Fakty i opinie

Niewidzialna ręka wiesza worki na śmieci na drzewach w lesie

Worki na śmieci wiszą także na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
Worki na śmieci wiszą także na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. fot. Trojmiasto.pl

W lesie w okolicy Witomina ktoś rozwiesza na drzewach worki, do których można wrzucać śmieci. Worki szybko się zapełniają, inicjatywie przyklaskuje część mieszkańców, ale leśnicy twierdzą, że takie działanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.



Czy w lesie, gdzie spacerujesz, jest dużo śmieci?

tak 57%
to zależy, m.in. od pory roku 29%
nie, mniej niżby się mogło wydawać 14%
zakończona Łącznie głosów: 1484
Regularnie nagłaśniamy przypadki podrzucania śmieci do lasu albo pozostawiania papierków, puszek, opakowań - ogólnie wszystkiego, co zostało skonsumowane podczas spacerów.

Czy powinny być przy duktach spacerowych śmietniki? Kilka tygodni temu wyjaśnialiśmy, dlaczego w lasach ich nie ma.

Śmietniki w lesie groźne dla zwierząt



Głównym powodem jest to, że zwierzęta łatwo dobierają się do śmieci. Trują się nimi, bywa, że zaplątują w opakowania, a poza tym śmieci sprzyjają przenoszeniu chorób.

Dlaczego w lasach nie ma śmietników?



Okazuje się, że nie do wszystkich docierają apele, że trzeba przede wszystkim edukować spacerowiczów, zamiast wyręczać ich w dbaniu o otoczenie.

Przykładem prawdopodobnie samowolnego działania z ostatnich dni są ponad stulitrowe worki na śmieci, które pojawiły się na pniach drzew w lesie w okolicy Witomina.

Worki na drzewach wokół Witomina



Wieszane są prawdopodobnie przez jedną osobę, bądź grupę samozwańczych sprzątających, na pniach drzew. Mają zachęcić mieszkańców do wrzucania tam opakowań i resztek jedzenia.

Po reakcjach w mediach społecznościowych widać, że inicjatywa się spodobała.

- Nie wiem, kto to wiesza, ale jest to absolutnie fantastyczne. Dziękuję - pisała pani Monika na zrzeszającej mieszkańców i fanów Witomina grupie na Facebooku, dołączając zdjęcia.
Otrzymała wsparcie od wielu innych użytkowników. Wiadomo, że od leśników podobnego poklasku nie będzie. Ci podkreślają, że inicjatywa - choć na pozór szlachetna - może spowodować więcej szkód niż pożytku.

- Przede wszystkim tam, gdzie wystawiane są prowizoryczne kosze czy worki na śmieci, pojawia się problem systematycznego odbierania odpadów. Wiadomo też, że będą się tam gromadziły zwierzęta, które mogą ucierpieć podczas kontaktu z workami - podkreśla Ewelina Sobańska z Nadleśnictwa Gdańsk.
Dodaje, że dodatkowo odpady mogą być przyczyną zachorowań zwierząt na różne choroby, więc najlepszym sposobem, by zadbać o las i zwierzęta, jest zabieranie ze sobą po konsumpcji pustych opakowań, które można wyrzucić po zakończeniu spaceru.

Wcześniej informacje o fotopułapkach



Co ciekawe, w lutym informowaliśmy o kartkach z informacjami o zamontowanych fotopułapkach, które porozwieszali mieszkańcy, bezsilni wobec zaśmiecających zielone tereny.

Informacja o fotopułapkach.
Informacja o fotopułapkach. fot. Trojmiasto.pl
Strażnicy leśni i miejscy nie mieli z akcją nic wspólnego. Tłumaczyli, że nie są też jej przeciwni, ale uczulają, by przyczepiać kartki w sposób, który nie będzie niszczył drzew.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (230)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »