo możliwe jest osiągnięcie 160 km/h. Za to między Gdańskiem i Malborkiem, a także między Działdowem i Warszawą powinniśmy pojechać 190-200 km/h (z miejscowymi ograniczeniami).

Ale tu znowu mamy do czynienia z niuansami. Modernizację linii projektowano bowiem dla składów z wychylnym nadwoziem (zwykłe składy z lokomotywą nie przekroczą 160 km/h). Tymczasem polskie Pendolino nie posiada wychylnego nadwozia i jeśli się "czegoś" z tym nie zrobi - to nie ma mowy o jeździe 200 km/h nawet na 30 proc. trasy Gdańsk - Warszawa. A co można zrobić? Można podnieść normę tzw. dopuszczalnego przyspieszenia odśrodkowego na łukach, czyli dostosować polskie normy do norm europejskich.

Dla lekkich składów zespołowych - takich jak Pendolino - ma ona wynosić 1 m/s2 (dotychczas wynosi 0,6 m/s2 i jest to norma przestarzała). Nad nowelizacją rozporządzenia pracuje resort transportu i jest szansa, że wejdzie ona w życie jesienią. To oznacza, że "bezinwestycyjnie" wzrosną parametry zmodernizowanej linii, co spowoduje podniesienie prędkości na poszczególnych odcinkach od 10 do 20 km/h.

To całkiem sporo: tam, gdzie dotychczas Pendolino mogłoby jechać 180 km/h, będzie mogło jechać 200 km/h, a tam, gdzie mogło jechać 110 - 120 km/h, pojedzie 120 - 130 km/h, a może nawet 140 km/h. W skali całej trasy może to dać nawet ok. 10 minut skrócenia czasu jazdy.

Pamiętajmy, że w Europie normą na szybkiej kolei jest walka o każdą minutę skrócenia czasu jazdy, gdyż kolej ma dużą konkurencję w postaci ruchu kołowego na autostradach oraz w komunikacji lotniczej.

Co czeka nas w grudniu 2014?

Tego właśnie nie wie nikt, ale prognozy ministra Sławomira Nowaka (2 h 40 min z Gdańska do Warszawy) brzmią bajkowo. Dlaczego? Bo w grudniu 2014 roku, czyli w terminie gremialnego najazdu wszystkich Pendolino na polskie tory, modernizacja całej linii nie będzie skończona. Po pierwsze pozostaną jeszcze (przyznajmy: nieliczne) place budów wiaduktów drogowych i kolejowych, gdzie za każdym razem pociąg musi zwolnić. Po drugie - ale ważniejsze - wspomniany system bezpieczeństwa ETCS/ERTMS prawdopodobnie będzie pracował tylko na odcinku z Warszawy do okolic Działdowa (jeśli dobrze pójdzie).

Dlatego pesymistyczna prognoza autora tego artykułu to ok. 3 h 20 min z Gdańska do Warszawy Centralnej i ok. 3 h 40 min z Gdyni do Warszawy Centralnej. Z uwzględnieniem planowanych postojów na węzłach przesiadkowych, takich jak Tczew, Malbork czy Iława oraz postoju w Warszawie Wschodniej. Pociągi bezpostojowe - o ile PKP Intercity takie wprowadzi (obecnie nie jest to potwierdzone) - powinny jechać ok. 3 h 10 min. Optymistyczna prognoza to - analogicznie - 2 h 50 min z Gdańska i 3 h z Gdyni.

Oczywiście ilość czynników wpływających na końcowy rezultat (mówimy o grudniu 2014 roku) jest spora i ich omówienie wymagałoby osobnego artykułu.

Czy będziesz korzystać z szybkiego pociągu na trasie do Warszawy?

tak, wszystkie podróże będę odbywać w ten sposób 8%
wiele zależy od czasu przejazdu i ceny biletu 61%
raz na jakiś czas na pewno 13%
być może, ale przywyczaiła(e)m się już do komunikacji autobusowej 5%
nie, nic nie zastąpi własnego samochodu 13%
zakończona Łącznie głosów: 1028
Docelowe czasy jazdy

To również jest nie lada zagadka, na którą obecnie nie ma mądrych. Jeszcze przed zakupem składów mówiło się o czasie 2 h 15 min lub 2 h 20 minut (z Gdańska do Warszawy Centralnej), ale czasy te dotyczyły stosowania właśnie wychylnych "pudeł", których ostatecznie nie ma. Warto przypomnieć, że mówimy o czasach uwzględniających tzw. rezerwy rozkładowe - to znaczy ok. minimum 3-4 min rezerwy na 100 km trasy, a nie o czasach "surowych", czyli bez rezerw. Nawet najszybsze pociągi TGV mają rezerwy czasowe. Muszą mieć, bo jakiekolwiek choćby jedno zwolnienie (lub, co gorsza, pozaplanowy krótki postój) z powodu dowolnej przyczyny skutkowałoby spóźnieniem pociągu.

Co oznacza, że Pendolino, jadąc rozkładowo i bez problemów, będzie mogło przyjechać kilka minut przed czasem do stacji docelowych. Jeśli - jadąc z Warszawy - będzie mieć postój w Tczewie, to nie będzie to duży efekt, bo skład musi poczekać do rozkładowego odjazdu z Tczewa. Ale jeśli od Warszawy Wschodniej pociąg nie będzie miał postoju i żadnych "przeszkód" na trasie, to teoretycznie może przyjechać do Gdańska 10-12 minut wcześniej niż wskazuje rozkład jazdy. Z korzyścią dla pasażerów. To samo w kierunku Warszawy.

Wróćmy jednak do czasów rozkładowych.

Dla składów bez wychyłu PLK podaje obecnie czas docelowy rzędu 2 h 30 min, ale to tylko "wróżenie z fusów". Dlaczego? Bo, po pierwsze, parametry linii mają być optymalizowane pod nowe normy, o czym napisaliśmy wyżej. Po drugie, po "zoptymalizowaniu" trzeba będzie przeliczyć czasy jazdy na kilkudziesięciu odcinkach o różnych prędkościach. Po trzecie: trzeba uwzględnić na nowo parametry dynamiczne przyspieszeń i hamowania składów Pendolino podczas bardzo licznych zmian prędkości na trasie oraz przy postojach. W skrócie: po skończeniu modernizacji i uruchomieniu systemów bezpieczeństwa trzeba będzie przeprowadzić testy w postaci przejazdów pociągów, ale według nowych parametrów. A tego wszystkiego nie da się zrobić do grudnia 2014. Po prostu dlatego, że cała linia i system bezpieczeństwa nie będzie całkowicie gotowy.

Co to oznacza? Ano to, że obecnie uwzględnienie wszystkich uwarunkowań (obecnych i przyszłych) jest zwyczajnie niemożliwe, a w konsekwencji symulacje czasów przejazdów mogą być jedynie orientacyjne.

Autor tej publikacji może się pokusić o następujące prognozy czasów przejazdów na Trasie z Gdańska do Warszawy:

grudzień roku 2015 (tradycyjne wejście nowego rocznego rozkładu jazdy) - 2 h 40 min dla pociągów z postojami i 2 h 30 min dla pociągów bez postojów.
rok 2016 lub 2017 - 2 h 35 minut dla pociągów z postojami i 2 h 25 minut dla pociągów zasadniczo bezpostojowych pomiędzy Gdańskiem a Warszawą Centralną (oczywiście przy tradycyjnym postoju w Warszawie Wschodniej). Ale zejście z czasem niżej jest już mało możliwe. Czy te prognozy się sprawdzą? Nie wiadomo...

Czy to jest szybka kolej?

