Fakty i opinie

Urząd Miasta Gdyni jak twierdza

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Pasażerowie mogą nie zostać wpuszczeni do przepełnionego tramwaju

Aby załatwić sprawę w gdyńskim urzędzie, trzeba się najpierw umówić, co wcale nie jest takie łatwe.
Aby załatwić sprawę w gdyńskim urzędzie, trzeba się najpierw umówić, co wcale nie jest takie łatwe. fot. Przemysław Kozłowski/gdynia.pl

- Od wielu miesięcy gdyński Urząd Miasta jest twierdzą. Nie można tam wejść, trudno się dodzwonić. Jedyny kontakt to zdalne komunikowanie przez internet. Ale chyba zapomniano, że są jeszcze ludzie, którzy komputera czy internetu po prostu nie mają. I co zatem mogą zrobić, jeśli muszą załatwić sprawę w gdyńskim magistracie? - zastanawia się nasz czytelnik. Oto jego list:



Żyjemy w trudnym czasie, pandemii, ale to nie oznacza, że wszystko musi stać na głowie. Urzędy, przychodnie i wiele innych instytucji powinny służyć ludziom. A niestety nie służą. Przykładem jest właśnie gdyński Urząd Miasta, który nie działa, jak powinien. Władze Gdyni zapomniały chyba, po co są.

Załatwienie spraw związanych z wyrobieniem dowodu osobistego, prawa jazdy czy rejestracji pojazdu graniczy z cudem. Nie wyobrażam sobie, jak dziś sprawy załatwiają osoby, które potrzebują pozwolenia na budowę, i cała reszta. Bo można mieć wrażenie, że skoro wszystko pozamykano, to nikomu ten Urząd potrzebny nie jest. Po co zatem zatrudniać tylu ludzi, płacić im z naszych podatków, skoro efekt jest taki, jaki jest. A właściwie go nie ma.

Wiele tygodni oczekiwania



Aby cokolwiek załatwić, należy się zarejestrować na stronie UM Gdynia, przedstawić kwestie, w jakiej chcemy coś załatwić, i umówić się na wizytę. Zaiste, prosto wygląda, ale jeśli już uda się nam zarejestrować, to oczekiwanie trwa wiele tygodni. Kiedyś szło się do magistratu, brało numerek, oczekiwało krócej lub dłużej i załatwiało sprawę. Dziś jest to niemożliwe.

Zresztą nawet ten system szwankuje, bowiem kiedy różne osoby przychodzą do urzędu na określoną godzinę, oczekiwać muszą długo pod drzwiami urzędu, potem niektórzy dowiadują się od ochroniarza, który raczy uchylić wrota, że nie ma ich na liście sporządzonej przez jakąś panią. Nerwy, awantury, skandal... Nikomu to jednak nie przeszkadza, zwłaszcza tym ze środka urzędu.

Łatwiej, teoretycznie, mają ci, którzy posiadają Kartę Mieszkańca. Ale tylko teoretycznie, gdyż chcąc zarejestrować się do Referatu Rejestracji Pojazdów, trafia się w ścianę. Na stronie na ten tydzień wszystkie terminy zajęte - kolor czerwony. I nie znajdziesz nigdzie informacji, kiedy należy wejść na tę stronę, aby móc się spokojnie np. zarejestrować i zarezerwować spotkanie w UM w przyszłym tygodniu. Ktoś bez głowy zaprojektował stronę internetową, zapominając, komu ona ma służyć. I nie jest to wina pań w Referacie Rejestracji Pojazdów, one pracują, robią swoje, ale najpierw trzeba do nich trafić, dotrzeć... A tym zajmują się już inne osoby. I praktycznie nie ogarniają problemu, nie dają sobie z tym rady. Nie widzi tego sekretarz miasta ani pan prezydent Wojciech Szczurek. Wszak oni zapewne żadnych spraw w ten sposób nie załatwiają.

