Zakopią topór wojenny?
Budżet unijny na lata 2007-2013 może zmienić oblicze Gdańska. Szczególnie życie kierowców. Trasa Sucharskiego, W-Z i Słowackiego, obwodnica południowa i nowy układ drogowy dla Gdańska Południe - to projekty warte setki milionów euro, które odkorkują miasto i umożliwią rozwój gdańskiemu portowi. Do tego dochodzi rewitalizacja Dolnego Miasta czy Nowego Portu oraz Europejskie Centrum Solidarności, które ma powstać na terenach postoczniowych. Bez Unii Europejskiej gmina nie zrealizuje tych inwestycji. Dlatego prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) zaprosił w poniedziałek do Nowego Ratusza pomorskich posłów i senatorów. Przedstawił im listę projektów, z którymi miasto wystartuje do unijnego wyścigu.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać.
- Jestem "za" - rzucił Paweł Adamowicz. - W dowód, tu i teraz chciałbym podziękować posłowi PiS Jackowi Kurskiemu za walkę o wpisanie Trasy Sucharskiego na listę rządowych projektów finansowanych z europejskiej kasy. Czas zakopać topór wojenny.
Jacek Kurski, który słynie z ostrej krytyki prezydentury Adamowicza, nie pozostał dłużny.
- Jest pan skazany na sukces w tej kadencji - odpowiedział, po czym szybko dodał. - I współpracę z Prawem i Sprawiedliwością.
- Macie to nagrane? - pytał potem telewizyjnych dziennikarzy Adamowicz. - Muszę to mieć!
