Walka o czysty dworzec
Z estetyką wnętrz gdańskiego dworca nie radzą sobie ani PKP, ani włądze miasta.
Czy są szanse na poprawę sytuacji? - Będziemy namawiać PKP, by stopniowo przywracała mu dawny blask, choć miasto ma tutaj bardzo ograniczone możliwości nacisku - mówi wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak. - Do Euro 2012 wiele powinno się zmienić. Tam, gdzie mamy coś do powiedzenia, prace idą do przodu - plac przed dworcem został zmodernizowany razem z Podwalem Grodzkim, szykuje się przebudowa parkingów i uporządkowanie sytuacji w tunelach należących do miasta.
Potwierdza to dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku Romuald Nietupski: - W przyszłym roku przeprowadzimy generalny remont wnętrza tunelu między tzw. skosem, gdzie przebiega granica między działką miejską i kolejową, a City Forum. Powstaną nowe boksy handlowe, ale tylko po jednej stronie tunelu. Z drugiej handel będzie zakazany. Rozważamy również montaż podnośników dla niepełnosprawnych przy schodach prowadzących na przystanki tramwajowe. Inny projekt, czyli przebudowa parkingów, zostanie zrealizowany, jeśli dogadamy się z PKP. Parkingi leżą na terenie kolejowym.
A co z zapachem? - Wyczyścimy budynek kompleksowo - zapewnia Jarosław Radzikowski, dyrektor firmy PKP Dworce Kolejowe. - Wynajmiemy specjalistyczną firmę, która odpowiednimi środkami chemicznymi zdezynfekuje każdy zakamarek. Innym pomysłem jest zamykanie dworca na noc i wprowadzenie wydajnych maszyn czyszczących, które usuną brzydki zapach raz na zawsze.