Nadgorliwość gorsza od koronawirusa



Czemu służy ta twierdza? Nie wiadomo. Ponoć bezpieczeństwu, ochronie pracowników przed koronawirusem, ale już są przypadki COVID-19 w urzędzie, więc nic to nie dało. To raczej nadgorliwość, nic więcej. I zwykła bezmyślność. Są urzędy w Polsce, jeden nawet bardzo blisko, w Sopocie, gdzie można pójść, drzwi do magistratu są otwarte. Oczywiście z zachowaniem wszelkich rygorów, ale nie ma internetowego cyrku, zamkniętych wrót i oczekiwań długimi tygodniami... Urzędnicy schodzą do petenta, rozmawiają, załatwiają sprawy. Można? Można...

Widać zatem, że - jak zazwyczaj - wszystko nie zależy od przepisów odgórnych, ale od ludzi, tu, najbliżej, czyli urzędników. Ktoś o tym decyduje i powinien brać za taki bałagan odpowiedzialność. Ale znając życie, odpowiedzialnych nie ma... Ludzi szlag trafia, tracą czas i nerwy, a życie i tak pisze własny scenariusz. Może więc już czas, aby gdyńskie władze przypomniały sobie, dla kogo są, komu służą i kto je finansuje. Zwłaszcza że nic nie wskazuje na to, że pandemia szybko się skończy...

Odpowiada Rafał Klajnert, dyrektor Urzędu Miasta Gdyni



Rafał Klajnert.
Rafał Klajnert.
Za wszelkie trudności wynikające z niedogodności związanych z załatwieniem sprawy w Urzędzie chciałem osobiście przeprosić mieszkańców, jednakże obecna sytuacja epidemiologiczna niestety powoduje, iż Urząd Miasta nie może funkcjonować na zasadach sprzed epidemii. W dalszym ciągu obowiązują przepisy ograniczające możliwość obsługi jednego klienta na jednym stanowisku, a także poruszania się wewnątrz budynku.

W tej chwili działają wszelkie możliwe kanały komunikacji z mieszkańcami. Od marca w samym tylko Wydziale Spraw Obywatelskich (rejestracja pojazdów, dowody osobiste, meldunki i inne) obsłużono ponad 63 tys. mieszkańców, z czego tylko w lipcu z osobistej obsługi skorzystało 8421 mieszkańców. Zwiększamy liczbę stanowisk bezpośredniej obsługi, a także stworzyliśmy stanowisko tylko i wyłącznie do wydawania dokumentów, gdzie sprawy realizuje się z dnia na dzień. Uruchomiliśmy wrzutnię, tak by mieszkaniec mógł bezpiecznie i bezkontaktowo przekazać właściwemu urzędnikowi dokumenty. Jeśli zostawia numer telefonu, urzędnik pozostaje w bieżącym kontakcie z zainteresowanym. Funkcjonuje infolinia, która stanowi pierwszą linię wsparcia dla mieszkańców.

Zgodnie z zaleceniami PSSE w Gdyni utrzymujemy reżim sanitarny, aby w sytuacji pojawienia się przypadku zakażenia koronawirusem wśród jednego z pracowników nie sparaliżować pracy całego wydziału bądź urzędu. Należy podkreślić, iż znacznie zwiększyła się liczba spraw, które są realizowane w formie elektronicznej. Mieszkańcy korzystają zarówno z platformy epuap, profilu zaufanego, ale również konta mieszkańca, która pozwala na bezpośredni kontakt z urzędem. Niestety w dalszym ciągu niektóre usługi muszą być realizowane osobiście i wymagają wizyt osobistych w urzędzie.
Rafał Klajnert, dyrektor Urzędu Miasta Gdyni

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (545) ponad 20 zablokowanych

  • (23)

    W Gdansku to samo. Dowod osobisty odbieralem 3 miesiace bo tylko umowione wizyty a terminy za miesiac i zgaduj co bedziesz wtedy robil

    • 347 27

    • (2)

      Jak śmiesz przeszkadzać w pełnieniu bardzo ważnych obowiązków!!
      Co za tupet, cóż za impertynencja!

