Zapłacą za azbest
Wszystko to w ramach ogólnopolskiego programu usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest. Dlaczego azbest jest groźny? Bo jest rakotwórczy. Dopóki azbestowe włókna nie są uwalniane do powietrza zagrożenia nie ma, bo chorobotwórcze działanie zaczyna się wtedy, kiedy wdychamy jego włókna zawieszone w powietrzu. Skutki to pylica azbestowa, łagodne zmiany w płucach, rak płuc - najpowszechniejszy nowotwór złośliwy powodowany przez azbest oraz międzybłoniaki opłucnej i otrzewnej - nowotwory o wysokiej złośliwości. Choroby te znacznie częściej występują w okolicach kopalń, zakładów przetwarzania azbestu i... w miastach.
Takich zachorowań notuje się w Polsce co roku 10 proc. więcej. Oficjalna statystyka mówi o 120 przypadkach zgonów rocznie z powodu międzybłoniaka opłucnej. W latach 1976 - 1996 rozpoznano w Polsce 1314 przypadków pylicy azbestowej. Biorąc pod uwagę, że nowotwory związane z azbestem mogą rozwijać się nawet 30 lat - trudno tu mówić o pełnej statystyce zachorowań.
Ludzie w trosce o swoje zdrowie wzięli się więc raźno do roboty. Kogo tylko stać - pozbywa się azbestowych dachów. Jednak jeśli zrobi to firma nieprzygotowana do właściwego obchodzenia się z azbestem - więcej będzie z tego szkody niż pożytku. Przypomnijmy: azbest nie ruszany nie pyli. Jeśli materiały zawierające azbest będą zdejmowane np. z dachu w sposób nieumiejętny to zaczną pylić, a jak zaczną pylić, to będziemy to wdychać, a wtedy zła statystyka wzrośnie.
Żeby pomóc mieszkańcom Gdyni w uporaniu się z tym problemem władze miasta przyjęły program usuwania azbestu. Oznacza to, że tzw. osoby fizyczne mogą dostać dotację na utylizację odpadów azbestowych przy wymianie lub likwidacji pokryć dachowych i elewacji zawierających azbest w obiektach budowlanych.
- To tendencja ogólnopolska - wyjaśnia Bartosz Frankowski, inspektor w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Gdyni. - Przyjrzeliśmy się miastom o podobnych parametrach jak Gdynia, takim jak Kraków, Gdańsk czy Poznań, gdzie tego typu programy są już realizowane. Poza tym mieliśmy kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców, którzy chcieliby się tego azbestu pozbyć ze swoich budynków. Dotychczas nie mogliśmy im pomoc. Teraz mamy nadzieję, że to się zmieni. Nie są to jakieś oszałamiające kwoty, niemniej jednak zawsze lepiej dostać kilka tysięcy złotych, niż nic. To już jest jakaś pomoc.
Szczegółowe informacje (wnioski, regulamin) można uzyskać w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Gdyni przy ul. Władysława IV 37 lub na stronie www.gdynia.pl