Odpowiadam: niestety nie. W przypadku trasy Trójmiasto - Warszawa w istocie (poza polityczną propagandą) będzie to kolej średniej prędkości. Za gigantyczny koszt modernizacji wynoszący ok. 9,5 miliarda złotych można wymagać więcej lub wybudować w terenie płaskim od 200 do 250 km całkowicie nowej linii high speed, po której można jeździć z prędkością 350 km/h. Ale do takich decyzji trzeba dojrzeć, po drodze ucząc się na przepłaconych błędach inwestycyjnych. Bo bez błędów nie ma nauki. Kwestia, czy potrafimy wyciągać wnioski z takiej nauki, czy nadal będziemy modernizować linie za wielkie pieniądze, bez wielkich czy choćby dużych efektów skrócenia czasu jazdy.

Wybór należy do nas - nie tylko do polityków. To kwestia świadomości społecznej, a także... politycznej. Chcieliśmy autostrad i dróg szybkiego ruchu? Będziemy ich mieć "po uszy", to znaczy w roku 2014 ok. 3 tys. kilometrów, a w roku 2020 ponad 5 tys. kilometrów. I ani jednego kilometra nowej szybkiej linii kolejowej. Czy to jest zrównoważony rozwój transportu, czy niezrównoważona polityka, lansująca jedynie motoryzację, kosztem kolei?

Choć i tak trzeba przyznać, że zejście z czasem na trasie Gdańsk - Warszawa z obecnych 5-6 godzin do choćby 3 godzin czy wreszcie docelowo do ok. 2 h 30 minut będzie szokiem lub "skokiem kwantowym" dla podróżnych, o czym warto pamiętać. Stąd pociągi sieci Pendolino powinny się cieszyć dużą frekwencją i wzięciem, choć dokładnych taryf (cenników biletów i oferty promocyjnej) jeszcze nie znamy.

Zobacz stronę internetową PKP Intercity o pociągach sieci Premium (Pendolino)

Robert Wyszyński - autor jest publicystą kolejowym, dziennikarzem pisma Rynek Kolejowy, autorem bloga poświęconego Kolejom Dużych Prędkości.

Opinie (348) 10 zablokowanych

  • kolena ściema Peło, Pendolino marzenilo za 100 lat będzie,,, (57)

    Zanim oni wyremontują te tory, ustawią przetargi i w ogóle bedą mieli kase na te pociągi, to bedą one już nawet w Somalii..

    • 182 75

    • Pociągi w Rzeszy jeździły 300 km/h już w latach '70 (7)

      A u nas przewidują, że MOŻE w 2050 pojedziemy 250 km/h...

      • 33 12

      • No właśnie - za rządów PIS pociąg z Gdyni do Warszawy jechał znacznie szybciej (1)

        niż teraz za Tuska!

        • 26 24

        • Tródno aby podczas remontu linii jechał szybciej niż przed remontem.

          Twoim tokiem lepiej jest nie robić nic, bo wtedy jest lepiej.

          • 12 13

      • Akurat Niemcy nie żyłowali prędkości

        mieli inną filozofię. Na 300km/h mają tylko Kolonia-Frankfurt + coś koło Norymbergi więc nie przesadzajmy.

        • 12 3

      • Nowak !!Oddaj nam Pendolino wachadełko!!To co kupił to SKM-ka w nowej obudowie!! (3)

        Nie będę za to dopłacał do biletów pseudolino skorzystam z Polskiego busa albo PKS czy TLK i będę mniej więcej w tym samym czasie 30 minut więcej mnie nie zbawi a 100zł w kieszeni zostawi!!!

        • 9 2

        • Nie będziesz. (2)

          Bo Polski Bus kończy trasę na przedmieściach Warszawy. Trzeba zatem doliczyć przesiadkę plus jazdę Metrem.

          Obecnie sam Polski Bus to 4:55 plus przesiadka i jazda metrem około 30-45min. Czyli trzeba liczyć 5:30 czas przejazdu.

          Jazda pociągiem max 3:10 czyli zyskujesz co najmniej 2h czasu. Do tego komfort dużo większy.

          Cena biletu to obecnie wróżenie z fusów, ale PKP szybko zmieni je na 100zł i szybko zobaczysz, że będzie mieć wagony wypełnione.

          • 4 3

          • Leming ty naprawde wiezysz wte bzdury które sam opowiadasz ale wtakie głupoty to nawet Tusk nie uwiezy (1)

            oddaj rodzicom komputer albo dalej graj w gierki dla dzieci tam mozesz zinnymi takie bajeczki opowiadac i moze jakies dziecko cie powaznie potrakyuje choc nawet dzieci obecnie niesą tak naiwne!Słuchaj leming bo niebede powtarzac speudolino niemoze byc tanie bo to pociag klasy lux!Tak jest reklamowany .Bedzie woził powietrze bo to ma byc pociag dla nowoboackich buraków czyli kolesiów POlityków i ich samych!!100zł to zaplacisz za TLK albo IC !!

            • 2 2

            • Czyli pociąg dla takich lemingów jak ja :)

              Drogi Głąbie, nie mogę oddać komputera rodzicom, bo ja nim jestem, ale ty pewnie jeszcze możesz oddać komputer.
              Jeździłem IC przed remontem i pewnie jak skończą znów będę nim jeździł, a koszt był 120zł i jakoś powietrza tam nie widziałem, a wręcz przeciwnie.

              Ale co ty możesz tam wiedzieć, bo Ciebie stać tylko na miejsca za 5zł w Polskim Busie.

              • 3 1

    • a czy to nie pisuary albo PeSL-e kupiły? (5)

      • 13 13

      • leming gdybys nie zył w matrixie Rajskaiej zielonej wyspy Tuska to byc wiedział

        o wszystkim leming decydowała ekipa Tuska

        • 9 15

      • krótko? nie!

        • 3 0

      • oni zamówili pendolino - do 300km/h, nowak i tusk zmienili zamówienie na pociągi jeżdżące do 200km/h (2)

        • 6 4

        • Bzdura

          Brawo geniuszu, znajdź pociąg Pendolino, który jeździ 300 km/h. Jak sie nie ma pojęcia, to lepiej nie zabierać głosu.

          • 3 1

        • Bredzisz człowieku. Żaden Pendolino nie ma maksymalnej prędkości handlowej 300 km/h, tylko 250 km/h. EMU250 zamówione przez PKP również będzie homologowane do takiej prędkości, tak jak składy z wychylnym pudłem jeżdżące w innych krajach (np. ETR610). Różnica polega na tym, że składy z wychylnym pudłem mogą nieco szybciej pokonywać łuki, jednak ma to sens na liniach z dużą ilością łuków, których złagodzenie jest niemożliwe ze względów technicznych, bądź jest nieuzasadnione ekonomicznie.

          • 2 1

    • Akurat początek modernizaji tej linii to czasy PiS i co teraz (5)

      • 21 11

      • czy ty naperawde jestes az tak głupi czy tylko udajesz leming? (3)

        • 6 13

        • Wszystkich tutaj wyzywasz? (2)

          Fanatyku PiSu :)

          • 3 3

          • wiesz jak róznica miedzy lemingami jest wlasnie ją podałes!! (1)

            Leming dzieli ludzi tylko na takich idiotów jak on oraz na pisowców.Kto niejest znimi jest przeciwko nim i to musi byc pisowiec.w tem pusty łeb nie wchodzi informacja ze są wtym kraju ludzi co nie chca wiecej by nas okradano!!Niema znaczenia kto jest u władzy!!Obecnie sa złodzieje z PO 7lat jak by byli z Pisu i robili tak samo to tez byli by krytykowani bo nato zasługuja .Normalny człowiek nie jest fanatykiem partyjnym jak leming.Jesli ktos mnie okrada to wiecej na niego nie głosuje!Ja zagłosuje na małpe bo tańsza w utrzymaniu niz wszyscy politycy a gorzej juz niebedzie.