      • 40 14

      • Na szczęscie Biedra czy Lidl otwarte zawsze, tam nie zarażają. ;) (1)

        • 39 1

        • Powinni ....... tych wszystkich ciężko pracujących jaśnie urzędników.

          Urzędnicy to nadludzie. Należy więc o nich dbać tak samo jak o nauczycieli, zdalnie pracujących lekarzy i innych pracowników sektora publicznego. Co innego z plebsem pracującym w handlu, zakładach przemysłowych. On jest bardziej odporny na zarazki i trudy codziennego życia. Dziwi mnie tylko, że nadludzie nie zarażają się w sklepach, komunikacji miejskiej. To jest największa zagadka tej pandemi bo dotychczas największą zagadką były podkrążone oczy ministra cwaniaczka.

          • 22 3

    • czyli, że zawracałeś (4)

      niepotrzebnie 3 razy głowę jego ekscelencji urzędnikowi aparatu Rzeczpospolitej Polskiej? A nie mogłeś pomyśleć o nowym dowodzie przed pandemią? Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro urzędnikom wiecznie zawraca się głowę jakimiś pierdółkami.

      • 33 5

      • Dokladnie

        Nie wolno przeszkadzać w piciu kawy i chodzeniu na dymka...

        • 38 4

      • (1)

        A co zrobić,jeśli termin ważności dowodu upłynął już po rozpoczęciu pandemii?Czekać aż to się skończy?A jeśli potrwa np 10 lat?

        • 14 0

        • Wymianę dowodu należało zaplanować rok wcześniej.

          • 11 1

      • Problem polaga na tym że urzędy o których mowa podlegają po prezydenta Miasta

        • 6 0

    • Tu nie ma co zgadywać. Jak ktoś ma umówiony termin, bez względu na to, czy za tydzień, czy za miesiąc, to raczej nie organizuje

      • 5 4

    • Konserwator (1)

      Konserwator w Gdańsku to samo. Zero kontaktu. Nikt nie odbiera telefonu, nie odpowiada na maile. Nikt nie przestrzega terminów. Nie wpuszczają petentów. To co oni tam robią??! Przecież są żeby obsługiwać petentów , to ich obowiązek! No cóż to państwo działa tylko w teorii

      • 28 0

      • Nie państwo, ale miasto Gdynia.

        Pod wodzą Jaśnie Prezydenta.

        • 9 2

    • Tu nie ma co zgadywać... (3)

      Jak ktoś ma umówiony termin, bez względu na to, czy za tydzień, czy za miesiąc, to raczej nie organizuje na ten czas innych zajęć, a jak wie, że ma wówczas inne zajęcia, to od razu informuje i prosi o inny, bo ten koliduje.

      Skąd się wzięło przekonanie, że pracownicy administracji nudzą się w pracy i podejmują działanie dopiero na wniosek tej jednej, konkretnej osoby, która akurat w danym momencie ma potrzebę załatwienia sprawy urzędowej. Nagle pracownik administracji ma stać się "osobistym urzędnikiem" tej konkretnej osoby, bo przecież do tej pory i tak się nudził. Trudno przyjąć do świadomości, że wniosek nie jest jedyny do rozpoznania, a w szczególności nie jest pierwszy w kolejności. Wydany od ręki (i to nie zawsze) może być tylko produkt gotowy, a nie wymagający przygotowania w odpowiedzi na złożone zapotrzebowanie.

      • 13 31

      • (1)

        Dobrze prawicie towarzyszu. Czy się stoi czy się leży, pięć tysiecy się należy.

