Fakty i opinie

Węzeł Karwiny: umowa z wykonawcą podpisana. Co z dofinansowaniem z UE?

Najnowszy artukuł na ten temat Gdynia: szpaler 110 drzew ozdobi ul. Strzelców
Władze Gdyni informują, że niebawem rozpoczną się prace przy budowie węzła Karwiny.
Władze Gdyni informują, że niebawem rozpoczną się prace przy budowie węzła Karwiny. fot. Trojmiasto.pl

Gdynia podpisała umowę na budowę węzła KarwinyMapka z wybraną w przetargu firmą MTM. Zakres prac nie obejmuje oczekiwanej przez PKP przebudowy wiaduktów, potrzebnej do budowy trzeciego toru. - Gdynia rozpoczęła swoją inwestycję na własną odpowiedzialność - informują przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, podtrzymując decyzję o wstrzymaniu dofinansowania inwestycji.



Która część budowy węzła Karwiny jest twoim zdaniem ważniejsza?

przebudowa wiaduktów i budowa trzeciego toru kolejowego 59%
zmiany drogowe, buspasy i parking 41%
zakończona Łącznie głosów: 1384
Przypomnijmy, że w lutym władze Gdyni ogłosiły, iż węzeł Karwiny będzie budować firma MTM, inkasując za pracę 101,7 mln zł. Na tę informację zareagował zarząd PKP Polskich Linii Kolejowych. W oficjalnym komunikacie władze spółki poinformowały, że Gdynia zmieniła zakres inwestycji przebudowy węzła Karwiny, który nie przewiduje przebudowy nowych wiaduktów, co oznacza komplikację kolejowych inwestycji.

graf. Trojmiasto.pl
Władze spółki podkreślały, że jest to niezbędne, by utworzyć trzeci ok. 15-kilometrowy tor od stacji Gdynia Stadion do Osowej, potrzebny aby:

  • modernizować linię kolejową nr 201 pomiędzy Gdynią i Kościerzyną,
  • zachować przepustowość przejazdu PKM,
  • przewozić bezproblemowo ładunki z i do gdyńskiego portu.


Władze Gdyni odpowiadały, że miasto przygotowało rozszerzony o przebudowę projekt wiaduktów, ale - ich zdaniem - za prace budowlane powinna odpowiadać kolej. Warto wiedzieć, że aneksowany przed laty projekt trafił do szuflady, a węzeł Karwiny będzie budowany po przetargu w formule "Zaprojektuj i wybuduj", gdzie konieczne było stworzenie zupełnie nowej dokumentacji projektowej.

Więcej:

Węzeł Karwiny: bez przebudowy wiaduktów nie będzie trzeciego toru



Węzeł Karwiny: Marszałek mediuje, aneksu nie ma



W sprawę włączył się marszałek województwa pomorskiego, czyli dysponent unijnych środków, które w wysokości 54 mln zł mają wspomóc budowę węzła Karwiny. Zapowiedziano, że podpisanie aneksu do umowy o dofinansowanie budowy węzła Karwiny ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego zostaje wstrzymane do czasu porozumienia PKP z Gdynią w zakresie realizacji przebudowy wiaduktu i budowy trzeciego toru.

Gdynia ogłosiła podpisanie umowy z wykonawcą prac - firmą MTM i rozpoczęcie budowy węzła, która ma potrwać dwa lata. W ramach węzła powstaną:

  • parking "park&ride" przy stacji PKM Karwiny,
  • buspasy na ul. Wielkopolskiej,
  • nowa pętla autobusowa,
  • przebudowa ul. Sopockiej,
  • przebudowa ul. Strzelców.


Sęk w tym, że wiele wskazuje na to, iż nie otrzyma unijnego wsparcia.

Urząd marszałkowski: Gdynia realizuje inwestycję na własną odpowiedzialność



- Gdynia ma umowę o dofinansowanie projektu "Utworzenie węzła integracyjnego transportu publicznego przy przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej - Gdynia Karwiny". Aneks do tej umowy wciąż pozostaje niepodpisany. A zatem Gdynia rozpoczęła swoją inwestycję na własną odpowiedzialność, bo umowa (bez aneksu) dotyczy innego zakresu prac, niż umowa wykonawcza z MTM - tłumaczy Michał Piotrowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.
Dodaje, że urząd marszałkowski jest zobowiązany do pilnowania, by unijne dofinansowanie zostało wykorzystane w sposób prawidłowy, a projekty miały trwały charakter.

- Stąd wcześniejszy apel do władz Gdyni i PKP PLK, by zawarły porozumienie dotyczące realizacji budowy węzła Karwiny i linii 201. Obecnie instytucja zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 analizuje, czy realizacja jakiegokolwiek elementu wykonanej za publiczne środki inwestycji przez Gdynię nie grozi tym, że za jakiś czas będzie on musiał ulec rozbiórce.

Gdynia podpisuje umowę i czeka na działanie PKP



Stanowisko Gdyni w sprawie przebudowy wiaduktów okazuje się być niezmienne.

- Umowa w sprawie unijnego dofinansowania tej inwestycji nadal obowiązuje i podstaw ku temu, aby środki nie zostały Gdyni przekazane, nie ma. Umowa ta nigdy nie dotyczyła budowy trzeciego toru. To kwestia, która od zawsze była po stronie spółki PKP PLK i rozwiązana miała być w ramach inwestycji przez nią realizowanych. Z informacji, które nam przekazał marszałek, prowadzi on rozmowy z kolejową spółką w sprawie ewentualnej rozbudowy linii pomiędzy Gdynią a Kościerzyną - wyjaśnia Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.

PKP PLK: Gdynia nie respektuje ustaleń



Kolejne oświadczenie w sprawie wydały władze spółki PKP PLK, które podkreślają, że w 2017 roku ustalono plan działań oraz podział zakresów i finansowania.

- Gdynia zobowiązała się do przebudowania wiaduktu drogowego, a PLK do wybudowania muru oporowego wzdłuż ulicy Strzelców, pierwotnie wskazanego w warunkach technicznych PLK do wybudowania przez miasto - informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK.
Dodaje, że PLK wywiązały się z zobowiązania i ujęły mur oporowy w swoim projekcie. Koszt budowa tego obiektu sięga kilkudziesięciu milionów złotych jest porównywalny z budową nowego wiaduktu drogowego.

- PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. poważnie potraktowały ustalenia z miastem Gdynia, sprzyjające rozwojowi komunikacji oraz transportu kolejowego w Gdyni. Niestety ze strony władz miasta brak jest zrozumienia i respektowania ustaleń ważnych dla mieszkańców i rozwoju sprawnego i ekologicznego transportu kolejowego - podkreśla Ireneusz Merchel, prezes Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (294)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »