Znów palił się samochód
W nocy z 1 na 2 sierpnia na ul. Żuławskiej ktoś podpalił zaparkowanego tam Volkswagena Passata. Policja na razie nie potwierdza tej wiadomości. Innego zdania jest Straż Pożarna.
- Po 11 w nocy ktoś podpalił mojemu ojcu samochód - napisał na jednym z forów internauta z Oruni Dolnej
Nie obyło się bez pomocy strażaków. - Cała akcja miała miejsce z piątku na sobotę i trwała niecałą godzinę - relacjonuje Tomasz Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Gdańsku - Policjanci przyjechali jako pierwsi, ale nie udało się im opanować ognia. W tym czasie spłonęła komora silnika.
Dziwić może, że policja nie jest w stanie potwierdzić wydarzenia, w którym sama brała udział.
Kilkanaście godzin po zdarzeniu internauta napisał na forum, że wie, kto jest sprawcą, jednak świadkowie boją się zeznawać, więc nie ma szans na zdobycie dowodów.
Nie ulega wątpliwości, że takie podpalenia stają się plagą Trójmiasta. Potwierdza to także Tomasz Czyż - Od jakiegoś czasu odnotowujemy zdecydowanie więcej wyjazdów do takich interwencji, niż jeszcze rok czy dwa lata temu.
W nocy z 3ego na 4ego maja br. na gdańskim Suchaninie spłonęły cztery samochody. Na ul. Czajkowskiego paliły się Fiat Cinquecento i Opel Astra, a na ul. Otwartej Opel Corsa i Ford Escort.
Na początku czerwca na rogu ul.Lektykarskiej i Piwnej spłonął Volkswagen Passat. W kilka dni później w tej samej okolicy spaliło się BMW.
Z 11ego na 12ego czerwca w Sopocie przy ul. Królowej Jadwigi spłonęło Mitsubishi L200 należące do menedżera pobliskiej restauracji.
Nad ranem 26 lipca spłonęły dwa auta: Porsche oraz Mercedes, zaparkowane na tyłach Długiego Targu.