        • 28 6

        • i cinastka i ćternastka

          • 13 2

      • tak wlasnie jest

        po to jest urzednik aby obslugiwac petenta. to za jego pieniadze je a pozniej sr....a
        urzednik i tak nic nie wytwarza jest w pewnej formie pasozytem tyle za czasem przydatnym z naciskiem czasem. jesli taka rola nie odpowiada to wypad do przyslowiowej lopaty.

        • 1 1

    • Do Sopotu po dowód osobisty (2)

      Zapraszam do Sopotu. Od zamówienia dowodu przez epuap do odebrania minęło lekko ponad tydzień.
      od jakiegoś czasu nie ma znaczenia gdzie chcemy odebrać dowód. różnica jest taka, że jest wydany przez prezydenta Sopotu. w UM w Sopocie, mierzą temperaturę i wchodzisz do środka - fakt jest inaczej ale normlanie wchodzisz bez umawiania..
      sam mieszkam w Gdyni, ale to co się dzieje w UM Gdynia to jakas parodia.

      • 21 1

      • w UM w Sopocie wszysko jakos gladko idzie no ale tam "troche' mniej petentow
        Chociaz te podlogi to chyba juz czas wymienic

        • 5 0

      • Nie każdy ma komputer, nie każdy ma internet, nie każdy ma umiejętności. Wystarczy popatrzeć na urzędy pocztowe jakie są kolejki, ile ludzi robi opłaty osobiście. Nie mają możliwości zrobić ich internetowo. Myślę, że połowa społeczeństwa.

        • 3 0

    • spróbujcie uzyskać info w GZDiZ poza środą

      • 8 1

    • dokładnie

      w ZUS to jeszcze lepiej. Wychodzi co jakiś czas kierowniczka i drze się na ludzi, ze nie tak w kolejce na się ustawiają. PRL bis

      • 17 3

    • Dowód osobisty (1)

      Polecam zmiane dowodu mieszkańcom Gdyni np w Żukowie. Ja tak zrobiłam-bez kolejek,bez umawiania się. Później odbiór również bezproblemowo. Okazuje się,że sprawy typu dowód os można załatwić na terenie gminy a więc jest kilka do wyboru urzędów:)

      • 2 0

      • możesz zamówić nawet do Zakopanego

        nie ma znaczenia dokąd zamówisz dowód. może być jakąkolwiek gmina.

        • 0 0

    • Zwolnić

      Zwolnić 80 % tych urzędników, zostawić 20%, kasa zostanie w budzecie. I tak są nie pptrzebni. A te 80% do biedronki/lidla do prawdziwej pracy.

      • 6 2

  • (7)

    Pandemia byłaby gdyby na ulicach walały sie trupy. Jest tak? Nie. Nie ma więc pandemii. Koronaświroza.

    • 501 79

    • pandemia jest od czasu kiedy fundacja Billa Gatesa, wplacila 3 mld na konto WHO (2)

      kilka la temu WHO zmienilo, zasady "pandemii" i teraz nie musi byc ofiar smiertelnych zeby ja oglosic. Tylko teraz wytlumacz to lemingom co "wiedze" biora z telewizora.

      • 40 14

      • jakiś link, żebyśmy wiedzieli że nie zmyślasz? Link, a nie pierdzenie typu "weź se poszukaj" (1)

        bo to równoznaczne, że bajki opowiadasz.

        • 5 5

        • A google wcięłłoo??

          • 1 4

    • jak na ulicach sciełałyby się trupy to zagłada ludzkości by była (1)

      nawet podczas wojny polegli są chowani w ciągu max kilku dni...

      • 19 9

      • bo ludzie mają swój rozum i szacunek

        i w czasie wojny chowają ludzi z szacunku ale i rozumu przed epidemią i zarazą.