            • 9 1

            • Ale politycy z założenia żyją z tego, co zabiorą obywatelom

              Zatem nie głosujesz nigdy dwa razy na tę samą partię :) ?

              • 0 0

      • alo PO zmieniło specyfikacje, będzie pendolino bez pendolino (bez wychylnych wagonów)

        • 3 0

    • Na szczęście już za 2 lata władzę przejmie PIS (20)

      i wtedy zrobi porządek z budową autostrad i linii kolejowych

      • 18 29

      • tak jak poprzednio - 6km na rok (3)

        • 25 7

        • łżesz jak kundel, nawet nie warto tego dalej komentować (2)

          każdy kto ma wiedzę większą niż 4-letnie dziecko wie ile to ma wspólnego z prawdą, a to że dużo jest ludzi o mentalności członka sekty, to dostajesz plusy, bo dla wielu ludzi fakty są nie ważne, ważne jest żeby kopnąć przeciwnika - w tym przypadku PIS. Fakty niestety nie zgadzają się z waszą wersją rzeczywistości, ale jak rozumiem - tym gorzej dla faktów

          • 2 7

          • No więc oświeć może wszystkich :)

            Poza tym przypuszczam, że jesteś tą samą osobą co już dała tu kilka swoich komentów tylko inaczej się podpisałeś :) Takie typowe dziecko neo, które się napina na necie

            • 4 1

          • nie łżę jak kundel

            PiS wiele mówił, wiele konferencji prasowych organizował i wiele ludzi skłócił ze sobą, ale to nie znaczy, że dobrze rządził.

            Powyższe zdanie nie znaczy, że PO dobrze rządzi. Jednak nadal ze smutkiem stwierdzam, że lepiej niż PiS...

            Czemu ze smutkiem? Wybór między ludźmi z urojeniami a leniami/upośledzonymi jest bardzo słabym wyborem. Wybieranie mniejszego zła może się znudzić.

            • 1 0

      • Nie jestem fanem PO (14)

        ale proszę przypomnij mi ile ta agresywna partia wybudowała autostrad albo zmodernizowała torów? Jedynie co się zmieni to powstanie święto Smoleńskie i krzyż wróci do Warszawy :) Już każda partia rządziła i generalnie PO najlepiej wypadło mimo, że jest kryzys

        • 29 12

        • (2)

          Co fakt to fakt, Tuskowi odwala z okazji drugiej kadencji, ale Jarek to już w ogóle ma odloty. Przydałaby się jakaś nowa partia promująca po prostu rozsądek - tyle że rozsądni ludzie od polityki trzymają się z daleka. Pech.

          • 30 13

          • ja jakoś tych odlotów Jarka nie widzę, facet ma racje i tyle (1)

            natomiast Tusk już kompletnie odleciał i właściwie powiedz mi po co ten typ rządzi z wyjątkiem tego żeby dawać swoim kolesiom hajs i pracę, powiedz mi po co jakie są cele rządów tego człowieka

            • 4 6

            • Choćby pierwsze z brzegu

              "nie wiem, co mówiłem - bylem na silnych środkach".

              "Ślązacy i Kaszubi to w pewien sposób ukryta opcja niemiecka".

              "Tylko zbrodnie na ludności cywilnej były gorsze od tego, co robił przeciw demokracji JM Rokita" - po 6 miesiącach od tej wypowiedzi zaprosił go do rządu w roli wicepremiera.

              "Samoobrona to partia założona przez SB" po czym dopuścił Leppera do teki wicepremiera.

              Wymieniać dalej? To, co teoretycznie niesie ze sobą PiS nie jest takie złe. Jednak w praktyce to zgraja paranoików, którzy muszą mieć wroga. Bez wroga nie potrafią żyć.

              • 0 0

        • jeszcze niesłyszałem by którys leming sie przyznał tak jestes fanem PO i jestes lemingiem (4)

          Kryzys to jest brakiem twojego mózgu!!

          • 6 18

          • Wyluzuj!! ;o (2)

            Po pierwsze Twój poziom jest zerowy, po drugie jesteś analfabetą a po trzecie czytaj ze zrozumieniem NIE JESTEM FANEM PO a dokładniej żadnej partii w naszej kochanej POLSCE bo prawda jest taka, że każdy jak dochodzi do władzy to chce się nachapać. Prawda niestety jest taka, że nie ma alternatywy dla PO przypomnisz to sobie za parę lat jak PiS będzie dokładnie takie same wymówki walił jak każdy poprzedni rząd :)

            • 6 2

            • JESTEŚ fanem PO tylko - tak jak każdemu lemingowi - wstyd ci się przyznać (1)

              A dla PO jest alternatywa - PIS, proste...

              • 3 8

              • Problem w tym, że PIS nie jest żadną alternatywą

                Powiedz mi w czym się różni program PIS, PO i SLD. Po za tym, że najbardziej socjalny ma program PIS.

                Tylko proszę bez frazesów odnośnie stosunku do kościoła itp rzeczy.

                Proszę powiedz mi co zamierza zrobić PIS i co nam da dokładnie ta zmiana.

                • 6 2

          • hehe 10/10 :D

            • 0 0

        • a przypomnij mi ile czasu rządził PIS i czy miał co roku takie środki z UE??? (2)

          Jak rząd PO

          • 1 1

          • A widzisz i tu kolejna kwetia

            Ostatnio Jarek gadał jaką żenadę odwaliło PO, które wywalczyło kaskę z UE a teraz taki człek pisze o tym, że PO miało więcej do dyspozycji to kogo to wina? Tuska, że tyle wywalczył czy Jarka, że słabo się postarał a wiecznie ma coś do powiedzenia. Za jakiś czas tak samo będziecie gadać na Jarka bo w tym kraju nic się nie zmieni póki nie nadejdzie zmiana pokoleniowa w partiach politycznych o ile w ogóle to nastąpi bo Ci młodzi nim dojdą do władzy już są tak przerobieni, że kradną tak jak starzy :)

            • 6 1

          • Przecież PIS nie od dziś mówi o wystąpieniu z UE

            Czyli takich środków i tak sam nie uzyska. A czemu rządy pis po 2 latach się skończyły i jakie mamy gwarancje, że obecnie tak nie będzie.

            Powiem mamy zerowe gwarancje. Bo aby w ogóle powstał rząd PIS to musza mieć ponad 50% w sejmie, a to jest nie realne. Uzyskają pewnie około 45% i zaczną się schody.

            • 3 2

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • PO najlepiej wypadło? (1)

          W czym? Chyba w grze w bierki. Otwórz oczy lemingu zaślepiony.

          • 2 4

          • Chociażby tym, że nie obrażają wiecznie części Polaków

            ani nie obrażają się na wszystkie kraje ościenne.

            Jeden dobry gest prezydenta Kaczyńskiego - wyjazd do Gruzji. Ale także zepsuty jego butą i szafowaniem (nie ostatni raz - ostatni był w Smoleńsku) życiem wielu osób dla swoich celów.

            Jednak pamiętajmy, że przed zakończeniem swojej kadencji także Kwaśniewski pojechał na Ukrainę walczyć o tamtejszą demokrację. Ot - łatwy sposób na kilka procent w sondażach. Komorowski na pewno tez by pojechał na taką polityczną imprezkę.

            • 0 0

      • mam nadzieje...

        • 0 0

    • .... bez odpowiedzi i bez ODPOWIEDZIALNOSCI - zycie PO

      podatnik płaci!!!
      Czy nowak POda na ile lat pojdzie do pierdla jesli tych obietnic nie spełni???? Kiedy te błazny przestana plesc głupoty!!!

