Złodziej złotych łańcuszków na celowniku
27 lipca 2012 (artykuł sprzed 14 lat)
Najnowszy artykuł na ten temat
Złodziej złotych łańcuszków zatrzymany
W dwóch niezależnych źródłach potwierdziliśmy, że na nagraniu monitoringu z innego dnia i innego tramwaju widać, jak ten sam mężczyzna, którego sfotografował nasz czytelnik, zrywa złoty łańcuszek pasażerce.
Młody mężczyzna w biały dzień zrywa złote łańcuszki z szyi kobiet w tramwajach. Dzięki naszej interwencji jego ujęcie to kwestia czasu. Policja apeluje do poszkodowanych o kontakt.
Zrywanie złotych łańcuszków z szyi przechodniów lub pasażerów komunikacji miejskiej to przestępstwo, które zwykle nasila się latem. Nic dziwnego: pod letnimi ubraniami łatwiej dostrzec biżuterię, którą ozdabiają się - najczęściej - panie. Dlatego też w ostatnim czasie w Gdańsku doszło do kilku takich sytuacji. W środę do takiej kradzieży doszło przy ul. Żwirki i Wigury
Świadkiem podobnych sytuacji był nasz czytelnik. Dwa tygodnie temu pan Karol jechał tramwajem w kierunku Nowego Portu. Na przystanku w okolicach Placu Solidarności
- Byłem w szoku, ponieważ pierwszy raz widziałem coś takiego na własne oczy - relacjonuje pan Karol. - Stwierdziłem, że nie będę dzwonił na policję, ponieważ i tak nic nie zrobią. Uznałem, że złodziej po prostu się wzbogacił.
Jakie było jego zdziwienie, gdy w środę 25 lipca, w tramwaju jadącym w tym samym kierunku zobaczył podobnego mężczyznę. Tym razem pasażer zachowywał się nietypowo: zasłaniał twarz dresową bluzą, udawał, że rozmawia przez telefon. To wzbudziło nieufność pana Karola, który mężczyźnie zrobił zdjęcie. Jego podejrzenia się potwierdziły, bo na przystanku przy ul. Twardej
- Totalnie mnie zamurowało! Przecież powiedziałem, że będę mógł rozpoznać sprawcę! Policjant wziął moje dane i zapowiedział kontakt, gdy poszkodowana zgłosi kradzież - pisze czytelnik.
Postanowiliśmy potwierdzić wersję naszego czytelnika. Monitoring z tego zajścia będzie dostępny dopiero za kilka dni, ale okazuje się, że kamery w innym tramwaju zarejestrowały podobną sytuację.
- Odnaleźliśmy nagranie z podobną sytuacją z 13 lipca. Miała ona miejsce na wysokości Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. To nagranie zostało już przekazane policji - zaznacza Alicja Mongird, rzecznik prasowy ZKM Gdańsk.
W dwóch różnych źródłach ustaliliśmy, że mężczyzna, którego zarejestrowały kamery to ten sam, któremu zdjęcie zrobił nasz czytelnik.
Policjanci ostro wzięli się za szukanie złodzieja. Proszą jednak, by poszkodowani zgłaszali się na komisariat, bo wygląda na to, że takich sytuacji w ostatnich dniach było znacznie więcej.
- Kryminalni zabezpieczyli zdjęcia zrobione przez świadka tego zdarzenia i nawiązali z nim kontakt. W przypadku jednej, jak i drugiej kradzieży dla dalszych czynności policjantów bardzo ważne są też zeznania osób pokrzywdzonych. Stąd też apel, aby kobiety, którym skradziono łańcuszki w opisanych przez świadka okolicznościach, koniecznie skontaktowały się z najbliższą jednostką policji i złożyły stosowane zawiadomienia - namawia Magdalena Michalewska.
Jeśli tak się stanie, to ujęcie sprawcy będzie tylko kwestią czasu.
wojp