        • 6 1

    • (1)

      To by była epidemia

      • 4 4

      • pomor

        • 0 0

  • Do roboty ! (5)

    • 373 18

    • odgrodzili się a i tak zakażeni (1)

      bo łażą po pracy gdzie popadnie - powinni wylecieć z roboty, bo w urzędzie się nie zarazili

      • 20 4

      • Taka sytuacja

        Panie z UM w Gdańsku z nudy wymiennie spędzają czas z Forum... taka sytuacja - przyniosły z galerii handlowych wirusa do urzędu.

        • 3 0

    • Czego oczekiwać po gdyńskim urzędzie

      To jest źle zarządzane miasto, od wielu lat. Myślę że obecna sytuacja im odpowiada, odciąć się od mieszkańców a winny wirus. Zero inwestycji, nieróbstwo pełną gębą. Szkoda miasta...

      • 24 2

    • 10 pracowników UM łapka w dół :-)

      • 9 1

    • Sklepy

      Galerie , banki , poczta , kluby fitnes , komunikacja już przepełniona a we wrześniu szkoły otwarte , ale nie urzędy i przychodnie ... gdzie tu logika ????? Robią nas jak chcą z tym niby wirusem

      • 15 0

  • W Gdansku jeszcze gorzej (16)

    Panie rejestrują po 8 osób dziennie na odbiór dowodu osobistego. Podobnie przy odbiorze w USC w Gdansku. Siedzą na górze, piją kawę, a ludzie czekają po kilka miesięcy. Pani Dulkiewicz, tak zarządzamy miastem? do roboty nieroby!
    Na pewno da się zachowując środki ostrożności przyjąć więcej, niż jedną osobę na godzinę przez 8 osób pracujących tam na etacie...

    • 479 33

    • A skąd wiesz że piją kawę ? (3)

      • 15 34

      • faktycznie (2)

        być może piją herbatę, albo jedzą pączki

        • 46 5

        • a moze nad morzem gorzale wala

          • 19 9

        • Ale wtedy nie słodzą

          • 5 1

    • (3)

      Dulkiewicz powinni zdymisionować kompletnie nie panuje nad tym co się dzieje w Gdańsku.

      • 45 9

      • Wybrali w Gdańsku ale...

        To był błąd. Tak to widzę. Czas na zmiany. Pani niech pretenduje do miana Premiera.

        • 18 0

      • niech jedzie do wawy pomagać trzasce rurę trzymać

        • 23 2

      • W czasie pandemi odkryliśmy kwietne łąki

        • 7 0

    • Zwolnić te stare leniwe baby

      Przyzwyczajone do swojej ciepłej posadki urzędniczki panstwowej

      • 28 5

    • Po co narzekacie jak i tak ponownie ją wybierzecie.

      • 16 0

    • Opinia

      Zlikwidować sami takiego prezydenta wybraliscie

      • 7 1

    • Nie prawda

      Bez problemu można odebrać dowód bez umawiania spotkania.

      • 1 5

    • Niestety mam czesty kontakt z urzedasami i dokladnie tak jest,zresztą sa czesc z nich to sama potwierdza.

      Bo to praca marzeń nic nie robic i kase dostawac.A teraz w szczególności gdy nie maja petentów. Na dodatek to ze nigdy nie siedzą w pracy do wymaganej 15 to tez norma .Zamknięte pokoje o 14 czy nawet o 13 już to norma!!

      • 5 2

    • Gdańszczanie na to własnie zasługują, bo przecież masowo poparli p.Dulkiewicz (1)

      Gdańszczanie jak najbardziej zasługują na korki, zalewanie miasta wodą, czy pozorowane działanie Urzędu Miasta. Przecież to nikt inny nie wybrał własnie p.Dulkiewicz i jej ekipy do rządzenia Gdańskiem. Skoro wybrali to niech teraz nie narzekają.

      • 3 1

      • gdańszczanki i gdańszczanie mają taką prezydĘtke jaką sobie wybrali

        • 1 0

    • Wstyd....

      Ale macie prezydenta ......