      • 6 7

    • NIEWOLNO URZYWAC NAZWY PENDOLINO BO JEST ZWYKŁY POCIAGEXPRESOWY (10)

      NOWAK ZREZYGNOWAŁ Z ZAKUPU PENDOLINO wahadełko!!Z Pendolino został tylko wygląd zewnętrzny!!To tak jak zwykłe auto w karoserii sportowego bez jego silnika zawieszenia i wszystkiego!!Rzad jak zawsze obiecywał bajeczki .

      • 13 8

      • GIMBUSIE Z GIMNAZJUM (7)

        naucz się UŻYWAĆ mózgu, potem naucz się UŻYWAĆ klawatury poprawnie a potem wklejaj swoje wypociny

        • 4 8

        • tylko że ten gimbus ma racje, nowak zrezygnowal z szybkich pociągów w Polsce! (5)

          • 3 1

          • Co znaczy zrezygnował z szybkich pociągów w Polsce (4)

            Przeczytaj artykuł i zrozumiesz, że pudło nie ma nic do rzeczy. Aby wychylne pudło miało u nas sens trzeba by zbudować osobne tory dla tych pociągów.

            Jednakże nikt u nas nie zaryzykuje takiej decyzji, bo inwestycja by wyniosła nie 9mld, a 15mld.

            Te zakupione pociągi nie wykorzystają swego potencjału nawet w 75% przez najbliższe 20 lat.

            • 3 2

            • czyli lepiej wyrzucić w błoto 10 miliardów niż w bardzo efektywny sposób zainwestować 15???? (1)

              • 1 1

              • ładny PR z użyciem słów wyrzuć i w bardzo efektywny

                Heh widzę, że brak zrozumienia jest dalej.

                Nie przesadzajmy ta inwestycja to nie wyrzucenie pieniędzy w błoto, bo i tak trzeba by ją wykonać. Ale jak widać nie rozumiesz istoty problemu.

                Bo nie problem jest wydać 15mld, a to aby mieć skąd je wziąć. Aby je mieć trzeba komuś zabrać. Zabrać mogliby tylko z inwestycji drogowych, ale wtedy lament byłby jeszcze większy.

                Po drugie remont pewnie wydłużyłby się jeszcze o kolejne dwa lata i lament byśmy mieli okrutny.

                Za jakiś czas i tak będzie można wybudować dodatkowe tory. Oczywiście inwestycja łączna będzie droższa o jakieś 25%, ale polityka bazuje na emocjach.

                Wydłużenie inwestycji o kolejne 2 lata skończyłoby się dla wielu panów utratą stołka, a na koniec i tak nie oni odbiorą gratulacje. Dlatego też wszystko u nas robi się na pół gwizdka i to bez różnicy, kto rządzi.

                • 3 2

            • to bydle powinno gnić w pierdlu za to co wyrządziło Polsce (1)

              rezygnacja z pociągów dużych prędkości w polsce to po prostu zbrodnia jaką wykonał Tusk za pomocą swojego przydupasa - zegarmistrza Nowaka. Tak samo jak zbrodnią jest zabranie pieniędzy z emerytur Polaków, drastyczne podwyżki cen leków w aptekach, największe zadłużenie kraju historii Polski, bandyckie zwiększanie podatków i to wszystko przy niekontrolowanym wzroście deficytu i zarżnięciu polskiej gospodarki

              • 2 1

              • Aha, czyli masz pretensje, że wydali mniej

                ale jednocześnie masz pretensje, że wydają za dużo, mając jednocześnie pretensje, że nie wydają więcej.

                Pokaż, jak chcesz domknąć budżet przy Twoich założeniach - wszystkim wszystko refundować i wydawać olbrzymie pieniądze na nie tak potrzebne inwestycje jednocześnie obniżając podatki.

                Jeśli naprawdę potrafisz pokazać jak to zrobić, to z chęcią na Ciebie zagłosuję. Jeśli nie potrafisz pokazać, to może lepiej przemyśleć, co się chce napisać.

                • 0 0

        • typowy leming to sie go ignoruje wyzywa ale nic pozatym niepotrafi

          wiec BIGgłupolu tak to nie jest Pendolino bo Nowak stwierdził ze nas nie stać.Ale jak kazdy głupi leming wyzywa wszystkich wokoło ze mózgu nie mają a on sam go niema za niego mysli ekipa Tuska.Ale brawo lemingi nieraz sie kompromitowały nie pierwszy i nie ostatni!!

          • 1 0

      • Najnowsze informacje od Donalda !!Po krytyce mieszkańców Trójmiasta pseundolino bedzie sie wychylac!!

        Nowak na zakrętach będzie otwierał drzwi i się wychylał :)

        • 1 0

      • Tylko, że ta bajeczka dla większości lemingów wystarczy

        • 0 0

    • Znajomi plusy ci dali polski marudo ? Pendolino i w ogóle te pociągi to (1)

      nie taki kosmos jak ci się wydaje. Czesi mają je już jakiś czas, a nasze są już zakupione i teraz trwa ich budowa.

      • 2 4

      • Tak jak polskie jaszczembie i dreamlinery, hehehe

        • 4 0

    • i dobrze

      tylko jedno pytanie kiedy dopadną go grafficiarze bo marnie wygląda

      • 2 1

    • Żenaldinio, pociąg 'sukcesu' zegarmistrza i zielarza niesioła

      • 5 0

  • (3)

    Pendolino z Trójmiasta do Warszawy. Więcej pytań niż odpowiedzi..

    --

    ja bym się bał nawet pytać :\ poczekajmy na spektakularne 'bęc na tyłek', coś w stylu LOT, potem zaczną się pytania, naturalnie bez odpowiedzi, coś tam się będzie toczyć, ale suma sumarum wyjdziemy, znając życie, na tym gorzej..

    no nie mówcie, że nie?!

    • 66 20

    • a ten skład co się w Hiszpanii wywalił z torów (2)

      to przypadkiem też nie był Pendolino ???

      • 0 0

      • (1)

        Nie, to był Talgo 250 (RENFE Class 130), hiszpański pociąg dużych prędkości z wychylnym pudłem. Ale to nie ma znaczenia, każdy pociąg można wykoleić (poza maglevami) jak się przekracza dwukrotnie ograniczenia.

        • 1 0

        • kurde, ze tak powiem

          skąd masz taką wiedze? jakis lajkonik jestes?

          • 0 0

  • No no no. (18)

    Zdaję mi się, iż kwestionuje Pan zdanie i autorytet ministra Nowaka. A miał Pan działać jak w zegarku, wychwalając ultraszybkie wirtualne Pendolino! Może się Pan zacząć pakować, o ile oczywiście wcześniej nie spadnie Pan przypadkowo z dywanu, łamiąc sobie kręgosłup w pięciu miejscach.

    • 61 20

    • Nie mieszaj tu Nowaka (17)

      Ta modernizacja + zakup Pendolino była przygotowywana / jest realizowana od 10 lat więc Nowak jest tu najmniej winny.

      • 8 13

      • On i jego sepleniący szef nigdy nie są winni

        winny jest zawsze gość bez prawa jazdy co chciał nastawiać fotorad.... uppps!

        • 7 5

      • ale to normalne u leminga przeciez leming sam nie mysli robi to zaniego Donald (5)

        ale to zawsze to wina tych przed nimi oni w koncu rzadza tylko 7 lat euro to był wielki sukces rzadu ale jak okazało sie wielką klapą to juz jest zasługa tych przednimi!!Bruksela skrytykowała Nowaka o odebrała czesc dotacji bo Nowak zrezygnował z Pendolino a to co kupili to ma z !!nim tylko obudowe wspólna i nic wiecej!

