W czasie deszczu nie wszyscy się nudzą
Nie mam z tym problemu, że pada deszcz i nie można pójść na spacer czy na plażę. Można, ale z opalaniem już nie wyjdzie. Nie ma sensu jednak robić z tego dramy. Jak nie padało i było upalnie, widmo suszy stresowało nawet ciepłolubów. Jak pada, to co druga osoba przeklina aurę i to w taki sposób, że mam wrażenie, że pada od roku non stop. Zupełnie się z tym narzekactwem nie zgadzam. Piszę to jednak z perspektywy mieszkańca nadmorskiego miasta, a nie turysty - co niektórym pewnie zrobi różnicę.
A my cały rok na wakacjach...
Wreszcie jest zielono!
Dlaczego deszcz latem mi nie przeszkadza? Bo jest czym oddychać. Poza tym zapachy miasta też są inne - w moim odczuciu bardziej znośne, a zapach deszczu na rozgrzanym betonie/asfalcie/ziemi to już sensoryczny klasyk, który przemija razem z kończącym się latem.
Po drugie - zieleń odżyła! I to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wyschnięte klepisko na skwerku przed domem czy na placu za biurowcem nagle zamieniło się w soczyście zielone poletko. Patrzenie na tę zieloność naprawdę potrafi relaksować i uspokajać - to jak masaże dla oka, co akurat na mnie działa.
Koniec wakacji, a podwórka puste
Spacery w "niepogodę"
Spacery podczas letniego deszczu nie są dla każdego, ale bywają przyjemne. Strażnicy powiedzenia, że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie, będą go bronić szczególnie o tej prze roku. Amatorzy rozgrzanego do czerwoności słońca i gorącego piasku zaszyją się w domu, odpalą farelkę i grzane wino.
Ostatni weekend wakacji w Trójmieście pogodowo jeszcze rozpieszczał, dzisiaj aura działa na większość przygnębiająco - zważywszy na to, że zaraz zacznie się szkoła i obowiązki.
Pamiętam, jak w połowie wakacji, w którąś niedzielę, Trójmiasto spowiły ciężkie chmury, nad samym morzem wiał wiar i przelotnie padało. Spacerowicze jednak tłumnie wylegli na plaże i nie tylko. W centrum miasta było ich naprawdę sporo, ku mojemu - tym razem pozytywnemu - zaskoczeniu.
Koncerty, wystawy, spotkania. Zaplanuj czas wolny IMPREZY I WYDARZENIA
Być może to wynik tego, by nie marnować żadnej chwili, będąc turystą nad morzem, a może chęć spędzenia czasu nad wodą razem z bliskimi niezależnie od warunków. Bo nie brakowało rodzin z maluchami, większych i mniejszych grupek, spacerowiczów z psami, którzy dzielnie z zakasanymi nogawkami szli brzegiem morza.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Poza tym odgłosy szumiących fal rozbijających się o brzeg i ten zapach bryzy to coś, co wcale nie zdarza się tak często. W tym roku doświadczyłam tego może z drugi raz. I jest to wspaniałe doznanie ładujące akumulatory, a drzemka po takim spacerze to jak sen sprawiedliwego.
Trochę kultury
Co jest jeszcze na plus w "niepogodzie"? Można śmiało zagospodarować ten czas na wizytę w kinie, galerii. Wziąć udział w organizowanych różnego rodzaju imprezach, których w Trójmieście nie brakuje, czy pójść do muzeum na wystawę bez poczucia "straty pogody".
Polecam każdemu.