      • 3 0

  • W ZKM Gdynia podobnie (2)

    Widocznie urzędnicy w Gdyni traktują mieszkańców jak "zarażonych".

    • 318 12

    • Nie o to chodzi; przez internet łatwiej spławiać petentów.

      • 1 1

    • Urząd gminy Gdynia

      Jeżeli są pootwierane sklepy , kościoły ,kina , restauracje to urząd miasta też powinien działać. Są możliwości ograniczenia liczby petentów w taki sposób żeby nie było tłumów a tłumaczenie urzędu jest niewiarygodne i niczym nie usprawiedliwione. Ludzie starsi są tym faktem załamani. Pozdrawiam

      • 3 1

  • Urząd Marszałkowski w Gdańsku- taka sama sytuacja (7)

    Do urzędu Marszałkowskiego też nie można się dodzwonić, próbuję od kilku miesięcy. Oczywiście wizyta możliwa tylko po telefonicznej rejestracji. Na maile brak odpowiedzi, nawet na skargę napisaną do sekretariatu Wojewody. Totalne olewanie ludzi.

    • 262 16

    • Napisz skargę do marszłka a nie do wojewody. (1)

      • 21 0

      • Wkradł mi się błąd - napisałam do Marszałka nie do Wojewody ;) Niestety nie miałam już możliwości edycji posta gdy to zauważyłam .

        • 0 0

    • najlepszy sposób

      Napisz pismo, normalnie jak emaila, zapakuj w kopertę i przywiąż do cegły. Następnie upewnij się, że za oknem w Urzędzie nikogo nie ma (np. w niedzielę). W wrzuć przez szybę cegłę z poleconym :)

      • 11 3

    • w urzedzie wojewodzkim tak bylo nawet przed pandemia, ale widac lemingom to nie przeszkadza

      • 8 1

    • Urząd Marszałkowski to nie Urząd Wojewódzki (1)

      Zdecyduj się na kogo w końcu się skarżysz? Urząd Marszałkowski i Wojewoda to nie to samo Ogarniasz różnicę?

      • 5 1

      • Owszem ogarniam, wkradł się błąd- napisałam do Marszałka. Nie trzeba od razu hejtować ..

        • 0 0

    • Wojewoda to nie urząd marszałkowski a urząd wojewódzki (PIS)

      • 0 0

  • urzedników jest w polsce ponad 600 000 (11)

    wojskowych 200 000. W razie wojny rzucimy urzędników na front i zasypią wrogów tonami wniosków i kawką.

    • 503 18

    • polać temu panu

      • 43 1

    • Hahahhaha. zarąbiste!

      • 27 1

    • będę stemplować wroga pieczątkami? (1)

      Urzędnicy w Polsce są tak programowani, że karuzela z pieczątkami i kuwety z formularzami, to sens ich istnienia.

      • 30 0

      • I wnioski o wnioski... sens życia w UM

        • 9 0

    • (1)

      Halo, halo, przecież przez taką liczbę urzędników i biurokracji, żaden wróg nie przejdzie, nie będzie miał odpowiedniego świstka o agresji i załącznika o aneksji terenu dzialki o numerze A05789 to ni ma opcji, żeby taki okupant wszedł, a przecież jeszcze musi się zarejestrować przez internet zanim przyjdzie, bo inaczej urzędnik powie niet i już.

      • 27 0

      • Panie weź zarejestruj w ten sposób pobyt stały.

        Łukaszenki to by nawet nie wpuścili - panie z kałachem do urzędu w czasie pandemi.

        • 8 0

    • rozance tez juz zostaly przetestowane, jak sie okazuje dysponujemy wieloma niekonwencjonalnymi srodkami obrony ktorych ew napastnik sie nie spodziewa wiec mozemy spac spokojnie

      • 7 2

    • (1)

      Wystarczy jeden Antoni M.