        • 7 5

        • kaźdy rząd tak robi to co dobre to my a to co złe to poprzednicy... (4)

          ale wole takich co robią swoje budują autostrady, mosty, tunele, stadiony, obiekty użytku publicznego niż tropią spiski widza zamachy zamykają przy świetle kamer i trzymają w aresztach wydobywczych, a potem panstwo płaci odszkodowania za nadgorliwosć urzedników CBA itp... gdyba Palikot był madrzejszy i miał ciekawszą drużynę to bym zagłosował na niego ale tak zostaje tylko Peło wybieram mniejsze zło

          • 7 4

          • zapomniales dodac

            ze wszedzie sa zydzi...

            • 2 0

          • żaden rząd przed rządem tuska nie miał kilkudziesieciu miliardów środków europejskich (1)

            do wydania na autostrady tory i tak dalej, ale chyba żaden rząd by tego aż tak nie spieprzył jak tusk, nawet rząd komuchów z SLD - wcześniejszego PZPR... po drugie to za czasów PISu było mniej aresztowań, mniej podsłuchów i mniej sprawdzeń bilingów, tyle tylko że teraz dotyczy to wyłącznie szaraczków, ludzie którzy są u władzy są nie ruszani ani przez policje, ani przez prokuraturę, ani przez "przejęte" CBA, ani przez sądy, natomiast za czasów PIS prawo było równe dla wszystkich i stąd całe to oburzenie "elyt", za którym idzie taki motłoch jak ty, który nie ma pojęcia o niczym, a jest zwykłą maszynką do głosów dla PO - dla tej partii jako obywatel jesteś zwykłym śmieciem.

            • 2 2

            • Ale niektóre rządy nie musiały wpłacać takiej składki do UE

              Czy Wy naprawdę sądzicie, że my z UE dostajemy TAAAAKIE pieniądze? Zobaczcie najpierw ile wpłacamy do budżetu unijnego.

              Wiele rządów przed 2004 r. owszem nie miało środków unijnych, ale nie miało też wielomiliardowej dziury po składce. Nikt nam nic za darmo nie daje.

              Od dawna mogliśmy tyle inwestować, tylko kolejne rządy populistów nie potrafiły oprzeć się pokusie rozdawania pieniędzy na lewo i prawo.

              • 0 0

          • leming ale poco sie swoja głupota popisujesz autostrady to inwestycja nie rok przed ale wiele wczesniej !

            Ci przed nimi nie rzadzili 7 lat i to oni a nawet ci przed nimi te autostrady juz zapisali w planach zato kazdy leming niezauwarzyłes ze to jedna wielka sciema ze wybudowali tylko 10 % tego co mieli zbudowac i ze zostali zmuszeni do budowy ze nawet bruksela ich skrytykowała ze buduja najdrozej na swiecie i najgorszej jakosci!To ze głąbie stadiony sa gwoździem do trumny tez nie zauważyłeś bo żaden biedak nie kupuje mercedesa na kredyt jak go na jedzenie niestac!Ale ty jesteś typowym tępym lemingiem za ciebie Donaldinio mysli to jest twój Matrix rajska zielona wyspa Tuska

            • 2 0

      • Nowak zdecydował o zakupie pendolino bez wychylnych wagonów (5)

        czyli pendolino bez pendolino. Te pociągi "dzięki" Nowakowi będą jeździć z taką prędkością jaką mogą zwykłe polskie pociągi tylko że wydaliśmy na to 400 milionów euro

        • 4 1

        • Głupiś i tyle (4)

          Przeczytaj artykuł, a może coś zrozumiesz.
          Nie jesteśmy pierwsi, ani ostatni, którzy kupili bez wychylnych wagonów.
          "Jednak nie wszystkie pociągi z rodziny Pendolino posiadają wychylne nadwozia. Nie mają ich np. wersje dla Hiszpanii i Chin, bo tamtejsi przewoźnicy zrezygnowali z nich."

          Jakoś te kraje nie narzekają na brak wychylnego pudła, a jak dodasz do tego, że prędkość maksymalną przez długi czas jeszcze będzie uzyskiwała na bardzo krótkim odcinku, to zakup składu z wychylnymi pudłami obecnie nie ma sensu.

          • 0 1

          • jesteśmy pierwsi którzy kupili taki pociąg bez wychylnych wagonów (3)

            a nawet gdybyśmy nie byli to powiedz mi matole jeden po co kupować pociągi za 400 milionów euro i tworzyć w ten sposób miejsca pracy we Włoszech zamiast kupić polskie pociągi które pojadą z taką samą prędkością jak pseudolino, za 200 milionów euro i stworzyć w ten sposób miejsca pracy w Polsce?!

            • 0 1

            • A może dlatego, że w Polsce nie produkuje się pociągów porównywalnych (2)

              Pendolino, które kupiliśmy bez wychylnego pudła uzyskuje prędkość powyżej 250km/h. Nasze produkowane w Polsce na chwilę obecną uzyskują prędkość ok 200km/h.

              Wystarczy przeczytać artykuł aby zrozumieć czemu nie kupiono naszych.

              Nasze pociągi kosztowałyby 70% ceny masz rację, jednakże przy ich użyciu zapewne uzyskalibyśmy czas o max 10-20min krótszy niż przed modernizacją. Pociągi kupuje się na 30 lat więc kupowanie pociągów, które wykorzystałyby swój potencjał w 90% nie byłoby efektywne.

              Zapewne za 15 lat musielibyśmy myśleć o nowych składach aby przekroczyć kolejną granicę w czasie przejazdu.

              • 0 1

              • i gdzie pojedziesz te 250 matole??? (1)

                skoro pociągi i tak będą jeździć mniej niż 200, to można było kupić polskie, czytaj ze zrozumieniem

                • 0 1

              • I dalej nic nie rozumiesz

                To, że po przebudowie tylko chwilowo osiągnie te 220km to nie znaczy, że powinni kupić Polskie.
                Po wtórze pociągi kupuje się na 30 lat i więcej. Czyli zgodnie z twym założeniem przez kolejne 30 lat nie należy nic przebudowywać, bo i tak nic to nie da, bo pociąg już szybciej nie pojedzie.

                Czyli wracamy do głównego zdania, zgodnie z twoim tokiem myślenia za 15 lat musielibyśmy kupić nowe składy.

                • 0 1

      • jak to nie Nowak?!? to Nowak zdecydował że pociągi w Polsce (3)

        po dziesiątkach miliardów złotych inwestycji będą jeździć 200 na godzine czyli najwolniej w europie, jeszcze raz - to Nowak zdecydował! zapamiętaj to sobie lemingu - Nowak, Nowak, Nowak!

        • 4 2

        • (2)

          Pociągi mają też mniejsze prędkości średnie, bo muszą się zatrzymywać w takiej Włoszczowej. Zapomniałeś już kto forsował tak debilne pomysły?

          • 0 1

          • no Włoszczowa okazała się akurat wielkim sukcesem (1)

            bardzo duże obłożenie, tysiące ludzi zyskały możliwość dojeżdżania do pracy itp. więc trochę nie trafiłeś z tym przykładem buraku

            • 1 1

            • I te tysiące ludzi dojeżdżają codziennie do pracy pociągami EX i IC? Co Ty ćpasz? To się załatwia połączeniami regionalnymi a nie wymusza zatrzymywanie szybkich pociągów dalekobieżnych.

              • 0 0

  • Jeżeli Pan Minister Nowak nie zna czasu podróży z Gdanska do Warszawy nowym pociągiem, to po co nam taki minister? (13)

    • 126 22

    • A skąd ma to wiedzieć? (2)

      Przecież jego wożą samochodem (szybciej). Albo noszą w lektyce (wolniej).