      • 3 4

      • i jego niewidzialne helikoptery, moze tez wydac rozkaz marszalkowi mis-wiczowi zeby zalatwil sprawe

        • 5 1

    • Urzędnicy kosztują więcej niż armia. (1)

      Wojskowych w służbie czynnej jest niewiele ponad 100 000. Tak więc armia urzedników jest sześciokrotnie liczniejsza. Ale w czasie pandemii to wojsko pomagało policji i innym służbom, a urzędnicy siedzieli w domach i brali za to normalne pensje.
      A dzisiaj siedzą w swoich urzędowych twierdzach i skutecznie odpieraja oblężenie petentów, którzy są de facto ich pracodawcami. Spróbujcie tak ignorować polecenia swojego szefostwa w prywatnej firmie.

      • 9 0

      • Ba urzędnicy szukali nawet wolontariuszy, ha, ha, ha.

        • 4 0

  • (5)

    kiedy koniec tej szopki?

    • 351 10

    • Kiedy ludzie się obudzą, wyjdą na ulicę i nakopią do d**y komu trzeba i będzie po pandemii :)

      • 31 2

    • nigdy. będzie tylko gorzej. taki jest plan

      • 9 0

    • (2)

      jak pis przestanie rzadzic

      • 3 5

      • W Gdyni jest większość PO (1)

        Albo popluczyn po PO.
        Ta większość siedzi po urzędach. Obejrzyj sobie spot Szczurka jak stał murem za Trzaskiem.

        • 8 0

        • obostrzenia obowiazuja w calej polsce, dzwon na skarge do cesarza ze srebrnej wiezy, moze uda ci sie cos co nikomu jeszcze sie nie udalo

          • 1 3

  • Interesujące (7)

    Ciekawe że wszystko inne pracuje, sklepy, banki, poczty, ale urząd widocznie ma słabszą odporność lub chęć na kasę bez wysiłku. Witamy w dżungli.

    • 650 15

    • oni są za ważni (2)

      przecież to sól tej ziemi, muszą być pod specjalną ochroną.

      • 55 1

      • bez nich koniec. koniec. po prostu

        • 20 0

      • Tfu@!

        • 8 0

    • jak "wszytko pracuje, sklepy, banki, poczty" to o jakiej dzungli piszesz?

      • 1 11

    • czy się pracuje, czy się leży

      czy się pracuje, czy się leży , pensja z budżetu się należy !

      • 13 2

    • Frajerstwo (1)

      Jesteśmy tysiącami frajerów , którzy płacąc podatki utrzymują na własne życzenie nierobów. Najwyższy.czas zmienić ludzi siedzących na stanowiskach za nasze pieniądze,,,,,grube pieniądze,,,, . Ja pracuję za najniższą krajową , ile zarabia Pan Prezydent i reszta zgrai ???????

      • 12 0

      • Wy z waszą świadomością społeczną to możecie jedynie papier w kiblu zmieniać.

        Popatrzcie na kogo głosowaliście przez ostatnie kilkanaście lat. Wolicie siedzieć w domu i narzekać.

        • 8 0

  • Przeciez to sytuacja graniczaca z idealem! (3)

    Brak petentow...

    Urzad spokojnie znajdzie uzasadnienie istnienia i "rozrywki" we wlasnym gronie. Do tego petenci nie sa potrzebni. Stad tez popularnosc "self services"

    • 348 20

    • Pamiętam, jak w stanie wojennym (1)

      jeździłem tam z Gdańska na walki pod tym urzędem. Kolejka skm była zatrzymana między Gdynią Wzgórze N a Gdynią Gł i wyskakiwaliśmy na nasyp, za kamienie i pod urząd.

      • 10 0

      • Piękne wspomnienia, to się nie wróci

        • 6 0

    • GUS poda, że w okresie pandemii urzędy obsłużyły 100% interesantów ;)

      ...a przypisach, maczkiem podadzą ich liczbę (np. 5% ruchu sprzed celebrytki pandemii).

      • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.