      • 26 5

      • Za ministra polaka to byłoby nie do pomyślenia (1)

        • 8 3

        • dokladnie

          "i szyny i podwozie bylo zle"

          • 2 1

    • przejedzie się to zmierzy czas

      jednym z pożyczonych zegarków, a być może specjalnie jakiś pożyczy na tą okazję.

      • 16 1

    • jechalem już i 7 godzin, z Gda do srajszawy.... nic nowego

      • 16 0

    • Niezna bo lata razem z Tuskiem samolotem na koszt podatnika!! (2)

      • 11 2

      • ciekawe za co dostałeś dwa minusy chyba od ludzi którzy się cieszą że na ich koszt dwa razy w tygodniu lata sobie tusek (1)

        albo może te minusy bezpośrednio wystawił ci minister z twarzy podobny do buta nowak i sepleniący rudy tusek

        • 2 0

        • Drogi gimnazjalisto - reprezentujesz sobą bardzo niski poziom. Chciałbyś żeby Twój premier jeździł PolskimBusem? Czułbyś się dumny?

          • 0 0

    • Ale piszesz pierdoły które świadczą to o Twojej inteligencji, kulturze i braku rozsądku.. Bo skąd ma wiedzieć, (3)

      jeśli dopiero w drodze skomplikowanych testów i prób, przez specjalistów się to ustali. Nie tylko minister Nowak ale i nawet sam Bóg teraz tego nie wie. Trochę rozsądku by się Tobie przydało i innym, którzy Cię tu popierają. Popisy typu; neguję wszystko, możesz stosować w gronie Twoich kolegów i zobaczysz, jak Cię potraktują.

      • 2 7

      • przestań tu szczekać płatny propagandysto PO, nikt już tobie i tobie podobnym nie wierzy (2)

        • 5 2

        • Nie jestem ani płatnym, ani propagandzistą, ani z PiS, ani z PO, nie jestem poprostu oszołomem, (1)

          a już w żadnym wypadku oszołomem PiS-u, który wali z grubej rury, na wszystko co się rusza.

          • 2 3

          • profis@

            nie, ty jesteś po prostu oszołomem PO

            • 1 0

    • pan minister z twarzy podobny do buta

      nie nadaje się nawet na dozorcę publicznego szaletu, a co dopiero na ministra, ten minister tak jak i cały ten rząd niszczy i rozmontowuje Polskę. Trzeba tych bydlaków jak najszybciej odsunąć od władzy zanim zdewastują jeszcze więcej i wyrzucą jeszcze więcej naszych pieniędzy!

      • 7 1

  • w końcu rzetelny i ciekawy artykul (9)

    jako fan techniki kolejowej - dziękuję za merytoryczne nakeślenie problemu. fizyki się nie oszuka. obstawiam na początek 3,5 godziny na trasie wawa-gdańsk.

    • 166 12

    • IC Kaszub jechał 3.15 (1)

      A było to w 1996 roku, i zazwyczaj jeszcze 10 minut stał przed wschodnia i czekał ma wjazd.

      • 62 0

      • dobuduja s7 i znowu bedzie to mozliwe

        I to bez pluskiew!

        • 3 1

    • Myślę, ze przesadzasz (1)

      Przy maksymalnej prędkości 120km/h, na tej samej linii było 3:30 Gdańsk Wawa Centralna. Gorzej nie powinno być.

      • 1 6

      • "gorzej" ?? To po co ta cała modernizacja?! Powinno być dużo lepiej!

        • 6 2

    • niezabardzo bo ankieta jak zawsze nastawiona na poparcie PO (1)

      A wystarczyło zapytac nie bedę nim jeżdził bo bilety bedą zad drogie!! A pseudolino bo ma znim niewiel wspólnego została tylko obudowa niec wiecej zniego niema to najtńsza wersja dla biedaków równie dobrze mozna by obudowac polskie pociagi było by to samo!!Pociąg bedzie woził powietrze i przynosił straty a podatnicy beda do niego doplacac jak do stadionów!

      • 5 2

      • wszystkie ankiety na tym portalu są kretyńskie, bo są konstruowane tak żeby nie było krytyki rządu i/lub PO

        • 2 1

    • buhahahah fizyki??? ta trasa była pokonywana krócej już przed wojną

      to chyba jakaś specjalna fizyka dla przygłupów z PO :D

      • 5 0

    • Ciekawy: może, ale z rzetelnością, to bym nie przesadzał

      "Po trzecie: trzeba uwzględnić na nowo parametry dynamiczne przyspieszeń i hamowania składów Pendolino podczas bardzo licznych zmian prędkości na trasie oraz przy postojach. W skrócie: po skończeniu modernizacji i uruchomieniu systemów bezpieczeństwa trzeba będzie przeprowadzić testy w postaci przejazdów pociągów, ale według nowych parametrów. A tego wszystkiego nie da się zrobić do grudnia 2014. Po prostu dlatego, że cała linia i system bezpieczeństwa nie będzie całkowicie gotowy."

      Czy to się nazywa brak poprawnego projektowania, czy kompletna dezorganizacja prac?

      "Można podnieść normę tzw. dopuszczalnego przyspieszenia odśrodkowego na łukach, czyli dostosować polskie normy do norm europejskich."

      Bardzo ładne określnie na deregulację, czy też degradację norm. Pamiętajmy, że konserwacja i utrzymanie nie jest mocną stroną w Polsce. Stąd wszelkie parametry powinny mieć wiekszy margines bezpieczeństwa.

      • 0 0

    • A jake prawo fizyki

      zabrania pokonanie tej trasy szybciej?
      O ile pamiętam jedynym ograniczeniem jest prędkość światła ;)
      W naszych polskich realiach najpierw trzeba było odkleić d*pki od stołków zarządowi kolei, który nic nie robi i olał miliardy z Unii, potem wyremontować tory (bo mamy składy mogące jeździć szybciej niż jeżdżą obecnie) a następnie wybrać optymalne składy pod posiadaną infrastrukturę...

      • 2 0

  • Przejazdy w poziomie szyn (3)

    W ramach modernizacji linii Warszawa - Gdańsk na szlaku Pruszcz Gdański - Gdańsk Południe pozostawiono 3 przejazdy w poziomie szyn. Takich miejsc do samej Warszawy będzie kilkanaście. Proponowany optymistyczny czas przejazdu po medernizacji na trasie Warszawa - Gdańsk w granicach 3 godziny 20 minut będzie zbliżony do czasu przejazdu Ex Kaszub w ubiegłym wieku przy obowiązującej od Nasielska do Warszawy szybkości rozkładowej 90 km/h.

    • 110 3

    • Od Gdańsk Lipce prędkość maks jest projektowana na 160 (1)

      więc przejazdy mogły zostać. Z czasem powstanie wiadukt przy Czerwonym Moście.

      • 6 5

      • Nie wiem czemu minusujecie

        Przecież musi wyhamować do Gdańska Głównego.

        • 3 3

    • Przejazdy na poziomie szyn.

      Jako ,,stary,, Oruniak pamietam z konca lat 60-tych o planie budowy wiaduktu na przejezdzie ul.Dworcowa i co..... i nic. Przykre ale prawdziwe.Czs jak pow w artykule 3,5 bedzie zadowalajacy dla budowniczych niekoniecznie dla podroznych.

      • 6 0

  • Budują już 7 lat! (4)

    "zejście z czasem na trasie Gdańsk - Warszawa z obecnych 5-6 godzin do choćby 3 godzin" a przed wydaniem 9,5 mld to ile się jechało. Norwid miał do Gdańska 3h40min. Jak przez 8 lat przez budowe zwolnilo do czasem 8h, to kiedy bedzie wieloletnia srednia lepsza, niz przed inwestycja? A koszty jakie poniosly przewozy towarowe, porty? Policzyli?

    • 78 7

    • tiry i tiruFki za to zarobiły

      • 8 1

    • wydalismy 9,5 miliarda (1)

      i bedziemy mieli taki sam czas jak przed remontem...

      • 20 2

      • Ale naprawdę sądzisz, że torów nigdy nie trzeba remontować?

        Wierzę, że wydano za wiele. Powinno się wydać pewnie mniej. Pamiętajmy jednak o skali przedsięwzięcia.

        Od kiedy w Polsce praktycznie nie remontowano torów. Nie było ludzi, którzy umieliby to ogarnąć. Każdy kolejny remont powinien wyglądać lepiej i przechodzić sprawniej.

        • 1 0

    • czas przejazdu bedzie dokladnie taki sam jak obecnie expresów!

      tylko ze za cenę kilka razy wyższa!! i oto chodziło by podatników okradac wyciagnac kase apotem dac im stary bubel w nowej okładce!!

      • 12 2

  • mniejszym ryzykiem jest chyba żonglerka zardzewiałymi nożami (6)

    nić powierzyć własne bezpieczeństwo tym jełopom.

    • 58 9

    • linie typu high speed (5)

      uzywane sa tylko przez pociagi wysokich predkosci. Nie kursuja na nich standardowe sklady. Przydala by sie wydzielina linia high speed, ale zastanowmy sie nad kosztami, bo to nie tylko zbudowanie nowej linii (stara tez musiala by byc utrzymywana dla zwyklych pociagow), ale rowniez gigantyczne koszty jej utrzymania. Mieszkam we Wloszech gdzie sa wydzielone linie high speed, ale koszty biletu porownywalne sa z samolotem....

      • 4 3

      • koszty lotow zmaleja jak ryanair wejdzie na loty wewnatrz krajowe w Polsce (4)

        i ludzie i tak beda latac zamiast jezdzic szybkim pociagem

        • 7 2

        • (1)

          Żeby Ryan wszedł na loty wewnętrzne w Polsce, to będą musiały wzrosnąć subwencje dla niego. Gdyby to było opłacalne, to już by latał. Ryan nie zarabia na biletach, tylko na dopłatach od samorządów za to, że chce w dane miejsce latać, gdyż ceny biletów są w większości przypadków poniżej kosztów działalności. Dla przykładu taki Rzeszów płaci ponad 6 mln zł rocznie za to, aby Ryan tam latał.

          • 2 2

          • bzdury bredzisz

            Ryanair tylko na kilku lotniskach w europie dostaje subwencję i dzięki temu jeszcze bardziej obniża ceny lotów, nigdy żadna linia nie sprzedaje biletów poniżej kosztów to że LOT cię rżnie na niewyobrażalną kasę typu 200 złotych za przelot po Polsce to inna sprawa, ceny biletów które dają zysk za przeloty po Polsce to takie ceny jakie miał OLT. a to że tusk i inne typy spod ciemnej gwiazdy wymawiają ludziom że nie da się taniej to nie moja wina

            • 1 0

        • Mówisz za innych ? Mów za siebie - nie decyduj za innych czym będą

          podróżowali.

          • 0 1

        • Ryan traktuje pasażerów jeszcze gorzej niż PKP.

          • 0 2

  • Co by się tylko na zakręcie nie wykopyrtnął jak ten w Hiszpanii. (1)

    • 41 6

    • Spokojna głowa Nowak bedzie sie wychylał z drugiej strony by sie nie wywalił

      • 0 0

  • Czas jazdy przy najbardziej korzystnym układzie wyniesie nie mniej niż 2 godziny 50 minut (16)

    Kiedy to będzie?
    Nie wcześniej niż w roku 2018 - 2020.
    Roboty za sprawą niedorajdów z gdańskiego oddziału PKP PLK ślimaczą się a faktycznie stoją w miejscu.
    Wystarczy spojrzeć na odcinek od Pruszcza Gd. do Gdyni.
    Nic się nie dzieje.
    Panowie urzędnicy z PLK pobrali premie i robią dobrą minę do złej gry.
    Inna sprawa to słynne Pseudolino - pociągi zakupione za olbrzymią kasę, po to aby jeździły od "słupka do słupka".
    Używana nazwa "pendolino" odnosi się do taboru z wychylnym pudłem, tymczasem PKP zakupiło składy bez tej opcji.
    Za cenę 20 tych Pseudolino można było zakupić 30 klasycznych składów, tj. lokomotywa plus wagony.
    Ale po co? PKP jako mocarstwo kolejowe musi się pokazać.
    I wreszcie kasa - 10 mld zeta wywalone na skrócenie czasu jazdy od Gdańska do Warszawy o circa 20-25 minut.
    Absolutny rekord Guinnessa w dziedzinie.
    Nie wspomnę o cenach biletów. Astronomia.
    Ale zanim PKP odrobi straty w postaci utraty 75% pasażerów z linii Gdańsk - Warszawa, miną lata świetlne, proponowane w wariancie optymistycznym 150 - 170 zeta za bilet to w sam raz dla przeciętnego Kowalskiego.
    A ten Robert Wyszyński to znany bajkopisarz kolejowy. Fanatyk "haj spidu", co pewien czas wypisuje brednie.

    Taki Galaktyczny Dziobak - jak sam nazywa owe pseudolino. Dziecko cieszy się zabawką, którą dostanie na komunię.

    • 96 19

    • Hmmm... (2)

      Mama Cię nie kochała? Skąd takie malkontenctwo?
      I czemu pomijasz pewne fakty?
      Dlaczego w ogóle używasz nazwy Pendolino, zamiast EMU250?
      Te składy to nie Pendolino. Jakoś inne kraje mogły kupić składy bez wychylnego pudła i było ok?
      A gdyby PKP kupiło z wychylnym zaraz by się znaleźli tacy co by płakali, że co? że dają tylko 10 minutowe skrócenie czasu jazdy, a cena wyższa, a utrzymanie jeszcze bardziej kosztowne. Polakowi nigdy nie dogodzisz.
      I dlaczego piszesz o czasie jazdy (krótszym o 20min)?? To były czasy kiedy linia była bardzo dobrze utrzymana - jakieś 20 lat temu.
      Obecnie, gdyby robić remont i chcieć dojść do czasu sprzed 20 lat, nadal trzeba byłoby wywalić grube miliardy. A byłby płacz, że oooo...robią taki remont, a nie podwyższą prędkości?? Nadal będzie tylko 120km/h?? I narzekactwo...
      Nie twierdzę, że przy inwestycji nie popełniono żadnych błędów.
      Największy to to, że nie zamknięto linii na 2-3 lata i nie zrobiono tego remontu za jednym razem.

      • 13 24

      • Błędy

        Błędem było założenie wychylnego zamiast prostować niektóre odcinki dla uzyskania dłuższych fragmentów z 200km/h.
        Błędem jest brak 4 torów (2 dla dalekobieżne+2 regionalne/SKM/towarowe.) Gdańsk Główny - Tczew (Pszczółki) i analogicznie pod Warszawą.
        Niektóre obiekty np. przejścia podziemne zbudowano tak blisko torów, że teraz dodanie torów wymaga ich wyburzenia!
        Błędem jest brak wyprostowania linii pod Modlinem. Od razu byłby 100km odcinek na 200km/h
        Błędem jest brak myślenia o tańszych przewozach niż pendolino.

        • 20 0

      • jesli utrzymywali by line nalezycie

        nie trzeba by bylo wydawac 10 mld na praktycznie jej odbudowe. A druga kwestia, nie wiem czy nie lepszym rozwiazanie bylo zbudowac od podstaw zgodnie z nowymi normami a nie reanimowac trupa...

        • 12 1

    • Naucz się czytać ze zrozumieniem - to po pierwsze (4)

      Określenie "pendolino" pojawiło się w treści artykułu.
      Ja użyłem nazwy 'pseudolino".
      Równo dobrze mógłbym użyć nazwy "wyrób pendolinopodobny".
      Poczytaj trochę o założeniach dla tej linii - miała być modernizowana pod tabor z wychylnym pudłem z racji geometrii, a wyszło jak wyszło.
      I nic nie zmieni faktu że Ex Kaszub z Gdańska do Warszawy Wsch. jechał 3 godz. 20 minut a teraz EMU250 przy wariancie optymistycznym czyli bez zatrzymań pojedzie 2 godz. 50 minut.
      I to wcale nie jest jeszcze takie pewne.
      To że PKP w pewnym momencie w ogóle odpuściło sobie bieżące utrzymanie linii /bo będzie modernizacja/, z 3 h 20 minut "zrobiło się" 6 godzin.

      • 13 6

      • Uważam że piszesz bzdury makotencie, nie wiem czemu zakładają taki (3)

        wolny czas przejazdu.
        Stare składy z lokomotywą EU07 na czele (zawsze jako fan kolei spisywałem nr lokomotyw i nigdy nie widziałem aby skład był ciągnięty EP09) jechały max. 3 h 10 minut - bo miałem takie przejazdy jako pasażer, a jak wiadomo V max, EU07 to było wtedy 125 km/h. Jeśli one dały radę to Pendolino nie ?
        A piszesz bzdury bo trzeba mieć wyjątkową złośliwość aby kłamać na temat robót na odcinku Pruszcz Gd. - Gdynia. Życzę ci dalszych plusów od takich jak ty, marudów, malkontentów, czarnowidzów. I trzymajcie się z dala od pociągów bo jazda z wami to byłoby coś gorszego od najgorszego tłoku - słuchania narzekań.

        • 4 9

        • Wyluzuj - bo żyłka trzaśnie

          Pewno nadajesz z gmachu przy Dyrekcyjnej i prawda zabolała.
          I nigdy nie było poniżej 3 h 20 minut od GG do WWO, a były rezerwy czasowe i jak EU07 nie była po obtoczce to "Kaszub" potrafił być na WWO nawet 10 min przed planem.
          A kto tobie bajek naplótł o EP09?
          Czasami jak Kaszub zaczął jeździć do Krakowa to przyjeżdżał do Gdańska z EP09, ale to było sporadyczne.
          Zawsze była wymiana EU07 na EP09 na WWO.
          Co do Pruszcz - Gdynia - to zobacz że na całym odcinku jest cały czas jednotorówka.
          I nie podniecaj się tak.

          • 6 0

        • a ja bym zdecydowanie wolał jechać z nimi niż taką kanalią jak ty (1)

          • 0 1

          • nie wiem, skąd wzięło Ci się, że to kanalia

            Mieliście okazję kiedykolwiek dyskutować w prawdziwym życiu?

            Jakoś nie wydaje mi się. Argumenty, a nie wyzywanie się...

            • 0 0

    • miała byc modernizacja tak by Pendolino wahadełko mogło po nim jechac!!

      Ale Nowak ogłosił ze rezygnują z modernizacji pod Pendolino i rezygnują zakupu Pendolino!!To co Kupili a podatnicy zaplacą to nie jest Pendolino to tylko jego namiastka w tej samej obudowie wersja dla biedaków!

      • 2 2

    • Uważam że kłamiesz - jechałem i widziałem że na wspomnianym odcinku (1)

      coś się dzieje - robotników, a świeża czerwona miedź sieci trakcyjnej na odcinku Sopot - Orłowo to sama się powiesiła na słupach trakcyjnych ?

      • 1 3

      • Miedź jest czerwona?

        Powieszona?
        Nooo - cuda się dzieją.

        • 3 3

    • używasz nazw PKP, PLK, a za wszystkie tragiczne decyzje które wymieniłeś odpowiada WYŁĄCZNIE PO! (3)

      • 2 2

      • Biedaku umysłowy (2)

        Tak, tak - to PO i Tusk z Nowakiem kupili Pseudolino.
        A modernizację linii z Gdańska do Warszawy wykonuje PiS z Palikotem.
        I wszystko jasne.

        • 1 3

        • pendolino zamówiły wcześniejsze rządy ale to Nowak podjął decyzję że nie będzie wychylnych wagonów czyli de facto że nie będą to

          pociągi szybkich prędkości ...biedaku umysłowy

          • 1 1

        • Zenon głupoN :) PKP to państwa firma gdybys niebył głupi wiedział bys to.

          Ze cześć nieudaczników z dyrekcji PKP Nowak wywalił jak sie potem okazało dał im inne stołki gdzie indziej.A zastąpił innymi kolesiami partyjnymi którzy sa takimi samymi cwaniakami!Wszelkie decyzje sa poodejmowane przez ministra Nowaka bo wszystko est za kase podatnika.
          Ale ty leming jesteś i zyjesz w matrixie Donaldinio

          • 2 2

    • Polskie fabryki mogą konkurować ceną. O ile za 20 pociągów Pendolino PKP Intercity zapłaci bez kosztów serwisu 1,6 mld zł, to Koleje Dolnośląskie kupiły 5 Impulsów za 81 mln zł, czyli średnio pięć razy taniej za pociąg. Koleje Śląskie zamówiły sześć Elfów z Pesy za 219 mln zł, a Stadler dostarczy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej 20 Flirtów za 510 mln zł.

      Elfy mogą poruszać się 160 km/h, ale producent zapewnia, że inna wersja pociągu może osiągnąć 190 km/h. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku pojazdów Stadlera. - Prędkość maksymalna pociągów Flirt waha się od 160 do 200 km/h w zależności od wersji. Maksymalna prędkość pociągów eksploatowanych w Polsce przez Koleje Mazowieckie oraz Koleje Śląskie to 160 km/h, natomiast pociągi Flirt w wersji Intercity zamówione przez Norweskie Koleje Państwowe (NSB) mogą osiągać prędkość 200 km/h

      Przetarg miał miejsce w 1998r i wtedy nie było wymienionych alternatyw ale najprawdopodobniej wzięto wówczas adekwatne "wyrazy wdzięczności" za zagwarantowanie zakupu Pendolino dla PKP.

      Przetarg z 1998r następnie unieważniono po kontroli NIK.

      Ostatni przetarg od początku nazywano przetargiem na "Pendolino II" i warunki oraz parametry przetargu były prawdopodobnie przewidziane pod oczywistego producenta.
      Inni producenci wycofali się z oferty: "Już podczas wrześniowych targów InnoTrans w Berlinie większość producentów sugerowała, że w przetargu udziału nie weźmie. Powód niepewne źródła finansowania inwestycji. Dopiero po otwarciu ofert Ministerstwo Infrastruktury podpisało 10-letnią umowę przewozową z PKP InterCity, która będzie poręczeniem kredytu z EBI."

      Kończąc przypomnę że Pendolino bez wychylanego pudła prawdopodobnie nigdy nie osiągnie 200 km/h a przynajmniej na odcinku Gdańsk - Warszawa.
      Polecam też zapoznać się z dokładnymi danymi o alternatywach. Impuls osiągną prędkość maksymalną w testach 211,6 km/h, a Flirt kursuje w Norwegii z prędkością eksploatacyjną 200 km/h.

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.